Reklama

Bp Ryś w Poznaniu: jeśli oddam Panu mój grzech, on umrze razem z Nim na krzyżu

2016-04-16 12:58

msz / Poznań / KAI

youtube.com

- Jezusowi Chrystusowi nie chodzi o to, by nas pouczyć, że Bóg jest święty, ale chodzi o to, że bierze na siebie mój grzech. Bierze moją pychę, moją chciwość, jako przeczysty - staje się moją nieczystością - mówił do zgromadzonych na poznańskim stadionie bp Grzegorz Ryś.

Przewodniczący Zespołu ds. Nowej Ewangelizacji zwrócił uwagę, że Bóg w zamian daje nam życie wieczne. - Daje nam je dziś, w tej chwili. To jest życie, które jest właściwe Bogu - podkreślił biskup.

Zauważył, że świat może dać nam tylko pożądliwość ciała i oczu. Podkreślił też, że dzięki temu, że oddam Bogu swój grzech, mogę kochać swojego nieprzyjaciela, mogę mieć miłość Bożą. - Bóg ma moc dać to każdemu, kto wchodzi z Nim w relację - dodał biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej.

Reklama

Następnie zachęcił wszystkich do wyznania Jezusa Panem i Zbawicielem. „Panie Jezu, Ty nazwałeś mnie swoim przyjacielem. Kochasz mnie dzisiaj takiego, jakim jestem. Przyjmuję pełnię Twojej miłości, uznając przed Tobą moją grzeszność. (…)Teraz z wiarą wybieram Ciebie, jako mojego jedynego Pana i Zbawiciela, oddając Ci całe moje życie, abyś nim kierował” - wyznali uczestnicy jubileuszowego spotkania, które trwa od rana na Stadionie INEA w Poznaniu.

Tagi:
Poznań Abp Ryś Chrzest Polski

Reklama

Abp Ryś: dziękuję Siostrom za to, coście przez te 100-lat tu wniosły!

2019-11-16 16:55

(xpk)

- Dziękujemy Panu Bogu za Siostry, które mają w sobie ten charyzmat, który jest owocem poznania upodobań Bożych, miłości Bożej, priorytetów Boga. Życzymy siostrom rozpalenia w sobie tego charyzmatu, bo On jest bardzo potrzebny! Bardzo Siostrom dziękuję za to, coście przez te 100- lat tu wniosły! A kto dziękuję, to dwa razy prosi, tak więc prosimy o ciąg dalszy! – mówił abp Ryś.

Ks. Paweł Kłys

W katedrze św. Stanisława Kostki odbyło się dziś dziękczynienie za 100 lat obecności Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej na terenie Łodzi i Archidiecezji Łódzkiej. W uroczystościach jubileuszowych, którym przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś oraz arcybiskup senior Władysław Ziółek wzięły udział Siostry, które dziś jak i przed laty posługiwały w Kościele Łódzkim.

Ks. Paweł Kłys

- Są ludzie, którzy widzą taką twarz Boga, którzy widzą taką jego skłonność - widzą to pierwszeństwo, które Bóg przyznaje w swoim sercu ludziom biednym poszkodowanym cierpiącym, słabym. Są ludzie, którzy czytają takiego Boga, znają taką Jego twarz, znają takie jego serce. Takim człowiekiem był Edmund Bojanowski ! On czuł, że trzeba stanąć po stronie tych, którzy są najsłabsi. Trzeba stanąć po stronie dzieci, nie tych dzieci, które wszystko maja, bo rodzice potrafią o nich zadbać, ale trzeb stanąć po stronie tych dzieci, które są małe, które są dotknięte miejscem, w którym się urodziły, możliwościami w których wzrastały lub brakiem możliwości w których musiały rosnąć.- zauważył w homilii łódzki pasterz.

Odwołując się do historii Archidiecezji ksiądz arcybiskup powiedział - Siostry, które tu przyszły 100 lat temu, dokonały w swoim życiu wyboru ubogich. Przyjść do katolickiej Łodzi 100 lat temu, to nie oznaczało przyjść na pałace, to nie oznaczało przyjść do bogatej społeczności. Katolicka społeczność Łodzi, to była społeczność robotnicza, uboga. Zaprosił tu Siostry, nie kto inny, jak człowiek wyczulony na kwestię społeczną, człowiek, który potem został pierwszym biskupem utworzonej tu diecezji – ks. Tymieniecki. On miał w sobie to, co Jan Paweł II nazwał wyobraźnią miłosierdzia. On szukał konkretnych sposobów zaradzania biedzie – biedzie rozmaitej! – dodał kaznodzieja.

- Do dzisiaj służebniczki są w Łodzi po stronie tych, którzy są mali i ubodzy! Siostry są z chorymi w DPS-ie i w przedszkolach, które prowadzą. To jest właśnie to- stać po stronie małych. Taki jest Pan Bóg – stoi po stronie małych. – podkreślił arcybiskup.

Na terenie Archidiecezji Łódzkiej znajduje się osiem domów zakonnych Zgromadzenia Sióstr Służebniczek N.M.P. Niepokalanie Poczętej. Siostry podejmują rozmaite posługi między innymi prowadzą: trzy przedszkola, a także Dom Pomocy Społecznej, są także archiwistkami, kancelistkami, katechetkami, księgowymi, organistkami, pielęgniarkami oraz zakrystiankami. Przed laty Zgromadzenie w Łodzi prowadziło również domy dziecka oraz podejmowało posługę w Wyższym Seminarium Duchownym, a także w rezydencji łódzkich ordynariuszy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przebaczenie w praktyce

2019-11-19 12:02

Ks. Jarosław Grabowski

Przebaczenie to jedno z największych i najtrudniejszych wymagań, jakie stawia nam wiara chrześcijańska. Gdyby istniało jedno słowo wyrażające sedno chrześcijańskiego przesłania, byłoby nim niewątpliwie słowo : „przebaczenie”.

slonme/pl.fotolia.com

Mamy przebaczać: naszym wrogom, nieprzyjaciołom, tym, którzy nas skrzywdzili, a nawet tym, którzy zadali nam cierpienie. Jak bardzo jest to trudne, dobrze o tym wiemy. Codziennie jednak wypowiadamy słowa modlitwy: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom” (por. Mt 6, 12).

Podstawą przebaczenia jest odkupienie. To znaczy, że dobry Bóg wyzwolił nas z niewoli grzechu i zła. Przez grzech, który oddzielił ludzkość od Boga, wszyscy zasłużyli na potępienie. Ale w Jezusie Chrystusie – Odkupicielu człowieka – Bóg okazuje nam miłosierdzie, darowuje nam nasze długi. Ten akt przebaczenia wiele kosztuje. Krzyż Chrystusa jednak pokazuje jasno, że Pan Bóg nie przebacza grzechów, za które grzesznik nie żałuje, których nie pragnie naprawić. Przebaczenie nie polega na udawaniu, że zło nie istnieje, na zapominaniu o złu.

Przebaczyć to znaczy, pamiętając zło, stawić czoło całej jego odrazie, to znaczy żałować za nie i pokutować. Przebaczenie to wyrzeczenie się zarówno uraz, jak i pragnienia ich wyrównania (zemsty). Na poziomie emocji przebaczenie oznacza zanik osobistych animozji, pretensji, a na poziomie konkretnych działań oznacza anulowanie długu czy sprawiedliwej kary. Jezus stawia warunek: jeśli prosisz Boga o przebaczenie, musisz przebaczyć tym, którzy cię skrzywdzili. Na zakończenie Modlitwy Pańskiej, zawartej w Ewangelii według św. Mateusza, Jezus mówi wprost: „Jeśli bowiem darujecie ludziom ich przewinienia, to również i wam daruje Ojciec Niebieski” (6, 14-15).

Przebaczenie nie oznacza pobłażliwości wobec zła, zgorszenia czy wyrządzonej krzywdy. Wyjście z dobrą wolą naprzeciw komuś, kto nas skrzywdził, wymaga wielkiej siły ducha, wewnętrznej wolności, a przede wszystkim wymaga głębokiej i żywej wiary. Aby naprawdę szczerze wyznać: „przebaczam ci!”, na przykład wobec żałującego swych czynów mordercy bliskiej osoby, trzeba mieć wielką motywację, która płynie z wiar. Trzeba mieć wiarę, aby powiedzieć: „przebaczam Ci!”. To jest siła i odwaga!.

„Przebaczenie oczyszcza mnie, nie zaś mojego winowajcę. Przebaczenie oczyszcza z pragnienia odwetu” (ks. Józef Tischner). Wydaje się ono niejako sprzeczne z rozumem, bo ten zawsze będzie się sprzeciwiał, będzie szukał odwetu, wyrównania krzywd. Dlatego przebaczenie w gruncie rzeczy jest dziełem serca, a nie rozumu.

Przebaczenie w praktyce nie jest prostym gestem, nad którym potrafimy zapanować. Ono jest drogą, procesem wyzwalania się, którego nie możemy podjąć inaczej, jak tylko współdziałając z łaską Bożą. Najważniejsze jest nasze zdecydowanie się na przebaczenie, nasze: „chcę przebaczyć”. To jest punkt wyjścia do dalszej pracy nad przebaczeniem, które stopniowo ma ogarnąć nasze serce.

Ono jest trudne, ale możliwe. Zdolność przebaczenia jest oznaką naszej wielkości i duchowej siły. Jesteś wielki, gdy potrafisz przebaczyć.

Fragmenty pochodzą z książki: ks. Jarosław Grabowski „Przewodnik dla pytających o wiarę” wyd. Edycja św. Pawła, Częstochowa 2014 Zobacz

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niech modlitwa złączy kolejarzy

2019-11-19 22:18

Agnieszka Bugała

25 listopada przypada liturgiczne wspomnienie św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Wokół historii jej życia powstało wiele legend, ale wiadomo, że była piękną chrześcijanką, która nie wyrzekła się Chrystusa i w czasach brutalnych prześladowań została skazana przez cesarza najpierw na tortury, a później na ścięcie. Podobno koło, którym była męczona, rozpadło się nie wyrządzając jej szkody, dlatego kolejarze obrali ją sobie za patronkę, uważając, że skoro pod kołem męczeńskim nie zginęła, – to uchroni też innych od śmierci pod kołami pociągów. Wizerunek świętej widnieje na wielu kolejarskich sztandarach a na dworcach kolejowych są jej kapliczki. Kult św. Katarzyny jest wśród rodziny kolejarskiej bardzo żywy.

pixabay/A.Bugała

W związku ze wspomnieniem św. Katarzyny Duszpasterstwo Kolejarzy Archidiecezji Wrocławskiej zaprasza na uroczystości Katarzyńskie.

Ks. Jan Kleszcz, duszpasterz kolejarzy podkreśla, że 36. Ogólnopolska Pielgrzymka Kolejarzy na Jasną Górę, która odbyła się 16 i 17 listopada, otworzyła doroczne uroczystości ku czci patronki kolejarzy, św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Na ich kontynuację ZOZ NSZZ Solidarność oraz PKP Cargo Dolnośląskiego Zakładu Spółki zapraszają już w najbliższy piątek, 22 listopada o godz. 10.00 na wrocławski Brochów. - Tu rozpoczniemy lokalne obchody Święta Kolejarzy – mówi duszpasterz.

Mszę św. dla lokalnego środowiska Kolejarzy zaplanowano w niedzielę 24 listopada o godz. 10.00 w kościele p.w. św. Franciszka przy ul. Borowskiej.

- Bardzo będę rad, gdy spotkanie to zbierze wszystkich nas, wrocławskich kolejarzy, do udziału we wspólnej modlitwie. W szczególny sposób proszę, zapraszam i liczę na obecność kolejowych – i nie tylko kolejowych – pocztów sztandarowych – mówi ks. Jan Kleszcz.

Po zakończeniu Mszy św. organizatorzy zapraszają na wspólną agapę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem