Reklama

Adwentowe medytacje o Duchu, Oblubienicy i Nadziei

Anna Litwin
Edycja zamojsko-lubaczowska 49/2003

Wiek XXI jest wiekiem ogromnego postępu cywilizacyjnego, wiekiem, w którym człowiek uwierzył w swoje nieograniczone możliwości, umiejętność radzenia sobie ze wszystkimi przeciwnościami i niedomaganiami, zuchwale stawiając siebie na pozycji Boga. Z drugiej jednak strony wiek ten jawi się również jako wiek szczególnie dotkliwego poczucia zniechęcenia, przygnębienia i rezygnacji, przypominając swoim klimatem ową „dolinę pełną wyschłych kości”, o której mówi prorok Ezechiel (Ez 37, 1-2).
Człowiek egzystujący pośród tej doliny częstokroć cierpi z braku nadziei, gubi sens swojego istnienia, przekreśla swoją przyszłość, możliwość jakiegokolwiek powodzenia. Takie postawy są znamienne dla dzisiejszych czasów, przypominając do złudzenia kondycję człowieka po grzechu pierworodnym, gdy ciemność okryła ziemię i gęsty mrok spowił ludy (por. Iz 60, 2). Wówczas jednak, w tę beznadzieję ludzkości wkracza Ten, który w swoim Duchu już od początku unosił się nad ziemią, będącą bezładem i pustkowiem (por. Rdz 1, 1-2) i ustami proroka Ezechiela przemawia do pogrążonych w ciemnościach: „Oto Ja wam daję ducha po to, abyście ożyli” (Ez 37, 12-14). Na nowo, jak przy stworzeniu, tchnie w nozdrza człowieka życie (por. Rdz 1, 7) i oświadcza: „Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój (...) i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę” (Ez 37, 12-14).
Ten sam Duch staje u początków Nowego Stworzenia, a przez Niego przychodzi życie, bo jak napisano: „Strumienie wody żywej popłyną z Jego wnętrza” (J 7, 38). On staje się Tym, który zapala światło nadziei i przygotowuje na przyjście nadziei, prowadząc do „życia i pokoju” (Rz 8, 6). Czyni to, posługując się Niewiastą, swoją Oblubienicą, która za Jego sprawą przyjmuje do swego Łona Światłość (por. Łk 1, 35 n), ową Światłość, która „w ciemności świeci, a ciemność jej nie ogarnia” (J 1, 47).
Dzięki przyjęciu tej Światłości rozradowuje się duch Maryi (por. Łk 1, 47) i jako pierwsza odkrywa, doświadcza i ufa, że: „Prawo Ducha, które daje życie w Jezusie Chrystusie, wyzwala spod prawa grzechu i śmierci” (Rz 8, 2 n). Ono też uzdalnia do rodzenia „owoców ducha”, którymi są: „miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i opanowanie” (Ga 5, 22 n).
U progu Adwentu ten sam Duch woła do współczesnego człowieka pogrążonego w ciemności swoich zniechęceń, porażek, braku nadziei i nędzy grzechu: „Przebudź się, przebudź! (...) Otrząśnij się z prochu i powstań!” (Iz 52, 1 n). Sam gotów jest sprawić, by trysnęły zdroje wód na pustyni twojego życia i strumienie na stepie twojej duszy (por. Iz 35, 6-7). On, który mówi o sobie: „ Ja tworzę światło i stwarzam ciemności” (Iz 45, 7), ma moc przemieniać twoje życie. W zamian oczekuje tylko tego jednego: abyś otworzył przed Nim serce. Wtedy On wydobędzie cię z ciemności do światła, a wówczas i ty przemienisz się w światło. Twoja ciemność nie będzie ciemna, bo sam Pan każe świecić twojej pochodni, oświeci twoje ciemności (por. Ps 18, 29 n). Ten, który zapewnia: „Duch mój stale przebywa wśród was, nie lękajcie się” (Ag 2, 5), skieruje ku tobie „pokój jak rzekę”, „będzie cię nosił na rękach”, „pocieszy cię, jak kogo pociesza własna matka” (Iz 66, 12-13). Ponad tobą zajaśnieje sam Pan, który odtąd będzie twym słońcem i tarczą (por. Ps 84) i rozraduje się twa dusza jak dusza Maryi, bo On przyodzieje cię w „szaty zbawienia” i okryje „płaszczem sprawiedliwości” (por. Iz 61, 10). Oto twoja przyszłość i twoja nadzieja! Sam Bóg chce twojego szczęścia i piękna (por. Ps 45, 12). Oto Jego pragnienie. Złącz się z Nim, zapragnij Go i odrzucając ociężałość, podejmij wezwanie adwentowe, razem z Maryją i Duchem zakrzyknij: „Amen. Przyjdź Panie Jezu!” (Ap 22, 20).

„Babcia pątniczka” z Włoch już na Jasnej Górze

2019-08-21 18:46

it / Jasna Góra (KAI)

95-letnia Emma Morosini, Włoszka, która wybrała się w samotną pieszą pielgrzymkę na Jasną Górą pokonując ok. 1 tys. jest już u celu. - Ostatnie owoce mojego życia: modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i młodych chciałam przynieść tutaj Matce Bożej - powiedziała pątniczka, która do częstochowskiego Sanktuarium dotarła późnym po południem. Pierwsze kroki skierowała przed Cudowny Obraz, gdzie długo się modliła a potem spotkała się z Paulinami. Przeor klasztoru ucałował jej ręce i podziękował za pielgrzymi trud ofiarując ryngraf Jasnogórskiej Pani i różaniec.

BPJG

Zapytana skąd pomysł na tak szaloną w jej wieku wyprawę odpowiedziała, że jest to realizacja jej postanowień. - Od 25 lat jestem w drodze, od dnia kiedy zostałam cudownie uzdrowiona. Postanowiłam sobie, że każdego roku przez trzy miesiące będę pielgrzymować i tak od 70. roku mojego życia trzy miesiące jestem w drodze - podkreśliła pątniczka. Pierwszym sanktuarium, które nawiedziła było Lourdes a potem Fatima. Teraz przyszła pora na Jasną Górę.

- Pomyślałam, że te ostatnie owoce mojego życia chcę przynieść Matce Bożej tutaj, modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i za młodzież. To są najważniejsze intencje, które możemy zawierzyć tylko Maryi - wyznała. Podkreśliła, że „to taka malutka kropelka, którą może dodać do oceanu”.

- To mnie uszczęśliwia, że mogę tu być, w tym Sanktuarium, które kocham – podkreśliła.

- Chcę podziękować Dziewicy Maryi za to, że mnie tu wezwała, to Jej wołanie sprawiało, że nawet kiedy byłam zmęczona wieczorem, to przychodził nowy dzień i znowu nowe siły. To jest piękne doświadczenie odkryć, że Matka Boża trzyma Cię za rękę i mówi „dawaj dalej”, jeszcze kroczek - wyznała Emma Morosini.

Pątniczka wyraziła wielką wdzięczność wszystkim, którzy się za nią modlili.

- To bardzo ważne, by mieć przyjaciół, którzy się za Ciebie modlą, nie ma pielgrzymowania, pokonywania drogi, trudności, bez modlitwy, bez niej to „nie wychodzi”.

Niestrudzona kobieta opowiadała o różnych „przeszkodach” w drodze. - Czasem było tak, że robiłam cztery kroki i musiałam się zatrzymać. Zawsze wtedy pojawiał się człowiek – anioł, który pomagał. Pytałam się mądrego kapłana czy mogę pielgrzymując tę pomoc przyjmować a on odpowiedział: „ty masz swoje lata, Matka Boża zna twój wiek i nie wolno ci odmawiać, gdy ktoś zaoferuje pomoc”.

- Ta pomoc była wielka – przekonuje i dodaje: „myślałam, że dotrę na Jasną Górę na koniec roku, robiąc te cztery kroki i postój, ale dzięki życzliwym ludziom udało się dotrzeć już teraz”.

Z uśmiechem wspomina, że dziękuje za pomoc wielu osobom, także polskim policjantom. - Kiedy pomyliłam drogę i poszłam w innym kierunku na trasie, to zaoferowali swoją pomoc przez podwiezienie służbowym samochodem i wyprowadzenie na właściwą drogę – podkreślała.

Wyznawała, że Maryja jest dla niej jak mama. - Nie mam już nikogo z bliskich na świecie i dlatego jestem Jej córką i Ona mnie prowadzi – stwierdziła.

Zapytana o przesłanie płynące z dziś z Jasnej Góry odpowiedziała z przekonaniem: „chciałabym byście mieli zaufanie i wiarę, że Matka Boża wszystkich kocha, mądrych i głupich, że jest Matką a Matka kocha bardziej trudne dzieci. Ufajcie, bądźcie pewni, że Matka Boża nas kocha”. – Zaufanie, wiara, módlcie się, módlcie się – mówiła.

Włoszka wyruszyła ze swego rodzinnego miasta Castiglione delle Stiviere nad jeziorem Garda. W samotnej pielgrzymce na Jasną Górę miała do pokonania ok. 1000 km. Jej znakiem rozpoznawczym jest pomarańczowa, odblaskowa kamizelka, jasny kapelusz i różaniec. Prowadzi za sobą niewielki wózek, w którym ma wszystko, co niezbędne w drodze. Na noclegi zatrzymywała się w różnych miejscach, domach prywatnych, parafiach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie fałszywych informacji dotyczących metropolity krakowskiego

2019-08-21 19:44

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

"Prosimy o niepublikowanie oraz niepowielanie fałszywych informacji na temat rzekomych słów Metropolity Krakowskiego Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego" - czytamy w przesłanym KAI oświadczeniu Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Oświadczenie wydane zostało w związku z licznymi fałszywymi informacjami dotyczącymi metropolity krakowskiego pojawiającymi się i rozpowszechnianymi w mediach społecznościowych. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej podaje również adresy stron internetowych, które są autoryzowanym źródłem informacji nt. nauczania i posługi abp. Marka Jędraszewskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Publikujemy oświadczenie w sprawie tworzenia i upowszechniania fałszywych informacji na temat rzekomych wypowiedzi, apeli i opinii przypisywanych Metropolicie Krakowskiemu Arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu.

OŚWIADCZENIE

W związku z licznymi fałszywymi informacjami na temat rzekomych apeli, wpisów i opinii wyrażanych jakoby przez Metropolitę Krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, publikowanych i powielanych między innymi w mediach społecznościowych, oświadczamy, że Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski nie posiada prywatnego profilu w żadnym medium społecznościowym ani innym w Internecie. Żadna osoba prywatna ani instytucja poza Kurią Metropolitalną w Krakowie i Biurem Prasowym Archidiecezji Krakowskiej nie jest upoważniona przez Metropolitę Krakowskiego do publikowania jako źródło oświadczeń, listów, apeli, wystąpień i opinii w Jego imieniu, a tym bardziej do przedstawiania ich jako słów Księdza Metropolity. Wszelkie pojawiające się w przestrzeni medialnej strony nazwane „Abp Marek Jędraszewski” i podobne, powstały oraz publikują treści bez wiedzy i zgody Metropolity Krakowskiego.

Jedynym wiarygodnym, autoryzowanym źródłem informacji na temat wydarzeń w Archidiecezji Krakowskiej oraz nauczania i posługi Pasterskiej Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, z których mogą korzystać media i osoby prywatne na określonych zasadach, to strona Archidiecezji Krakowskiej diecezja.pl oraz oficjalne strony w Internecie:

Facebook https://www.facebook.com/ArchKrakowska/,

Twitter https://twitter.com/archkrakowska,

Instagram https://www.instagram.com/archidiecezja_krakowska/, Youtube https://www.youtube.com/channel/UCzzPqjb5brmGyU1sgsS0VWA/videos

Flickr https://www.flickr.com/photos/archidiecezjakrakow/albums

Prosimy o niepublikowanie oraz niepowielanie fałszywych informacji na temat rzekomych słów Metropolity Krakowskiego Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i korzystanie z podanych wyżej źródeł.

Joanna Adamik

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kraków 21.08.2019r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem