Reklama

Córka Ewy Błaszczyk po operacji. Czy wybudzi się ze śpiączki?

2016-05-18 07:46

wpolityce.pl

wikipedia.org
Ewa Błaszczyk

W szpitalu klinicznym w Olsztynie zakończyła się we wtorek operacja wszczepienia stymulatora córce Ewy Błaszczyk, Oli Janczarskiej, która jest w śpiączce od 16 lat. Stymulator ma pomóc w jej wybudzeniu. Prof. Wojciech Maksymowicz poinformował, że zabieg przebiegł zgodnie z planem.

Zabieg przeprowadził japoński profesor Isao Morita, asystował mu ceniony neurochirurg prof. Wojciech Maksymowicz. Zabieg rozpoczął się o godz. 10, zakończył krótko przed godz. 13.00.

Tak się umówiliśmy, jak się prosi mistrza, to po to, żeby operował — powiedział po zabiegu prof. Maksymowicz.

Reklama

Jak dodał, zabieg Oli Janczarskiej przebiegł zgodnie z planem.

Wszystko jest w porządku, wszystko jest podłączone, sprawdzone, wszystko dobrze przylega, gdzie powinno, kontrola rentgenowska też to potwierdziła — powiedział po wyjściu z sali operacyjnej prof. Maksymowicz.

Przeprowadzona po raz pierwszy poza Japonią operacja wszczepienia stymulatora osobie w śpiączce polegała na otwarciu kanału kręgowego, następnie lekarze wprowadzili elektrodę nad oponę twardą rdzenia kręgowego. Do tej elektrody przepływa prąd ze stymulatora, który został umieszczony na tułowiu pacjentki. Prąd ze stymulatora poprzez elektrodę ma efektywnie drażnić struktury pnia mózgu. Stymulator z elektroda połączony jest przebiegającym pod skórą przewodem.

Stymulator co 15 minut wysyła „porcję prądu” do mózgu.

Ma to wpłynąć na zwiększenie przepływu mózgowego tak, żeby było więcej odżywczej krwi, żeby te neurony, które przetrwały u tych chorych urazy, poczuły się lepiej, były lepiej odżywione — tłumaczył prof. Maksymowicz.

Wyjaśnił, że zwiększenie przepływu mózgowego i stymulacja mózgu ma w konsekwencji doprowadzić do nawiązania kontaktu z osobami, które dotąd były w stanie minimalnej świadomości.

Po zabiegu prof. Maksymowicz przyznał, że operacja Oli Janczarskiej przebiegła zgodnie z planem, jednak lekarze musieli się zmierzyć m.in. ze zrostami po przebytej przez nią wcześniej operacji kręgosłupa. Ale to jest normalna sprawa, to nic nadzwyczajnego — ocenił prof. Maksymowicz.

Zoperowana Ola Janczarska przebywa teraz na sali wybudzeniowej, za ok. 2-3 godz. zostanie przewieziona na oddział neurologii i neurochirurgii. Prof. Maksymowicz powiedział, że pacjentka będzie tu „jakiś czas”, dopóki nie zagoją się pooperacyjne rany. Pierwsze badania kontrolne dziewczyna będzie miała wykonane za miesiąc.

Ewa Błaszczyk powiedziała, że w czasie operacji córki zajęła się sprawami kliniki „Budzik” dla dorosłych. To najlepsze, co mogłam zrobić czekając — dodała.

Przed zabiegiem córki aktorka mówiła, że ma świadomość, że Ola przebywa w śpiączce od 16 lat „co jest obciążeniem” ale dodawała, że woli mieć nadzieję, niż jej nie mieć.

Zarówno prof. Morita, jak i prof. Maksymowicz po pierwszej operacji mają krótką przerwę, za ok. godzinę identyczny zabieg jak Oli Janczarskiej przeprowadzą 24-letniej Agnieszce z Warszawy, która zapadła w śpiączkę po wypadku komunikacyjnym.

Prof. Morita przyjechał do Olsztyna po tym, jak poznał dorobek fundacji Ewy Błaszczyk Akogo oraz zapoznał się z działalnością prof. Maksymowicza i jego zespołu podczas jesiennej konferencji naukowej w Warszawie. Poruszony opieką nad ludźmi w śpiączkach prof. Morita zadeklarował pomoc Polakom i nieodpłatnie zgodził się przeprowadzić pierwsze cztery zabiegi.

Prof. Morita pytany, dlaczego nigdzie poza Japonią nie wykonuje się podobnych zabiegów powiedział, że mało jest na świecie specjalistów, którzy zajmują się chorymi w śpiączce.

Ale prof. Maksymowicz zajmuje się takimi pacjentami, stąd dziś tu moja obecność — mówił prof. Morita.

Dodał, że po zabiegach pacjenci wymagają silnej rehabilitacji.

W ocenie lekarzy pierwsze efekty wszczepienia stymulatorów chorym w śpiączkach mogą być widoczne w badaniach, które zostaną im wykonane miesiąc po operacji. Prof. Morita przyznał, że osoby, które były operowane w Japonii po tych zabiegach były w stanie samodzielnie jeść, pić, nawiązywały kontakt z otoczeniem. Skuteczność tych zabiegów w Japonii wynosi 60 proc. Prof. Morita wszczepił dotąd ponad 300 stymulatorów pnia mózgu.

Ewa Błaszczyk zadeklarowała we wtorek, że Fundacja Akogo zamierza kontynuować prace nad zastosowaniem u chorych w śpiączkach komórek macierzystych i stymulatorów. Fundacja będzie teraz zbierała pieniądze na kolejne stymulatory tak, by wykonać w sumie 15 tego rodzaju operacji. W jej ocenie następne mogą się odbyć w lipcu.

Po tych 15 wszczepach będziemy występować o legislacyjne działania, żeby to weszło, jako procedura do programu wybudzania ze śpiączki w Polsce — zapowiedziała Błaszczyk.

Zwróciła też uwagę na konieczność uruchomienia kliniki „Budzik” dla dorosłych. W jej ocenie w resorcie zdrowia jest „duża życzliwość” dla tego pomysłu i być może jesienią taka klinika będzie mogła zacząć przyjmować chorych. W olsztyńskim szpitalu klinicznym trwa remont pomieszczeń, w których mają być wybudzani ze śpiączki ludzie dorośli.

We wtorek i we środę w Olsztynie będą przeprowadzone w sumie cztery operacje, w czwartek specjaliści z Japonii i Olsztyna na konferencji prasowej podsumują zabiegi.

Tagi:
operacja

Reklama

Rzym: niebawem papież podda się operacji usunicia zaćmy

2018-11-21 18:52

st (KAI) / Rzym

W Watykanie krążą pogłoski na temat operacji zaćmy, jakiej ma się poddać w najbliższym czasie Papież Franciszek. Portal il sismografo przypomina, że 29 marca, spotykając się z więźniami w zakładzie karnym Regina Coeli na Zatybrzu w Rzymie Ojciec Święty powiedział: „W moim wieku pojawia się zaćma i nie widzi się dobrze rzeczywistości. Z tego powodu w przyszłym roku powinienem poddać się operacji”.

Grzegorz Gałązka

Przewiduje się, że papież będzie musiał dwukrotnie poddać się operacji, ponieważ dotknęła go zaćma dwustronna. Oznacza to, że najpierw lekarze będą musieli usunąć upośledzenie oka bardziej dotkniętego chorobą, a po jakimiś czasie drugiego. W obydwu wypadkach będzie chodziło o wszczepienie nowej (sztucznej) soczewki. Zdaniem portalu il sismografo operacja zostanie przeprowadzona w szpitalu prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Dominikańskich Najświętszego Różańca w Rzymie, gdzie klinika okulistyczna działa od 1960 roku. Operacja trwa około 20 minut, wykonywana jest w znieczuleniu miejscowym kroplami do oczu i nie wymaga szwów, a pacjent wraca do domu po bardzo krótkim czasie. Zaćma jest chorobą na którą zapada 60 proc. osób powyżej 70 roku życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Imię Boga – Miłosierdzie

2016-09-07 08:38

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 37/2016, str. 32-33

Wsłuchawszy się w przypowieści Jezusa o zagubionej owcy, drachmie i miłosiernym ojcu, możemy stwierdzić, że są one „Ewangelią Ewangelii”. Albowiem w sposób niedościgły dla rozumu ludzkiego ukazują prawdę o Bogu, który jest zawsze bliski człowiekowi, niezależnie od stopnia jego grzeszności czy oddalenia: „zostawia dziewięćdziesiąt dziewięć owiec i idzie za zaginioną, aż ją znajdzie”; „cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, która mi zginęła”; „trzeba się radować i cieszyć z tego, że brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się” (por. Łk 15, 4. 9. 32).

Ktoś może postawić zasadnicze pytanie: Czy jest to obraz tego samego Boga, który w Starym Przymierzu jest Bogiem ukrytym, Sprawiedliwym Sędzią, karzącym zło i odstępstwa? To pytanie wciąż rozbrzmiewa na kartach Biblii Starego i Nowego Testamentu, jak również we wspólnocie Kościoła Chrystusowego. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa podejmowano próby, aby wymazać obraz Boga mściciela ze Starego Testamentu, a zastąpić go obrazem Boga Ojca. Za przykładem Chrystusa wyznajemy z wiarą, że „Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba” jest tym samym Bogiem, który objawia się jako Ojciec Jednorodzonego Syna w Duchu Świętym. Tylko na płaszczyźnie wiary i dzięki łasce Boga uznajemy, że Jezus Chrystus objawia nam tajemnice Jedynego Boga obydwu Testamentów.

Wielokrotnie podczas lektury pism Starego Testamentu doświadczyliśmy „gorzkiej prawdy” o Bogu i Jego odniesieniach do ludzi i świata. Te obrazy Boga i realizacja Jego planów są trudne do zrozumienia, ale musimy przyznać, że od początków stworzenia aż po granice spotkania z Nowym Testamentem przekazują one tę samą miłość Boga, która objawia się poprzez miłosierdzie. Nie sposób nie dostrzec tych obrazów i postaw Boga, który lituje się i przebacza niewierności Izraela, choć na górze Synaj bardzo wyraźnie zaznaczył: „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” (por. Wj 20, 3). Jego „zraniona miłość” jest zawsze większa niż gniew wobec niewierności narodu wybranego. Bóg bowiem jest radykalnie „Inny” niż człowiek z jego sposobami rozumienia, który tak często błędnie interpretuje Boże drogi. W Bożej świętości dostrzega np. jedynie niedającą się przebyć odległość i moc, a nie widzi, że jest ona równocześnie bliskością i czułością Ojca: „Pośrodku ciebie jestem Ja – Święty i nie przychodzę, aby zatracać” (Oz 11, 9). Na podobieństwo pasterza jest również zatroskany o swoje owce (Ez 34, 16). Jeżeli Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo, to jest także w stanie objawić się człowiekowi za pomocą obrazów i reakcji ludzkich. Biblijne antropomorfizmy mogą wydawać się proste i naiwne, ale zawsze w sposób dobitny wyrażają jakiś istotny rys prawdziwego Boga.

Dlatego tak trudna – dla każdego pokolenia wierzących w Boga Izraela – pozostaje sprawa Jezusa z Nazaretu, który objawia tajemnice Boga obydwu Przymierzy i Testamentów. Synowie Izraela wciąż zatrzymują się nie na księgach Starego Przymierza, które mówią o Chrystusie, ale na dramatach historii... Te ostatnie, zwłaszcza Holokaust, ukazują, że ludzie na płaszczyźnie podarowanej wolności wciąż wybierają innych bogów, a nieraz wprost siebie samych czynią bogami. W Jezusie Chrystusie Bóg objawił się w sposób ostateczny, jako Pierwszy i Ostatni, jako Stwórca i Zbawiciel, jako Ojciec bogaty w miłosierdzie.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień
Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież: warto dostrzec morza dobra, w którym jesteśmy zanurzeni

2019-09-16 14:21

vaticannews / Watykan (KAI)

Papież Franciszek przyjął dzisiaj na audiencji pracowników lokalnych oddziałów Włoskiego Radia i Telewizji (RAI). Zwrócił uwagę, że globalizacja może być szkodliwa lub dobra, wszystko zależy od sposobu jej realizacji. Zaznaczył, że globalizacja może prowadzić do jednolitości – zabijać bogactwo i wyjątkowość pojedynczych ludów, nie oddawać różnorodności kultur i tradycji. Może też dążyć do zjednoczenia wszystkich, ale z poszanowaniem dla osób, grup społecznych, narodów w ich bogactwie i wyjątkowości, wtedy jest ona dobra, ponieważ pozwala razem wzrastać.

Grzegorz Gałązka

Ojciec Święty posłużył się obrazem kuli i wielościanu. W przypadku kuli wszystko jest równe, jednolite, każdy punkt jest w takiej samej odległości od centrum, nie ma różnic; natomiast w przypadku wielościanu jest spójność, ale także różnorodność i zmienność odległości.

Działalność oddziałów regionalnych RAI-u idzie w dwóch kierunkach. Pierwszy wyraża się w zanurzeniu w codzienność, tę lokalną, bliską ludzi i zdarzeń. Drugi kierunek polega na pokazaniu tej rzeczywistości w perspektywie wartości, które składają się na życie i historię ludzi. Chodzi o udzielenie głosu biedzie, wyzwaniom oraz różnorodnym potrzebom.

"Dlatego jestem przekonany, że informacja lokalna nie powinna być uważana za mniej ważną od informacji krajowej. Wręcz przeciwnie, powiedziałbym, że jest to informacja bardziej oryginalna i prawdziwa w świecie mass-mediów, ponieważ nie kieruje się logiką zysku i popularności, ale przekazuje jedynie głos ludzi, we wszystkich swoich aspektach, w różnych wymiarach życia społecznego, kulturalnego i duchowego. Spełnia ponadto bardzo ważne zadanie dowartościowania rzeczywistości i kultury lokalnej, bez której również jedność narodu nie byłaby możliwa” - powiedział papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem