Reklama

Jesteśmy Bożymi dziećmi

2016-06-01 08:30

Bp Antoni Długosz

Może stawiasz rodzicom pytanie: skąd biorą się dzieci? Skąd ja się wziąłem, skąd pochodzę? Tatuś i mamusia powiedzieli ci, że każde dziecko jest owocem miłości rodziców. Rodzice z Panem Bogiem dają dziecku życie. Kiedy cząstka tatusia połączy się z cząstką mamusi, dziewięć miesięcy rośnie dziecko w brzuchu mamy i po tym czasie rodzi się, by samodzielnie oddychać, żyć poza ciałem mamusi.

Pan Bóg tak bardzo kocha naszych rodziców, że dzieli się z nimi swoją władzą: mogą pomagać Bogu w dawaniu życia swoim dzieciom. Pan Bóg mówi do nich: „Rozmnażajcie się” - to znaczy pomagajcie mi w dawaniu życia dzieciom. Ponieważ rodzice dają nam cząstkę swego ciała – jesteśmy podobni do rodziców: mamy podobny nos, oczy, włosy, głos. Jesteśmy także podobni do Pana Boga. Pismo Święte mówi, że każdy z nas ma w sobie „Boży obraz” i „Boże podobieństwo”. Oznacza to, że mamy duszę i dzięki niej jesteśmy podobni do Pana Boga. Jesteśmy Jego dziećmi. Duszy zobaczyć nie możemy, tak, jak nikt nie może widzieć Pana Boga. Dzięki duszy myślimy, mówimy i kochamy. Dzięki duszy jesteśmy ludźmi i różnimy się od zwierząt.

Jeśli jesteśmy posłuszni rodzicom – oznacza to, że ich kochamy. Kochamy także samych siebie. Czasem tak bardzo, że chcielibyśmy, aby ubrania, słodycze, zabawki, książki były naszą własnością. Takim zachowaniem możemy sprawić przykrość rodzicom, siostrom, braciom, a także koleżankom i kolegom. Pan Bóg przypomina nam, że trzeba własną miłością dzielić się z innymi. Mimo naszych słabości – Bóg zawsze nas kocha i uważa nas za swoje dzieci.

Reklama

Artykuł pochodzi z dwumiesięcznika dla dzieci "MOJE PISMO TĘCZA - w przyjaźni z Bogiem"
ZOBACZ CO JESZCZE CIEKAWEGO W BIEŻĄCYM NUMERZE "MOJEGO PISMA TĘCZA

Tagi:
dzieci

Borejkowie z Wrocławia…

2019-04-24 08:57

Wanda Mokrzycka
Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 49

©micromonkey/stock.adobe.com

Zasady muszą być! Zasad należy przestrzegać!

Buty zdejmujemy w przedpokoju. Ręce, po powrocie z dworu, należy umyć. Nie siadamy w brudnych ubraniach na pościeli. Dyżury! Każdy zna zakres swoich obowiązków, wie kiedy i w jaki sposób powinien wykonać zadanie. Kolejność praktyk jest absolutnie określona i nie podlega roszadom. Czy ma bowiem sens zamiatanie podłogi przed starciem okruchów ze stołu?

Zdarzyło się, że pichciliśmy z dwunastolatkiem w jednym czasie: ja robiłam obiad, on trudnił się wypiekiem drożdżówek. Było to zadanie dość skomplikowane, zważywszy, że syn piekł bułki po raz pierwszy i liczył na matczyne wsparcie, a ja podgrzewałam pozostałości wczorajszego obiadu i doglądałam nowego, czyli mieszałam, siekałam, dusiłam, odlewałam wodę, doprawiałam – rąk mało. Za to sporo garów i głosów pytających, co na obiad, dziesięć par oczu utkwionych w ulubionym mięsiwie, no i same puste żołądki żądne strawy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pogrzeb śp. Marka Tarnowskiego – zamordowanego na plebanii kościoła św. Augustyna

2019-04-25 10:07

mag / Warszawa (KAI)

- Nagła śmierć naszego współbrata pokazuje nam jak ważne jest przygotowanie do spotkania z Chrystusem – podkreślił kard. Kazimierz Nycz w czasie pogrzebu śp. Marka Tarnowskiego, zamordowanego na plebanii kościoła św. Augustyna na stołecznym Muranowie.

Anna Druś/Archidiecezja Warszawska

Uroczystości odbyły się w kościele św. Feliksa z Kantalicjo na stołecznym Marysinie, gdzie zmarły należał do wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej. Liturgię, której przewodniczył metropolita warszawski koncelebrowało wielu kapłanów związanych ze wspólnotą.

– Nagła śmierć waszego współbrata pokazuje nam jak ważne jest przygotowanie na spotkanie z Chrystusem – powiedział kard. Kazimierz Nycz. - Ta spowiedź tuż przed śmiercią. Spowiedź na końcu Drogi Neokatechumenalnej, która szedł – to jest nauka dla nas wszystkich, byśmy nie tyle bali się śmierci nagłej, ile bali się śmierci nieprzygotowanej - podkreślił.

Kard. Nycz przestrzegł jednocześnie członków wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej przed sakralizacją zła i grzechu, nawet, gdy patrzymy na to, co się stało z perspektywy Zmartwychwstania. - Zło pozostaje złem. Gdybyśmy tą drogą poszli za daleko, bylibyśmy o krok od powiedzenia, że Pan Bóg tak chciał. A to przecież nie byłoby prawdą Po liturgii ciało zmarłego spoczęło na pobliskim cmentarzu.

W czwartek 11 kwietnia br. na plebanii kościoła pw. św. Augustyna na warszawskiej Woli napastnik zaatakował 64- letniego p. Marka Tarnowskiego, ojca jednego kapłanów archidiecezji warszawskiej, katechistę Drogi Neokatechumenalnej. Mężczyzna wychodził z plebanii, gdzie przystępował do sakramentu pokuty. W jego obronie stanął jeden z dyżurujących kapłanów. On również został zaatakowany przez napastnika.

Ciężko pobity Marek Tarnowski mimo reanimacji nie przeżył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Dziwisz odprawi Mszę św. na Wawelu w dniu swoich 80. urodzin

2019-04-26 15:25

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

Już w najbliższą sobotę, 27 kwietnia 2019 r. w katedrze na Wawelu kard. Stanisław Dziwisz odprawi uroczystą Mszę św. w dniu swoich 80. urodzin. Eucharystia rozpocznie się o godz. 7:00.

Flickr.com
Kaplica Wazów na Wawelu

Wszyscy zaproszeni są do udziału we wspólnej modlitwie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem