Reklama

ŚDM 2016: majówki na Campus Misericordiae

2016-04-30 18:15

luk / Kraków / KAI

Archiwum Urząd Miasta i Gminy w Wieliczce

W każdą niedzielę maja na Campus Misericordiae będą odbywać się nabożeństwa majowe z udziałem wolontariuszy Światowych Dni Młodzieży. Pierwsze z nich rozpocznie się już jutro o godz. 20.00 przy Krzyżu ŚDM w Brzegach.

"Światowe Dni Młodzieży zbliżają się wielkimi krokami. Pragniemy, by stały się wspaniałym duchowym przeżyciem, które zmieni nas na lepsze i na długo pozostanie w pamięci" - powiedziała KAI Justyna Kozioł z Urzędu Miasta i Gminy Wieliczka. Aby już teraz dobrze przygotować się do tego wyjątkowego spotkania z papieżem Franciszkiem, wieliccy wolontariusze ŚDM zapraszają na niedzielne nabożeństwa majowe na Campus Misericordiae w Brzegach.

Zgodnie z zapowiedzią w każdą niedzielę maja, przy Krzyżu z symbolami ŚDM, odprawiane będą nabożeństwa majowe. Pierwsze modlitewne spotkanie odbędzie się 1 maja o godz. 20.00.

Reklama

Rozważania w najbliższą niedzielę poprowadzą duchowni wielickich parafii ­ ks. Piotr Burtan z parafii św. Klemensa oraz o. Mariusz Tabor z parafii św. Franciszka z Asyżu. Oprawę muzyczną zapewni schola z parafii w Strumianach oraz grupa muzyczna o. Tabora.

Kolejne majówki na Campus Misericordiae odbędą się w dniu 8, 15, 22 i 29 maja, także o godz. 20.00. Nabożeństwa majowe rozpoczną cykl modlitewnych spotkań, które potrwają do sobotniego czuwania z Ojcem Świętym oraz Mszy Posłania, czyli wydarzeń, które odbędą się już podczas ŚDM 2016 właśnie na Campus Misericordiae.

Tagi:
wiara majówka

Majówka na Litwie i jej rzeszowskie konsekwencje

2019-06-04 13:09

Irena Markowicz
Edycja rzeszowska 23/2019, str. 6

Irena Markowicz
Dąb i pomnik w Zułowie

Każda majówka ma wymiar maryjny i dostarcza różnorodnych obserwacji. Tam też przy kapliczkach ludzie śpiewają nie tylko litanię, ale i pieśni, nawet kilkanaście zwrotek. Czasami, w pogodny majowy poranek, Maryja świeci w Ostrej Bramie promieniami słońca, tak jak opisał to Mickiewicz w „Panu Tadeuszu”. Wzajemne relacje pomiędzy Matką a Jej nie zawsze posłusznymi dziećmi są być może niekonwencjonalne, ale z elementami oczekiwania na wsparcie, wlania nadziei i konkretnej pomocy. Dla przykładu miejscowi, przechodzący wileńską starą bramą miejską, pod kaplicą mają zwyczaj odwracania się do wizerunku i czynienia znaku krzyża.

Dzięki za Wilno

Nie ma już kamiennych stopni schodów do kaplicy z zagłębieniami wytartymi przez wieki kolanami pątników. Zupełnie niedawno wymieniono je na nowe, eleganckie. I dalej jak niegdyś, na kolanach, z mniejszym i większym wysiłkiem, pokonują je poszukujący orędownictwa w swoich trudnych ziemskich sprawach. Tylu przecież dotąd pomogła. Cudowny obraz otacza 16 tys. srebrzystych tabliczek wotywnych, o różnych kształtach. Na jednym z filarów jest też ta wyjątkowa, nieco większa, niepodpisana jak i inne, ale nie anonimowa. Odbija się w niej niewyraźnie Ostrobramska Maryja z ołtarza i trzeba wysiłku, by odczytać wykaligrafowane, proste słowa „Dzięki Ci, Matko, za Wilno”. Tabliczka jest, i rodzą się pytania, czy była tu cały czas, przez te lata ciemności, które wydaje się, że przeminęły.

Ziemia z Zułowa

Niemal dokładnie sto lat temu toczyły się walki na Litwie. Za pierwsze kruche zwycięstwa Polacy z Naczelnym Wodzem dziękowali w Ostrej Bramie, ale już wkrótce musieli zmobilizować się do zatrzymania podążających z południa bolszewików. Wśród wielu kwiecistych cytatów Marszałka jest też zapewnienie o modlitwie do Pani Wileńskiej przed podejmowaniem ważnych decyzji. Tak było przez wieki, nie tylko na Litwie. Treści maryjne wiązały się z patriotycznymi i państwowotwórczymi. A przywoływany tutaj cytat, mniej popularny niż ten o kurach i robieniu polityki, znalazł się na zaproszeniu na uroczystość umieszczenia ziemi z Zułowa oraz kapsuły czasu w cokole pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Rzeszowie w poniedziałek 20 maja 2019 r. na Placu Wolności. Zaproszenie wystosował dr Dariusz Zięba – prezes Komitetu Budowy Pomnika Marszałka. Pod koniec kwietnia ruszyły prace ziemne przy wznoszeniu postumentu i niemal równolegle odlewanie poszczególnych fragmentów rzeźby. Zbierane w ostatnim czasie podpisy do kapsuły czasu ledwo zmieściły się w jednej z mosiężnych tub. Obydwie, tę i drugą z ziemią z rodzinnego Zułowa oraz wykopany kamień węgielny z 2005 r., poświęcił gospodarz miejsca, ks. prał. Jan Szczupak, proboszcz rzeszowskiej parafii farnej. Wszystkie trzy elementy w asyście dzieci z Rzeszowa i Harty, gdzie powstały oddziały Związku Piłsudczyków RP, w fundamencie pomnika umieścił Wacław Chmiel-Piechociński z zarządu Komitetu Budowy.

Pamięć o poległych

Było już wcześniej o bonusach, polskości i patriotyzmie. Osobne zdanie należy poświęcić cmentarzom i upamiętnieniom. Przede wszystkim na wileńskiej Rossie, i tamtejszemu mauzoleum Matki i Serca Syna usytuowanego w otoczeniu poległych wcześniej żołnierzy i ostatniej warty rozstrzelanej 17 września 1939 r. Nie można zapomnieć o cmentarzu wojskowym na Antokolu, ze sporych rozmiarów kwaterą polską z lat 1919-21, spoczęło tam też wielu innych poległych i zamordowanych od czasów Napoleona do współczesnej walki o niepodległość Litwy pod wieżą telewizyjną i na granicy odrodzonego państwa. Wreszcie podwileńskie Ponary, miejsce kaźni Polaków i Żydów, w tym przedstawicieli inteligencji.

Polskie flagi na Litwie

Początek maja przynosi młodą tradycję święta naszej flagi i Dzień Polonii i Polaków za granicą. Od 30 lat na Litwie działa Związek Polaków, w tym roku w czasie Parady Polskości wiodącej przez centrum Wilna, od parlamentu, aleją Giedymina, aż do Ostrej Bramy, eksponowana była i ta rocznica. W barwnym wielotysięcznym pochodzie dominowały barwy polskie, była wielometrowa flaga niesiona przez młodzież, jak i grupy ubrane w stroje regionów Polski. Do pochodu dołączyli podkarpaccy Piłsudczycy ubrani w charakterystyczne stroje z epoki. Z tabliczek wyczytać można było nazwy miejscowości, skąd pochodzili uczestnicy, na co dzień uczęszczający przeważnie do polskich szkół, wspierający też działania innych organizacji: Mejszagoła, Ejszyszki, Niemenczyn... Było to też przypomnienie odwiedzanych miejscowości, takich jak Zułów, gdzie przyszedł na świat Józef Klemens, i gdzie zasadzono w 1937 r. dąb złotolistny w miejscu, gdzie, jak się mówi, stała kołyska przyszłego Marszałka. Zachowały się jedynie fundamenty dworu. Dalej na liście miejsc „marszałkowskich” jest Powiewórka ze starym drewnianym kościółkiem, chrzcielnicą, kopią stworzonych tam dokumentów Józefa i tablicą pamiątkową na chórze ufundowaną przez rodaków. Są też Pikieliszki dwór nad jeziorem, obecnie będący siedzibą biblioteki i niewielkiej izby pamięci, a wcześniej miejsce wypoczynku rodziny Piłsudskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Adwent 2019: Rekolekcje z o. Szustakiem w Warszawie

2019-12-09 12:11

ar / Warszawa (KAI)

Rekolekcje z o. Szustakiem, rekolekcje akademickie, rekolekcje o modlitwie czy biblijne – propozycji na owocne przeżycie Adwentu w Warszawie nie brakuje. Prezentujemy najciekawsze z nich.

Archiwum ASK SD
Konferencja z o. Adamem Szustakiem z cyklu „Sympatia Miłość Małżeństwo” na Uniwersytecie Warszawskim, maj 2018 r.

Duszpasterstwo Akademickie ARKA zaprasza do udziału w rekolekcjach adwentowych, prowadzonych przez o. Adama Szustaka OP. Nauki odbędą się w terminie 11, 12, 13 grudnia 2019 roku w parafii Nawrócenia św. Pawła Apostoła (ul. Kobielska 10) o 19:30. Pierwszego dnia dominikanin poprowadzi konferencję dla chłopców i mężczyzn, drugiego dla dziewcząt i kobiet, a trzeciego dla narzeczonych i małżeństw.

Z kolei rekolekcje pt. "Kardynał Stefan Wyszyński w służbie Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie" poprowadzi ks. dr Jarosław Wąsowicz SDB, w terminie 9-11 grudnia o 18:00 w Auli Schumana na kampusie UKSW przy ul. Wóycickiego 1/3 w Warszawie. Każdego dnia zaplanowano inny temat wykładu, a są nimi kolejno: „Przez Maryję do Jezusa – miejsce Maryi w życiu i posłudze kard. Wyszyńskiego”, „Kardynał Wyszyński wychowawca narodu”, ”Kardynał Wyszyński wychowawca młodzieży”.

Na "Adwentowe Rekolekcje o Miłości", w dniach 8-10 grudnia o 20:30, do kościoła Najświętszego Zbawiciela zaprasza o. Janusz Pyda, duszpasterz akademicki krakowskiej "Beczki". - O miłości powiedziano już chyba wszystko. A mimo tego wciąż tak bardzo jej pragniemy i tak wiele osób doświadcza jej braku. Gdzie popełniliśmy błąd? Przyjdź, przekonaj się i kochaj! Nie ma piękniejszego czasu do refleksji nad miłością niż Adwent! – czytamy w zapowiedzi.

Natomiast "Rekolekcje o modlitwie jako relacji" wygłosi jezuita, o. Tadeusz Hajduk SJ w parafii św. Dominika na warszawskim Służewie. Początek rekolekcji – w niedzielę, 15 grudnia, podczas Mszy o godz. 7.00, 8.00, 9.30, 11.00 (Msza dla rodzin), 12.30, 14.00, 17.00 i 18.30. Kolejne nauki zaplanowano od poniedziałku do środy (16-18 grudnia) podczas Mszy o godz. 6.00 (roraty), 12.00, 18.00 i 19.30.

Nagrania rekolekcji będą dostępne na stronie http://www.sluzew.dominikanie.pl/nagrania/

- Zapraszamy na rekolekcje adwentowe, tym razem biblijne. Razem przygotujmy się na nowe przyjęcie rodzącego się w Betlejem Słowa – do Bazyliki Archikatedralnej św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście zaprasza ks. Maciej Jaszczołt. Rekolekcje odbędą się one w dniach 15-18 grudnia. W niedzielę zaplanowano naukę rekolekcyjną w czasie Mszy św. o godz. 9.30, 11.00, 12.30, 18.00, 19.00 i 21.00, natomiast od poniedziałku do środy o godz. 19:00.

- Kiedy masz się spotkać z osobą, której dawno nie widziałeś, a bardzo ją kochasz - serce chce wyskoczyć z radości. Warto więc powiedzieć sobie wprost: Adwent NIE JEST czasem pokuty i umartwienia! Adwent to radosne oczekiwanie na przyjście Pana Jezusa – zachęcają warszawscy franciszkanie z kościoła św. Antoniego przy ul. Senatorskiej 31, gdzie w dniach 8-10 grudnia o 8:00 i 22:00 odbywają się rekolekcje, które prowadzi ks. Radosław Rafał MSF - charyzmatyczny kapłan ze Zgromadzenia Świętej Rodziny, pasterz wspólnoty “Poznanie Jezusa”, redaktor naczelny pisma „Posłaniec Świętej Rodziny”, który jak sam przyznaje - „kocha Pana Jezusa jak wariat”. - Przyjdź! Niech nam wszystkim serca walą jak szalone – zachęca kapłan.

"Jak spotkać Boga w modlitwie?" - to tytuł rekolekcji, które odbędą się w dniach 15-18 grudnia o 19:30 w klasztorze ojców dominikanów na Freta. Wygłosi je o. Maksymilian Nawara OSB, benedyktyn mieszkający na co dzień w Lubiniu.

Podobnie jak w poprzednich latach parafia Matki Bożej z Lourdes (ul. Wileńska 69) oraz Siostry Uczennice Krzyża zapraszają chętnych do wspólnej modlitwy słowami Akatystu we wszystkie niedziele Adwentu. Hymn będzie śpiewany jeszcze 15 i 22 grudnia w Kaplicy Krzyża Świętego (kaplica Adoracji). Rozpoczęcie modlitwy - godz. 20.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Olga Tokarczuk odebrała dyplom i medal noblowski z rąk króla Szwecji

2019-12-10 20:13

wpolityce.pl

Laureatka Literackiej Nagrody Nobla za rok 2018, Olga Tokarczuk, odebrała dyplom i medal noblowski z rąk króla Karola XVI Gustawa. Ceremonia noblowska odbywa się we wtorek w filharmonii sztokholmskiej.

wikipedia.org

Laureaci Nagrody Nobla dostają złote medale z wygrawerowanym wizerunkiem fundatora Alfreda Nobla oraz łacińską inskrypcją „Inventas vitam iuvat excoluisse per artes”. Są one wykonane ręcznie z 18-karatowego złota i ważą 175 gramów. Dyplomy są wykonane ręcznie przez artystów, jest na nich zdjęcie, imię i nazwisko laureata oraz cytat z uzasadnienia przyznania Nagrody Nobla.

Olga Tokarczuk została poproszona o odebranie wyróżnienia przez Pera Waesterberga z Akademii Szwedzkiej, który wcześniej wygłosił laudację na cześć noblistki.

Pani Tokarczuk, Akademia Szwedzka gratuluje wam. Proszę o odebranie Literackiej Nagrody Nobla z rąk jego królewskiej mości króla Szwecji — powiedział Waesterberg po polsku.

Polska pisarka - ubrana w czarną, aksamitną suknię do ziemi - wyszła na scenę sztokholmskiej filharmonii jako dziesiąty noblista. Ceremoniał ma związek z kolejnością dziedzin nagrody zapisanych w testamencie Nobla.

Podczas odbierania przez polską noblistkę medalu i dyplomu wszystko przebiegło zgodnie z planem, także zapisany w protokole trzykrotny ukłon, który nie udał się w 1996 r. Wisławie Szymborskiej. Poetka w tym właśnie momencie ceremonii pomyliła się. Olga Tokarczuk swoje trzy ukłony wykonała bez pomyłek.

Polska literatura błyszczy w Europie – ma w swoim dorobku już kilka Nagród Nobla, a teraz przyszła pora na kolejną, tym razem dla pisarki o światowej renomie i niezwykle rozległym wachlarzu zainteresowań, łączącej w swej twórczości elementy poezji i humoru. Polska, rozdroże Europy, być może nawet jej serce – Olga Tokarczuk odkrywa historię Polski jako kraju będącego ofiarą spustoszenia dokonanego przez wielkie siły, lecz również posiadającego swoją własną historię kolonializmu i antysemityzmu. Olga Tokarczuk nie ucieka od niewygodnej prawdy, nawet pod groźbą śmierci — mówił Per Waesterberg z Akademii Szwedzkiej w laudacji na cześć Olgi Tokarczuk.

Jego zdaniem twórczość Tokarczuk cechuje „połączenie twardej rzeczywistości z ulotną nierealnością, wnikliwa obserwacja i zafascynowanie mitologią”. Cechy te „czynią z niej jednego z najbardziej oryginalnych prozaików naszych czasów, postrzegających rzeczywistość na nowe sposoby”.

Olga Tokarczuk jest wirtuozem w kreowaniu postaci, potrafi uchwycić je w momencie ich ucieczki od codziennego życia. Pisze o tym, o czym nie pisze nikt inny: „o nieznośnej i ogromnej osobliwości tego świata” — wyjaśnił Waesterberg.

Jej powieść „Bieguni” to niezwykle różnorodny opis podróży, poruszania się po pasażerskich poczekalniach i hotelach, to spotkanie z bohaterami, o których wiemy bardzo niewiele, a także zbiór pojęć ze słowników, baśni i dokumentów. Tokarczuk wzajemnie przeciwstawia naturę i kulturę, rozum i szaleństwo, męskość i kobiecość, z prędkością sprintera przekracza społecznie i kulturowo wytworzone granice — podkreślił.

Jej mocna i bogata w idee proza to nomadyczna wędrówka przez około 15 książek. Wioski będące w nich miejscem akcji stają się centrum wszechświata, miejscem, w którym losy poszczególnych bohaterów wplatane są w wątki baśniowe i mitologiczne. Żyjemy i umieramy w opowieściach innych osób, gdzie na przykład Katyń raz może być zwykłym lasem, a raz miejscem masakry — ocenił Waesterberg.

„Księgi Jakubowe” laudator nazwał „największym dziełem” pisarki. Dodał, że „z podtekstu utworu przebija się żydowskie pochodzenie Tokarczuk oraz jej nadzieja na Europę bez granic”.

Przyszłe pokolenia będą sięgać po owe tysiącstronicowe arcydzieło autorstwa Tokarczuk i odkrywać w nim nowe bogactwo, którego dziś jeszcze wystarczająco nie dostrzegamy. Widzę, jak Alfred Nobel kiwa z uznaniem głową w swoim niebie — podsumował Per Waesterberg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem