Reklama

Poznań świętował 1050. rocznicę chrztu Polski

2016-04-15 19:36

bt, msz, tk, rl, mip, am, aw, lk, mp / Poznań / KAI

twitter/prezydentpl

Uroczyste obrady Zgromadzenia Narodowego, procesja ulicami Poznania z obrazem Nawiedzenia Matki Bożej oraz dziękczynna Msza św. w najstarszej polskiej katedrze, złożyły się na drugi dzień obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski.

Dzisiejsze poznańskie uroczystości jubileuszu 1050. rocznicy chrztu Polski, poprzedziło całonocne modlitewne czuwanie w bazylice farnej przed Obrazem Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej. Przed godz. 21 kopia jasnogórskiego wizerunku Maryi przybyła z Gniezna do Poznania. O północy odprawiono Pasterkę Maryjną, którą koncelebrowało kilkudziesięciu kapłanów pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego.

Obrady Episkopatu

Piątek był drugim dniem obrad 372. zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu, które rozpoczęło się wczoraj w Gnieźnie. Na początku słowo do polskich biskupów skierował papieski legat, kard. Pietro Parolin. Zapewnił o szczególnej sympatii papieża Franciszka dla naszego kraju. Polska pozostawała semper fidelis (zawsze wierna) dzięki zakorzenionemu w polskim narodzie zmyśle wiary, wpieranym przez pasterzy, "którzy budowali solidną duchowość ewangeliczną, pod patronatem Maryi, Królowej Polski" - ocenił.

Reklama

Hierarcha wspomniał o zasługach kard. Wyszyńskiego, który prowadził Kościół pewną ręką przez burzliwe czasy komunizmu oraz Jana Pawła II, który swoją działalnością i świadectwem, ożywiał wielowiekowy depozyt wiary.

Podkreślił z uznaniem, że wierność Bogu, Ewangelii i Stolicy Apostolskiej "wzbudziła szacunek i uznanie u innych narodów, czyniąc Kościół w Polsce bastionem wiary i chrześcijańskiego miłosierdzia, oraz światłem w ciemnościach, które niejednokrotnie ogarniały Europę". Zachęcił polskich biskupów do kontynuowania i rozwijania tego cennego dziedzictwa. Dodał, że dzieje się to w radykalnie odmiennym kontekście politycznym, społecznym i kulturowym niż w przeszłości. Dlatego niezbędne jest odczytywanie „znaków czasów” i poszukiwanie "coraz to nowych form obecności i świadectwa Kościoła oraz działalności duszpasterskiej".

Kard. Parolin cytował w tym kontekście słowa z papieskiej adhortacji apostolskiej "Evangelii gaudium" mówiące o "Kościele wyjścia”. przywołując m.in. następujące stwierdzenie Franciszka: "Jest sprawą żywotną, aby Kościół, przyjmując wiernie wzór Mistrza, wychodził dzisiaj głosić Ewangelię wszystkim ludziom, w każdym miejscu, przy każdej okazji, nie zwlekając, bez niechęci i bez obaw. Radość Ewangelii jest dla całego ludu, nie może z udziału w niej wykluczać nikogo". Watykański hierarcha stwierdził też że „Kościół wyjścia” charakteryzuje się troską o ubogich.

Życzył też biskupom aby szli "z pokorą i radością nie tylko przed swoim ludem, ale również wchodząc między lud i idąc za nim, aby pokazać serdeczność Boga, zwłaszcza względem tych, którzy z różnych powodów zostają z tyłu lub się oddalają".

Istotnym tematem obrad były zbliżające się Światowe Dni Młodzieży oraz kwestie liturgiczne i sprawa stosunku do uchodźców.

O udziale biskupów w Światowych Dniach Młodzieży mówił ks. Grzegorz Suchodolski, sekretarz generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM. Poinformował, że do Krakowa na centralne wydarzenia ŚDM przybędzie ponad tysiąc biskupów z całego świata. Obecnie zarejestrowanych jest już 754, w tym 84 z Polski.

Wyjaśnił, że bardzo wielu biskupów będzie potrzebnych do głoszenia katechez. Komitet Organizacyjny ŚDM planuje 284 miejsca katechez głoszonych przez biskupów w 35 językach, w tym 63 miejsca w języku polskim. W większości są to świątynie, ale także aule uniwersyteckie, kina, obiekty sportowe (hale, boiska, stadiony) oraz kilka placów otwartych.

Bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu i Dyscypliny Sakramentów przypomniał, że kościelne powinny odbywać się tylko w świątyniach. Dużo zamieszania i wątpliwości - jego zdaniem - powoduje zmiana prawa cywilnego, zgodnie z którą ceremonie zawarcia związku małżeńskiego mogą odbywać się poza urzędem. Coraz częściej w plenerze narzeczeni chcą organizować też śluby kościelne.

Biskupi obradowali także nad trudnym problemem uchodźców. Bp Krzysztof Zadarko. delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Imigrantów podkreślił, że w sprawie migrantów Kościół musi działać apolitycznie, a w zgodności z Ewangelią. Wyraził też zaniepokojenie postawą Polaków wobec problemu uchodźców.

Podsumował dotychczasowe wysiłki Kościoła w Polsce na rzecz migrantów i uchodźców, szczególnie działalność Caritas, Kościoła w Potrzebie i innych organizacji. Wspierają one tych ludzi duchowo i, przede wszystkim, materialnie, tam na miejscu - w Iraku, Syrii oraz w obozach dla uchodźców w sąsiednich krajach.

Uroczyste obrady Zgromadzenia Narodowego

Odbywające się po raz pierwszy w historii w Poznaniu, było centralnym momentem uroczystości państwowych z okazji 1050. lecia chrztu Polski. Obrady toczyły się w Sali Ziemi na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Obok głowy państwa i parlamentarzystów wzięli w nim udział członkowie rządu z premier Beatą Szydło na czele, legat papieski i sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin, członkowie Konferencji Episkopatu Polski oraz przedstawiciele wyznań chrześcijańskich zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej, a także przedstawiciele parlamentów europejskich i korpusu dyplomatycznego.

Otwierając uroczyste obrady marszałek Sejmu Marek Kuchciński przypomniał, że w 966 roku dokonało się jedno z najważniejszych wydarzeń w dziejach Polski i Polaków.

"Państwo polskie i jego mieszkańcy zostali wówczas trwale połączeni z chrześcijańską Europą oraz z Rzymem, stolicą papiestwa i centrum cywilizacji europejskiej. Losy Polski i Polaków zostały powiązane z dziejami Kościoła powszechnego. Kościół stał się instytucją, na której została oparta budowa państwa, a następnie tworzenie narodu" - podkreślił.

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski przypomniał z kolei treść uchwały podjętej przez obie izby z okazji rocznicy. W uchwale (przyjętej jednogłośnie 7 kwietnia przez Senat, a 13 kwietnia przez Sejm) Zgromadzenie Narodowe wyraziło wdzięczność twórcom państwowości i wszystkim pokoleniom Polaków, którzy wiernie trwali przy zasadach wyznaczających naszą tożsamość.

Następnie orędzie wygłosił prezydent Andrzej Duda. Podkreślił , że chrzest księcia Mieszka I jest najważniejszym wydarzeniem w całych dziejach państwa i narodu polskiego, a chrystianizacja dała Polsce potężny impuls rozwojowy.

- Polska narodziła się z wód chrzcielnych do nowego, chrześcijańskiego życia. Narodziła się dla świata, wychodząc z epoki przedhistorycznej i wkraczając na arenę dziejów Europy. Narodziła się dla nas i dla siebie jako wspólnota narodowa i polityczna. Bowiem przyjęcie chrztu w obrządku łacińskim określiło naszą polską tożsamość - podkreślił prezydent.

Zdaniem Andrzeja Dudy przyjmując chrzest "powiedzieliśmy tak wolności i samostanowieniu, pokazaliśmy, że jesteśmy gotowi budować naród i dbający i jego dobrobyt własne państwo. Tworzyć je, bronić, a gdy trzeba, ginąć za nie".

Wyjaśnił, że "wejście w krąg cywilizacji chrześcijańskiej w jej odmianie łacińskiej było dla nas prawdziwym przełomem", dzięki czemu "trzy filary tej cywilizacji stały się filarami polskiej tożsamości". A są to - jak przyznał - grecka filozofia, umiłowanie mądrości i prawdy, rzymską myśl prawna i ustrojowa, z której wynika idea rządów prawa i koncepcja republiki, oraz myśl chrześcijańska, Stary i Nowy Testament, dekalog i Ewangelia. Przesłanie Ewangelii nazwał "nową, rewolucyjną wizją ludzkości jako rodziny, wspólnoty braci i sióstr równych wobec Ojca oraz jego moralnego prawa". Podkreślił, że wynika z niej "wezwanie do pokoju i wybaczania krzywd, nakaz przekładania osoby ludzkiej ponad rzeczy, ochrona słabszych, zasada pomocniczości, uznanie godności kobiet, idea władzy jako służby oraz przekonanie, że również władcy podlegają osądowi moralnemu".

Przypomniał też millennium chrztu Polski w 1996 r., które - jak podkreślił "były jedynym tego rodzaju fenomenem w Europie środkowej i wschodniej". Podkreślił rolę kard. Stefana Wyszyńskiego, który "podjął myśl aby ochronić tożsamość narodu przed indoktrynacją i represjami, ochronić ją przez wielkie rekolekcje". Zainicjował więc jasnogórskie śluby narodu polskiego z 1956 r., a następnie 9-letnią nowennę przygotowującą do obchodów milenijnych.

Milenium - jego zdaniem - dało poczucie suwerenności w wymiarze najbardziej podstawowym. Wszystko to dowiodło, że żyje w nas potężna moc, której źródłem jest wspólna tożsamość narodowa i chrześcijańska. "Moc, dzięki której w konfrontacji z nieprzyjaciółmi potrafiliśmy wyjść z konfrontacji z nieprzyjaciółmi, zaborcami, okupantami, potrafiliśmy zwyciężyć i wyjść z tych doświadczeń jeszcze silniejsi i bardziej zjednoczeni" - podkreślił. Dodał, że dzieło prymasa Wyszyńskiego otworzyło drogę do wyboru Jana Pawła II i do pokojowej rewolucji Solidarności.

Zdaniem prezydenta, niszczenie podstaw naszej cywilizacji oraz próby zastępowania jej innymi, niespójnymi, luźno naszkicowanymi koncepcjami, zawsze było i zawsze będzie okupione ogromem cierpień i zniszczeń. Przypomniał, że najdobitniej dowiódł tego wiek XX i dwa straszliwe w skutkach projekty ideologiczne - komunizm i nazizm.

Ostrzegł przy tym, że wiek XXI stawia nas e wobec nowych, trudnych wyzwań. Przyznał, że "rywalizacja odmiennych modeli cywilizacyjnych osiągnęła niespotykaną dotąd intensywność". "Osobiście uważam, że w tej sytuacji warto przede wszystkim zaufać sile naszej tożsamości, sięgnąć do bogatego skarbca myśli, doświadczeń i rozwiązań wypracowanych w połączonym nurcie dwóch wielkich tradycji - grecko-rzymskiej i judeochrześcijańskiej. To one powinny być podstawą naszych działań" - podkreślił.

Dodał, że jako naród mamy obowiązek strzeżenia fundamentów naszej tradycji i kultury i budowania silnego państwa, opierając się na tym, "na czym wyrośliśmy, na czym nas wychowano, na naszej wielkiej tradycji wzajemnego szacunku, uczciwości, rzetelności a jak trzeba, także bohaterstwa w obronie ojczyzny".

Po zakończeniu posiedzenia zgromadzeni w Sali Ziemi wysłuchali prawykonania przez Filharmonię Poznańską „Oratorium966.pl”, skomponowanego specjalnie na tę uroczystość.

Procesja maryjna

Wczesnym popołudniem ulicami Poznania przeszła procesja maryjna z Obrazem Nawiedzenia Matki Boskiej Częstochowskiej z udziałem tłumów wiernych i całego Episkopatu. Uczestniczyło kilka tysięcy osób. W procesji podążały poczty sztandarowe, klerycy, duchowni, biskupi, osoby konsekrowane, członkowie organizacji i stowarzyszeń kościelnych, Bamberki, młodzież i liczni mieszkańcy miasta. Towarzyszyła im Orkiestra Reprezentacyjna Sił Powietrznych pod dyrekcją mjr. Pawła Joksa.

Procesja ta była nawiązaniem do podobne wydarzeń, jakie pół wieku temu, podczas uroczystości milenijnych, miały miejsce w Poznaniu. Arcybiskup Karol Wojtyła odprawił Mszę św. w poznańskiej farze przed peregrynującym Obrazem o północy z 16 na 17 kwietnia 1966 roku. Planowano, że obraz zostanie przeniesiony w procesji, ówczesne władze nie wyraziły jednak na nią zgody, motywując decyzję względami bezpieczeństwa. Mimo tego na trasie przejazdu samochodu wiozącego Obraz Nawiedzenia stały tłumy wiernych. Według niektórych świadków w pewnym momencie zgromadzeni ludzie podnieśli samochód przewożący jasnogórski wizerunek, a następnie wbrew zakazowi nieśli go w stronę Ostrowa Tumskiego.

Dziękczynna Msza święta

Pod przewodnictwem Legata Papieskiego kard. Pietro Parolina o godz. 17. rozpoczęła się uroczysta Msza św. dziękczynna za 1050 lat chrześcijaństwa w Polsce z udziałem polskich biskupów. Prezydenta RP, członków rządu, parlamentarzystów oraz delegacji Episkopatów Europy. Plac przed katedrą wypełniły tłumy wiernych, którzy uczestniczyli w liturgii za pomocą telebimu.

Kard. Parolin pozdrowił wszystkich zgromadzonych w imieniu Ojca Świętego Franciszka i zapewnił o jego duchowej bliskości i modlitwie. A odnosząc się do procesji z Obrazem Nawiedzenia Matki Boskiej Częstochowskiej powiedział, że jest to kolejne potwierdzenie, że naród polski dostrzega Jej obecność w swoich dziejach.

Przewodniczący Eucharystii legat papieski odnosząc się do procesji powiedział, że jest to kolejne potwierdzenie, że naród polski dostrzega obecność Maryi w swoich dziejach. "Podczas procesji szliśmy z ikoną, choć lepiej byłoby powiedzieć, że to ona szła z nami. Jasnogórska Pani szła z nami i towarzyszy nam także podczas tych obchodów 1050-lecia chrztu Polski. Maryja jest między nami i dzieli nasze troski i radości. Razem z polskim narodem przeżywała jego niełatwe nieraz losy" - mówił kard. Pietro Parolin. Ikona została umieszczona w prezbiterium.

Homilię podczas Mszy św. wygłosił przewodniczący KEP, abp Stanisław Gądecki, który wezwał Polaków do wierności przyrzeczeniom chrztu.

"Od momentu chrztu księcia Mieszka i chrztu Polski także na naszej ziemi ojczystej rozpoczął się bój o wierność, owa niewypowiedzianie dramatyczna walka prawdy z fałszem, dobra ze złem, piękna z brzydotą, etyki z grzechem, wolności z niewolą, wartości z antywartościami, sensu z bezsensem, życia ze śmiercią, istnienia z nicością" - mówił abp Gądecki.

Jak dodał, w dziejach tej walki duchowej nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba mu być wiernym. - Prawdę uznajemy nie tylko intelektualnie, lecz dzięki prawemu życiu - podkreślił kaznodzieja. Wyliczył świadków, którzy dali przykłady tej wierności - św. Wojciecha, pierwszego "polskiego" męczennika, św. Stanisława Biskupa, który "walczył z wojowniczością króla", kardynała Wyszyńskiego, który stał się więźniem czy straszliwie torturowanego przez ówczesnego władze bp. Antoniego Baraniaka. Miarą wierności Kościołowi są dziesiątki świętych i błogosławionych - św. Maksymilian, św. Faustyna, św. Jan Paweł II a także nieznani świadkowie wiary - mówił metropolita poznański.

Także dziś, gdy od chrztu Mieszka dzieli nas ponad 40 pokoleń, potrzebna jest nasza wierność - podkreślił abp Gądecki, który zacytował słowa Benedykta XVI, że każdy jest wezwany do szerzenia Królestwa Bożego, a świadectwo bardziej przemawia niż słowa. Jak podkreślił, to wszystko da się uczynić, jeśli Polacy dochowają wierności Bogu.

Przewodniczący Episkopatu przypomniał słowa Jana Pawła II, skierowane do Polaków po swoim wyborze: „Proszę was też, abyście zachowali wierność Chrystusowi, Jego Krzyżowi, Kościołowi i jego pasterzom. Proszę, abyście przeciwstawiali się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa; co czasem może aż zagrażać jego egzystencji i dobru wspólnemu, co może umniejszać jego wkład do wspólnego skarbca ludzkości, narodów chrześcijańskich, Chrystusowego Kościoła”.

Podczas modlitwy wiernych modlono się m.in. o to, by Polacy żyli w świetle prawdy katolickiej wiary i z entuzjazmem przekazywali ją następnym pokoleniom oraz o łaskę otwartych serc i oczu na ludzką biedę, tak materialną jak i duchową.

Na zakończenie Eucharystii w poznańskiej katedrze zabrzmiał hymn "Boże, coś Polskę".

Po zakończeniu Mszy św. delegacja władz państwowych i kościelnych złożyła wieńce na grobach pierwszych władców Polski. Abp Stanisław Gądecki przekazał prezydentowi Andrzejowi Dudzie, marszałkom Sejmu i Senatu oraz Prezes Rady Ministrów krzyże wykonane z drewna z wałów obronnych z grodu Mieszka I z 966 roku.

W katedrze poznańskiej do godz. 21.00 potrwa czuwanie przy Obrazie Nawiedzenia Matki Boskiej Częstochowskiej.

Tagi:
Poznań Chrzest Polski

Reklama

Poznań: pomoc dla bezdomnych w III Tygodniu Ubogich

2019-11-13 13:11

msz / Poznań (KAI)

Akcja rozdawania koców, śpiworów i termosów, a także możliwość skorzystania z usług fryzjerów przez bezdomnych i wspólny posiłek złożą się na obchody Tygodnia Ubogich, który w Poznaniu potrwa do niedzieli. Mszy św. 17 listopada w intencji potrzebujących i wolontariuszy, którzy im na co dzień posługują, będzie przewodniczył abp Stanisław Gądecki.

stephm2506/Fotolia.com

„Pomoc, którą w ramach Tygodnia Ubogich oferujemy bezdomny, jest doraźna. Chcemy przekazać im koce i termosy, aby chociaż w minimalnym stopniu zabezpieczyć przed zimnem osoby, które z różnych względów nie nocują w ośrodkach. Z drugiej strony chcemy też uwrażliwić społeczeństwo na obecność bezdomnych wśród nas” – mówi KAI ks. Łukasz Łukasik.

Zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Poznańskiej podkreśla, że osoby ubogie i bezdomne, choć żyją na marginesie społeczeństwa, są jego częścią i że nie można o nich zapominać.

Wolontariusze, pracownicy Caritas i policja 14 listopada będą rozdawać bezdomnym termosy, koce i śpiwory i zachęcą ich do skorzystania z pomocy oferowanej w ogrzewali Caritas przy ul. Krańcowej 10. „Będą one rozwożone mieszkańcom baraków, pustostanów i koczowisk” – zaznacza ks. Łukasik.

Następnego dnia osoby ubogie oraz bezdomne będą mogły skorzystać bezpłatnie z usług fryzjerów w ogrzewalni przy ul. Krańcowej 10.

W sobotę 16 listopada w poznańskich jadłodajniach Caritas, prowadzonych przez siostry zakonne, bezdomni będą mogli skorzystać z sakramentu pokuty.

W III Światowy Dzień Ubogich, w niedzielę 17 listopada o godz. 12.30 w kościele pw. Bożego Ciała w Poznaniu, abp Stanisław Gądecki będzie przewodniczyć Mszy św. w intencji osób ubogich oraz tych, którzy im pomagają. Po Mszy św. w salce przyparafialnej osoby ubogie i bezdomne będą mogły spożyć obiad przygotowany przez siostry elżbietanki, posługujące w jadłodajni Caritas przy ul. Łąkowej.

Światowy Dzień Ubogich został ustanowiony przez papieża Franciszka na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. Jest on obchodzony w niedzielę poprzedzającą uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Żywy Bóg na Dworcu Głównym

2019-11-13 11:47

Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 46/2019, str. 1

Delikatna, szklana monstrancja z wizerunkiem Maryi tulącej i całującej Syna – w otwartych ramionach Matki kustodium z białą Hostią: Jezus eucharystyczny – to będzie centrum kaplicy na Dworcu Głównym we Wrocławiu, której otwarcie zaplanowano na koniec roku

Archiwum
Projekt kaplicy na wrocławskim Dworcu Głównym

Kaplica zostanie wpisana do prowadzonej przez Stowarzyszenie „Communita Regina della Pace” modlitwy o pokój na świecie.

Autorem projektu kaplicy św. Katarzyny Aleksandryjskiej jest biuro projektowe inż. Andrzeja Gacka. Monstrancję wymyślił i wykona gdański artysta Mariusz Drapikowski – znany na całym świecie autor „12 Gwiazd w Koronie Maryi Królowej Pokoju”.

Dworcowa kaplica funkcjonowała do stycznia 2010 r., wtedy odprawiono w niej ostatnią Mszę św. Po rewitalizacji dworca, w miejscu po niej urządzono komisariat policji. Starania o powrót kaplicy na dworzec trwały od 2012 r. Ks. Jan Kleszcz, proboszcz parafii pw. św. Jerzego Męczennika i Podwyższenia Krzyża Świętego we Wrocławiu-Brochowie i duszpasterz kolejarzy archidiecezji wrocławskiej, od siedmiu lat, krok po kroku, nie ustaje w zbudowaniu na dworcu miejsca modlitwy – dla kolejarzy i podróżnych. Dzięki porozumieniu zawartemu w 2016 r. między PKP SA a Kurią Metropolitalną Wrocławską prace na dworcu wreszcie mogły się rozpocząć. – Pomysł jest prosty: wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu w nowej kaplicy i konfesjonał z dyżurującymi kapłanami – mówi ks. Jan Kleszcz.

Prace w miejscu przeznaczonym na kaplicę już trwają, a w pozyskiwanie środków na realizację przedsięwzięcia włączyło się wiele osób. Aktywnie kwestują młodzi z brochowskiej parafii pod opieką ks. Arkadiusza Krzeszowca.

Chętni do włączenia się w budowę kaplicy mogą kupić cegiełki albo dokonywać wpłat na konto. Inicjatywa jest tak ważna, że warto mieć w niej swój udział, nawet, gdybyśmy swoją wpłatą przyczynili się do sfinansowania choćby kawałka podłogi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Otwarto watykańską noclegownię, która „szokuje pięknem”

2019-11-15 18:50

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Tuż przy placu św. Piotra otwarto watykańską noclegownię dla bezdomnych. Schronienie znajdzie w niej ok. 50 mężczyzn i 15 kobiet. Noclegownia powstała z inicjatywy papieskiego jałmużnika, a opiekować się nią będą wolontariusze ze Wspólnoty św. Idziego.

Vatican News

Noclegownia mieści się w historycznym pałacu, który rzymska rodzina Migliori w 1930 r. podarowała Stolicy Apostolskiej. W czteropiętrowym budynku m.in. mieszkały siostry zakonne, był nowicjat i bursa dla dziewcząt. Z czasem został opuszczony i popadał w ruinę. W rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Konrad Krajewski wyznaje, że gdy odnalazł ten pustostan papież Franciszek od razu postanowił przekazać go na pomoc bezdomnym.

- Ojciec Święty natychmiast zdecydował, że przeznaczamy budynek na noclegownię, która chcemy, by zaszokowała pięknem. Zaszokowała pięknem, tak jak syn marnotrawny został zaszokowany tym, że ojciec na niego czekał i dał mu wszystko co najlepsze. I myślę, że my tutaj musimy właśnie tak działać. Nie mówić bezdomnym o Bogu, tylko tak żyć, tak się nimi opiekować, żeby oni nas zapytali dlaczego – mówi papieskiej rozgłośni kard. Krajewski.

– Najpierw była zebrana grupa bezdomnych: murarzy, stolarzy, tynkarzy, hydraulików. I oni odnawiali ten dom. Jest dokładnie ich. Dom już jest otwarty bowiem od wczoraj mieszkają nasi pierwsi goście. Jeden z nich od sześciu lat mieszkał na ulicy. Chcemy żeby zapytali: „kim ja jestem, żebym był przyjmowany w tak pięknych pomieszczeniach”. Ci, którzy tutaj wchodzili wczoraj mówili: „to nie dla nas, chyba ksiądz pomylił budynek”. No właśnie nie. Taki jest Jezus. Dom już jest poświęcony przez obecność bezdomnych, bo oni reprezentują Jezusa. Nie musimy wcale tego kropić wodą święconą, żeby jeszcze potem zostały ślady na świeżo pomalowanych ścianach.

Kard. Krajewski podkreśla, że osoba zgłaszająca się do noclegowni nie może być pijana, co nie znaczy, że nie może być dotknięta chorobą alkoholową. Bezdomni będą mogli korzystać z pomocy tak długo, jak będzie im potrzebna, nie ma limitu czasu. Na dzień noclegownia jest zamykana, ale do dyspozycji gości są pokoje dziennego pobytu. „Dwa piętra budynku zajmują pokoje do spania. Dla kobiet wydzielono osobne skrzydło” – mówi kard. Krajewski.

„Wiele mebli dostaliśmy z pięciogwiazdkowego hotelu Hilton. Dlatego wyposażenie jest na takim poziomie. I to wszystko przeznaczamy dla biednych, czyli dla Jezusa. Jest sala komputerowa, żeby mogli np. przez Skype'a porozmawiać z bliskimi, żeby mogli napisać podanie o dokumenty, o wyrobienie paszportu. I oczywiście wszędzie tutaj będą wspierani przez wolontariuszy ze Wspólnoty św. Idziego, którym powierzona jest ta noclegownia – mówi Radiu Watykańskiemu jałmużnik papieski. – Drugie piętro to przede wszystkim refektarze, ogromna jadalnia, gdzie możemy przyjąć ok. 80 osób. Olbrzymia kuchnia, w której gotują także stali diakoni zupy i posiłki na ulice. Rozdajemy je bowiem we wtorki, czwartki i niedziele na stacjach kolejowych, za każdym razem dla ok. 300 osób. Te wielkie garnki, które mieszczą po 100 litrów są właśnie z takim przeznaczeniem. Trzecie piętro to są pokoje: jedno, dwu, trzy, pięcioosobowe. W sumie możemy pomieścić 50 osób w bardzo intymnych, kameralnych warunkach, ale wszystko jest przystosowane w ten sposób, że gdyby przyszła konieczność, np. mrozy, śnieg, czy deszcze, wszystkie łóżka mogą być piętrowe. I tym sposobem zamiast 50 możemy gościć 100 osób. W każdym pokoju jest obraz, świetna pościel, przy każdym łóżku stoliczek z lamką, żeby było naprawdę domowo i przyjaźnie”.

Papieski jałmużnik planuje, że noclegownia będzie zarabiała na swoje utrzymanie. Wykorzystany do tego zostanie taras budynku, z którego roztacza się przepiękny widok na bazylikę watykańską. „Taras chcemy przeznaczyć dla dziennikarzy. Kiedy będą chcieli robić różne nagrania z Watykanu, to mogą robić wywiady z naszego tarasu, gdzie prawie dotyka się kopuły św. Piotra, a to co zapłaciliby na mieście zostawią w noclegowni, by ją utrzymywać” – podkreśla kard. Krajewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem