Reklama

Pielgrzymka Kolejarzy do sanktuarium św. Jacka

Odpust ku czci św. Katarzyny

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 49/2003

16 listopada kolejarze z diecezji legnickiej przybyli do sanktuarium św. Jacka w Legnicy, aby oddać hołd swojej patronce św. Katarzynie. Na uroczystości byli obecni: Dyrektor Zakładu Przewozów Towarowych oraz liczne poczty sztandarowe organizacji kolejowych. W południe Mszy św. przewodniczył ks. kan. Ludwik Solecki z Węglińca, homilię wygłosił ks. prał. Robert Kristman.

Wspomnienie św. Katarzyny Aleksandryjskiej przypada 25 listopada. Jednak ze względu na uroczystość Chrystusa Króla, poprzedzającą ten dzień, kolejarze uczcili swoją patronkę tydzień wcześniej. Przy dźwiękach orkiestry kolejowej wierni i zaproszeni goście gromadzili się w kościele. Obecni byli pracownicy kolei wraz z rodzinami, naczelnicy sekcji, poczty sztandarowe. W południe rozpoczęła się Msza św. koncelebrowana. Przewodniczył jej ks. kan. Ludwik Solecki - rejonowy duszpasterz kolejarzy z Węglińca. Homilię wygłosił ks. prał. Robert Kristman - kustosz sanktuarium św. Jacka. Kościół św. Jacka od 1997 r. jest siedzibą Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich Diecezji Legnickiej. To właśnie przy tym kościele pracownicy kolei, emeryci i renciści PKP oraz bezrobotni byli kolejarze mają swoje spotkania formacyjne, wspólnie przeżywają uroczystości kościelne i zawodowe. Bardzo aktywnie włączają się w pracę na rzecz parafii. Celem tego Stowarzyszenia jest uświęcanie pracy zawodowej, apostolat ewangelizacyjny w swoim środowisku pracy, osobiste uświęcanie poprzez pracę zawodową, kształtowanie indywidualnych i społecznych postaw kolejarzy oraz szerzenie kultury chrześcijańskiej i chrześcijańskich zasad etycznych. W pracy formacyjnej kolejarzy wspomagają ich duszpasterze na czele z ks. prał. Robertem Kristmanem - duszpasterzem diecezjalnym i proboszczem parafii św. Jacka. Gospodarz sanktuarium przywitał wszystkich przybyłych na tę uroczystość. W homilii ks. Kristman przypomniał, że w ostatnim czasie pracownicy kolei i sama kolej przeżywają czas próby. Wchodzenie w krąg gospodarki rynkowej niesie ze sobą konieczność wprowadzania zmian, reform. Celem powinna być poprawa, nie tylko materialna życia pracowników kolei, ale przede wszystkim jakości usług. Jednak te zmiany niosą ze sobą różne zagrożenia. Lęk o przyszłość PKP, o miejsca pracy, o możliwość zapewnienia środków do życia dla rodzin wkrada się do serc wszystkich pracowników kolei. Wyrazem tych obaw i niezadowolenia są akcje protestacyjne i strajki. Ksiądz Prałat podkreślił, że zwłaszcza w chwilach trudnych potrzeba ludzi czujnych i mądrych, to znaczy ludzi nadziei. Wobec upadku wartości, korupcji, nie można zatracić poczucia uczciwości, sprawiedliwości, nie można zgnuśnieć. Takie zadanie stawia przed wszystkimi kolejarzami skupionymi w KSKP dzisiejsza, trudna rzeczywistość. Jest wiele pokus, żeby przygasnąć, zniechęcić się, nie można jednak zabić nadziei i wiary na pokonanie wszystkich przeszkód. Nadzieja jest bowiem tą siłą, która tak jak lokomotywa pozwala ciągnąć cały bagaż życia, chwile dobre i trudne. Kaznodzieja przypomniał, że ostatnie słowo zawsze należy do Boga. Dlatego trzeba Mu zaufać do końca. Na zakończenie kazania skierował apel do wszystkich kolejarzy: „Nie bójcie się, nie gaście ducha, podnieście głowy, bo zbliża się wasze odkupienie”. Po Mszy św. kolejowa orkiestra dęta dała koncert przed kościołem, po czym wszyscy uczestnicy zgromadzili się na wspólnym spotkaniu w kawiarni parafialnej.

Święta Katarzyna Aleksandryjska

Według znanych świadectw św. Katarzyna pochodziła z Aleksandrii, stolicy Egiptu. Była nie tylko osobą bardzo zamożną, ale także wykształconą. O jej rękę daremnie ubiegali się najznakomitsi obywatele miasta. Złożyła jako chrześcijanka ślub dozgonnej czystości. Poniosła śmierć męczeńską w IV w., za panowania cesarza Maksymiana. Została poddana torturom, by ją zmusić do odstępstwa, morzono ją głodem, łamano jej kości, wreszcie ścięto ją mieczem. Ikonografia najczęściej przedstawia św. Katarzynę Aleksandryjską w koronie królewskiej, a przy niej maszynę do łamania kości (koło obrotowe), z palmą męczeństwa w ręce. Relikwie jej od setek lat znajdują się na Górze Synaj.

Reklama

Kard. Sarah: módlcie się i pokutujcie za waszych pasterzy

2019-11-12 17:30

Krzysztof Bronk/vaticannews.va / Mediolan (KAI)

„Dzięki nieustannej modlitwie w swym klasztorze Benedykt XVI dodaje nam sił. Ta modlitwa jest najpiękniejszą encykliką, jaką mógł przekazać dziś Kościołowi, który musi nauczyć się modlić” – uważa kard. Robert Sarah. Jego zdaniem to właśnie modlitwa jest głównym remedium na kryzys współczesnego Kościoła. „Jeśli myślicie, że wasi kapłani i biskupi nie są święci, to bądźcie święci dla nich! Pokutujcie i pośćcie za ich wady” – mówił prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego podczas spotkania z katolikami w Mediolanie.

Magdalena Miła

Afrykański purpurat przypomniał, że to modlitwa, a nie zniesienie celibatu jest również podstawową odpowiedzią na brak powołań. Jezus przewidział taką sytuację i nie powiedział: musicie się jakoś przeorganizować, ale powiedział „módlcie się!”. Zdaniem kard. Saraha zniesienie celibatu wyrządziłoby w Kościele wielkie szkody.

Zachęcając wiernych do modlitwy, kard. Sarah zapewnił, że w ten sposób zdołają się obronić przed zagrożeniami, które niesie współczesny świat. Przeżywany przez niego kryzys ma różne przejawy, ale jego podstawową przyczyną jest odrzucenie Boga, zamknięcie Go w swoistym areszcie domowym. Tam gdzie Bogu odmawia się centralnego miejsca, tam i człowiek traci przynależną mu pozycję. Na tym opierały się totalitaryzmy XX w. i z tego wypływa też współczesny totalitaryzm relatywizmu. Jednym z tego przejawów jest ideologia gender, która jest lucyferiańską odmową przyjęcia od Boga swej natury. Dociera to również do Kościoła. Kard. Sarah ujawnił, że on sam musiał zająć się sprawą kobiety, która po zmianie płci została przyjęta do seminarium. „Musiałem interweniować, aby zatrzymać święcenia diakonatu” – powiedział prefekt watykańskiej kongregacji.

Afrykański kardynał zaznaczył, że mówiąc o współczesnym świecie musimy pamiętać, że to my doprowadziliśmy do jego dechrystianizacji. „Boli mnie, kiedy widzę, jak wielu biskupów zaprzedaje nauczanie Kościoła i tworzy podziały wśród wierzących” – mówił w Mediolanie kard. Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Posłanka Lewicy przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny

2019-11-14 11:53

lk (KAI) / Warszawa

Magdalena Biejat z Lewicy została wybrana przewodniczącą sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny, w której czeka na rozpatrzenie obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". - Jestem przekonana, że dla nas wszystkich tutaj w centrum jest człowiek, od prawa do lewa - przekonywała Biejat. Jej kontrkandydatem był Grzegorz Braun z Konfederacji, który prosił o wybór, gdyż w tej komisji "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". Ostatecznie nie został nawet wiceprzewodniczącym komisji.

pl. wikipedia.org
Magdalena Biejat

Zgodnie z regulaminem, przewodniczącym komisji zostaje poseł, który otrzyma najwięcej głosów. Na tę funkcję kandydowali Magdalena Biejat z Lewicy oraz Grzegorz Braun (Konfederacja). Posłanka wygrała, otrzymując 25 głosów.

Po wyborze Magdalena Biejat wyraziła przekonanie, że dla wszystkich członków komisji "w centrum jest człowiek, od prawa do lewa". - Możemy w różny sposób definiować najważniejsze potrzeby i sposób ich rozwiązywania, ale jestem przekonana, że będziemy potrafili ze sobą konstruktywnie współpracować, a rozwiązania, które będą wychodziły z tej komisji będą jak najlepsze dla Polek i Polaków - dodała.

Grzegorz Braun, zgłaszając swą kandydaturę, powiedział, że w tej komisji sejmowej "ważą się sprawy życia i śmierci w Polsce". - Przed tą komisją staje sprawa bezpieczeństwa życia ludzkiego, bez względu na płeć, wiek, wyznanie, samopoczucie, stan zdrowia, kondycję finansową. My chcielibyśmy, żeby człowiek był bezpieczny w Polsce, żeby życie ludzkie nie było zagrożone - powiedział poseł Konfederacji.

"Aborcja z przesłanek eugenicznych jest szczególnie perfidnym zamachem na nasze zasady cywilizacyjne i szczególnie tragiczne jest praktykowanie tej zasady antycywilizacyjnej w Polsce w odniesieniu do najbardziej bezbronnych, tak małych, że nie mogą się nawet odezwać we własnej obronie" - mówił dalej Braun.

Jak dodał, komisja polityki społecznej i rodziny zajmować się będzie także innymi zagadnieniami, jak np. kwestie ubezpieczeń społecznych, ale najistotniejsze są "sprawy początków życia ludzkiego". - Jesteście tutaj panami i paniami życia i śmierci - zwrócił się do pozostałych członków komisji.

"Kompromis aborcyjny, tak usilnie rekomendowany w Polsce przez kolejne dekady, stawia nas, szanowni państwo, cywilizacyjnie, dokładnie na poziomie wybitnych działaczy socjalistycznych XX wieku, a konkretnie Trzeciej Rzeszy Adolfa Hitlera" - powiedział Grzegorz Braun.

Jego zdaniem, oddanie przewodniczenia obradom komisji przedstawicielom Lewicy będzie "prostą drogą do zamiecenia pod dywan, włożenia do kolejnej zamrażarki w Trybunale w najlepszym wypadku, projektów ustaw, które mają na celu gwarancję bezpieczeństwa życia ludzkiego".

Grzegorz Braun zgłosił następnie swoją kandydaturę na jednego z wiceprzewodniczących, ale otrzymał jedynie pięć głosów (przy 15 przeciwnych).

Wiceprzewodniczącymi komisji zostały wybrane Urszula Rusecka (PiS), Magdalena Okła-Drewnowicz (KO), Agnieszka Ścigaj (PSL-Kukiz`15) i Teresa Wargocka (PiS).

Do sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny trafił w ubiegłej kadencji, w celu rozpatrzenia, obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję". Jego celem jest wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży tzw. przesłanki eugenicznej, pozwalającej na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Pod projektem podpisało się 850 tys. Polaków. Dokument nie był jednak w żaden sposób procedowany. Miała się nim zająć specjalna podkomisja, ale jej członkowie nie zebrali się w tym celu ani razu.

Zgodnie z zasadą dyskontynuacji, "Zatrzymaj aborcję" jak projekt obywatelski nie musi być zgłaszany ponownie do laski marszałkowskiej w nowej kadencji, zatem posłowie komisji mogą się nim zająć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem