Reklama

Miejsze zło niż rozwód

Separacja nową instytucją w polskim prawie cywilnym

Niedziela włocławska 17/2001

Mało kto wie, że w systemie polskiego prawa cywilnego istnieje, po-dobnie jak w prawie kanonicznym (zob. kan. 1151-1155 KPK), możliwość uzyskania separacji. Otóż małżonkowie, którzy chcą się rozstać, mogą żądać - obok rozwodu - także separacji. Instytucję separacji wprowadziła ustawa z 21 maja 1999 r. (Dz. U. nr 52, poz. 532), która obowiązuje od 16 grudnia 1999 r. Warto przyjrzeć się jej treści i możliwościom, jakie niesie dla małżonków, gdyż rzeczywista wiedza na temat wprowadzenia tej instytucji jest w naszym społeczeństwie niewielka.

Instytucja separacji jest znana w naszej kulturze od dawna. W okresie międzywojennym na obszarze byłego Królestwa Kongresowego, w którym obowiązywało prawo małżeńskie z 1836 r., przewidywano "rozłączenie co do stołu i łoża". Separację zamierzono wprowadzić również w projekcie prawa małżeńskiego przygotowanego przez Komisję Kodyfikacyjną w 1929 r., a także w dekrecie z 1945 r., jak również w prawie małżeńskim i Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym z 1964 r. Jednakże w żadnym z wyżej wymienionych aktów prawnych separacja nie została wprowadzona do polskiego porządku prawnego. Taki stan rzeczy nie spotykał się z powszechną aprobatą. Stąd w nowej rzeczywistości, Polski wolnej i suwerennej do sejmu trafiły dwa projekty: rządowy i poselski, które przewidywały wprowadzenie instytucji separacji do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Tym samym projektodawcy wyszli niejako naprzeciw oczekiwaniom społecznym w tym zakresie.

Obecnie w ustawodawstwie wielu krajów funkcjonuje instytucja separacji. Świadczy to o tym, iż spełnia ona tam swoją rolę. We Francji np. orzeczenia o separacji stanowią 5% orzeczeń rozwodowych. Nazywana jest ona rozwodem katolików. Orzeczenie o separacji znosi obowiązek wspólnego zamieszkiwania, ale utrzymuje obowiązek dochowania wierności małżeńskiej. Jeżeli sytuacja tego wymaga, małżonek uzyskujący wyższe dochody ma obowiązek pomocy finansowej stronie gorzej sytuowanej. W prawie hiszpańskim natomiast występują dwie wersje separacji: na mocy porozumienia stron i separacja sądowa. W pierwszym wypadku małżonkowie ( dopiero po roku trwania małżeństwa) muszą zawrzeć odpowiednią umowę na piśmie i potwierdzić ją u sędziego oraz złożyć w sądzie pisemną umowę, dotyczącą sprawowania opieki nad dziećmi i zabezpieczenia ich interesów, losów, domów, środków na utrzymanie oraz pomocy finansowej temu małżonkowi, który znajduje się w gorszej sytuacji finansowej. W Hiszpanii separacja sądowa jest orzekana dość często - liczba orzeczeń o separacji góruje nad liczbą rozwodów. W Wielkiej Brytanii małżonkowie ( lub jedno z nich) mogą wnieść powództwo o separację już w pierwszym roku trwania małżeństwa (o rozwód po upływie roku). Sąd wyznacza czas na przemyślenie decyzji (nie dłużej niż 9 miesięcy). Wykluczona jest możliwość, by jedna ze stron mogła, jak w przypadku powództwa rozwodowego, przeszkodzić drugiej w uzyskaniu orzeczenia o separacji. Orzeczenie to może być unieważnione na wniosek obydwojga małżonków, może być zamienione na rozwód lub trwać do końca życia. Osoby w stanie separacji nie mogą rościć sobie prawa do spadku po zmarłym partnerze.

W systemie prawa polskiego separacja (rozdzielenie) jest zerwaniem lub zaniechaniem wspólnoty życia dwojga małżonków przy dalszym trwaniu zawartego przez nich małżeństwa. Funkcjonowanie separacji małżeńskiej umożliwia poprzez orzeczenie sądowe rozłączenie małżonków w wypadku istnienia zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego bez rozwiązania tego związku. Inaczej mówiąc, zapobiega przed pochopnym rozwiązaniem małżeństwa przez rozwód oraz jednocześnie stwarza warunki do ponownego pożycia. Co więcej, jest mniejszym złem niż rozwód, bowiem nie jest tak drastycznym środkiem. Separacja ma służyć ochronie dóbr osobistych, do których można zaliczyć wolność wyznania i swobodę sumienia. Dla osób, które ze względów światopoglądowych nie tolerują instytucji rozwodów, stwarza możliwość uregulowania swojej sytuacji osobistej zgodnie z wewnętrznym przekonaniem i zapewnia w tym względzie ochronę wolności wyznania i swobodę sumienia. Spełnia też znaczącą rolę w ochronie treści rodziny i małżeństwa. Za separacją przemawia ponadto m. in. zabezpieczenie pozytywnego rozwoju psychicznego dzieci i poczucie bezpieczeństwa, nie pogorszony poziom ekonomiczny całej rodziny oraz zgoda z własnymi przekonaniami religijnymi. Obok funkcji restytucyjnej, separacja wiąże się w znacznej mierze z ochroną rodziny, którą w tych okolicznościach szczególnie należy mieć na względzie. Regulacja ta ma służyć respektowaniu wartości stanowiących dobra osobiste. Nie ulega wątpliwości, że wprowadzenie ustawowej instytucji separacji ustanawia dla osób fizycznych dodatkowe prawa podmiotowe, a przede wszystkim umożliwia skorzystanie z takiego uprawnienia.

Z ustawy wynika, że orzec separację można wówczas, gdy nastąpi zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Ma to miejsce wtedy, gdy ustały więzi emocjonalne, fizyczne i gospodarcze małżonków. Nie jest natomiast konieczne, ażeby rozkład był trwały. Pominięcie pojęcia "trwałość rozkładu pożycia" w przypadku orzeczenia separacji ma służyć ewentualnemu pojednaniu małżonków. W praktyce oznacza to możliwość wniesienia do sądu sprawy o separację w razie opuszczenia współmałżonka i wystąpienia okoliczności wskazujących na zaistnienie krzywdy fizycznej lub psychicznej, jak też w przypadku kiedy małżeństwo przeżywa większy kryzys.

Podstawowym skutkiem orzeczenia separacji nie jest ustanie małżeństwa, jak to ma miejsce przy uzyskaniu rozwodu. Separacja powoduje w zasadzie takie skutki, jak orzeczenie rozwodu, ale rozwodem nie jest. Separowany małżonek nie ma prawa do powrotu do nazwiska, jakie nosił przed zawarciem małżeństwa. Separacja wyłącza obowiązek wspólnego pożycia, a także powoduje podobne skutki w dziedzinie władzy rodzicielskiej, alimentów, wyłączenia od dziedziczenia, wykluczenia domniemania pochodzenia dziecka z małżeństwa, gdy zosta-nie urodzone przez matkę pozostającą w separacji.

Prawną separację orzeka sąd okręgowy po przeprowadzeniu rozprawy. W myśl art. 611 Ż 1 k.r. i o., jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd orzekł separację. Jednakże mimo zupełnego rozkładu pożycia orzeczenie separacji nie jest dopuszczalne, jeżeli wskutek niej miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków lub z innych względów orzeczenie separacji byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego ( Ż 2 art. 611 k.r. i o.). Przyjęto też zasadę, iż przesłanki orzekanej przez sąd separacji nie są tożsame z przesłankami rozwodu. Sąd może orzec separację w razie zupełnego rozkładu pożycia, natomiast przesłanką rozwodu jest zawsze rozkład zupełny i trwały. Warunki istnienia trwałego rozkładu mają decydujący wpływ na rozróżnienie separacji od rozwodu.

Wystąpić o separację mogą obydwoje lub jedno z małżonków. Jeżeli jeden z małżonków żąda separacji, a drugi orzeczenia rozwodu i żądanie to jest uzasadnione, sąd orzeka rozwód (art. 612 Ż 1 k.r. i o.). Gdyby jednak orzeczenie rozwodu było niedopuszczalne, a żądanie orzeczenia separacji uzasadnione, sąd orzeka separację. Podobnie jak przy rozwodzie, sąd orzekając separację, stwierdza, czy i który z małżonków ponosi winę za rozkład pożycia. Orzekając separację na podstawie zgodnego żądania małżonków, sąd nie orzeka o winie rozkładu pożycia. W tym wypadku następują skutki, takie jak gdyby żaden z małżonków nie poniósł winy.

Orzeczenie separacji ma takie same skutki, jak rozwodu, ponieważ nie powstaje wspólny majątek dorobkowy, ustawowo nie dziedziczy się po małżonku, a jeżeli dziecko urodzi się 300 dni od orzeczenia separacji, nie domniemywa się, że mąż jest jego ojcem. Małżonek pozostający w separacji, w myśl art. 614 Ż k.r. i o., nie może zawrzeć małżeństwa oraz jeżeli wymagają tego względy słuszności, małżonkowie pozostający w separacji obowiązani są do wzajemnej pomocy (Ż3 art. 614 k.r. i o.).

Orzeczenie separacji powoduje powstanie między małżonkami rozdzielności majątkowej. Na zgodne żądanie separacji z chwilą jej zniesienia sąd ustala jej skutki. Istotny też jest zapis ustawowy, że orzekając separację sąd rozstrzyga o władzy rodziciel-skiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków. Na zgodny wniosek małżonków sąd orzeka o utrzymaniu między małżonkami rozdzielności majątkowej po zniesieniu separacji. Na zgodne żądanie małżonków, sąd orzeka o zniesieniu separacji.

Trzeba też zasygnalizować, że wprowadzona instytucja separacji nie znosi prawa do rozwodu. Ustanowienie tej instytucji nie zmienia przepisów rozwodowych.

Na zakończenie należy podkreślić, iż wprowadzona do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz innych aktów nowa instytucja prawna, jaką jest separacja, wychodzi naprzeciw oczekiwaniom społeczeństwa i zapełnia lukę w porządku prawnym, nie ograniczając wbrew głosom przeciwników jej wprowadzenia prawa do rozwodu. Ponieważ jednak wiedza społeczeństwa na jej temat jest wciąż niewielka, zapewne upłynie jeszcze dużo czasu zanim będzie można dokonać oceny tej nowej instytucji prawnej. Decydujące zapewne znaczenie w określeniu jej ostatecznego kształtu będzie miało orzecznictwo sądów.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

COVID-19 może powodować trwające przez wiele miesięcy dolegliwości tarczycy

2021-04-13 07:06

[ TEMATY ]

COVID‑19

COVID

Adobe Stock

COVID-19 może być odpowiedzialny za utrzymujące się przez ponad trzy miesiące u ozdrowieńców dolegliwości tarczycy, wynika z obserwacji, których wyniki zaprezentowano podczas międzynarodowej konferencji naukowej zorganizowanej przez Amerykańskie Towarzystwo Endokrynologiczne z udziałem m.in. badaczy z Włoch i Hiszpanii.

Biorący udział w wydarzeniu online lekarze wskazali, że u około 15 proc. chorych na COVID-19 pojawiły się w okresie infekcji koronawirusem problemy z tarczycą, objawiające się nawet po kilku miesiącach od przebycia choroby.

CZYTAJ DALEJ

Dzień męczeństwa bł. Rolando Rivi – ofiary komunistycznego barbarzyństwa

2021-04-13 09:34

[ TEMATY ]

Włochy

Bł. Rolando Rivi

Archiwum autora

Rolando Rivi

Rolando Rivi

13 kwietnia obchodzony jest Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Ale mało kto wie, że ten dzień jest również dniem męczeństwa młodego seminarzysty Rolando Rivi barbarzyńsko zamordowanego we Włoszech przez komunistycznych partyzantów, którzy w czasie II wojny światowej i już po jej zakończeniu dokonywali mordów na osobach konsekrowanych.

To jedna z najciemniejszych stron włoskiego ruchu oporu, ukrywana z powodów ideologicznych. Między końcem 1943 r. a 18 kwietnia 1948 r. ponad 130 księży i zakonników zginęło z rąk komunistycznych partyzantów. Większość z nich – 93 – została barbarzyńsko zamordowana w regionie Emilia-Romania, a przede wszystkim w tzw. trójkącie śmierci, między miastami: Bolonia, Modena i Reggio Emilia. Najmłodszą ofiarą komunistycznego barbarzyństwa na tych ziemiach był wspomniany 14-letni seminarzysta Rivi – jego „winą” było to, że nosił sutannę i gromadził w kościele młodych z okolicy. Został bestialsko zabity przez członków partyzanckiego oddziału im. Garibaldiego w 1945 r. Niestety, przez wiele lat w książkach o historii i w mediach celowo pomijano milczeniem temat tych haniebnych faktów, by nie splamić „heroicznego” wizerunku komunistycznego ruchu oporu, wizerunku „czerwonych” barbarzyńców, którzy podawali się za demokratów tylko dlatego, że byli antyfaszystami. Prawda została wypaczona pod naciskiem „antyfaszystowskiej” retoryki i sfałszowanego przekazu historii, a Rolando Rivi, podobnie jak inne ofiary „czerwonych” partyzantów, został skazany na „damnatio memoriae” (łac. potępienie pamięci). Ale Kościół nie zapomina o swych męczennikach - 5 października 2013 r. w Modenie odbyła się Msza św. beatyfikacyjna Rolanda Rivi.

CZYTAJ DALEJ

„Wyszyński. 40 spojrzeń” – książka o. Zdzisława J. Kijasa o Prymasie Tysiąclecia

2021-04-13 12:09

[ TEMATY ]

książka

Materiał prasowy

Wchodząca na rynek książka autorstwa o. Zdzisława Kijasa OFMConv pozwala poznać historię jednego z największych Polaków XX w., postaci wyjątkowej, bogatej wewnętrznie, nad wyraz wrażliwej i kreatywnej. W „40 spojrzeniach” na Prymasa Tysiąclecia dostrzec można człowieka z krwi i kości, pokornego, starającego się odkrywać miłość Boga w sytuacjach, które dla innych są jej zaprzeczeniem.

Autor spogląda na Wyszyńskiego w sposób nieszablonowy. Nie interesuje go monumentalność postaci prymasa, ale jego duchowe piękno, estetyczna wrażliwość, jego pragnienia i lęki, odwaga i tęsknota za miłością. Opierając się na zapiskach Kardynała, pozwala przemawiać jemu samemu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję