Reklama

75-lecie konsekracji kościoła Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski w Krośnie-Polance

Kościół stale buduje się duchowo jako Ciało Chrystusa (Jan Paweł II)

Władysław Sitek, były parafianin
Edycja przemyska 41/2003

Jeśli Bóg pozwoli to 21 października 2003 r. będziemy obchodzić uroczystość 75-lecia konsekracji kościoła Najświętszej Maryi Panny Królowej Korony Polski w Krośnie-Polance, której dokonał ówczesny biskup przemyski Anatol Nowak 21 października 1928 r. Pierwsze wiadomości o Polance, która dzisiaj jest dzielnicą Krosna, pojawiają się w średniowieczu, w 1399 r. Występuje w źródłach pisanych Dzierżko z Polanki. W latach 1429-35 właścicielem wsi był Mleczko z Jedlicza, a w latach 1496-1536 Mikołaj z Żarnowca. W 1581 r. Polanka była własnością Stanisława Mackowskiego, zamieszkiwało w niej 21 rodzin: 5 rodzin kmieci, 8 zagrodników, 6 komorników i 2 rodziny chałupników.
W następnych latach wieś przechodziła na własność różnych rodów, by w XIX w. stać się własnością rodu Trzecieskich, którzy wsławili się tym, że Tytus Trzecieski wraz z Ignacym Łukasiewiczem i Karolem Klobassą uruchomili w 1854 r. pierwszą w świecie kopalnię ropy naftowej w Bóbrce koło Krosna, a w 1861 r. wybudował w Polance destylarnię naftową. Z rodziną Trzecieskich jest związany poeta Wincenty Pol, który wielokrotnie przebywał w ich dworze w Polance i tutaj tworzył swoje wiersze. W 1887 r. Adam Trzecieski sprzedał Polankę Wiktorowi Klobassie-Zrencinckiemu. Polanka w tym czasie zajmowała obszar 2,9 km 2 powierzchni, liczyła 120 domów i 639 mieszkańców. W 1934 r. liczyła już 1362 mieszkańców. Przed 1863 r. powstała w Polance szkoła podstawowa, a w 1899 r. podjęto budowę budynku murowanego szkoły. Mieszkańcy Polanki byli dość zamożni, rozwijał się przemysł naftowy, działała cegielnia i fabryka wyrobów gliniastych „Karol”, rozwijał się przemysł szklarski, dając ludziom pracę i względny dobrobyt.
Od wieków wieś Polanka należała do parafii Jedlicze. Dość duża odległość nie sprzyjała odbywaniu praktyk religijnych. Właściciele Polanki wybudowali więc malutką kaplicę w parku dworskim, gdzie kilka razy w roku odprawiano nabożeństwa. Nie zaspokajała ona jednak potrzeb duchowych mieszkańców, którzy razem z mieszkańcami gminy Turaszówka wystąpili z prośbą o utworzenie samodzielnej parafii w Polance do ówczesnego biskupa przemyskiego Anatola Nowaka, za zgodą i z poparciem proboszcza Jedlicza. 5 lutego 1927 r. biskup Anatol Nowak wydał dekret erekcyjny powołujący samodzielną placówkę duszpasterską w Polance, jako filię parafii Jedlicze, przydzielając ją do dekanatu jasielskiego. Pierwszym proboszczem nowo utworzonej parafii został wikariusz krośnieński ks. Stanisław Decowski, na którego spadł obowiązek budowy kościoła. W 1927 r., natychmiast po utworzeniu parafii, przystąpiono do budowy świątyni. Dużą pomoc okazał dyrektor firmy naftowej „Małopolska” Wiktor Hłasko oraz miejscowa ludność. Budowa kościoła trwała rok. Kościół został zbudowany według projektu profesora Politechniki Lwowskiej Mariana Osińskiego w stylu staropolskiego budownictwa drewnianego, gontykowego. Od 1975 r. kościół jest systematycznie remontowany i odnawiany i jest dziś pięknym obiektem sakralnym, dobrze świadcząc o jego gospodarzu - ks. dziekanie T. Buchowskim i mieszkańcach parafii Krosno-Polanka. Pierwszy proboszcz, ks. Stanisław Decowski, budowniczy kościoła pasterzował w parafii do 1949 r. Kolejnym proboszczem był w latach 1949-74 ks. Franciszek Kojder, a od 1974 r. do czasów dzisiejszych jest nim ks. prałat Tadeusz Buchowski - dziekan dekanatu Krosno I. Od początku istnienia parafii do czasów dzisiejszych pełniło tu posługę duszpasterską 31 księży wikariuszy i rezydentów. W latach 1974-79 wikariuszem parafii był ks. Edward Białogłowski, obecny biskup sufragan rzeszowski, który zawsze, kiedy tylko może uczestniczy w uroczystościach i nabożeństwach parafialnych. W czasie 75-lecia istnienia parafii zostali powołani przez Najwyższego Kapłana do stanu duchownego z parafii kapłani: śp. Tadeusz Wojciechowski, Cecylian Niezgoda OFM Conv., Stanisław Głowiński CSMA, śp. Tadeusz Stawiarski CSMA, Mariusz Kilar i Jerzy Gałążka oraz siostry zakonne: Renata Nowak CSSMA, Katarzyna Wodecka CSSMA i Stanisława Nowak CSSF. W 1984 r. przybyły do parafii siostry Felicjanki, które prowadzą katechizację wśród dzieci i młodzieży oraz wykonują prace kościelne. Siostry zamieszkują w budynku atachetyczno-mieszkalnym zbudowanym staraniem mieszkańców parafii i Księdza Proboszcza w latach 1982-84, poświęconego przez bp Ignacego Tokarczuka. W 1982 r. została wydzielona z parafii Polanka samodzielna parafia w Turaszówce, której proboszczem został ks. Julian Bieleń, były wikariusz w Polance.
Patrząc dzisiaj na piękny kościół Najświętszej Maryi Panny, jego obejście, dom sióstr Felicjanek, wikarówkę, zadbany cmentarz - dostrzegamy ogrom pracy jaka dokonała się w ciągu 75-lecia istnienia parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Krośnie-Polance. Widać piękną i owocną pracę tamtejszych duszpasterzy w kierowaniu parafią oraz w pracy duszpasterskiej. Widać również ofiarność i pracę mieszkańców parafii.
W dniach 16-17 września 2003 r. w parafii odbyło się nawiedzenie kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w ramach peregrynacji po archidiecezji przemyskiej. Była to szczególna okazja do modlitwy i podziękowania Królowej Polski!

Papieski Robin Hood

2019-09-11 09:02

Damian Krawczykowski

Krzysztof Tadej/Niedziela

Wiele lat temu we Włoszech usłyszałem te słowa od różnych osób. Wszyscy byli zachwyceni, że «jest taki ksiądz w Watykanie, który kupuje z własnych pieniędzy jedzenie i rozdaje je biednym koczującym przy placu Świętego Piotra»” – tak dziennikarz TVP Krzysztof Tadej opisuje swój pierwszy kontakt z osobą papieskiego jałmużnika kard. Konrada Krajewskiego.

Kardynał ubogich, jak zwykło się o nim mówić, pojawił się w Watykanie w 1998 r. – po etapie pracy jako wikariusz w dwóch polskich parafiach rozpoczął tam studia z liturgii kościelnej. Następnie był on m.in. ceremoniarzem trzech papieży, a ostatni Franciszek mianował go arcybiskupem oraz papieskim jałmużnikiem (czyli osobą, która w imieniu Ojca Świętego pomaga najuboższym), a w 2018 r. – kardynałem.

„Opisując watykańskich hierarchów, można wyliczać ich tytuły, odznaczenia, doktoraty honoris causa. Dla mnie ciekawsze są krótkie zdania polskiej zakonnicy. Jednej z osób pomagających kardynałowi Krajewskiemu. «Rozdajemy posiłki na dworcach kolejowych. Kiedy ci, co przyszli, kończą jeść, trzeba zrobić porządek. I wtedy on, kardynał, tak ważny hierarcha Watykanu, bierze szmatę i wszystko sprząta»” – to słowa wspomnianego Krzysztofa Tadeja ze wstępu do najnowszej książki kard. Krajewskiego – pt. „Zapach Boga”, której premiera jest zaplanowana na 18 września.

Jej treść stanowi zbiór wypowiedzi, kazań, rozważań i homilii coraz bardziej znanego w Polsce i na świecie „papieskiego Robin Hooda” z Łodzi. Zaskakuje on prostotą, nadzwyczajną trafnością swoich słów oraz ewangeliczną bezkompromisowością. Przykładem niech będzie fragment: „Miłosierdzie jest skandalicznie bezwarunkowe. Po prostu jest. I nie można sobie na nie zasłużyć. Po prostu jest. Kiedy ojciec spotkał swojego syna marnotrawnego, to nie stawiał mu żadnych warunków. Najpierw było miłosierdzie. Miłosierdzie wyprzedza sprawiedliwość. My żądamy najpierw sprawiedliwości, a potem się zobaczy. Bóg działa zupełnie inaczej. W Starym Sączu jest strefa ciszy. Poszedłem tam kiedyś do konfesjonału. Przyszedł człowiek wyspowiadać się po czterdziestu latach. Cały czas myślałem, co by zrobił Jezus. Nic by nie powiedział. Nic by nie zrobił. Nie głosił żadnych nauk. No więc nic nie powiedziałem. Spytał: «A pokuta?». «Nie ma pokuty. Idź i nie grzesz więcej» – odpowiedziałem. Takie jest miłosierdzie. Bez kombinowania. Poszedł, ale przyszedł za pięć minut i spytał: «A może jednak...?»”.

Czytelnik w książce „Zapach Boga” praktycznie na każdym kroku napotyka tego typu dające do myślenia słowa, które pobudzają serce do tego, aby znaną z katechizmów teorię miłości zacząć wcielać w życie. „Zobaczcie, co ciekawego dzieje się po Komunii Świętej. Kapłan daje nam Hostię i mówi: «Ciało Chrystusa». My przyjmujemy Go i natychmiast On bierze nasze ciało, by wyjść z Kościoła. To się nazywa mądrze inkarnacją, to znaczy Jezus potrzebuje naszego ciała, by być obecnym w świecie”. Kardynał Krajewski potrafi z wyczuciem i pokorą wypowiadać słowa, które popierane jego autentycznie ewangelicznym zachowaniem motywują coraz większą liczbę pozytywnie nastawionych do niego wiernych.

Jałmużnik papieski znany jest w Polsce także z pieszych pielgrzymek na Jasną Górę, co roku bowiem w imieniu papieża Franciszka wyrusza w kierunku Częstochowy wraz z tysiącami pątników z Łodzi. Jak powiedział w tegorocznym wywiadzie dla „Niedzieli”: „Jeśli ktoś chce zobaczyć, czym jest Kościół, to wystarczy wyruszyć na pielgrzymkę. Ja pielgrzymką oddycham, a tlen jest nam bardzo potrzebny”.

W okresie kryzysu powołań, spadku liczby praktykujących katolików może częściej warto sięgać po takie przykłady, jak osoba papieskiego jałmużnika – kard. Krajewskiego, który nie wywyższając się z racji piastowanych funkcji, udowadnia, że nie jest z nami jeszcze tak źle. Wystarczy, że – wzorując się na Jezusie, umacniając przykładami takimi, jak jałmużnik papieski – wstaniemy i zaczniemy czynić podobnie.

* * *

Kard. Konrad Krajewski, „Zapach Boga”

Wydawnictwo Znak, 2019.
Oprawa miękka, 320 stron, format: 144 x 205 mm.
Premiera książki 18 września br.
Zamówienia można składać pocztą: Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa; telefonicznie: 34 365 19 17, 34 369 43 00, 34 369 43 52; pocztą elektroniczną: kolportaz@niedziela.pl ; www.ksiegarnia.niedziela.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący Episkopatu spotkał się z zagranicznymi dziennikarzami

2019-09-17 17:10

BP KEP / Warszawa (KAI)

Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki spotkał się z dziennikarzami z jedenastu europejskich krajów w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. Rozmowa dotyczyła bieżących spraw w Kościele w Polsce, min. kwestii ochrony życia poczętego, ochrony osób małoletnich, uchodźców i tzw. mniejszości seksualnych.

twitter.com/episkopatnews

Po omówienia sytuacji Kościoła katolickiego w Polsce przez Przewodniczącego KEP, dziennikarze mieli możliwość zadawania pytań. Dotyczyły one m.in. kwestii ochrony życia od poczęcia, ochrona osób małoletnich, uchodźców oraz ideologii LGBT. Abp Gądecki zaznaczył, że Kościół zawsze broni życia człowieka i upomina się o prawo do życia dla najbardziej bezbronnych, którymi są dzieci pod sercem matek.

W kwestii nadużyć wobec nieletnich przez niektórych duchownych, Przewodniczący Episkopatu podkreślił, że nie tylko na poziomie ogólnopolskim, ale także w diecezjach są odpowiednie wytyczne i narzędzia, aby temu przestępstwu zapobiegać.

Odnosząc się do pytań nt. przyjmowania uchodźców, Przewodniczący Episkopatu zaznaczył, że Kościół w Polsce jest w jedności w Kościołem powszechnym i papieżem Franciszkiem. Przypominał, że decyzja o tym ilu uchodźców może przyjąć dany kraj, zależy od jego rządu. Wspominał także, że Polska przyjęła ok. dwa miliony osób z Ukrainy, które łatwo się integrują i pracują w wielu miejscach. Na pytanie dziennikarza, na czym polega zagrożenie płynące z ideologii LGBT, Przewodniczący Episkopatu odpowiedział, że ideologia ta stoi w sprzeczności z wartościami chrześcijańskimi. Dziennikarze z zagranicy byli również zainteresowani stosunkiem przedstawicieli Kościoła w Polsce do polityki krajowej i unijnej. „Kościół nie utożsamia się z żadnym ugrupowaniem politycznym. Nie jest po stronie prawicy, lewicy ani po stronie centrum. Kościół winien stać po stronie Ewangelii” - powiedział abp Gądecki. Co do zbliżających się wyborów stwierdził, że Kościół zachęca do popierania osób, które reprezentują wartości chrześcijańskie. Przedstawiciele zagranicznych mediów przybyli z Francji, Włoch, Szwecji, Belgii, Danii, Węgier, Serbii, Irlandii, Holandii, Portugalii, Wielkiej Brytanii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem