Reklama

Rekolekcje - warsztaty dla rodzin ofiar przemocy i wypadków komunikacyjnych

2016-04-13 16:05

Ks. Zbigniew

Stowarzyszenie "Przejście" i Sanktuarium bł. Karoliny Kózkówny w Zabawie zaprasza na rekolekcje - warsztaty dla rodzin ofiar przemocy i wypadków komunikacyjnych oraz innych wypadków losowych.

Zapraszamy na cykl czterech spotkań, które pomogą uczestnikom przejść drogę od poczucia bezsilności, bólu, beznadziei do odnalezienia lekarstwa – uzdrowienia, które będzie przejściem do uwielbienia i dziękczynienia – nowej rzeczywistości życia, nowej pamięci o osobie która zginęła i nowej perspektywie życia zaangażowania dzisiaj.

Podczas spotkania będzie możliwość indywidualnych rozmów z psychologiem oraz kapłanem, a także uczestniczenia w modlitwie o uwolnienie. Doświadczenie pokazuje, że osoby, które uczestniczyły w przynajmniej czterech spotkaniach przeszły przez kolejne etapy, które prowadzą do oczyszczenia i procesu zdrowienia.

Reklama

Zapisy przyjmujemy i udzielamy informacji telefonicznie pod numerem telefonu 14 678 14 48 w godzinach od 8.00 do 16.00. Zachęcamy do zapoznania się ze świadectwami osób, które w ubiegłym roku przeszły taki cykl spotkań, zapraszamy co miesiąc na drogę krzyżową i mszę św. z modlitwą o uzdrowienia każdego 18 dnia miesiąca a także na ogólnopolskie spotkanie w trzecią niedzielę listopada podczas Światowego Dnia Pamięci ofiar Wypadków Drogowych.


Planowane terminy spotkań 2016:
- 22-24 kwiecień
- 10-12 czerwiec
- 23-25 wrzesień
- 18-20 listopad
Miejsce Spotkania Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie, Zabawa 2, 33-133 Wał Ruda.
www.przejscie.com

Tagi:
rekolekcje przemoc wypadek

Reklama

Abp Bernardito Auza: tysiące dzieci jest zmuszanych do walki

2019-08-03 16:34

vaticannews / Nowy Jork (KAI)

„Ta debata musi przyczynić się do rozbudzenia sumienia społeczności międzynarodowej, aby zwiększyć wysiłki w celu uwolnienia dzieci-żołnierzy, które walczą w licznych konfliktach zbrojnych i udzielić im niezbędnego wsparcia” – powiedział stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ, podczas otwartej debaty poświęconej temu tematowi, jaka odbyła się wczoraj, 2.08., w Nowym Jorku.

John Steven Fernandez / Foter.com / CC BY

Abp Auza wskazał, że większość małoletnich żołnierzy werbowana jest pod przymusem. Dzieci porywane są z własnych domów, szkół i ulic. Czasami zgłaszają się jako ochotnicy. Wojny w krajach biednych doprowadzają bowiem do katastrofy gospodarczej i społecznej, przez co małoletni cierpią głód i pozbawieni są opieki dorosłych. Wstąpienie w szeregi ugrupowań militarnych często daje im jedyną możliwość przeżycia; wśród uzbrojonych ludzi czują się bezpieczniej, mają zapewniony posiłek i ubranie. „Istnieje więc potrzeba zbadania podstawowych przyczyn tej sytuacji, w szczególności, jak często występują niekorzystne warunki społeczno-gospodarcze i brak perspektyw, który potrafi uczynić z konfliktu zbrojnego alternatywę dla młodego człowieka” – mówił watykański hierarcha.

Stały przedstawiciel Stolicy Apostolskiej przy ONZ zwrócił uwagę, że dzieci, które powinny mieć swobodę w nauce i zabawie, zdobywać wiedzę, zamiast tego stają się ofiarami poważnych przestępstw, które nie tylko pozbawiają je radości dzieciństwa, ale także powodują ryzyko nieodwracalnych szkód fizycznych i emocjonalnych, psychologicznych i społecznych.

Arcybiskup znaznaczył także, że podczas wojen dzieci są wykorzystywane na różne spsoby, nie tylko do walk. „Np. dziewczynki, które stanowią prawie 40 proc. dzieci-żołnierzy, są bardzo często ofiarami przemocy seksualnej. Chłopcy w wyniku konfliktów zbrojnych trafiają do kopalń, gdzie pracują w bardzo ciężkich warunkach, nie mając dostępu do edukacji. Dzieci giną także w atakach na szkoły, ośrodki medyczne i schroniska” – zaznaczył abp Auza.

Mimo silnego zaangażowania w walkę z problemem małoletnich żołnierzy, prowadzoną m.in. przez ONZ, UNICEF i Amnesty International, nadal ponad 300 tys. dzieci wykorzystywanych jest w konfliktach zbrojnych na całym świecie. Niektóre z nich w chwili rekrutacji nie mają ukończonych nawet 10 lat. Ich liczba oceniana jest na około 70 tysięcy. Szacuje się, że od 1990 roku ponad półtora miliona dzieci zginęło w konfliktach zbrojnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Pius X

2016-08-18 14:21

Bp Ignacy Dec
Edycja świdnicka 34/2016, str. 5

Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych/pl.wikipedia.org

Święty Pius X nazywał się wcześniej Józef Sarto. Urodził się 2 czerwca 1835 r. we wsi Riese, położonej między Vicenzą a Trewirem, jako syn krawcowej i listonosza. Studia filozoficzno-teologiczne odbył w Padwie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1858 r. Odtąd przechodził kolejno przez prawie wszystkie stanowiska kościelne. Był wikariuszem, potem proboszczem, następnie kanonikiem i kanclerzem kurii, prefektem i ojcem duchownym w seminarium. W 1884 r. papież Leon XIII powołał go na stolicę biskupią w Mantui. Tu okazał się dobrym pasterzem i wspaniałym organizatorem życia kościelnego. W dowód uznania w 1893 r. został mianowany patriarchą Wenecji i kardynałem. W 1903 r. po śmierci Leona XIII kardynałowie wybrali go papieżem. Obrał sobie imię Pius X. W odróżnieniu od swego poprzednika Leona XIII, wielkiego dyplomaty i polityka, Pius X poświęcił swój pontyfikat sprawom czysto kościelnym. Zatroszczył się przede wszystkim o pogłębienie życia religijnego duchowieństwa i wiernych świeckich. Ożywił w Kościele życie eucharystyczne, zachęcając do wczesnej i częstej Komunii św., oraz zreformował brewiarz i kalendarz liturgiczny. Wzmagał się także z nasilającym się ruchem modernistycznym. Przestrzegał wiernych Kościoła przed błędami głoszonymi przez modernistów. Radykalne i jednoznaczne stanowisko wobec tego kierunku zjednało mu wielu wrogów i posądzenie o konserwatyzm. Koniec pontyfikatu Piusa X zaciemniły chmury nadciągającej nawałnicy. Papież przewidywał wybuch wojny i gorąco pragnął jej odwrócenia. Zmarł wkrótce po jej wybuchu, 20 sierpnia 1914 r. W testamencie napisał: „Ubogim urodziłem się, ubogim żyłem, ubogim chcę umrzeć”.

W liturgiczne wspomnienie św. Piusa X czytamy teksty biblijne wskazujące na postawę, w jakiej należy głosić naukę Chrystusa. Można je uszeregować w następujących punktach:

a) Pośród utrapienia
Faktycznie, Ewangelia była najczęściej głoszona wśród przeciwności. Jej głosiciele bywali za nią prześladowani i doświadczali z jej powodu wielu utrapień.

b) Aby podobać się nie ludziom, ale Bogu
Ważną częścią Ewangelii są upomnienia. Zwykle nie podobają się one adresatom. Także upominający bywają ostrożni, by nie stracić uznania u ludzi. Apostoł jednak przypomina, że w głoszeniu Ewangelii nie należy zabiegać o to, by podobać się ludziom, ale Bogu.

c) Unikanie pochlebstw i chciwości
Głosicielom Ewangelii grozi pokusa schlebiania słuchaczom, a także chciwość na pochwały. Apostoł wyznaje, że obce mu były takie postawy w głoszeniu nauki Chrystusa.

d) Postawa skromności i życzliwości
Siewcom Bożego słowa winna towarzyszyć postawa skromności i wielkiej życzliwości wobec h ludzi. Apostoł wyznaje: „Będąc tak pełni życzliwości dla was, chcieliśmy wam dać nie tylko naukę Bożą, lecz nadto dusze nasze, tak bowiem staliście się nam drodzy” (1 Tes 2,8).

W stylu św. Pawła głosił Ewangelię na początku XX wieku papież Pius X. Nie brakowało mu w życiu utrapień, w dużej mierze z tego powodu, że nie głosił tego, czego niektórzy oczekiwali. Nie chciał się podobać ludziom, ale Bogu. Wszystko, co czynił, czynił z miłości do Pana Boga i człowieka. Zdał dobrze egzamin z miłości przed Chrystusem. Dlatego został wyniesiony na ołtarze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Weigel: proces kard. Pella przypomina procesy stalinowskie

2019-08-22 13:46

vaticannews / Waszyngton (KAI)

Zaskakująca i niezrozumiała decyzja o odrzuceniu apelacji kard. Pella budzi bardzo poważne wątpliwości co do jakości wymiaru sprawiedliwości w Australii – uważa czołowy katolicki publicysta George Weigel. Jego zdaniem po tym, co się wydarzyło w stanie Victoria, nie można mieć pewności, czy jakikolwiek kapłan oskarżony o nadużycia seksualne będzie mógł liczyć na sprawiedliwy proces.

Ks. Cezary Chwilczyński

Weigel przypomina, że choć sędziowie odwoływali się do faktów i materiału dowodowego, to w tej sprawie nie było żadnych faktów ani dowodów. Kard. Pell został skazany wyłącznie na podstawie zeznań domniemanej ofiary, a zeznania świadków obrony zostały arbitralnie zakwestionowane, uznano, że nie mogą oni dobrze pamiętać tamtych wydarzeń. W opinii biografa Jana Pawła II sytuacja jest bardzo niebezpieczna. „Coś poważnego dzieje się z prawem karnym w stanie Victoria, gdzie postępowanie sądowe przypomina to, co działo się w Związku Radzieckim za rządów Stalina. Tam również zarzuty uznawano za wiarygodne wyłącznie na podstawie niepotwierdzonych zeznań” – pisze Weigel.

Zauważa on, że proces kard. Pella budzi też poważne wątpliwości w środowisku prawniczym w Australii, niszczy on bowiem reputację wymiaru sprawiedliwości w tym kraju. Wielu prawników, w przeciwieństwie do ideologów, liczyło na pozytywne rozpatrzenie apelacji. Teraz natomiast rozsądni ludzie będą się zastanawiać nad stanem australijskiej praworządności, nad tym, czy bezpiecznie jest podróżować i robić interesy w Australii, w takim klimacie społecznym i politycznym, w którym histeria tłumu może w oczywisty sposób wypłynąć na ławę przysięgłych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem