Reklama

Sztuka

Polska wystawa w Brukseli

W przeddzień Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, który obchodzony jest w rocznice wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, w siedzibie w Parlamentu Europejskiego w Brukseli z inicjatywy eurodeputowanego prof. Ryszarda Legutko otwarto wystawę krakowskiego artysty, Stanisława Markowskiego, pt. Auschwitz. „Między piekłem a niebem. Święty Maksymilian w twórczości Mariana Kołodzieja”.

[ TEMATY ]

wystawa

św. Maksymilian Kolbe

Ks. Cezary Chwilczyński

Artystę do stworzenia wystawy w parlamencie zainspirowała galeria prac znajdująca się w podziemiach franciszkańskiego kościoła w Harmężach k. Oświęcimia autorstwa nieżyjącego już byłego więźnia KZ Auschwitz Mariana Kołodzieja. Centrum franciszkańskie w Harmezach powstało, jako wotum pamięci za życie, dzieło oraz męczeńska śmierć sw. Maksymiliana Marii Kolbego w latach 90. XX wieku. Jest to szczególne miejsce pamięci i modlitwy, za tych wszystkich, którzy zginęli w niemieckich obozach koncentracyjnych i na frontach II wojny światowej, a nie posiadają własnych grobów.

Podczas brukselskiego otwarcia wystawy składającej się z 25 plansz Stanisław Markowski mówił, iż zarówno postawa sw. Maksymiliana Marii Kolbego jak i jego współbrata z obozu Mariana Kołodzieja jest przykładem, iż mimo zamiarów nazistów ludzkość nie została w pełni obdarta z godności. Miała wspaniałych obrońców. Pokazane jest piekło niewoli, osoba św. Maksymiliana Marię Kolbego i Jezusa Chrystusa wspierającego innych więźniów.

Reklama

Wystawa pokazywana jest, aby zaprezentować światu postać św. Maksymiliana Kolbe, ale i tragizm ludzkości zamkniętej przez Niemców w piekle KL Auschwitz oraz tryumfowi człowieczeństwa nad złem – mówił jej autor. W otwarciu wystawy wziął tez udział gwardiana klasztoru Franciszkanów Konwentualnych w Oświęcimiu, o. Piotr Cuber.

Marian Kołodziej był on jednym z pierwszych więźniów niemieckiego obozu Auschwitz (nr obozowy 432). Mając kilka wyroków śmierci wydanych przez Niemców i kilka odkładanych terminów egzekucji artysta cudem przeżył 5 koszmarnych obozowych lat. Szczególnym momentem tego okresu, który utkwił w pamięci M. Kołodzieja było wystąpienie św. Maksymiliana na placu apelowym, kiedy dobrowolnie zgłosił się na ochotnika, by oddać życie za innego współwięźnia. Po wojnie artysta przez cale dziesięciolecia nie wracał do tego obozowego okresu i tamtych przeżyć. U schyłku życia, kiedy doznał udaru i był w części niepełnosprawny zaczął przygotowywać wystawę KLISZE PAMIECI LABIRYNTY. Mając , sprawa tylko częściowo ręki rysował niezwykle precyzyjne obrazy na małych kartkach, które potem leczył.

Wystawa będzie prezentowana w siedzibie Parlementu Europejskeigo do 30 stycznia br.

2016-01-27 22:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przemyśl: służby miejskie usunęły wystawę antyaborcyjną z Rynku

[ TEMATY ]

wystawa

aborcja

Fundacja Pro-prawo do życia

W poniedziałek wieczorem służby miejskie usunęły z przemyskiego Rynku wystawę antyaborcyjną przygotowaną przez Fundację Pro – Prawo do życia. Została przeniesiona w inne miejsce. Wcześniej przeciwnicy ekspozycji kilkakrotnie próbowali ją zasłonić.

Przenosiny miały miejsce przed godz. 19.00. Plansze zostały umieszczone na podwórzu dawnego Gimnazjum nr 2, które znajduje się w pobliżu Rynku. Teren jest ogrodzony i zamknięty.

CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. „To nie była tylko walka” - wspomnienia łączniczki

2021-08-01 11:22

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Anna Przewoźnik

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska

"Wiśka" - Bogumiła Kulik, z domu Rankowska. Do powstania poszła mając lat 16. Dziś jest ostatnią mieszkającą w Częstochowie uczestniczką Powstania Warszawskiego. Mimo swoich 93 lat doskonale pamięta tamte dni. Jej wojenny życiorys jest podobny wielu nastolatkom z pierwszego pokolenia II Rzeczpospolitej, wychowanych w patriotycznych rodzinach wspieranych przez szkołę. Rzetelna edukacja i miłość ojczyzny dała im siłę, by z determinacją bronili jej niepodległości. Bogumiła Kulik, choć urodzona w Poznaniu, dzieciństwo i młodość spędziła na warszawskiej starówce. Od 1946 r. jest mieszkanką Częstochowy.

Rodzina

CZYTAJ DALEJ

Wystarczy 200 kalorii dziennie mniej i tętnice będą zdrowsze

2021-08-05 20:33

[ TEMATY ]

zdrowie

odżywianie

tętnice

Stock

Stan naszych tętnic pogarsza się z wiekiem. Sztywnieją, co może doprowadzić do rozwoju chorób serca. Ryzyko wzrasta, jeśli osoba w starszym wieku choruje dodatkowo na otyłość. Często tacy pacjenci mają istotne trudności, by wdrożyć prawidłowe leczenie. Okazuje się jednak, że nie trzeba wielkiego wysiłku, by zacząć – wystarczy ograniczyć dzienną dawkę kalorii o zaledwie 200 i zacznie się ćwiczyć tylko kilka razy w tygodniu.

200 kalorii to m.in. trzy jajka, albo 50 g słodkich płatków śniadaniowych, trochę więcej niż jedna parówka i zdecydowanie mniej niż pączek (który ma ich około 350).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję