Reklama

To była zbrodnia, którą przemilczano

Jan Pol
Edycja łowicka 41/2003

„Dobrze, że ta historia jest przypominana głównie młodzieży, bo czasami ona nie zna współczesnej historii gdyż w szkołach nie wolno było o tym mówić. W ten sposób wyrządzono wielu młodym ludziom wielką krzywdę. Nie poznali prawdziwej historii i dobrze, że dzisiaj jest ona im ukazywana i mogą usłyszeć o tych wielkich zbrodniach. Jesteśmy tu dziś 17 września na tych mogiłach bo jesteśmy Polakami, bo pamiętamy. Chcemy modląc się polecić Bogu naszych ojców i dziadów, którzy mieli odwagę stanąć w obronie Ojczyzny i którzy tak boleśnie za to zapłacili” - powiedział ks. Stanisław Pisarek przy mogiłach bohaterów września.

W miejscu pamięci narodowej przy mogiłach poległych żołnierzy września, na cmentarzu parafialnym w Kutnie odbyły się 17 września br. uroczystości patriotyczne poświęcone 64. rocznicy sowieckiej napaści na Polskę. Tym razem w uroczystości uczestniczyły liczne grupy młodzieży reprezentujące kutnowskie szkoły - od podstawówek po licea. Stawili się także nauczyciele i dyrektorzy szkół, których na święcie Wojska Polskiego 15 sierpnia było jak na lekarstwo. Wygląda a to, że zaczynamy powoli w Kutnie powracać do normalności i to musi cieszyć. Organizatorem uroczystości był Miejski Komitet Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w Kutnie, a przemówienie okolicznościowe wygłosili: prezydent miasta Zbigniew Burzyński i dziekan kutnowski, ks. prał. Stanisław Pisarek. Po ich zakończeniu zebrani złożyli kwiaty na mogile i wysłuchali w zadumie i skupieniu Marszu Sybiraków.
„Uroczystość patriotyczna, która nas tu zgromadziła jest poświęcona jednemu z najsmutniejszych wydarzeń w historii Polski, zdradzieckiej napaści Związku Sowieckiego na nasz kraj” - powiedział prezydent Zbigniew Burzyński. W sierpniu 1939 r. minister spraw zagranicznych III Rzeszy Joachim von Ribbentrop udał się na zaproszenie Stalina do Moskwy. Stalin dążąc do pozyskania zdobyczy terytorialnych kosztem Polski i państw bałtyckich przyjął złożoną przez Hitlera ofertę współdziałania, podpisano dziesięcioletni układ o nieagresji. W tajnym protokóle ustalono rozbiór Polski wzdłuż linii Narwi, Wisły i Sanu. 17 września Armia Czerwona zgodnie z postanowieniami zawartymi w protokóle dokonała od wschodu inwazji na Polskę. Ta napaść ostatecznie przekreśliła szanse obrony Polski w 1939 r. Nie bez przyczyny czas sowieckiej okupacji przyrównuje się do nocy. To co nastąpiło po agresji sowieckiej długo było skrywane głęboką tajemnicą. Dziś trzeba przypominać o tym, że agresja ta oznaczała zniewolenie dla całej połaci ziem polskich i ich mieszkańców. Oznaczała wysiedlenia na Syberię i do Kazachstanu, uwięzienie milionów w łagrach i na nieludzkiej ziemi Kołymy i Workuty. Naznaczona była zbrodniami na oficerach w Katyniu i Ostaszkowie. Oznaczała głód, pracę ponad siły, odebranie ludzkiej godności. Sowiecka napaść na Polskę to przede wszystkim akt wielkiej zdrady, to zmowa i atak na tych, których już wcześniej bez ostrzeżenia napadnięto, to walka na dwa fronty, pozbawiona szans jakiejkolwiek obrony, to unicestwienie narodu przez jego sąsiadów” - powiedział w swym wystąpieniu prezydent miasta Zbigniew Burzyński.
„Bóg zapłać Panie Prezydencie, że przypomniał pan nam historię sprzed 64 lat. Była ona przez wiele lat zamazywana przez ludzi, którym to przeszkadzało. Nie wolno było wypowiadać tej daty - 17 września. To była zbrodnia i ta zbrodnia była ukrywana. Tak jak zbrodnią było to co dokonali 1 września Niemcy, tak zbrodnią było dzieło sowietów w dwa tygodnie później” - przypomniał dziekan kutnowski, ks. prał. Stanisław Pisarek.
„Jakże to dla nas głęboka myśl, głęboka refleksja dla dzisiejszych czasów, dla rozumienia naszej matki Ojczyzny, która przeżywa dziś tak bardzo trudne chwile. W dalszym ciągu to co nam obiecywano jest niedotrzymywane. Widzimy głodnych ludzi, widzimy bezrobotnych, widzimy ludzi, których nie stać nawet na leki. A tak obiecywano. Pytamy dziś: i co z tych obietnic pozostało? Gdzie ci ludzie mają twarz? - warto ich o to zapytać. Czy można tak rzucać słowa na wiatr? Niestety, ci którzy zabraniali nam czcić 17 września, ci ludzie mówią dzisiaj to samo, i to jest smutne i to jest bolesne i to nie przyniesie chluby i owoców naszej Ojczyźnie” - kontynuował Ksiądz Prałat.
Próżno było szukać na tej patriotycznej uroczystości kutnowskich parlamentarzystów z SLD czy starosty kutnowskiego. Dziwny to patriotyzm, który każe niektórym uznawać agresję niemiecką, a już sowiecką niekoniecznie. Trzeba to nam jednak rozumieć i być cierpliwymi. Agresja wyrządziła bowiem spustoszenie nie tylko na ciele, ale także w umysłach milionów. Gdy jednym niosła śmierć, innym hojnie rozdawała stanowiska, władzę, zaszczyty. Nie była więc dla nich żadną agresją, a często spełnieniem marzeń, w których myśl o Ojczyźnie albo nie istniała, albo była gdzieś na odległym miejscu. Dziś ich spadkobiercy nawet tego jak widać nie rozumieją i nie ma się co obrażać, bo cały czas z ofiarami tego zniewolenia mamy do czynienia.
Trzeba nam leczyć narodowe rany mądrym i cierpliwym dialogiem, własną postawą i zachowaniem. Nie dziwmy się, że dla niektórych ograniczenie, czy utrata suwerenności rozumiana jest dziś jako akt nowoczesnego i rozumnego patriotyzmu. Z tej choroby nie wychodzi się szybko, a niektórym przyjdzie zabrać ją z sobą do grobu. Cieszmy się więc, że stawili się na tej uroczystości tacy, którzy - choć przeżegnać się nie umieli czy nie chcieli - przybyli na to święte miejsce, bo zakołatało gdzieś w ich głębi polskie serce i poczuli potrzebę pochylenia głowy na mogiłami ofiar sowieckiej zbrodni sprzed 64 lat. Kolejne zniewolenie nacisnęło już klamkę do polskich drzwi, obiecuje gruszki na wierzbie i raj na ziemi. I w Kutnie nie brak tych, którzy przystąpili do tego chóru, któremu z Ojczyzną i Bogiem nie po drodze, który poczuł misję i znów chce uszczęśliwiać narody, bo ma jedyną na to receptę. Poważne to zagrożenie dla Boga i ludzi. Bądźmy roztropni - zachowajmy się godnie, niech krew milionów poległych na nieludzkiej ziemi nie będzie nadaremną. O tym trzeba nam pamiętać w rocznicę 17 września.

Paradyż: Rozpoczął się I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnim Polski

2019-09-20 11:58

Kamil Krasowski

"Trzeźwość Narodu to wielkie zadanie; w naszych wysiłkach błogosław nam, Panie" - tymi słowami Hymnu Kongresu rozpoczął się I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski pod hasłem "Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu". Jego obrady odbywają się 20 września w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu.

Karolina Krasowska
W czasie Mszy św. inaugurującej Kongres w kościele seminaryjnym

I Konkres Trzeźwości Narodu Ziem Zachodnich Polski rozpoczął się od Mszy św. w kościele seminaryjnym. Przewodniczył jej bp Tadeusz Lityński, zaś homilię wygłosił abp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. W obradach uczestniczą biskupi, kapłani, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, członkowie stowarzyszeń i organizacji oraz członkowie Ruchu Społecznego "Ku Trzeźwości Narodu" Ziem Zachodnich Polski, który jest organizatorem Kongresu.

Bp Tadeusz Lityński zwracając się do uczestników Kongresu, zwrócił uwagę na pracę i wielki wysiłek w staraniach o trzeźwość Narodu. - Wysiłek, jeśli ma być zwieńczony sukcesem wymaga modlitwy, ufności i zawierzenia Bogu, pracy organizacyjnej, także w dziedzinie prawnej, ale myślę, że najważniejszym jest wychowanie - podkreślił w czasie Eucharystii bp Lityński.

Zobacz zdjęcia: I Kongres Trzeźwości Ziem Zachodnich Polski w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu

- Dzisiaj stajemy przed wyborem: szczęście albo nieszczęście, zdrowie albo choroba, radość albo smutek, szczęście rodziny albo jej kryzys. U źródeł tego wszystkiego niejednokrotnie jest alkohol - tak mówią statystyki. Dlatego chcemy dzisiaj powiedzieć jak ten problem, także w wymiarze duszpasterskiej działalności apostolatu trzeźwości, rozwinąć - dodał Pasterz Diecezji.

W obradach uczestniczą osoby, które współpracują z osobami uzależnionymi od alkoholu. Wśród nich Anna Lederman. - Uważam, że w Polsce od lat są dobre programy leczenia, ale brakuje działania na rzecz ograniczenia picia. Programy terapeutyczne nie rozwiązują problemu osób, które nadużywają alkoholu lub są zagrożone piciem - i to jest powód dla którego przyjechałam ja i kilka osób pracujących razem ze mną - powiedziała terapeutka uzależnień.

Augustyn Wiernicki, wiceprezes Ruchu Społecznego "Ku Trzeźwości Narodu" Ziem Zachodnich Polski : - Dzisiaj po alkohol sięgają 10- i 12- latkowie. Nasze sklepy są na to przygotowane, więc widzimy, że problem zamiast się zmniejszać, cały czas się zwiększa. Co roku przybywa nam statystycznie ilość alkoholu, który wypijamy. Niestety Naród nie dojdzie do dobrobytu, jeśli nie postawimy w pewnym momencie bariery - mówi współorganizator Kongresu.

W czasie obrad przez poszczególnych gości są poruszane następujące tematy:

"Czy Ustawa O Wychowaniu w Trzeźwości i Przeciwdziałaniu Alkoholizmowi daje nadzieję na ograniczenie spożycia alkoholu. Analiza prawna" – mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo luris 

"Jak chronić dzieci i młodzież przed uzależnieniami?" - ks. dr Marek Dziewiecki, członek Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych

"Trzeźwość a wolność. Wymiar społeczny i indywidualny" – prof. dr hab. Grzegorz Kucharczyk, Instytut Historii PAN, Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim 

"Model obniżenia spożycia alkoholu w świetle analiz polskich i zagranicznych. Propozycje dokumentów kongresowych" – Augustyn Wiernicki, wiceprezes Ruchu Społecznego „Ku Trzeźwości Narodu" Ziem Zachodnich Polski


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: II Ogólnopolska Pielgrzymka Seniorów

2019-09-21 16:58

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa (KAI)

Z udziałem ok. 700 osób na Jasnej Górze odbyła się II Ogólnopolska Pielgrzymka Seniorów. Spotkanie zorganizowane przez Diecezjalny Instytut Akcji Katolickiej Arch. Częstochowskiej moało też zwrócić uwagę na potrzebę apostolskiego angażowania seniorów w Kościele oraz było okazją do budowania mostów miedzy pokoleniami.

BPJG

O powołaniu osoby starszej wiekiem mówił w homilii bp Piotr Turzyński. Radomski biskup pomocniczy zwrócił uwagę na cztery wymiary tej misji: wdzięczność za życie i pamięć o przeszłości, służbę i świadectwo o Bogu. – Jako starsze pokolenie macie być mostem miedzy młodymi i historią, mówić im o mądrości życia; po co się żyje, że warto żyć, warto żyć dla czegoś co jest większe od nas, warto się poświęcać, warto wytrwać. Tu na czele tych wartości, tych obowiązków jest wiara, jest pan Bóg – przekonywał kaznodzieja.

- Kochani seniorzy, widzimy, ze dziś sekularyzacja zatacza coraz większe kręgi. Widzicie i Wy, wielu z Was płacze, ze syn nie chodzi do Kościoła, że córka się rozwiodła, ze dzieci nie umieją pacierza. Oto jest wasza misja, oto jest wasz obowiązek, od którego nie wolno się uwolnić, zdezerterować – trzeba mówić o Bogu – zachęcał seniorów bp Turzyński. Podkreślił także, ze osoby starsze nie są na marginesie życia, lecz z ich mądrością, wiarą, pamięcią są w sercu życia. Bp Turzyński przekonywał że potrzebna jest służba osób starszych modlitwą i cierpieniem, przez co mogą u Boga wypraszać nawrócenie grzeszników, błogosławieństwo dla najbliższych, dla kapłanów, ocalenie Polski i Kościoła.

BPJG

Pielgrzymka jest wyrazem potrzeb pokolenia 60+, które odczytuje proces starzenia się jako pewną formę służby, dzielenia się własnym doświadczeniem - zauważyła Renata Olczyk, wiceprezes Akcji Katolickiej Arch. Częstochowskiej i prezes Fundacji „Czyn Katolicki” w arch. częstochowskiej. - Seniorzy jest to grupa ludzi, która potrzebuje nas, młodych ludzi, i my również ich potrzebujemy – podkreśliła Renata Olczyk - Oni pokazują nam jak żyć, są taką księgą wiedzy. My chcemy tych ludzi wspierać, być z nimi.

Wiceprezes Akcji Katolickiej Arch. Częstochowskiej zwróciła uwagę na wielka potrzebę u ludzi starszych różnych form aktywności - Mamy wiele różnych wykładów, które dotyczą i bezpieczeństwa, i prawa, i profilaktyki zdrowotnej, mamy również sporo wyjazdów, są to pielgrzymki do różnych świętych miejsc w Polsce. Oprócz tego nasi seniorzy uczęszczają na basen, mają aerobik wodny, mają ‘kijki’ - chodzą i ćwiczą, mają biesiady taneczne, grilla, to są fajne imprezy dla osób starszych i cieszą się dużym powodzeniem”.

Na pielgrzymkę przyjechali seniorzy z różnych części kraju, m.in. z Koła „Most Aktywnego Seniora” w Rajczy w diec. bielsko - żywieckiej. – To jest ta okazja, żeby się zjednoczyć, porozmawiać, pośpiewać, być razem – podkreśliła Jadwiga Hutera.

Seniorzy zawierzyli się także Maryi Jasnogórskiej. Po Mszy św. odbył się panel, który podejmował problematykę historyczną, ale też zagadnienia społeczne dotyczące ludzi w starszym wieku.

Zostali zaproszeni: Elżbieta Bojanowska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej; Bartosz Kapuściak z Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach oraz Maria Szulikowska, autorka licznych publikacji poświęconym Sługom Bożym, rodzinie Ulmów z Markowej.

List do uczestników pielgrzymki przesłał Wiceprezes Rady Ministrów Jarosław Gowin.

Ogólnopolska Pielgrzymka Seniorów na Jasną Górę odbyła się w przededniu przypadającego 1 października Międzynarodowego Dnia Osób Starszych oraz w 20-rocznicę ogłoszenia listu apostolskiego Jana Pawła II „Do osób w podeszłym wieku”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem