Reklama

Polityka

Dlaczego Nowoczesna Ryszarda Petru atakuje Kościół?

Nowoczesna Ryszarda Petru zajęła miejsce lewicy obyczajowej, a więc jest kolejnym wcieleniem partii Janusza Palikota. Zwalczanie wartości chrześcijańskich w życiu publicznym, jest jednym z ich głównych postulatów "naprawy" Polski. Debata na temat zakazu finansowania lekcji religii ze środków publicznych precyzyjnie potwierdziła moje obawy.

[ TEMATY ]

partia

Artur Stelmasiak

Nowoczesna ma być przeciwwagą w czystej postaci tego co wsteczne, zacofane, bogoojczyźniane, czyli rodem z ciemnogrodu. Ryszard Petru podjął się bardzo trudnego zadnia, na którym poległa cała lewica, a więc stał się politycznym katalizatorem kompleksów tej części naszego społeczeństwa, która wstydzi się Polski konserwatywnej, patriotycznej i religijnej, czyli po prostu (nie)Nowoczesnej.

Politycy tego ugrupowania odrobili lekcję Palikota. Mają być elokwentni, ładni i dobrze ubrani. W ich wypowiedziach nie znajdziemy wulgaryzmów, ani sprośnych happeningów. Nie zmienia to jednak faktu, że mówią i robią dokładnie to samo, ale stosują delikatniejsze środki politycznej ekspresji. Ale tak samo jak Palikot są za legalizacją związków homoseksualnych oraz za refundacją in vitro.

- Państwo ma być świeckie i państwo nie może łożyć na Kościoły, państwo nie może też finansować lekcji religii - mówił wiosną ubiegłego roku Janusz Palikot. On jednak używał bezpośrednio antyklerykalnych argumentów, a Nowoczesna te same postulaty próbuje lepiej opakować. Słyszymy więc z ust posłów tego ugrupowania, że oni nie walczą z religią, ale zamiast katechezy szkolnej, woleliby dodatkowe lekcje angielskiego lub obiady dla biednych dzieci. Cel jest dokładnie ten sam, a sposób argumentacji inny i bardziej strawny dla mniej radykalnego elektoratu na lewicy.

Reklama

Takie antykościelne zagrywki są częścią strategii tej partii. Oparte zostały na szczegółowym badaniu docelowej grupy wyborców Nowoczesnej. Przypomnę, że dokładna analiza tego, jak np. należy atakować Kościół wyciekła do mediów w trakcie kampanii wyborczej. Wówczas Ryszard Petru nie zaprzeczył jej prawdziwości, a obecny sposób uprawiania "nowoczesnej" polityki, jednoznacznie wskazuje, że realizuje on wówczas wytyczoną strategię walki z Kościołem. Z "analizy badania jakościowego" politycznych klientów Nowoczesnej wynikało, że zdecydowana większość ewentualnych jej wyborców jest zdecydowanie przeciwna brutalnemu atakowaniu polskiego Kościoła. Ich zdaniem Kościół jest nośnikiem tradycji, a nawet polskości. Politykę agresywnego atakowania postrzegają, jako prymitywną i kłócącą się z ich osobistym doświadczeniem.

Dlaczego więc Nowoczesna atakuje Kościół? Odpowiedź również można znaleźć w badaniu grupy wyborców, której Ryszard Petru chce się przypodobać. Wynika z niej, że ich stosunek do Kościoła katolickiego nie jest bezkrytyczny. W większości przypadków to mieszanka ludowego antyklerykalizmu z laicką krytyką wiary jako ograniczającego zabobonu, która jest bardzo łatwym sposobem zakomunikowania europejskości i nowoczesności. Dla nich krytyka Kościoła, to jeden ze sposobów, aby podkreślić swoje nowoczesne nastawienie do życia.

Zdaniem autorów opracowania, dotychczasowa komunikacja Ryszarda Petru na temat Kościoła katolickiego ma duży potencjał. Stwierdzenie, że Kościół przekraczając kompetencje może stracić zaufanie swoich wyznawców, powinno być komunikatem poprzedzającym każdą wypowiedź na temat relacji państwo-Kościół. Specjaliści od marketingu politycznego doradzają Nowoczesnej, że powinna ona uprzedzić Platformę Obywatelską w sporach światopoglądowych z Prawem i Sprawiedliwością. Z dokumentu można się dowiedzieć, że nowa formacja polityczna powinna walczyć o tzw. prawa kobiet do "wysokiej jakości potomstwa" ( domyślam się, że chodzi o "prawo" do zabijania nienarodzonych chorych dzieci) i "obronę nowego modelu kobiecości". Co więcej, jeżeli Platforma Obywatelska ubiegnie na tej niwie Nowoczesną, to znów dojdzie do polaryzacji między PO i PiS, a partia Ryszarda Petru zostanie zablokowana w swojej drodze do wymarzonego centrum.

Reklama

Październikowy wyciek dokumentów zdradził wiele ciekawych szczegółów kuchni politycznej. Dla katolickiej opinii publicznej szczególnie ważny jest ten dokument. Gdy tylko potwierdziły się moje obawy, że nadal on obowiązuje, musiałem się na niego powołać, bo wytycza on całą partyjną strategię walki z Kościołem. Niestety okazuje się, że posłowie Nowoczesnej idąc do Sejmu pozostawili swój kręgosłup moralny, aby stać się częścią sprawnie działającej korporacji politycznej. To nie oni decydują, co powiedzą z mównicy sejmowej, ale wytyczne analiz badań ilościowych i jakościowych na potrzeby marketingu politycznego. Nowoczesna jest pierwszą partią na polskiej scenie politycznej, która tak obficie korzysta z mechanizmów doskonale znanych w wielkich korporacjach handlowych. Ugrupowanie traktuje siebie jako nowy produkt na rynku, który brutalnymi chwytami marketingowymi walczy o swoich odbiorców.

Wydaje mi się, że poglądy członków tego ugrupowania nie mają zupełnie wpływu na ich polityczne decyzje, a nawet to, co wygłoszą z mównicy. Odróżnia ich tylko stopień opanowania materiału wpajanego przez partyjnych szkoleniowców. Jeśli porównamy warstwę merytoryczną ich wypowiedzi, to zobaczymy, że mówią praktycznie to samo i nawet używają podobnych chwytów retorycznych, które mają przyciągnąć uwagę odbiorców. Najlepszą weryfikacją potwierdzającą moją opinię, jest lektura stenogramu lub materiału wideo z debaty nt. inicjatywy obywatelskiej "Świecka Szkoła".

W dyskusji na ten temat najzabawniejszy był jednak inny fakt. Nowoczesna do tej pory jawiła się, jako partia zaciekle broniąca Konstytucji. Tym razem badania "grupy docelowej" wskazały chyba coś innego. Nowocześni posłowie bronili więc zakazu finansowania lekcji religii ze środków publicznych, czyli zmianie w ustawie oświatowej, o której z góry wiadomo, że jest niezgodna z Konstytucją. Dodam tylko, że zbieranie podpisów pod Świecką Szkołą zbiegło się w czasie, z powstawaniem Nowoczesnej. Gdy tylko pojawiła się szansa na wymagane 100 tys. podpisów w mediach społecznościowych, nowoczesna zaczęła wypuszczać informacje, że jest przeciwko finansowaniu lekcji religii ze środków publicznych. Pytanie: Czy to nie była od początku skoordynowana akcja? Być może była to szersza lewicowa inicjatywa, która została osierocona po tym, jak SLD razem z Palikotem nie dostali się do sejmu. Nie zmienia to faktu, że Nowoczesna z przyjemnością, ją zaadoptowała.

2016-02-01 11:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: wniosek o rejestrację partii zainspirowanej Ruchem "Europa Christi"

[ TEMATY ]

partia

enterlinedesign/fotolia.com

W Sądzie Okręgowym w Warszawie złożony został wniosek o rejestrację partii politycznej o nazwie „Ruch Prawdziwa Europa”, której podstawą programową są założenia „Ruchu Europa Christi” - poinformował KAI europoseł Mirosław Piotrowski. Ambicją "Europa Christi" jest odbudowanie chrześcijańskiego myślenia o Europie.

Inicjatywa "Europa Christi" powstała w marcu ub. roku z inspiracji ks. inf. Ireneusza Skubisia, honorowego redaktora naczelnego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. "Europa Christi" to ruch, którego ambicją jest odbudowanie chrześcijańskiego myślenia o Europie.

Podczas pierwszego Kongresu Ruchu "Europa Christi" (odbyły się dwa: w 2017 i 2018 r.) zaapelowano do wszystkich wyznawców Chrystusa w Europie, aby w obliczu wielorakich zagrożeń dla wiary i kultury chrześcijańskiej zaczęli ponownie odkrywać swoją chrześcijańską tożsamość i na tym fundamencie integrować się na wszelkich szczeblach życia społecznego i politycznego.

Apel przypominał też, że wspólnota Kościoła w Europie została opisana w adhortacji św. Jana Pawła II „Ecclesia in Europa”, a Europę prawdziwie budowali tacy święci jak m.in. św. Benedykt z Nursji.

"Policzmy się! Są nas miliony. Łączy nas nasza wiara i związanie z Kościołem" - zaapelowano w deklaracji ogłoszonej w 2017 r. Wyrażono także życzenie, by św. Jan Paweł II został włączony do grona patronów Europy. „Chrześcijanie, katolicy – jesteśmy Kościołem. Będzie on mocny, jeśli będzie święty” – podkreślono w dokumencie Ruchu „Europa Christi”.

CZYTAJ DALEJ

Odkrycie archeologiczne

Odkrycie archeologiczne w ruinach osady w Maszkowicach (woj. małopolskie).

Podczas prac archeologicznych odnaleziono figury przedstawiające świnie w liczących blisko trzy i pół tysiąca lat ruinach osady w Maszkowicach (woj. małopolskie), 13 bm. To dość rzadkie znalezisko. Osada, gdzie dokonano odkrycia, jest otoczona murem kamiennym, co stanowi unikat w tej części Europy z tego okresu.

PAP

PAP

PAP

PAP

CZYTAJ DALEJ

Caritas Polska: W niedzielę otwórzmy serca dla Bejrutu

2020-08-14 13:31

[ TEMATY ]

Liban

Caritas

Bejrut

Caritas Polska

Rośnie tragiczny bilans eksplozji chemikaliów w stolicy Libanu, do której doszło 4 sierpnia. Potwierdzono już ponad 200 ofiar śmiertelnych, doraźnej pomocy nadal potrzebują mieszkańcy miasta, którzy stracili dach nad głową.

W najbliższą niedzielę, 16 sierpnia, swoją solidarność z poszkodowanymi w wyniku wybuchu będzie można wyrazić poprzez udział w zbiórce pieniędzy na ich rzecz, która zostanie przeprowadzona pod kościołami w całej Polsce.

Zniszczone domy mieszkalne, szpitale i szkoły. Ulice pokryte szkłem z okien wybitych przez wybuch, kolejki do namiotów z pomocą żywnościową – to codzienność dotkniętych skutkami ubiegłotygodniowej katastrofy dzielnic dwumilionowego Bejrutu. W wyniku eksplozji w bejruckim porcie uszkodzeniu uległy m.in. silosy zbożowe; szacuje się, że zapasy mąki dla Libanu wystarczą zaledwie na sześć tygodni.

– Dziesiątki zaginionych, tysiące rannych, setki tysięcy ludzi straciło domy – wszyscy są tu wstrząśnięci tym, co się stało. A wszystko to dzieje się w czasie, gdy Libańczycy stawiają czoła wyzwaniom związanym z załamaniem gospodarki. Obecnie bezsilność doprowadziła do jeszcze większej destabilizacji. Ludzie wyszli na ulice i pomimo że kilka dni temu doszło do rezygnacji rządu, w różnych częściach miasta nadal trwają demonstracje. Jednocześnie potrzeby wciąż są ogromne: brakuje żywności, lekarstw, środków ochronnych – bo przecież Libanu nie ominęła epidemia koronawirusa, która dotknęła inne kraje – donosi z Bejrutu Anna Pilaszek, wysłanniczka Caritas Polska.

– Nasza reakcja na ten kryzys musi być błyskawiczna i zdecydowana. Już przekazaliśmy Caritas Liban, której wolontariusze niosą pomoc na miejscu, 100 tys. zł z własnych środków. Wpływy ze zbiórki, którą uruchomiliśmy 5 sierpnia, przekroczyły 550 tys. zł. Koszty zakupu żywności, środków medycznych, a także pomocy ludziom, którzy stracili dach nad głową, są jednak olbrzymie. Dlatego bardzo liczymy na ofiarność Polaków w niedzielę (16 sierpnia), która w myśl apelu apb. Stanisława Gądeckiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, będzie dniem solidarności z mieszkańcami Bejrutu – przypomina ks. Marcin Iżycki, dyrektor Caritas Polska.

Środki zebrane podczas niedzielnej kwesty pod kościołami zostaną za pośrednictwem Caritas Polska przekazane na rzecz poszkodowanych na skutek wybuchu w Bejrucie. Pomóc można również dokonując wpłaty na konto, przekazując darowiznę za pomocą strony internetowej lub wysyłając charytatywnego sms-a.

Jak wesprzeć mieszkańców Bejrutu?

• Dokonując wpłaty na stronie caritas.pl/Bejrut

• Wpłacając dowolną kwotę na konto nr 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384 (tytuł wpłaty: BEJRUT)

• Wysyłając SMS o treści BEJRUT pod numer 72052 (koszt 2,46 zł)

***

Caritas to największa organizacja dobroczynna w Polsce. Pomaga setkom tysięcy potrzebujących w kraju i za granicą. Struktura Caritas w Polsce składa się z Caritas Polska, która pełni funkcję koordynatora projektów ogólnopolskich i zagranicznych oraz z 44 Caritas diecezjalnych, które niosą bezpośrednią pomoc potrzebującym. Caritas Polska od trzech lat dynamicznie zwiększa skalę działania. W 2019 roku jej wydatki na działalność dobroczynną przekroczyły rekordowy pułap 100 milionów złotych. W tym roku obchodzimy 30-lecie działalności Caritas w Polsce. Organizacja jest częścią sieci Caritas Internationalis i Caritas Europa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję