Reklama

"Biskup od dzieci" przechodzi na emeryturę

2016-05-07 13:20

BP KEP

Jowita Kostrzewska

- Starałem się być dziadkiem dzieci, by ich rodzicom pomagać w formacji religijnej – mówi bp Antoni Długosz, który wyznaje, że w posługiwaniu biskupim wypełnia wezwanie Pana Jezusa „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie”. Dnia 7 maja Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację bp. Długosza z pełnienia posługi biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej w związku z osiągnięciem przez niego wieku emerytalnego.

Ksiądz Biskup Antoni Długosz w swej długoletniej posłudze i pracy dla społeczeństwa wyróżnia się działalnością katechetyczną, dydaktyczną, naukową, społeczną oraz publicystyczno-medialną. Ustawicznie pogłębia wiedzę, którą przekłada na rozwój, programowanie i realizowanie modelu edukacji i wychowania opartego na tożsamości chrześcijańskiej, patriotyzmie, profilaktyce uzależnień i zagrożeń bezpieczeństwa oraz na kształtowaniu wrażliwości na los drugiego człowieka. W polu jego szczególnej troski znajdują się osoby i grupy społeczne zagrożone wykluczeniem, wymagające pomocy i wsparcia. Już podczas odbywania studiów podjął działania związane z różnymi formami pomocy grupom społecznie najsłabszym.

Pełniąc posługę parafialną w diecezji częstochowskiej, wspierał również katechetów, prowadząc spotkania konsultacyjne, wykłady i wizytacje oraz organizując dni skupienia, kursy i sympozja. Swoją wiedzą służył jako wykładowca w Metropolitarnym Krakowskim Wyższym Seminarium Duchownym (1977-1979) oraz w Wyższym Instytucie Katechetycznym w Krakowie. Aby wzmocnić ścieżkę oddziaływań katechetyczno-edukacyjnych i wychowawczych, rozpoczął drogę naukową, zwieńczając ją otrzymaniem tytułu doktora teologii (1976), habilitacją (1994) oraz tytułem profesora Wyższej Szkoły Pedagogiczno-Filozoficznej „Ignatianum” (2000).

Reklama

Dostrzegając potrzebę promowania i wzmacniania w społeczeństwie stylu życia wolnego od nałogów oraz udzielania koniecznej pomocy, zorganizował w roku 1982 dla osób uzależnionych od narkotyków i alkoholu ośrodek Betania w Mstowie, gdzie wraz z wychowawcami prowadzi zajęcia terapeutyczne. Mając na uwadze potrzebę rozwijania zorganizowanej pomocy dzieciom głuchoniemym, chorym i niepełnosprawnym, założył w roku 1973 Wspólnotę Dzieci Bożych oraz rozwija zintegrowaną współpracę z rodzicami, katechetami, liturgicznymi formacjami dzieci oraz licznymi ośrodkami wyspecjalizowanymi w udzielaniu pomocy takim osobom.

Inną formą jego społecznych oddziaływań jest wdrażanie modelu profilaktyki edukacyjnej skorelowanej z nauką świętego Jana Pawła II, ukierunkowanej na organizowaniu czasu wolnego dzieci i młodzieży. Działalność tę aktywnie realizuje poprzez zakładanie i rozwijanie sieci placówek rekreacyjnych, takich jak świetlice dziecięco-młodzieżowe, obozy, kolonie, pielgrzymki, wycieczki krajoznawcze. Z potrzeby niesienia pomocy młodym osobom podjął się pełnienia posługi i funkcji duszpasterza Podwórkowych Kół Różańcowych Dzieci oraz duszpasterza Ochotniczych Hufców Pracy (1999-2006). W 2007 r. został Kawalerem Orderu Uśmiechu.

Pragnąc dotrzeć do jak najszerszego grona adresatów, Ksiądz Biskup podejmuje również działalność medialno-publicystyczną oraz literacką. Zaowocowała ona licznymi publikacjami naukowymi i publicystycznymi dotyczącymi profilaktyki społecznej, zagadnień egzystencji i duchowego rozwoju, a także wydawnictwami audialnymi dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Innym przejawem Jego wybitnych zasług w tym zakresie jest działalność w telewizyjnym programie katolickim dla dzieci Ziarno, w programach Radia Maryja i TV Trwam oraz publikowanie artykułów w miesięczniku Mały Przewodnik Katolicki i W Rodzinie. W 2007 wydał płytę z piosenkami dla dzieci pt. „Chrześcijanin tańczy”. Biskup śpiewa na niej wiele znanych i lubianych piosenek chrześcijańskich z towarzyszeniem dzieci. Klip do tej piosenki, przedstawiający biskupa tańczącego z dziećmi na tle kolorowych wzorów został umieszczony na portalu Youtube.com. Powstało także wiele przeróbek, m.in. wstawiających do klipu muzykę klubową. Na podstawie melodii piosenki powstała również popularna w Internecie animacja przedstawiająca tzw. „tańczące parabole”.

Ulubione lektury bp. Długosza to dzieła Fiodora Dostojewskiego, Nicholasa Sparksa, Ericha Segala, Jamesa Baldwina, Haliny Poświatowskiej. Zainteresowania to malarstwo, muzyka, teatr i kino. Jego działania, umiejętności i doświadczenie zaowocowały zmianą i ugruntowieniem prospołecznych postaw dzieci i młodzieży zagrożonych demoralizacją i wykluczeniem społecznym.

Bp Długosz za dewizę posługiwania przyjął słowo – służyć. W 2007 r. za to, że służy z radością został Kawalerem Orderu Uśmiechu, co jest międzynarodowym odznaczeniem przyznawanym osobom, których działania przynoszą dzieciom radość.

Tagi:
bp Antoni Długosz

Bp Długosz: dzisiaj otrzymujemy katechezę krzyża

2019-04-19 21:40

Ks. Mariusz Frukacz

„Dzisiaj jest katecheza krzyża, katecheza rozłożonych rąk Jezusa przybitych do krzyża” - w homilii biskup senior Antoni Długosz, który w Wielki Piątek przewodniczył Liturgii Męki Pańskiej w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Marian Sztajner/Niedziela

- W życiu spotykamy na naszej drodze różnych ludzi. Są tacy, którzy nie są zauważeni przez nas, a innych nazywamy naszymi przyjaciółmi. Podejmując refleksję nad drogą krzyżową Jezusa widzimy, że Zbawiciel ciągle niesie pomoc ludziom – mówił bp Długosz. .

- Jezus na swojej drodze krzyżowej spotyka różnych ludzi. Piłat dba o swój urząd, Żydzi domagają się, aby Jezusa ukrzyżować. Jednak na tej drodze Jezus spotyka także ludzi, od których doznaje miłości. To spotkanie z Matką. Jest Szymon z Cyreny, którego drogi krzyżują się z drogą krzyżową Jezusa. Na tej drodze jest też odważna kobieta, której tradycja nadała imię Weronika. Ona okazuje swoją wiarę i miłość do Zbawiciela. Są również współczujące kobiety – kontynuował biskup senior.

Zobacz zdjęcia: Liturgia Męki Pańskiej w Archikatedrze Częstochowskie

Biskup wskazał na katechezę krzyża, która „pokazuje jak różnie zachowuje się dwóch złoczyńców. Jeden obciąża Jezusa bliską śmiercią. A drugi okazuje wiarę. Pod krzyżem gawiedź w okrutny sposób odnosi się do Jezusa”.

- Jest również katecheza rozłożonych rąk Jezusa przybitych do krzyża. Ramiona obejmują wszystkich. Są one znakiem postawy ludzi pełnych miłosierdzia – podkreślił biskup i dodał: „Otrzymujemy „Testament” Jezusa, który zostawia nam Matkę. Jezus oddaje swoje życie do końca, aby obdarować zbawieniem każdego z nas”.

Bp Długosz przypomniał, że „wydarzenia krzyża nie są tylko okazją do wspomnień, ale ciągle są one uobecniane podczas każdej Mszy św.”

- Dzisiaj współcierpimy z Chrystusem, ale misja Jezusa nie kończy się śmiercią i zimnym grobem, ale zmartwychwstaniem – mówił bp Długosz.

- Niech nadzieją naszego życia będzie katecheza Jezusa „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie” i katecheza św. Pawła apostoła „skoro Chrystus zmartwychwstał, to i my zmartwychwstaniemy” – zaapelował do wiernych bp Długosz.

Podczas Liturgii Męki Pańskiej tekst Pasji według św. Jana wykonali diakoni oraz chór kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. Komentarz liturgiczny prowadził ks. prof. Kazimierz Szymonik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Marek, Ewangelista

Ks. Łukasz Leśniak

Arkadiusz Bednarczyk
Św. Marek (A. Mirys, Tyczyn, XVIII wiek)

Dzieje Apostolskie wspominają go jako „Jana zwanego Markiem”, był synem Marii, właścicielki jakiegoś jerozolimskiego domostwa, być może samego wieczernika i krewnym Barnaby (por. Kol 4, 10). Prawdopodobnie ochrzcił go sam św. Piotr Apostoł (por. l P 4,13). Wśród apostołów dojrzewał do pracy misyjnej. Widzimy go najpierw u boku Pawła w czasie jego pierwszej wyprawy misyjnej (Dz 13), a następnie u boku Piotra jako „ucznia i tłumacza”.

Męczennik

Tradycja podaje, że Piotr wysłał go do Egiptu jako biskupa Aleksandrii. Zakładał tam nowe gminy chrześcijańskie. Tam również miał ponieść śmierć męczeńską za panowania cesarza Nerona. Inni przesuwają słusznie datę jego śmierci do czasów cesarza Trajana (98-117). W IX wieku Wenecjanie przewieźli jego relikwie do swojego miasta, gdzie zbudowali mu wspaniałą bazylikę patriarchalną.

Ewangelista

Dzień św. Marka zbiegł się przypadkowo z procesją błagalną, praktykowaną od starożytnych czasów dla uproszenia u Boga dobrych urodzajów. Tak św. Marek stał się orędownikiem u Boga o dobrą pogodę i obfite plony. Największą zasługą św. Marka jest to, że zostawił nam napisany zwięzły opis życia i nauki Pana Jezusa. Jego Ewangelia miała być wiernym echem katechezy św. Piotra. Chodziło mu o doprowadzenie czytelnika do wiary w Bóstwo Jezusa Chrystusa. Napisał ją przed rokiem 62. Święty Marek znał doskonale język aramejski i grecki. Ewangelię swoją pisał zapewne w Rzymie, gdyż przypomina znanych w Rzymie gminie chrześcijańskiej: Aleksandra i Rufusa (por. Mk 15, 21) jako świadków pośrednich męki Pańskiej. Przedstawia się go z księgą i w towarzystwie lwa. Jest patronem Wenecji, Bergamo, Egiptu, pisarzy, notariuszy, murarzy, koszykarzy (wyplatających kosze z wikliny), szklarzy, hodowców bydła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prymas Polski: w świecie naznaczonym lękiem i śmiercią mamy nieść pokój i radość

2019-04-25 18:29

bgk / Gniezno (KAI)

„Jesteśmy wezwani, aby w tym świecie, takim, jakim on jest, naznaczonym lękiem i śmiercią, pozbawionym nadziei, sparaliżowanym tak wieloma dramatami, nieśli pokój i radość Chrystusa” – mówił dziś w Mielżynie abp Wojciech Polak, odnosząc się do niedzielnych tragicznych wydarzeń na Sri Lance.

Piotr Drzewiecki

Prymas Polski wziął udział w obchodach 100-lecia obecności i posługi w Mielżynie sióstr dominikanek. Zgromadzenie od początku prowadzi tam działalność dobroczynną, opiekując się w sposób szczególny młodzieżą niepełnosprawną intelektualnie i ruchowo.

W homilii Mszy św. stanowiącej centralny punkt jubileuszowych obchodów abp Wojciech Polak postawił pytanie o nasze świadectwo wiary, a konkretnie o radość wiary, której brak papież Franciszek nazwał cechą, a nawet wręcz chorobą wielu chrześcijan.

- Dlaczego boimy się radości? Co nie pozwala nam prawdziwie ucieszyć się bliskością Zmartwychwstałego Pana? – pytał Prymas. – Wolimy się smucić, niż cieszyć może dlatego, że łatwiej jest poruszać się w ciemnościach niż w blasku. Łatwiej jest żyć w lęku, niż otworzyć się na nowość życia. Często brakuje nam radości, bo się po prostu boimy. Czujemy się wciąż przytłoczeni tragedią krzyża, naszymi trudnymi doświadczeniami, naszą przeszłością. Jesteśmy więc, jak mówił swoim uczniom Jezus, zmieszani i różne wątpliwości budzą się w naszych sercach – mówił abp Polak, przypominając, że przecież nie do tego jesteśmy powołani.

„Zmartwychwstały wzywa nas, abyśmy w tym świecie, takim, jakim on jest, tak często naznaczonym lękiem i smutkiem, tak mocno doświadczonym ludzkim cierpieniem i śmiercią, w świecie owładniętym niepewnością i jakże często wręcz sparaliżowanym tak wieloma tragicznymi wydarzeniami, jak choćby w tych ostatnich dniach męczeńską śmiercią tylu chrześcijan na Sri Lance, w świecie przenikniętym samotnością i ostatecznie pozbawionym nadziei, nieśli Jego pokój i radość” – podkreślił Prymas.

Metropolita gnieźnieński nawiązał też do świętowanego jubileuszu zaznaczając, że wezwanie to od stulecia wiernie wypełniają w Mielżynie siostry dominikanki, dla których radość i nadzieja zmartwychwstania jest motywem miłości i służby drugiemu.

„Poczynając od klasztoru i domu dla sierot, poprzez prowadzoną do wybuchu II wojny światowej Szkołę Gospodarstwa Domowego, aż po prowadzony nieprzerwanie od 1956 roku zakład dla dzieci i młodzieży z niepełnosprawnością ruchową i intelektualną, były i są dla tej witkowskiej ziemi zwiastunami nadziei i radości w Panu” – mówił abp Polak.

Na koniec przypomniał słowa pierwszego Prymasa odrodzonej Polski kard. Edmunda Dalbora, który nawołując do troski i miłości o drugich, zwłaszcza o potrzebujących pomocy, zwykł mówić, że „zadaniem naszym jest rany zabliźniać, kolce goryczy bliźnim ostrożnie i miłościwie wyciągać, by im ułatwić przyjście do równowagi i do powrotu do lepszego sposobu życia i do zajęć odważniejszych (…) Dlatego też jako chrześcijanie – dodawał – powinniśmy mieć zawsze współczucie dla naszych bliźnich”.

Mielżyn jest jedną z większych placówek zgromadzenia sióstr dominikanek w Polsce. W klasztorze znajdującym się przy Domu Pomocy Społecznej mieszka i pracuje 18 sióstr. W chwili obecnej 13 sióstr bezpośrednio służy osobom niepełnosprawnym, pozostałe zaś z klasztoru wspierają ich posługę swoimi modlitwami i cierpieniami. Jako wolontariusze w Domu Pomocy Społecznej służą także klerycy Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem