Reklama

Patriarcha chaldejski zaprasza Franciszka do Iraku

2016-04-20 16:50

tom (KAI) / Bonn / KAI

Grzegorz Gałązka

Chaldejsko-katolicki patriarcha Babilonii Louis Raphael Sako zaprasza papieża Franciszka do Iraku. "Byłoby to dla naszych ciężko doświadczonych chrześcijan tak paląco potrzebny znak zachęty, aby nie opuszczali kraju" - napisał hierarcha w swej wydanej właśnie po niemiecku książce pt. "W końcu wkroczcie!". Równocześnie wezwał tam kraje Zachodu, z USA na czele, aby zdecydowały się wreszcie podjąć działania wojskowe przeciwko Państwu Islamskiemu (PI).

Autor pracy nie przebiera w słowach. "Tzw. Państwo Islamskie jest bezbożnym potworem, ośmiornicą, która się rozrasta i swoimi szerokimi mackami dosięga demokratycznego i cywilizowanego świata" - napisał abp Sako i dodał: "Te bestie, które dopuszczają się takich zbrodni, nie mają żadnej ludzkiej świadomości, co więcej, utracili godność swojego istnienia. Maszyneria śmierci dżihadystów przekracza najgorsze koszmary".

Patriarcha jest oburzony, że świat wciąż milczy o mordach PI popełnianych na chrześcijanach, jazydach i innych mniejszościach religijnych. "U nas dokonuje się zbrodnia na wielką skalę przeciwko ludzkości, ludobójstwo" - napisał zwierzchnik katolickiego Kościoła chaldejskiego.

Ostro skrytykował Stany Zjednoczone, które wskutek swej inwazji na Irak w 2003 r. a później prowadzonej przez siebie polityki doprowadziły do zniszczenia kraju. "USA mają moralny obowiązek wyraźnie przyznać się do swej współodpowiedzialności za powstanie chaosu w moim kraju. Gdyby naprawdę chciano pokonać zbrojnie Państwo Islamskie, to można byłoby to zrobić w ciągu kilku tygodni" - jest przekonany abp Sako. Jego zdaniem głosy amerykańskie, mówiące o wojnie, która może trwać ponad 20 lat, wskazują jednoznacznie na interesy, jakimi kieruje się Waszyngton: "Dalsze istnienie PI będzie tolerowane!". "Ochrona niektórych interesów jest ważniejsza niż przetrwanie chrześcijan. Czy nasza eksterminacja jest już sprawą zamkniętą?" - zapytał dramatycznie patriarcha.

Reklama

Podkreślił, że chodzi o przetrwanie chrześcijan w ich praojczyźnie i wyraził mocną nadzieję, że chrześcijanie z Mosulu i równiny Niniwy, którzy uciekli przed PI, wkrótce będą mogli wrócić do swoich miast i wsi. "Tą iskrą nadziei staram się powstrzymać moją wspólnotę przed emigracją" - napisał autor.

Zwrócił uwagę, że obok zniszczenia PI konieczne będzie zaangażowanie sił pokojowych ONZ, które zapewnią bezpieczeństwo chrześcijan w Mosulu i na równinie Niniwy. Będzie też konieczna dalsza międzynarodowa pomoc humanitarna, by odbudować zniszczony kraj. "Drogi, szkoły, szpitale, woda i prąd, a więc cała infrastruktura są w opłakanym stanie" - stwierdził abp Sako i zaapelował do Zachodu: "Nie zostawiajcie nas na lodzie! Sami tego nie zrobimy".

W swej książce skierował też jasne przesłanie do muzułmanów irackich. Zacytował fragment swego prywatnego listu do nich z lata 2014, gdy PI zajęło Mosul i równinę Niniwy: "My, chrześcijanie, jesteśmy wstrząśnięci i oburzeni, że prawie nikt z was, po zajęciu siłą Mosulu i wielu miejscowości chrześcijańskich, nie zabrał głosu w imieniu islamu, aby potępić te nieludzkie czyny PI. Leżałoby to w najlepiej pojętym waszym interesie! Wasze milczenie prowadzi do przekonania, że islam jest coraz większym zagrożeniem dla światowego pokoju".

Z drugiej strony abp Sako zwrócił uwagę, że milcząca większość muzułmanów dzięki Bogu nie ma żadnych wojowniczych zamiarów, lecz chce po prostu żyć w pokoju i bezpieczeństwie. Przypomniał, że po przejęciu kontroli nad Mosulem i równiną Niniwy muzułmanie wraz z chrześcijanami demonstrowali ramię w ramię w Bagdadzie przeciwko agresji. "Był to mały znak odważnej solidarności z prześladowanymi sąsiadami" - napisał patriarcha i dodał, że można mówić o umiarkowanych muzułmanach, ale nie o umiarkowanym islamie.

Chaldejski lider nie może zrozumieć, dlaczego na Zachodzie chrześcijańscy uchodźcy nie mają żadnego uprzywilejowanego statusu. "Bardzo zastanawia mnie fakt, że szczególnie w wielu krajach europejskich chrześcijanie nie otrzymują żadnych preferencji w stosunku do muzułmanów. To chrześcijanie uciekają ze swoich małych ojczyzn, gdzie są traktowani jako obywatele drugiej kategorii; zostali wygnani przez muzułmanów i teraz muszą doznawać gorzkich doświadczeń i nawet Kościół ulega tej kłopotliwej poprawności politycznej, która nie ma żadnej wartości dla muzułmanów" - stwierdził z goryczą autor książki.

Zapytał następnie: "Czy zachodni kontynent już całkowicie pożegnał się z chrześcijaństwem? Czy nie mamy już odwagi, aby stanąć po stronie naszych chrześcijańskich korzeni na przykład z poczucia przedwczesnej bojaźni i z obawy przed aktami zemsty?" Przestrzegł, że muzułmanie z pewnością właśnie w ten sposób odbiorą tę "niepokojącą słabość".

Tagi:
Irak

Reklama

Twarzą w twarz z porywaczami

2019-05-28 13:30

Mateusz Wyrwich
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 18-19

Jeszcze na początku lat dwutysięcznych w Iraku było blisko milion chrześcijan, dziś jest ich niespełna 350 tys. Wygnani przez wojnę, która trwa tam od 2003 r., i nienawiść muzułmanów prześladujących kafir (niewiernych) – tułają się po świecie i czekają na możliwość powrotu do miejsca urodzenia

Mateusz Wyrwich
Bp Saad Sirop Hanna został porwany w Iraku przez muzułmańskich terrorystów

Chrześcijański ksiądz obrządku chaldejskiego Saad Sirop Hanna przed 13 laty został uprowadzony w Bagdadzie. Był tam wówczas jedynym księdzem, nie chciał opuścić swoich wiernych. Dziś jest doktorem filozofii i biskupem. Tamtego dnia po Mszy św. wsiadł do samochodu. W pewnym momencie zauważył, że jadą za nim dwa inne samochody. Ten, którym jechał, został zablokowany. Z samochodów wyskoczyli porywacze, przystawili księdzu broń do skroni, skuli go kajdankami, zawiązali mu czarną przepaskę na oczy i sprawnie wrzucili go do bagażnika. Przez 28 dni był więziony. Oprawcy nazywali go „towarem” albo „baranem”. Niemal każdego dnia transportowali go w inne miejsce – dla zatarcia śladów. Bili go pałkami, kopali, obrzucali najgorszymi wyzwiskami. Każdego dnia stał na krawędzi życia i śmierci. Porywacze wozili go w bagażniku samochodu do kolejnych kryjówek – jak przed 35 laty traktowano ks. Jerzego Popiełuszkę. Grozili, że go zabiją, chyba że... wyprze się swojej wiary i przejdzie na islam. Nie wyparł się. I nie został zabity. Pan Bóg miał co do niego inne plany. Ks. Hanna często sobie powtarzał: „Pan moim światłem i zbawieniem moim: kogo więc mam się lękać? Pan obrońcą mego życia: przed kim więc mam odczuwać trwogę?” (por. Ps 27, 1).

Na skraju życia i śmierci

„Pod wpływem pierwszego ciosu, który nadszedł z boku, zagruchotało mi w łokciu. Nie miałem dość czasu, by się poruszyć, uchylić, zebrać w sobie siły na to, co miało nastąpić, bo zaraz po nim wymierzono mi kolejny cios. Tym razem prosto w plecy i spadła zaraz na mnie lawina uderzeń. Raz za razem dwaj mężczyźni uderzali mnie zajadle kijami. Wypluwając słowo kafir [niewierny] pomiędzy stęknięciami spowodowanymi wysiłkiem. Kafir! – krzyczeli, mocniej uderzając kijem, jakby przywołując powód ataku, dodawali sobie sił. Kafir – po czym kij świstał w powietrzu, tuż przed uderzeniem spadając na sińce, które jeszcze chwilę temu traktowałem z taką delikatnością. Miny bólu eksplodowały na całych moich plecach, a ja z trudem łapałem oddech, nabierając powietrza, które każdy kolejny cios wyrzucał z moich płuc niczym czkawkę. Klęcząc, czułem, że się topię. Ponieważ ręce miałem nadal skute na plecach, nie byłem w stanie osłonić głowy, nie mogłem obronić się w żaden sposób przed tym, co mnie spotykało” – napisał bp Saad Sirop Hanna w książce „Porwany w Iraku”, która ukazała się nakładem Edycji Świętego Pawła. Książce niezwykłej, bo napisanej przez kapłana, który przez 28 dni, będąc na skraju życia i śmierci, walczył ze sobą i jakby mimowiednie powtarzał za Panem Jezusem: „Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie. Lecz nie to, co Ja chcę, ale to, co Ty [niech się stanie]” (Mk 14, 36).

Opis tortur stosowanych wobec irakijskiego księdza, naładowanych nienawiścią religijną i polityczną, ma przy tym cechę szczególną: podobny jest do opisu tortur, których doświadczyli ks. Jerzy Popiełuszko, zakatowany przez komunistów, oraz inni zamordowani za wiarę księża: Rudolf Marszałek, Władysław Findysz czy Roman Kotlarz. Prześladowcy byli i tam, i tu podobni. Także ofiary – torturowane i mordowane. Przez komunistów, przez niemieckich nazistów. Jednych mordowano za innowierstwo, innych za wiarę. Katowano jednak z tą samą siłą. Z nienawiścią. Zabijano w zapamiętaniu.

Wiedziałem, że Bóg zawsze będzie ze mną

„Szczęśliwi, którzy zabiegają o pokój, ponieważ oni zostali nazwani synami Bożymi. Szczęśliwi, którzy są prześladowani za sprawiedliwość, ponieważ do nich należy królestwo niebieskie. Jesteście szczęśliwi, gdy was znieważają, prześladują i oczerniają z mojego powodu” (por. Mt 5, 9-11). Biskup cytuje kolejny fragment Pisma Świętego i pisze dalej: „Mój strach nie rozproszył się całkowicie. Nadal od czasu do czasu czułem, jak mnie ogarnia i dusi. Kiedy przyciskano pistolet do mojej skroni, kiedy w środku nocy wystrzeliwano pociski, kiedy leżałem skulony w bagażniku samochodu, a podróż się wydłużała, strach nieodłącznie mi towarzyszył. Jednak te słowa stanowiły dla mnie wyzwanie. Dla mojej wiary, dla mojego zawierzenia Chrystusowi i Bogu. (...) Prawdę mówiąc, nie spodziewałem się wtedy żadnego znaku i dopiero później miałem w pełni zrozumieć znaczenie tego wyzwania i płynącej z niego lekcji. Czasami myślałem, że było to zaproszenie do męczeństwa. (...) Nie mogę powiedzieć, że myśl ta nie napawała mnie lękiem. Zachowałem zimną krew podczas sytuacji próby, kiedy śmierć wydawała się najbardziej realistycznym zakończeniem mojej wierności wierze, a jednak bałem się każdej kolejnej próby i tego, kim się wtedy okażę. (...) Czułem, że jedynym znakiem, jaki otrzymam, będzie moja śmierć albo przetrwanie. Moja wiara nie zapewniała mnie, że zostanę ocalony, lecz że Bóg będzie ze mną bez względu na zakończenie”.

Książka napisana przez bp. Hannę jest niezwykła, bo opowiada o bliskości człowieka z Panem Bogiem na dwa dni, na dzień, na sekundę przed... niewiadomą. Mówi o próbowaniu siebie. W prawdzie. Bez bohaterstwa, bez patosu. To książka niezwykle czysta. Autor nie ukrywa, że stanowczo odrzucał od siebie uczucie nienawiści wobec porywaczy. Zamieścił w niej także podziękowanie dla jednego z pilnujących go terrorystów, który wspomagał go w cierpieniu i tym samym dawał nadzieję na przetrwanie.

Dotknięci wiarą

– Siłę przede wszystkim jednak dawała mi wiara – podkreślił bp Hanna podczas majowego spotkania autorskiego promującego jego książkę w siedzibie Episkopatu Polski. – To wiara w Boga trzymała mnie przy życiu przez te 28 trudnych dni i dawała nadzieję na to, że zostanę uwolniony. Dzięki niej także miałem siłę do tego, by dyskutować i spierać się z ludźmi, którzy mnie porwali. I by ich nie nienawidzić.

Gdy opowiadał o swym beznadziejnym wówczas położeniu, biskup często sięgał do czasu dzieciństwa. Czasu, kiedy został „dotknięty wielką wiarą”, kiedy podjął decyzję, że zostanie kapłanem. Wspominał też protest ojca, który zabiegał o to, by syn skończył świeckie studia. I skończył je. Został inżynierem aeronautyki. Ale o kapłaństwie ani na moment nie przestał myśleć. I wreszcie – seminarium, które ukończył z pierwszą lokatą, a które formowało jego dojrzewanie, utwierdzało go w miłości do Boga. Snuł swoje refleksje w czasie porwania, z opaską na oczach, zamknięty w ciemnym pomieszczeniu, i zadawał czasem dziecięce, choć fundamentalne pytania: „Czy nie byłem dla Ciebie dobry? Czy nie robiłem wszystkiego, o co mnie prosiłeś? Czy nie pomagałem ludziom, gdy tylko mogłem? Dlaczego mnie to spotyka? Dlaczego postawiłeś mnie w tym miejscu? Jaki to ma sens?”. Pytał, pytał, pytał. I nie uzyskiwał odpowiedzi. Tak wtedy, jak i dziś. Te same pytania zadaje w swojej książce, którą napisał po kilku latach od porwania. Tą opowieścią chciał uporządkować swój lęk. Jednak książka ta powstała przede wszystkim dlatego, by pokazać sytuację chrześcijan w Iraku – podkreślał. Ich dramat i obojętność świata na ich los. Chciał opowiedzieć o zabieraniu im domów, o wyganianiu z ich kraju, o pozbawianiu ich możliwości nauki, pracy. Książka jest również krótką wędrówką po wielu wiekach chrześcijaństwa na Bliskim Wschodzie. I o kraju dotkniętym wiarą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmiany księży w internecie


Edycja warszawska (st.) 28/2004

O tegorocznych zmianach na stanowiskach proboszczów i wikariuszy w diecezji warszawsko-praskiej można się było dowiedzieć dzień przed ich ogłoszeniem. Wszystko dzięki oficjalnej stronie internetowej kurii biskupiej: www.diecezja.waw.pl/
Nowy sposób komunikowania zmian personalnych, jak nas zapewnia kuria biskupia, nie zastąpi tradycyjnego dostarczania zainteresowanym przez księży dziekanów imiennych dekretów Biskupa Ordynariusza. Ułatwia jednak rozeznanie wśród księży i parafian nowego miejsca pobytu konkretnego duszpasterza.
Z komentarzy zamieszczonych pod wykazem translokat wynika, że z nowej formy obiegu informacji najbardziej zadowoleni są młodzi księża, bo oni najczęściej korzystają z komputerów. Niektórzy wyrażali jedynie obawy o dehumanizację kontaktów z władzą diecezjalną. Przy okazji pojawiały się także, niezamierzone przez redagujących stronę, sugestie zmian w innych parafiach, niestety anonimowe. Należy więc sądzić, że podobnie jak to zrobiła wcześniej KAI, redakcja wycofa się z udostępniania forum dyskusyjnego pod dekretami biskupimi.
Drukujemy listę translokat z diecezjalnej strony internetowej uaktualnioną 25 czerwca br.

Zmiany proboszczów

Ks. Gaszkowski Zbigniew - z prob. par. Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie zwolniony na emeryturę
Ks. Gugała Dariusz - z wik. par. św. Izydora w Markach na prob. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Markach
Ks. Koć Witold - z prob. par. Żuków na prob. par. Kuflew
Ks. Kopytko Edward - z wik. par. św. Jana Kantego w Legionowie na prob. par. Starogród
Ks. Krzyżewski Janusz - z wik. par. św. Wincentego à Paulo w Warszawie na prob. par. Grzebowilk
Ks. Madej Wacław - z rektora Seminarium Duchownego na proboszcza parafii św. Marka Ewangelisty w Warszawie
Ks. Sałański Bogdan - z prob. par. Kuflew na prob. par. Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie
Ks. Sobieraj Józef - z prob. par. Starogród na rezyd. par. Dębe Wielkie
Ks. Waligóra Krzysztof - z proboszcza parafii św. Marka Ewangelisty w Warszawie na rektora Seminarium Duchownego
Ks. Wójcik Zenon - z prob. par. Grzebowilk na prob. par. Żuków

Zmiany wikariuszy

Ks. Balikowski Jarosław - z wik. par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie na wik. par. Najczystszego Serca Maryi w Warszawie
Ks. Banach Paweł - z kapelana Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Hetmańskiej na wik. par. Wiązowna
Ks. Banaszek Adam - z wik. par. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonce na wik. par. Nawrócenia św. Pawła Ap. w Warszawie
Ks. Bieniecki Przemysław - z wik. par. Kamieńczyk na wik. par. św. Łukasza w Warszawie
Ks. Brzeszczyński Marcin - z wik. par. Nieporęt na wik. par. Klembów
Ks. Chaciński Michał - z wik. par. Radzymin na wik. par. św. Izydora w Markach
Ks. Danecki Jerzy - z wik. par. Matki Bożej Królowej Polski w Aninie na wik. par. św. Antoniego w Mińsku Maz.
Ks. Dębiński Robert - z wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku na wik. par. Miłosierdzia Bożego w Legionowie
Ks. Filipczuk Marek - z wik. par. Kałuszyn na wik. par. Świętej Trójcy w Kobyłce
Ks. Gawor Andrzej - z wik. par. Latowicz na wik. par. Kołbiel
Ks. Główka Piotr - z wik. par. św. Jakuba Ap. w Tarchominie na wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku
Ks. Gosik Mariusz - z wik. par. św. Ap. Piotra i Pawła w Nowym Dworze Maz. na wik. par. św. O. Pio w Zagościńcu
Ks. Jarzębski Tomasz - z wik. par. Józefów k. Otwocka na wik. par. Chotomów
Ks. Jaśkowski Marek - z wik. par. św. Antoniego w Mińsku Maz. na wik. par. Miłosierdzia Bożego w Warszawie
Ks. Jeznach Marek - z wik. par. Kołbiel na wik. par. Św. Ap. Piotra i Pawła w Nowym Dworze Maz.
Ks. Juszczuk Aleksander - z wik. par. Nawrócenia św. Pawła Ap. w Warszawie na wik. par. św. Józefa w Legionowie
Ks. Kalinowski Paweł - z wik. par. Najczystszego Serca Maryi w Warszawie na wik. par. Narodzenia Pańskiego w Warszawie
Ks. Kloch Zbigniew - z wik. par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Falenicy na wik. par. Wieliszew
Ks. Kopczyński Janusz - z wik. par. Miłosierdzia Bożego w Warszawie na wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości w Warszawie-Tarchominie
Ks. Korporowicz Ireneusz - z wik. par. św. Michała Arch. w Nowym Dworze Maz. na wik. par. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie
Ks. Krupa Krzysztof - wik. par. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie na wik. par. św. Jerzego w Zielonce
Ks. Mazurek Jarosław - z wik. par. Józefów k. Otwocka na wik. par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie
Ks. Miliszkiewicz Wojciech - z wik. par. św. Marii Magdaleny w Warszawie na wik. par. Jabłonna
Ks. Moczulski Tomasz - z wik. par. Klembów na wik. par. św. Michała Arch. w Nowym Dworze Maz.
Ks. Ostojski Krzysztof - wik. par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie na wik. par. Świętej Trójcy w Kobyłce
Ks. Owczarek Emil - z wik. par. św. Brata Alberta w Warszawie-Zielonej na wik. par. św. Faustyny w Warszawie
Ks. Ożóg Marcin - z wik. par. Narodzenia Pańskiego w Warszawie na wik. par. Matki Bożej Różańcowej w Warszawie
Ks. Pieniak Wojciech - z wik. par. Imienia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie-Międzylesiu na wik. par. Radzymin
Ks. Płochocki Zbigniew - z wik. par. św. Franciszka z Asyżu w Warszawie na wik. par. Imienia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie-Międzylesiu
Ks. Rejmuza Dariusz - z wik. par. Wieliszew na wik. par. Matki Bożej Dobrej Rady w Warszawie-Miedzeszynie
Ks. Rudzki Paweł - z wik. par. Świętej Trójcy w Kobyłce na wik. par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Falenicy
Ks. Rzępołuch Paweł - z wik. par. św. Ap. Piotra i Pawła w Nowym Dworze Maz. na wik. par. Matki Bożej Królowej Polski w Markach
Ks. Serafin Marek - z wik. par. Jabłonna na wik. par. św. Marii Magdaleny w Warszawie
Ks. Sieńkowski Jerzy - z wik. par. Świętej Trójcy w Kobyłce na wik. par. Józefów k. Otwocka
Ks. Stanaszek Mariusz - z wik. par. Matki Bożej Królowej Polski w Markach na wik. par. Nieporęt
Ks. Staniszewski Artur - z wik. par. Matki Bożej Częstochowskiej w Otwocku-Świdrze na wik. par. św. Antoniego w Mińsku Maz.
Ks. Stonio Dariusz - z wik. par. św. Antoniego w Mińsku Maz. na wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku
Ks. Sulej Andrzej SDB - od księży salezjanów na wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości w Warszawie
Ks. Szabaciuk Jacek - z wik. par. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim na wik. par. Józefów k. Otwocka
Ks. Śpiewak Zbigniew - z wik. par. Miłosierdzia Bożego w Ząbkach na wik. par. św. Faustyny w Warszawie
Ks. Trzciński Paweł - z wik. par. Matki Bożej Różańcowej w Warszawie na wik. par. św. Włodzimierza w Warszawie
Ks. Walczyk Hubert - z wik. par. Matki Bożej Dobrej Rady w Warszawie-Miedzeszynie na wik. par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Starej Miłosnej
Ks. Wdowiak Kamil - z wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Pięknej Miłości w Warszawie na wik. par. Św. Ap. Piotra i Pawła w Nowym Dworze Maz.
Ks. Węglarz Krzysztof - z wik. par. św. Faustyny w Warszawie na wik. par. św. Patryka w Warszawie
Ks. Wnuk Bogusław - z wik. par. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Warszawie-Starej Miłosnej na wik. par. św. Jakuba w Warszawie
Ks. Wyszyński Sławomir - wik. par. św. Józefa w Legionowie na wik. par. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Warszawie
Ks. Yury Hrytsko ISChP - z wik. par. Miłosierdzia Bożego w Legionowie na wik. par. Celestynów
Ks. Zagórowski Grzegorz - z wik. par. św. Patryka w Warszawie na wik. par. Matki Bożej Loretańskiej w Warszawie
Ks. Zając Dariusz - z wik. par. św. Jerzego w Zielonce na wik. par. Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonce
Ks. Zajkowski Andrzej - z wik. par. Chotomów na wik. par. Wiązowna
Ks. Zdanowicz Marek - z wik. par. św. Włodzimierza w Warszawie na wik. par. św. Brata Alberta w Warszawie-Zielonej
Ks. Zieliński Paweł - z wik. par. św. Jana Kantego w Legionowie na wik. par. św. Wincentego à Paulo w Warszawie

Nominacje neoprezbiterów

Ks. Piotr Błażejczyk - par. Latowicz
Ks. Rafał Goliński - par. Kałuszyn
Ks. Marek Grzegrzułka - par. Kamieńczyk
Ks. Sławomir Kielczyk - par. Matki Bożej Królowej Polski w Warszawie-Aninie
Ks. Rafał Mieczkowski - par. Ostrówek
Ks. Rafał Paździoch - par. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Maz.
Ks. Piotr Pierzchała - par. św. Jana Kantego w Legionowie
Ks. Stanisław Rychowiecki - par. Matki Bożej Częstochowskiej w Otwocku-Świdrze
Ks. Tomasz Sztajerwald - par. Radzymin
Ks. Artur Więsik - par. św. Franciszka z Asyżu w Warszawie-Nowodworach

Zmiany wśród studentów

Ks. Kożuchowski Wojciech - ze studiów w Rzymie na wik. par. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie
Ks. Miętek Maciej - z wik. par. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Sulejówku na studia z KNS w Rzymie
Ks. Walkiewicz Grzegorz - z wik. par. Wiązowna na studia z muzykologii na UKSW (kapelan Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Hetmańskiej)
Ks. Wróbel Marcin - ze studiów na wik. par. św. Jana Kantego w Legionowie

Zmiany rezydentów i inne

Ks. Adamczewski Bartosz - z rezyd. par. Miłosierdzia Bożego w Legionowie na rezyd. par. Miłosierdzia Bożego w Warszawie
Ks. Dudzik Andrzej - z wik. par. Radzymin skierowany do pracy w Moskwie
Ks. Mazurkiewicz Paweł - z rezyd. par. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników w Warszawie na rezyd. par. Narodzenia Pańskiego w Warszawie
Ks. Szewczyk Rafał - z rezyd. par. św. Barnaby w Warszawie na rezyd. par. Najczystszego Serca Maryi w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z wakacyjnych ofert Caritas Polska skorzysta prawie 27 tys. polskich dzieci

2019-06-19 11:25

Caritas Polska / Warszawa (KAI)

W tym roku na letni wypoczynek z największą organizacją charytatywną wyjedzie około 25 000 dzieci z Polski i ponad 1800 dzieci polonijnych, pochodzących z terenów Białorusi, Ukrainy, Litwy i Gruzji. „Wakacyjna Akcja Caritas” organizowana jest od ponad 20 lat. Umożliwia tysiącom dzieci spędzenie letnich miesięcy poza domem – w górach, na Mazurach lub nad morzem. Akcja trwa do 31 sierpnia.

Archiwum Caritas

Wakacje to czas wypoczynku, żywego kontaktu z przyrodą, ale i zdobywania nowych umiejętności. Nie wszystkie dzieci mają jednak możliwość aktywnego spędzenia tego czasu i oderwania się choć na moment od swojego domu rodzinnego czy środowiska lokalnego.

Wakacyjna Akcja Caritas jest jedną z największych inicjatyw prowadzonych w okresie letnim i jedną z najstarszych prowadzonych przez Caritas w Polsce. Jest przeznaczona dla dzieci z rodzin, których nie stać na pełnopłatny wyjazd na wakacje.

W akcję włączają się wszystkie diecezjalne Zespoły Caritas. Na kolonie, półkolonie i wycieczki wyjeżdżają dzieci, podopieczni świetlic parafialnych i socjoterapeutycznych oraz młodzież objęta programem „Skrzydła”. Zgłoszenia dzieci odbywają się przez parafie lub diecezje.

– Programy kolonijne zostały tak skonstruowane, aby oprócz ekscytującego wypoczynku obejmowały całościowy rozwój dziecka i skierowane są na integralny rozwój osobowości. Podczas pobytu realizowane są wycieczki integracyjno – edukacyjne, warsztaty historyczne, artystyczne, taneczne a także zawody sportowe – powiedział ks. Marcin Iżycki, Dyrektor Caritas Polska.

Dzieci uczą się współdziałania w grupie, a młodzież polonijna poszerza swoją wiedzę o polskiej tradycji, języku, kulturze i gospodarce. Czas wolny uczestnicy spędzać będą przy ognisku, grze na gitarze i śpiewaniu polskich piosenek.

Projekt w części współfinansuje Senat RP. Wypoczynek umożliwiają także darowizny indywidualnych ofiarodawców oraz dochód z dystrybucji wigilijnej świecy Caritas.

Aby wesprzeć organizację kolonii Caritas można wysłać SMS o treści WAKACJE pod numer 72052 (koszt 2,46 zł) lub dokonać wpłaty na konto CARITAS POLSKA z dopiskiem „Wakacyjna Akcja Caritas”:

Bank PKO BP S.A. 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 Bank Millenium S.A. 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem