Reklama

Rok Różańca Świętego

Różaniec modlitwą kontemplacyjną

Ks. Józef Kudasiewicz
Edycja kielecka 41/2003

Dla Ojca Świętego najważniejszym motywem zachęcania wiernych do odmawiania Różańca jest to, że stanowi on „bardzo wartościowy środek” do kontemplacji chrześcijańskiego misterium i prawdziwą pedagogię świętości. Chrześcijaństwo winno się przede wszystkim wyróżniać sztuką modlitwy. „Różaniec należy do najlepszej i najbardziej wypróbowanej tradycji chrześcijańskiej kontemplacji. Rozwinięty na Zachodzie, jest modlitwą typowo medytacyjną i odpowiada poniekąd „modlitwie serca” czy „modlitwie Jezusowej”, która wyrosła na glebie chrześcijańskiego Wschodu”.
Niedościgłym wzorem kontemplacji, według Papieża, jest Maryja. Ojciec Święty przytacza ewangeliczne przykłady kontemplacji Maryi. Określa je mianem „spojrzenia”: „Spoglądała czule na oblicze Syna, którego „owinęła w pieluszki i położyła w żłobie»” (Łk 2,7)” (RVM 10). Niekiedy było to spojrzenie pytające, jak po zaginięciu Jezusa w świątyni (Łk 2,48); zawsze było spojrzeniem przenikliwym (J 2,5). Kiedy indziej „spojrzeniem pełnym bólu” (por. J 19,26-27). W Wielkanocny poranek było spojrzeniem rozpromienionym radością Zmartwychwstania; w dniu Pięćdziesiątnicy było spojrzeniem rozpalonym wylaniem Ducha Świętego (Dz 1,14).
Nikt tak nie wpatrywał się w Chrystusa jak Jego Matka. Oczy Jej serca skupiły się na Nim już od momentu Zwiastowania. Jej spojrzenie zawsze było pełne adorującego zadziwienia. Ojciec Święty potwierdza swą naukę tekstami biblijnymi. Maryja zachowywała w sercu wspomnienia o swym Synu (Łk 2,19.51) i przekazała Kościołowi tajemnice Jego życia. Odmawiając Różaniec wnikamy w spojrzenie Maryi. Jej kontemplacja staje się naszą.
Maryja uczy nas Chrystusa. Nikt z ludzi nie zna Chrystusa lepiej niż Ona; nikt nie może nas wprowadzić tak jak Ona w tajemnice życia Jezusa. Jako przykład nauczania Maryi, przytacza Ojciec Święty Kanę Galilejską. Jan przedstawia tam Maryję w roli Nauczycielki. Zachęca Ona sługi do wykonania poleceń Chrystusa (J 2,5). Taką rolę spełniała Ona również wśród uczniów po Wniebowstąpieniu Jezusa, gdy oczekiwała z nimi zesłania Ducha Świętego.
Być chrześcijaninem oznacza upodabniać się do Jezusa Chrystusa (Rz 8,29; Flp 3,10.21). Kontemplując razem z Maryją oblicze Chrystusa, upodabniamy się do Niego dzięki „przyjacielskiemu” kontaktowi z Jezusem. Kontemplacja różańcowa wprowadza nas w życie Jezusa i „pozwala oddychać Jego uczuciami”. Z kim się kto wdaje, takim się staje. Prosimy Chrystusa razem z Maryją. Ona wspiera nas matczynym wstawiennictwem (J 2,3). W Różańcu wreszcie, z Maryją głosimy Chrystusa. Różaniec bowiem jest również „drogą głoszenia i zgłębiania misterium Chrystusa”. Proklamuje się tajemnice Chrystusa, wnika w nie i przeżywa się je. Przy odmawianiu wspólnotowym Różańca „powstaje szczególna sposobność katechezy”.
To ciągłe akcentowanie związku Maryi z Jezusem i Jezusa z Maryją jest czymś niezwykłym. „Nigdzie drogi Chrystusa i Maryi - uczy Papież - nie jawią się tak ściśle złączone, jak w Różańcu. Maryja żyje tylko i wyłącznie w Chrystusie i ze względu na Chrystusa!”. Ojciec Święty pokazuje tu jak praktycznie wykorzystać chrystologiczną zasadę odnowy kultu maryjnego, proponowaną przez Pawła VI. W tym podkreślaniu związku Chrystusa z Maryją owocuje również zasada „przez Jezusa do Maryi”, wygłoszona przez Jana Pawła II do mariologów w Roku Jubileuszowym. Jezus jest pierwszy. Maryja zawsze jest z Nim związana. Po tym dokumencie papieskim mariocentryzm w pobożności maryjnej będzie niezgodny z nauką Kościoła. Powinni bardzo głęboko przemodlić naukę Papieża ci, którzy czczą Maryję bez Jezusa i ci, którym nawet Jezus przeszkadza. W tym konkretnym punkcie Rosarium Virginis Mariae jest magna charta pobożności maryjnej.

Tagi:
różaniec

Reklama

Kanada: w czwartek wielka modlitwa różańcowa na stadionie

2019-08-21 09:30

rk (KAI) / Ottawa

Do udziału w modlitwie różańcowej zaplanowanej na 22 sierpnia, w święto Maryi Królowej, gdy cały Kościół odnawia poświęcenie się Niepokalanemu Sercu Maryi, zachęcił metropolita Ottawy. Abp Terrence Prendergast wezwał wszystkich rodzimych katolików, by wspólnie zebrali się na stołecznym stadionie TD Place Stadium w Lansdowne Park i między 14 a 15.00 odmówili Różaniec w intencji Kanady, nawiązując w ten sposób do wydarzenia z 1947 roku, kiedy w tym samym miejscu kanadyjscy biskupi podczas pięciodniowego kongresu poświęcili kraj Niepokalanemu Sercu Maryi.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Gdziekolwiek jesteś, przyjdź!” – wezwał hierarcha w rozmowie z Dennisem Girardem, organizatorem wydarzenia pod nazwą „Rosary Bowl”. Tradycja tego typu spotkań, polegających na publicznym odmawianiu Różańca, rozpoczęła się w latach 40. ub. wieku w USA. Tysiące uczestników wzięło wtedy udział w masowych modlitwach różańcowych w takich miejscach, jak Hollywood Bowl, Memorial Coliseum czy stadionie baseballowym Dodger Stadium w Los Angeles. W latach 60. praktyki te zanikły, jednak w 2007 roku zorganizowano podobne wydarzenie w Pasadenie, w stanie Kalifornia.

Wzorem dla spotkań różańcowych są inicjatywy sługi Bożego o. Patryka Peytona, który w 1948 roku w Londynie, w kanadyjskiej prowincji Ontario, zainaugurował pierwszą Krucjatę Różańca Rodzinnego.

Udział w czwartkowej modlitwie różańcowej zapowiedzieli także inni biskupi z Kanady – m.in. Pierre Olivier Tremola OMI, biskup pomocniczy diecezji Trois-Rivières, w prowincji Quebec, na terenie której znajduje się narodowe sanktuarium maryjne w Cap-de-la-Madeleine.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żałoba w Zakopanem

2019-08-23 08:32

Red.

22 sierpnia nad Tatrami przeszła potężna burza, w wyniku której zginęło pięć osób – cztery po stronie polskiej oraz jedna po stronie słowackiej. W grupie tej było też dwoje dzieci. Ponad 100 osób zostało poszkodowanych. Najciężej ranni zostali przetransportowani śmigłowcami do szpitala. Osoby, które ucierpiały wskutek nawałnicy, zgłaszały się również do placówek medycznych osobiście. Żeby dotrzeć z pomocą do wszystkich, którzy tamtego dnia wyruszyli w góry, uruchomiono specjalną infolinię. W poszukiwaniu rannych przeczesywano wszystkie szlaki tatrzańskie.

AP/Associated Press/East News

Burmistrz Zakopanego, Leszek Dorula, w związku z tragicznymi wydarzeniami, które miały miejsce w czwartek 22 sierpnia, ogłosił na terenie miasta w dn. 23-25 sierpnia żałobę. Przed Urzędem Miasta zostały wywieszone i opuszczone do połowy masztu flagi państwowe oraz miejskie. Leszek Dorula apelował do organizatorów imprez o charakterze rozrywkowym, kulturalnym i sportowym, o ich odwołanie lub ograniczenie w czasie trwania żałoby.

W związku z ogłoszoną żałobą, zostały odwołane wszystkie wydarzenia artystyczne i rozrywkowe w ramach 51. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich. W czwartek o godz. 16 zamiast planowanego bicia rekordu w tańcu zbójnickim, odbyła się zbiórka na Hospicjum Jezusa Miłosiernego w Zakopanem. Organizatorzy wspólnie z publicznością, która przybyła na godz. 17 na galę jubileuszową z okazji 100-lecia Związku Podhalan, uczcili pamięć tragicznie zmarłych oraz odmówili modlitwę za wszystkich poszkodowanych. Zespoły biorące udział w Festiwalu wspólnie modliły się 23 sierpnia w intencji ofiar tragedii w Tatrach, a także o zdrowie wszystkich poszkodowanych oraz za służby zaangażowane w akcję ratunkową w Sanktuarium Narodowym Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem-Krzeptówkach. Nie odbył się również wielki koncert finałowy.

Burmistrz Miasta Zakopane zwrócił się do mieszkańców z prośbą o modlitwę w intencji ofiar, ich rodzin oraz wszystkich poszkodowanych.

Zobacz
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem