Reklama

Zaczął obowiązywać dekret KEP ws. wystąpień z Kościoła i powrotu do jego wspólnoty

2016-02-23 15:25

lk / Warszawa / KAI

© Rawpixel.fotolia.com

Kościół boleje z powodu odejścia ochrzczonych ze wspólnoty Kościoła, ale czerpiąc przykład od miłosiernego Boga z miłością przyjmuje tych, którzy do niej powracają – brzmi dekret Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła i powrotu do jego wspólnoty. Dokument zaczął obowiązywać 19 lutego po uzyskaniu recognitio Stolicy Apostolskiej, zastępując zasady dotyczące apostazji przyjęte przez KEP w 2008 r.

Konferencja Episkopatu Polski podczas 370. zebrania plenarnego w październiku ub. roku, uwzględniając sugestie Kongregacji ds. Biskupów, wydała „Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wystąpień z Kościoła oraz powrotu do wspólnoty Kościoła”. Dekret zaczął obowiązywać 19 lutego, po uzyskaniu recognitio Stolicy Apostolskiej.

Wcześniej obowiązywały „Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła”, przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski w 2008 r.

Na wstępie dokonuje się rozróżnienia definicji osób, które jako katolicy naruszyły obowiązek zachowania wspólnoty z Kościołem: bądź jako heretyk („uporczywie po przyjęciu chrztu zaprzecza jakiejś prawdzie, w którą należy wierzyć wiarą boską i katolicką”), jako apostata („całkowicie porzuca wiarę chrześcijańską”), wreszcie jako schizmatyk („odmawia uznawania zwierzchnictwa Biskupa Rzymskiego lub utrzymywania wspólnoty z członkami Kościoła uznającymi to zwierzchnictwo”).

Reklama

Jak jednak czytamy, „Kościół boleje z powodu każdego grzechu, szczególnie z powodu porzucenia wiary chrześcijańskiej i odejścia ochrzczonych ze wspólnoty Kościoła, ale czerpiąc przykład od miłosiernego Boga z miłością oczekuje i przyjmuje tych, którzy do niej powracają”.

Dlatego – zwraca uwagę dokument – osoby znajdujące się w niebezpieczeństwie popełnienia tego czynu „należy z miłością pouczać i zachęcać, by odstąpiły od zamiaru opuszczenia Kościoła”.

Dekret opisuje procedurę występowania z Kościoła. Aby oświadczenie dotyczące apostazji mogło być uznane za skuteczne, musi być wyrażone przez osobę pełnoletnią, zdolną do czynności prawnych i „w sposób świadomy i wolny”. Powinno zostać złożone osobiście w formie pisemnej u proboszcza swego miejsca zamieszkania.

Oprócz danych personalnych „odstępcy” oraz informacji o dacie oraz parafii chrztu, oświadczenie musi „w sposób nie budzący wątpliwości wyrażać wolę i motywację zerwania wspólnoty z Kościołem”. Powinno też zawierać informacje o tym, że osoba chcąca dokonać apostazji dokonuje tego aktu dobrowolnie, ze świadomością konsekwencji, jakie ów akt pociąga ze sobą.

W zasadach dotyczących apostazji z 2008 r. warunkiem koniecznym do złożenia takiego oświadczenia było ponadto stawienie się apostaty u proboszcza w towarzystwie dwóch świadków. W dekrecie nie ma już obowiązku stawiennictwa dwóch świadków.

Dekret zwraca uwagę, że jeszcze podczas tego samego spotkania proboszcz „przeprowadza pełną troski rozmowę duszpasterską tak, aby rozeznać jakie są przyczyny decyzji składającego oświadczenie woli”. W trakcie rozmowy proboszcz „podejmuje z miłością i roztropnością starania duszpasterskie”, by zachęcić potencjalnego apostatę „do porzucenia jego zamiarów i obudzić wiarę zaszczepioną weń przez sakrament chrztu”.

W rozmowie kapłan powinien też poinformować o konsekwencjach prawnych wynikających ze złożenia oświadczenia woli o wystąpieniu z Kościoła – przede wszystkim o zaciąganej karze ekskomuniki „latae sententiae”, zgodnie z kan. 1364 par. 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Skutkami zaciągnięcia ekskomuniki jest m.in. niemożność sprawowania i przyjmowania sakramentów, zakaz wykonywania urzędów i posług w Kościele. Nie można wówczas też być chrzestnym, świadkiem bierzmowania lub zawarcia małżeństwa. Zakaz obejmuje też przynależność do katolickich ruchów i stowarzyszeń. Apostata nie ma prawa do kościelnego pogrzebu.

Jeśli oświadczenie spełnia wszystkie wymogi formalne, a proboszcz „nabył pewność moralną”, że decyzja odstępcy jest wyrazem jego nieprzymuszonej woli, kopia dokumentu zostaje przesłana do kurii biskupiej, a oryginał oświadczenia zostaje złożony w archiwum parafii.

Dekret zaznacza, że oświadczenie o wystąpieniu z Kościoła zostanie uznane za nieważne, jeśli będzie przesłane przez zainteresowanego drogą pocztową, pocztą elektroniczną lub też złożone przed urzędnikiem cywilnym. Jest to wyraźne nawiązanie do jeszcze niedawno częstych sytuacji apostatów, którzy właśnie w ten sposób informowali proboszcza o swojej woli wystąpienia z Kościoła, a następnie zaskarżali kościelne przepisy, kwestionując m.in. konieczność stawiennictwa w parafii w obecności świadków. Niedawno Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że apostazji można dokonać jedynie według kościelnych procedur.

Po weryfikacji oświadczenia woli w kurii, biskup miejsca poleca proboszczowi dokonanie stosownego wpisu do księgi ochrzczonych. Jeśli odstępca przyjął chrzest w parafii, która należy do innej diecezji, wówczas ordynariusz miejsca przesyła informację o akcie wystąpienia z Kościoła do właściwego biskupa miejsca, a ten poleca dokonać wpisu miejscowemu proboszczowi.

W pkt. 10 dekret przytacza dokładną treść wpisu. Adnotacja ta musi być odtąd umieszczana na świadectwie chrztu. Nie wystawia się natomiast żadnego zaświadczenia potwierdzającego fakt wystąpienia z Kościoła. Odstępca może jednak otrzymać świadectwo chrztu z formułą apostazji.

W dekrecie zaznaczono, że w razie niebezpieczeństwa śmierci zakaz przyjmowania sakramentów przez apostatę ulega zawieszeniu. W takiej sytuacji „podlegający karze ekskomuniki może otrzymać sakramentalne rozgrzeszenie, przyjąć namaszczenie chorych i przystąpić do Komunii Świętej, jeżeli o to dobrowolnie poprosi i okaże postawę nawrócenia”.

Pomimo apostazji – jak brzmi dekret – „niezniszczalny charakter, jaki wyciska sakrament chrztu świętego, pozostaje niezatarty, dlatego odstępca ma możliwość powrotu do pełnej wspólnoty Kościoła”. W tym przypadku musi się zgłosić do swojego proboszcza i złożyć pisemną prośbę, w której zawrze m.in. krótką informację o okolicznościach i motywacjach wystąpienia z Kościoła oraz pragnienia powrotu do pełnej wspólnoty z nim”.

Jeśli proboszcz uzna, że taka osoba jest gotowa do powrotu do życia sakramentalnego, zwraca się w jej imieniu do biskupa miejsca, który decyduje o uwolnieniu z ciążącej kary ekskomuniki. W razie pozytywnego rozpatrzenia, proboszcz dokonuje w księdze ochrzczonych wpisu o powrocie danej osoby do pełnej wspólnoty z Kościołem katolickim.

W końcowych fragmentach dekretu Konferencja Episkopatu Polski – „w związku ze wzrastającą tendencją sekularyzacji” i „pokusą życia pozbawionego wymiaru religijnego” – zachęca usilnie wiernych do nieustannego pielęgnowania i pogłębiania więzi we wspólnocie ludu Bożego oraz odważnego dawania świadectwa wiary, aby mogli skuteczniej przezwyciężać trudności, napięcia i kryzysy ziemskiego życia.

Biskupi wzywają też do modlitwy za tych, którzy „jak ewangeliczne zagubione owce oddalili się od wspólnoty Kościoła, by powrócili na drogę jedności wiary, sakramentów i zwierzchnictwa kościelnego”.

Tagi:
episkopat

Reklama

Nowelizacja „Wytycznych” Episkopatu

2019-10-11 13:06

ks. prof. Piotr Majer / Kraków (KAI)

Biskupi zgromadzeni na 384. zebraniu plenarnym w Warszawie znowelizowali „Wytyczne” Konferencji Episkopatu Polski dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu. Nastąpiło to w związku z motu proprio „Vos estis lux mundi” papieża Franciszka, w którym polecił, by każda konferencja biskupów ustanowiła system pozwalający na składanie, w sposób przystępny, zawiadomień o domniemanych przestępstwach pedofilskich wobec małoletnich lub osób dorosłych „bezradnych”.

episkopat.pl

Publikujemy analizę na ten temat autorstwa wybitnego polskiego kanonisty, ks. prof. Piotra Majera z UPJPII.

Konferencja Episkopatu Polski dnia 8 października 2019 r. dokonała nowelizacji „Wytycznych”, które regulują sposób postępowania po wpłynięciu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez duchownego lub zakonnika przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią. Powodem zmiany był przepis wydany przez papieża Franciszka w motu proprio „Vos estis lux mundi” z 7 maja 2019 r. Ojciec Święty polecił, by każda konferencja biskupów ustanowiła system pozwalający na składanie, w sposób przystępny, zawiadomień o domniemanych przestępstwach pedofilskich wobec małoletnich lub osób dorosłych „bezradnych”, które nie mogą przeciwstawić się molestowaniu. Dotyczy to także przestępstw związanych z pornografią dziecięcą oraz wykorzystywania seksualnego osób pozostających w relacji zależności, czy też przy użyciu gróźb lub przemocy.

W Polsce już od dłuższego czasu w diecezjach i zgromadzeniach zakonnych funkcjonują delegaci ds. ochrony dzieci i młodzieży, którzy są odpowiedzialni za przyjmowanie zgłoszeń o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez duchownych. Wskazują przy tym możliwości pomocy psychologicznej i duszpasterskiej oraz konsultacji prawnej. Informacje o wszystkich delegatach znajdują się na stronie internetowej Centrum Ochrony Dziecka przy Akademii „Ignatianum” w Krakowie.

Po nowelizacji „Wytycznych” funkcja delegata zostaje ujęta w ramy prawne, a powołanie go staje się obowiązkowe w każdej diecezji oraz kleryckich zgromadzeniach zakonnych, czyli tych, w których większość stanowią duchowni. Dane kontaktowe delegata mają być podane na stronie internetowej diecezji lub prowincji w sposób łatwo dostępny dla każdego zainteresowanego. Oprócz imienia i nazwiska delegata na stronie internetowej należy podać adres poczty elektronicznej, bezpośredni telefon oraz adres umożliwiający bezpośrednie spotkanie. Obowiązek ten wprowadzono po to, by zainteresowana osoba mogła skontaktować się z delegatem bez potrzeby niczyjego pośrednictwa, z poszanowaniem prywatności i w atmosferze zaufania, zrozumienia i życzliwego przyjęcia.

Delegat, po wysłuchaniu osoby i udzieleniu jej stosownych informacji, ma przekazać zawiadomienie o domniemanym przestępstwie właściwemu przełożonemu kościelnemu (ordynariuszowi diecezjalnemu lub zakonnemu), który podejmuje dalsze działania zgodnie z przepisami prawa. Przede wszystkim, jeżeli uzna doniesienie za wiarygodne, wszczyna w tej sprawie dochodzenie wstępne, a w stosunku do duchownego może podjąć decyzję o czasowym ograniczeniu jego posługi duszpasterskiej. Jeżeli uzna, że zarzuty się potwierdzają, powiadamia Kongregację Nauki Wiary, bowiem to do niej należy osądzenie sprawcy, jeżeli jest on duchownym. Powiadamia też policję lub prokuraturę, jeżeli informacja dotyczy podejrzenia czynu, który również według prawa polskiego stanowi przestępstwo, co do którego istnieje obowiązek zawiadomienia państwowych organów ścigania.

Każdy, kto chciałby złożyć powiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa popełnionego przez duchownego lub zakonnika, może też zwrócić się bezpośrednio do właściwego ordynariusza (biskupa diecezjalnego, wikariusza generalnego lub biskupiego, prowincjała zakonnego) bez potrzeby pośrednictwa delegata. Zawiadomienie powinno zawierać jak najbardziej szczegółowe informacje, takie jak wskazanie czasu i miejsca zdarzeń, osób zaangażowanych lub poinformowanych, a także wszelkie inne okoliczności, które mogą być przydatne w celu zapewnienia dokładnej oceny faktów.

O powołaniu delegata i zamieszczeniu jego danych kontaktowych na stronie internetowej każda diecezja obowiązana jest powiadomić Nuncjusza Apostolskiego w Polsce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do Polaków: modlę się za was za wstawiennictwem Jana Pawła II

2019-10-16 11:21

st (KAI) / Watykan

Przez wstawiennictwo św. Jana Pawła II proszę Pana o obfite dary Ducha Świętego dla was wszystkich, dla waszych rodzin, wspólnot i dla całego Kościoła – zapewnił papież pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji ogólnej w Watykanie.

Grzegorz Gałązka

Oto słowa Ojca Świętego skierowane do Polaków:

"Serdecznie witam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, dziś wspominamy wybór kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Dziękujemy Panu za każde dobro, jakie dokonało się w Kościele, w świecie i w ludzkich sercach, przez jego słowa, czyny i świętość. Pamiętajmy, że jego wezwanie do otwarcia serc dla Chrystusa jest zawsze aktualne. Przez jego wstawiennictwo proszę Pana o obfite dary Ducha Świętego dla was wszystkich, dla waszych rodzin, wspólnot i dla całego Kościoła. Z serca wam błogosławię."

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

W dzisiejszej katechezie na temat Dziejów Apostolskich Ojciec Święty przypomniał, że ci, którzy zostali odrodzeni z wody i Ducha Świętego są wezwani do wyjścia ze swoich ograniczeń i otwarcia się na innych, do życia bliskością, tym stylem życia wspólnego, który przekształca każdą relację międzyosobową w doświadczenie braterstwa.

Świadkiem tego procesu „bratania się”, który Duch chce zainicjować w dziejach, jest Apostoł Piotr. Po zesłaniu Ducha Świętego na uczniów w dniu Pięćdziesiątnicy i ogłoszeniu Jego wylania na każdego, kto wzywać będzie imienia Pana (por. Dz 2,17.21; Jl 3,1.5), Piotr przeżywa wydarzenie, które stanowi decydujący przełom w jego życiu. Podczas modlitwy otrzymuje wizję i pouczenie: „Nie nazywaj nieczystym tego, co Bóg oczyścił” (Dz 10,15). Następnie zostaje posłany do domu nieobrzezanego cudzoziemca, Korneliusza, „setnika z kohorty zwanej Italską [...] pobożnego i «bojącego się Boga»”, który dawał wiele jałmużny ludowi i zawsze modlił się do Boga (por. Dz 10,1 -2). Przygotowany już przez Boże pouczenie, Piotr zgadza się uczynić to, co „zabronione jest Żydowi” (Dz 10, 28), to znaczy wejść do domu ludzi nieobrzezanych i jeść razem z nimi. Jego wizyta nie ma charakteru kurtuazyjnego, ale jest niesieniem słowa zbawienia tym, którzy go jeszcze nie usłyszeli. W tym domu pogan, Piotr głosi Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego oraz przebaczenie grzechów każdemu, kto w Niego wierzy. A kiedy Piotr mówił, Duch Święty zstąpił na Korneliusza i jego rodzinę. I Piotr ochrzcił ich w imię Jezusa Chrystusa (por. Dz 10,48).

O tym facie dowiedziano się w Jerozolimie, gdzie bracia, zgorszeni zachowaniem Piotra, surowo go skarcili (por. Dz 11, 1-3). Tymczasem, po spotkaniu z Korneliuszem Piotr jest bardziej wolny od swoich ograniczeń i bardziej zjednoczony z Bogiem i z innymi. Zrozumiał, że wybór Izraela nie jest nagrodą za zasługi, lecz znakiem bezinteresownego powołania, aby był pośrednikiem Bożego błogosławieństwa pośród ludów pogańskich. To również nauka dla nas, że w dziele stwórczym Boga, który „pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni” (1 Tm 2, 4), ewangelizator nie może być przeszkodą, ale człowiekiem sprzyjającym spotkaniu serc z Panem.

W dzisiejszej audiencji udział więzili między innymi: św. Michała Archanioła z Siedlec; św. Franciszka z Prażmowa (diec. warszawsko-praska); św. Krzyża z Kozienic, św. Józefa – Stary Gózd (diec. radomska); św. Józefa z Myjomic, (diec. kaliska); św. Stanisława BM z Buku (arch. poznańska); Chrystusa Króla w Sanoku; Członkowie Duszpasterstwa Uniwersyteckiego z Rybnika; młodzież ze szkoły Księży Salezjanów z Poznania; Uczniowie i nauczyciele ze Szkoły Polskiej przy Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Rzymie; Dyrekcja Związku Zawodowego Solidarność Zdrowia oraz Duszpasterstwa Służby Zdrowia z Warszawy; Członkowie zespołu SĄDECZOKI i PROMYCZKI DOBRA z Nowego Sącza; z Biura Pielgrzymkowego Księży Marianów Marianum Travel z Warszawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Kiciński: Św. Jadwiga postępowała jak Maryja

2019-10-17 00:12

Agata Pieszko

Kościół 16 października wspomina św. Jadwigę, patronkę Polski, Śląska i archidiecezji wrocławskiej. Wspomina także dobrą żonę, kochającą matkę i mądrą władczynię, która pojawiła się we Wrocławiu w 1190 r.

Agnieszka Bugała
Zdjęcie wizerunku św. Jadwigi z Bazyliki pw. Św. Jadwigi w Trzebnicy

Uszanowała polskość

Gdy Jadwiga trafiła na dwór księcia Bolesława Wysokiego, ojca jej przyszłego męża, Henryka I Brodatego, zaraz nauczyła się języka polskiego i biegle się nim posługiwała. To bardzo cenne, że dziewczyna urodzona w Andechs w Niemczech przyjęła nasze zwyczaje oraz język!

Dobra żona i kochająca matka

Jadwiga i Henryk byli przeciwieństwem małżeństwa zawartego z rozsądku, czy dla skrzyżowania się wielkich rodów królewskich. Naprawdę się kochali, a owocem ich miłości było siedmioro dzieci. Niestety jednak czworo z nich zmarło. Mimo ogromnej miłości, małżonkowie byli związani ślubem czystości zawartym w 1209 r. roku przed biskupem wrocławskim Wawrzyńcem (źródła historyczne podają, że księżna mogła mieć wtedy około 33 lat, a Henryk Brodaty około 43 lat).

Uczy, jak znosić krzyż

Jadwiga doświadczyła w swoim życiu wiele cierpienia – utrata dzieci, śmierć męża, śmierć siostry Gertrudy za sprawą morderstwa, czy hańba ściągnięta na rodzinę przez siostrę Agnieszkę, która była matką dzieci z nieprawego łoża. Mimo tych dopustów Bożych, Jadwiga nadal z pokorą modliła się i czyniła dobro.

Mądra władczyni

Trzeba nam pamiętać, że na dworze świętej nie brakło ciepła oraz dobrych zwyczajów. Księżna dbała o służbę i czuwała nad tym, by chronić uciśnionych oraz najuboższych. Budowała szpitale, domy opieki, kościoły, klasztory, miejsca, w których ludzie jednali się ze sobą. Popierała szkołę katedralną we Wrocławiu, słała więźniom żywność i ubrania. Mówi się także o tym, jakoby zamieniała więźniom karę śmierci czy długich lat więzienia na prace przy budowie kościołów lub klasztorów. Sama Jadwiga wraz ze swoim mężem ufundowała klasztor cysterski. Bazylikę św. Jadwigi w Trzebnicy możemy odwiedzać do dzisiaj, szczególnie w trakcie sierpniowej i październikowej pielgrzymki.

Jak Maryja

– Św. Jadwiga straciła wszystko. Została z niczym. Umierała w wielkim opuszczeniu, ale tak naprawdę umierała z Jezusem i z Maryją w ręku, której tak bardzo się trzymała. Zobaczcie, że Jadwiga na każdym etapie swojego życia postępowała tak, jak Maryja. Kiedy miała rodzinę, kochała męża i swoje dzieci, kiedy straciła dzieci, stała się matką dla wszystkich ludzi. Była najszczęśliwsza na świecie, dając siebie innym – mówił we wspomnienie św. Jadwigi o. bp Jacek Kiciński na mszy wspólnotowej młodych małżeństw. Jadwiga była tak posłuszna mężowi, że mimo swoich racji, zawsze pozostawiała mu ostatnie zdanie. Henryk Brodaty chętnie przystawał jednak na jej mądre, sprawiedliwe i dobre decyzje. Czy to nie przypomina relacji Jezusa z Maryją?

Biskup Jacek poskreślał także, że szczęśliwa kobieta to taka, która pokocha samą siebie tak, jak kocha innych. Św. Jadwiga była tym bardziej szczęśliwa, im bardziej cierpiała.

– To była chodząca dobroć, ona zapominała o sobie. Skąd czerpała siły? Odpowiedź jest prosta: Jadwiga czerpała swoje siły z modlitwy. Sam się zastanawiam, co robię, gdy nie mam sił? Co wy robicie, kiedy nie macie już siły – pytał o. Jacek.

Jadwiga u swojego kresu zamieszkała w klasztorze cysterek w Trzebnicy, gdzie prowadziła bardzo ascetyczne życie, pełne pokuty, postu i wyrzeczeń. Dobrze jest uciekać się do niej w trudnych sprawach, szczególnie prosząc o łaskę pokoju i pojednania. Polecajmy jej Wrocław, który także powinien cechować się właściwymi obyczajami i walką o sprawiedliwość oraz dobro, ponieważ taki był dwór św. Jadwigi Śląskiej, mądrej patronki naszej archidiecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem