Reklama

Polska

Wypraw rycerzy Matki Bożej Nieustającej Pomocy do Rzymu

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Kim są rycerze Matki Bożej Nieustającej Pomocy?

Jesteśmy grupą przyjaciół, których misją jest wychwalanie miłosierdzia Jezusa i Matki Bożej Nieustającej Pomocy na całym świecie

Skąd pomysł na „rycerzy MBNP” i kiedy powstał?
Często rozmawialiśmy na temat wiary, Chrystusa i Matki Bożej. Od zawsze interesowały nas wielkie rzeczy i pewnego październikowego dnia w 2014 roku podczas jednej z takich rozmów oświecił nas Duch Święty i otrzymaliśmy wizję naszej misji. Wszystkie elementy układanki zaczęły się łączyć w całość, każda następna chwila ukazywała nową cząstkę naszej misji.

Dlaczego MBNP? Matka Boża Nieustającej Pomocy nigdy nie zostawiła nas w potrzebie i zawsze okazywała nam łaskę, dlatego postanowiliśmy wysławić Ją na całym świecie. Chcemy aby każdy mógł skorzystać z miłosierdzia naszej Pośredniczki, która zawsze wstawia się za nami u swojego syna Jezusa Chrystusa, gdy tylko o to gorliwie poprosimy.

Misja rycerzy MBNP Naszą misją jest wysławienie w sposób innowacyjny Matki Bożej Nieustającej Pomocy na całym świecie. Wiedzieliśmy, że aby tego dokonać nie możemy działać utartymi schematami i musimy to zrobić w sposób wyjątkowy. Inspirowały nas słowa Papieża Piusa IX - „Uczyńcie Ją znaną całemu światu”, które wypowiedział przekazując ikonę Matki Bożej Nieustającej Pomocy Redemptorystom oraz te wypowiadane na końcu Nowenny do MBNP - „… a ja z radością wychwalać będę Twoje miłosierdzie przez całą wieczność. Amen”.

Wizja Aby w dzisiejszych czasach wysławić Matkę Bożą Nieustającej Pomocy musimy robić rzeczy niezwykłe. „Coś” co zwróci uwagę ludzi zabieganych, którzy nie mają czasu żeby się na chwilę zatrzymać i zastanowić nad swoim życiem. A Bóg cały czas na nas czeka. Żebyśmy znaleźli chwilę dla drugiego człowieka, tak bezinteresownie.

Tamtego dnia mieliśmy wizję jak mamy tego dokonać - znaleźć i przygotować jakiś nietuzinkowy pojazd. Będzie to trzydziestoletni samochód marki BMW, który własnoręcznie złożyliśmy i wyremontowaliśmy . Umieścimy na nim wizerunek Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz loga partnerów wyprawy. Patronat medialny nad naszą wyprawą objęli: Tygodnik Katolicki „Niedziela”, czasopismo „Królowa Różańca Świętego, portal finansowania społecznościowego „wspieram.to” oraz radio Plus Szczecin. Etapy naszej pracy przedstawiają poniższe fotografie. Jest dla nas oczywiste, że mało kto nie zwróci uwagi lub nie skomentuje takiego widoku. Liczymy się z tym, że opinie będą skrajnie różne, ponieważ wiele osób wstydzi się Matki Bożej i Jezusa albo z nich po prostu szydzą. Ale szansę musi dostać każdy. Być może ktoś się nawróci lub ktoś inny wybudzi się z letargu życia codziennego i znów zacznie się modlić. Kto wie…

9000 kilometrów przez Europę Szukając różnych informacji na temat Matki Bożej Nieustającej Pomocy trafiliśmy na zapowiedź jubileuszu na cześć MBNP z okazji 150 rocznicy przekazania ikony Matki Bożej redemptorystom. Dzień ten przypadał na 26 kwietnia 2016 roku więc mieliśmy ponad rok, aby się do tego wydarzenia przygotować i wziąć w nim udział. Postanowiliśmy wtedy odbyć wyprawę do Rzymu i uczestniczyć w jubileuszu, który odbędzie się w kościele pod wezwaniem św. Alfonsa Marii de Ligurio. Po pewnym czasie stwierdziliśmy, że skoro już jedziemy tak daleko, to odwiedzimy również inne Sanktuaria w Polsce i Europie. Tak powstał plan naszej „Wyprawy rycerzy Matki Bożej Nieustającej Pomocy do Rzymu”.

Reklama

Odwiedzimy:
- Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szczecinie
- Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej w Licheniu
- Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze
- Bazylika Świętego Franciszka w Asyżu
- Sanktuarium Świętego Michała Archanioła w Gargano
- Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach
- Sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Rzymie
- Sanktuarium Matki Bożej z Lourdes
- Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej

Wszystkie etapy naszej podróży będą relacjonowane na naszym blogu. Po powrocie relacja z wyprawy zostanie zamieszczona w Tygodniku Katolickim „Niedziela”.

Cel misji Celem naszej misji jest pomoc osobom, które potrzebują wsparcia duchowego i modlitwy. W dzisiejszych czasach jest ona szczególnie potrzebna zwłaszcza mając na uwadze prześladowania chrześcijan na całym świecie. Pokażemy, że nasza wiara jest silna i niezachwiana. Chcemy, aby ludzie na świecie uwierzyli w moc Chrystusa i zrozumieli, że ostatecznym celem ludzkiego istnienia jest zbawienie, a życie ziemskie daje nam szansę je osiągnąć.

Co dalej? Wyprawa do Rzymu będzie dopiero początkiem naszych działań. Będziemy organizowali kolejne wyprawy po Polsce i Europie oraz w dalszej perspektywie m.in. do Ameryki Południowej. Przed nami wielka niewiadoma - być może okaże się że nasz ostateczny cel był zupełnie inny…

W planach mamy również pomoc osobom potrzebującym, ale szczegółów na razie nie będziemy zdradzać.

JAK TY MOŻESZ POMÓC? Liczymy przede wszystkim na Twoją modlitwę, która będzie dla nas niezastąpionym wsparciem. Potrzebujemy także przyziemnego wsparcia. Remont samochodu pochłonął nasze wszystkie oszczędności. Niestety koszty wyprawy są bardzo wysokie. Potrzebujemy środków finansowych na paliwo i opłaty drogowe. Będziemy ogromnie wdzięczni za każdą przekazaną nam na wyprawę kwotę. Wierzymy, że z Twoją pomocą wypełnimy naszą wspólną misję wysławienia Matki Bożej na całym świecie. W ramach wdzięczności zawieziemy wszystkie wysłane do nas intencje przed obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Rzymie. Zachęcamy do wysyłania intencji modlitewnych na adres e-mail: rycerzembnp@wp.pl

Reklama

Można nas wesprzeć za pośrednictwem portalu „wspieram.to” na stronie: www.wspieram.to/rycerzembnp Dla wspierających przewidzieliśmy wyjątkowe upominki m.in. różańce przywiezione przez nas z Rzymu.

Po więcej informacji zapraszamy na: www.rycerzembnp.pl www.facebook.com/rycerzembnp Życzymy wszystkim czytelnikom Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wielu łask Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

rycerzeMBNP

2016-04-13 11:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oto wielka Tajemnica wiary

Z metropolitą przemyskim abp. Adamem Szalem o 40. Pieszej Pielgrzymce z Przemyśla na Jasną Górę rozmawia ks. Zbigniew Suchy.

Ks. Zbigniew Suchy: Księże Arcybiskupie, już nie tygodnie a dni dzielą nas od jubileuszowej pielgrzymki na Jasną Górę. Proszę przypomnieć, pod jakim hasłem i dlaczego takie hasło zostało wybrane?

Abp Adam Szal: Przygotowanie pielgrzymki praktycznie trwa przez cały rok. Polega ono na tym, że spotykamy się jako księża organizatorzy w różnych miejscach, głównie w gościnnej parafii Błażowa czy w Ostrowie koło Radymna po to, aby dokonać pewnych ustaleń czy decyzji dotyczących organizacji każdej pielgrzymki. I tak było przez 40 lat. W ostatnim czasie mieliśmy wszystko poustalane, gdy chodzi o zasady, o program, ale okazało się, że dopuścił Pan Bóg na nas ten czas epidemii i wszystko się trochę zmieniło. Hasło jest bardzo proste, bo związane z bieżącym rokiem duszpasterskim dotyczącym Eucharystii, jest to aklamacja, którą wypowiada kapłan – szafarz Eucharystii podczas Mszy św.: „Oto wielka tajemnica wiary”. Wokół tego tematu toczyć się będzie tegoroczne pielgrzymowanie.

CZYTAJ DALEJ

Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to punkt zwrotny tej kampanii

2020-06-04 18:16

[ TEMATY ]

premier

kampania

Eryk Mistewicz

Adam Guz/KPRM

Mateusz Morawiecki odreagował tygodnie partyjnych ataków. Z głowy, bez kartki, przedstawił w Sejmie jasną wizję Polski, porwał energetyczną, z pasją opowieścią i pokazał, ile jeszcze dobrego może zrobić duet Morawiecki-Duda. To było jedno z lepszych wystąpień w polskim Sejmie. Konkretne, stanowcze, ofensywne – mówi Eryk Mistewicz, ekspert kampanii wyborczych, prezes Instytutu Nowych Mediów

ZOBACZ PRZEMÓWIENIE PREMIERA MATEUSZA MORAWIECKIEGO

- W jakim etapie kampanii prezydenckiej jesteśmy?

- Niedługo ostatnia prosta, wówczas już nie można zrobić ani jednego błędu. Tymczasem wszyscy zawodnicy są absolutnie zmęczeni dotychczasowymi zwodami, zmianami, wyborcy oczywiście też.

- Świeże siły prezentuje w tej sytuacji kandydat Platformy, Rafał Trzaskowski.

- Tak. Kandydat PO dysponuje gigantycznym handicapem, ma o wiele łatwiej od wszystkich innych uczestników wyścigu. Jest młody, świeży, niesterany kampanią, nieopatrzony tak, jak opatrzony stał się już Szymon Hołownia, Władysław Kosiniak-Kamysz, nie mówiąc już o urzędującym prezydencie, Andrzeju Dudzie. Trzaskowski jest przy tym „teflonowy”, także za sprawą skali ataków prowadzonych przeciwko niemu, która jest tak duża, tak przewidywalna, że stała się przeciwskuteczna. Jeśli nic zasadniczo wielkiego się nie wydarzy, Rafał Trzaskowski zmierzy się w drugiej turze z Andrzejem Dudą. To będą dwie odmienne wizje Polski, jasne i zrozumiałe odmienne opowieści o Polsce.

- Wielokrotnie mówił Pan o tym, uczestnicząc i obserwując zagraniczne kampanie wyborcze, że urzędujący prezydent zawsze ma trudniejsze zadanie. Niezależnie od tego, ile dobrego by zrobił w trakcie kadencji, zawsze jest już jakoś „opatrzony”, względem świeżych walczących z nim konkurentów - ma trudniej. Jaka to jest kampania dla Andrzeja Dudy?

- Równie trudna jak ta z 2015 r. W pewnych zakresach wręcz trudniejsza. Na pewno nie jest to kampania oczywista, w sposób oczywisty gwarantująca zwycięstwo Andrzejowi Dudzie. Ta kampania zresztą już trwa i trwa, pandemia wydłużyła ją niemiłosiernie. Ten czas zużywa już wszystkich. A ileż może pan prezydent wspominać sukcesy swojej prezydentury, mówić o gigantycznej skali programów redystrybucji środków, o sukcesach w polityce zagranicznej, bezpieczeństwie energetycznym. Ile razy można to powtarzać, ile kółek można robić po Polsce odwiedzając po raz kolejny powiat po powiecie? W kontaktach z ludźmi radzi sobie rzeczywiście dobrze, ale czy to gwarantuje mu zwycięstwo w tych wyborach? Szczególnie przy wejściu na arenę nowego zawodnika i de facto rozpoczęciu kampanii na nowo?

- Co będzie głównym punktem sporu, linią kampanijnego wyścigu?

- Jak już powiedziałem: dwie wizje Polski. Bowiem Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski są na antypodach, różnią się właściwie we wszystkim. Różny jest ich stosunek do wiary i wartości, tożsamości narodowej i historii, inną mają wrażliwość społeczną, inna jest ich empatia, inne podejście do słabszych i gorzej sytuowanych w wyniku przemian ostatnich 30 lat. Inne jest ich rozumienie miejsca podległości Polski wobec instytucji europejskich itd. itd.

- Mateusz Morawiecki w Sejmie, prosząc o wotum zaufania dla swojego gabinetu, i opisując tę różnicę użył sformułowania „rozumienie polskich interesów”. Odmienne u niego i Andrzeja Dudy, a odmienne u polityków opozycji.

- Wystąpienie premiera Morawieckiego w Sejmie to był punkt zwrotny tej kampanii. I jedno z lepszych jego wystąpień. Konkretne, stanowcze, ofensywne. Nie spodziewałem się, że wyrwie opozycji datę 4 czerwca i zaproponuje tak silną, z pasją, energią, bez kartki i zdaje się bez specjalnego przygotowania, opowieść o Polsce i dylematach przed którymi wszyscy stoimy. Że poprosi o głos, wejdzie na mównicę i po prostu odreaguje w pełnym pasji wystąpieniu miesiące, a szczególnie ostatnie tygodnie poniewierania przez opozycję, która wyprowadzała przeciwko niemu i jego ministrom właściwie ciągłe ataki, także z atakowaniem Polski z zewnątrz, z użyciem instytucji unijnych. Swoją drogą coś niebywałego, nie do wyobrażenia np. aby politycy francuscy, nawet pozostający w takim zwarciu z rządem jak Marine Le Pen czy Jean-Luc Melenchon zdecydowali się na atakowanie Francji spoza kraju. Wyborcy by ich roznieśli.

- Dlaczego wystąpienie premiera Morawieckiego było punktem zwrotnym kampanii?

- Po pierwsze, pokazało niesłychaną jak na ten etap rządów i po kilku przesileniach jedność, wspólnotę obozu zmiany. Wyniki głosowania o wotum zaufania pokazały, że próby rozbicia tego obozu, choć wciąż będą następowały, na tę chwilę palą na panewce.

Po drugie, nadawało energetyczną nową jakość, ale również intelektualną świeźość. Po tym wystąpieniu wiadomo bardzo dokładnie o co chodzi duetowi Duda-Morawiecki, o jaką Polskę. Wiadomo, z jakimi siłami walczą, kto im i wszystkim Polakom przeszkadza, komu nie w smak ich działanie – zostało to jasno nazwane, bardzo dokładnie i w prostych słowach opowiedziane. Opowiedzieli też, co osiągnęli w ostatnich miesiącach, dzięki jakim działaniom przeprowadzili nas Polaków przez największą katastrofę epidemiologiczną, ale i ze skutkami gospodarczymi, ostatniego pół wieku.

Po trzecie, wreszcie wiadomo dokąd idziemy. Dokąd i po co. Premier Morawiecki nawiązał do wielkich powojennych planów odbudowy, do Planu Marshalla, ale i do Planu Junckera nadania energii Europie. Trudno uprawiać politykę bez wizji. Trudno uprawiać politykę jak sztukę dla sztuki. Plan Dudy czyli postawienie na inwestycje, a co za tym idzie na nowe miejsca pracy, na impuls rozwojowy, na wielkie inwestycje publiczne, na rozruszanie tak wielu branż to plan, na który kontrkandydatom Andrzeja Dudy będzie bardzo trudno odpowiedzieć. To jest właśnie ten moment kampanii, w którym urzędujący prezydent pokazuje wizję i determinację w jej wprowadzaniu. Swoją drogą wyjątkowo trudny moment dla jego kontrkandydatów.

CZYTAJ DALEJ

Ks. prof. Ryszard Czekalski nowym rektorem UKSW

2020-06-04 20:59

[ TEMATY ]

rektor

UKSW

Collegium Medicum UKSW

youtube.com

Kolegium elektorów Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie wybrało nowego rektora uczelni na kadencję 2020-2024. Został nim ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski.

Ośmioletnia kadencja obecnego rektora UKSW ks. prof. Stanisława Dziekońskiego upłynie 31 sierpnia. Na to stanowisko na kadencję 2020-2024 zdecydowało się kandydować dwóch wykładowców uczelni: ks. prof. dr hab. Ryszard Czekalski i ks. prof. dr hab. Piotr Mazurkiewicz.

Ostatecznie Kolegium elektorów Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego wybrało na to stanowisko ks. prof. Czekalskiego.

Ks. Piotr Czekalski (ur. 1962) ukończył biologię na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi w Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Święcenia kapłańskie przyjął w 1989 r., w tym samym roku uzyskując tytuł magistra teologii na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W 1996 r. obronił doktora z teologii na ATK, a następnie (1997-1998) odbył studia z katechetyki w Instytucie Katolickim w Paryżu. W 2006 r. obronił habilitację z teologii w zakresie katechetyki. Osiem lat później uzyskał tytuł profesora nauk teologicznych.

Od początku kariery naukowej związany jest z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego, którego poprzedniczką była Akademia Teologii Katolickiej. W latach 2010-2016 pełnił funkcję prodziekana ds. naukowych i finansowych Wydziału Teologicznego UKSW, w latach 2016-2020 - prorektorem ds. nauki i współpracy międzynarodowej. Od ośmiu lat wchodzi w skład Senatu UKSW.

Ponadto w macierzystej diecezji siedleckiej odpowiadał za sprawy związane z katechezą dzieci i młodzieży. Wykładał też w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku. Przez wiele lat współpracował też z Ministerstwem Edukacji Narodowej jako ekspert oraz z Komisją Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski m.in. jako członek zespołu ds. przygotowania i realizacji matury z religii rzymskokatolickiej oraz zespołu przygotowującego podstawy programowe katechezy.

W swoim programie wyborczym na stanowisko rektora UKSW ks. prof. Czekalski zwracał uwagę na potrzebę nowoczesnej organizacji i zarządzania uczelnią jako wspólnotą badaczy, nauczycieli, doktorantów i studentów oraz pracowników administracji.

Jego zdaniem, konieczne jest unowocześnienie, w tym cyfryzacja, organizacji prowadzenia badań naukowych, przy jednoczesnym wprowadzeniu przejrzystych procedur ich finansowania i upowszechniania oraz systemowym wsparciu pozyskiwania projektów badawczych.

Potrzeba także czytelnych organizacyjnych i finansowych ram dla wspierania badań, zwłaszcza innowacyjnych oraz interdyscyplinarnych; wprowadzenia przyjaznych dla użytkownika systemów komercjalizacji wyników badań i wiedzy; efektywnego wsparcia organizacyjnego w nawiązywaniu kontaktów z jednostkami z otoczenia społeczno-gospodarczego.

Nowoczesne kształcenie powinno być powiązane z popularyzacją wiedzy i nauki oraz promocją dorobku wszystkich badaczy. Nie bez znaczenia jest dbałość o podnoszenie jakości kadr naukowo-badawczych i dydaktycznych.

Nowy rektor będzie także chciał wykorzystania kapitału intelektualnego, jakim dysponuje UKSW, w tym także promowania i wspieranie przedsiębiorczości i pomysłowości: pracowników, studentów, doktorantów oraz absolwentów. Chodzi zwłaszcza o utworzenie platformy wsparcia przedsiębiorczości (inkubator przedsiębiorczości) i przestrzeni dla rozwoju projektów innowacyjnych ( start-up).

Ks. Czekalski opowiada się ponadto za dalszym rozwijaniem umiędzynarodowienia UKSW poprzez wzmocnienie dotychczasowych kontaktów międzynarodowych w Europie i w świecie, ale też z większym otwarciem na kraje afrykańskie i azjatyckie.

Jego zdaniem, ważne byłoby też podjęcie misji UKSW na rzecz Polonii, ze szczególnym uwzględnieniem współpracy z naukowcami i badaczami pochodzenia polskiego oraz dążenie do założenia Akademii Polonijnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję