Reklama

Warszawa: Msza św. podczas IX Święta Dziękczynienia

2016-06-05 16:40

tk, mip / Warszawa / KAI

Artur Stelmasiak

Sekularyzacja przeniknęła nasze ojczyzny, zalała Europę i powoduje duchową śmierć wielu ochrzczonych – powiedział dziś w Warszawie arcybiskup Aten, Sevastianos Rossolatos. Prymas Grecji przewodniczył Mszy św. przy Świątyni Opatrzności Bożej na polach wilanowskich w ramach IX Święta Dziękczynienia. Obchodzone jest ono pod hasłem „Chrzest Darem Miłosierdzia”.

Zobacz zdjęcia: IX Święto Dziękczynienia

W Mszy św. uczestniczyły tysiące wiernych, w tym przedstawiciele władz państwowych z premier Beatą Szydło oraz marszałkami Sejmu i Senatu. Obecni byli także pracownicy i podopieczni rożnych dzieł miłosierdzia, jakie funkcjonują w Polsce: ośrodków, domów opieki, centrów pomocy czy oddziałów Caritas.

"Jak co roku, dziękujemy Bogu za wszelkie dobro w naszym życiu i zawierzamy Bożej Opatrzności nasze osobiste, rodzinne, społeczne i państwowe sprawy" – powiedział na początku liturgii kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Liturgię poprzedziła dziękczynna procesja z relikwiami św. Maksymiliana Kolbego, która wyruszyła rankiem na pola wilanowskie z Placu Piłsudskiego. Relikwie franciszkanina zamordowanego w Auschwitz zostały dziś w prowadzone do Świątyni Opatrzności Bożej. Kard. Nycz przypomniał na początku Mszy św., że o. Kolbe był człowiekiem, który ufał Opatrzności oraz, że był także człowiekiem miłosierdzia, bowiem oddał życia za bliźniego.

Reklama

Witając Prymasa Grecji kard. Nycz przypomniał, że w tym prawosławnym kraju katolicy stanowią mniejszość, w połowie złożoną z emigrantów. Kościół w Polsce wpiera zaś tamtejsza wspólnotę polskimi księżmi, także z Warszawy.

Kard. Nycz przypomniał, że Grecja jest kolebką cywilizacji zachodniej i że to właśnie tam, u początków Kościoła, dotarł z Ewangelią św. Paweł. Zaznaczył, że obecność arcybiskupa Aten niejako wzywa do solidarności z Grecją, którą dotykają dziś poważnymi problemami społecznymi i ekonomicznymi.

Dodał, że jest to jednocześnie kraj, który daje przykład jak odpowiadać na współczesne wyzwania, w tym także migracyjne. "Odpowiadać tak, by uchodźcy doznawali miłosierdzia a równocześnie nie musieli ginąć u wybrzeży Europy" – wskazał kard. Nycz.

W swojej homilii, odwołując się do historii Polski i Grecji, abp Rossolatos wskazywał, że dziś wrogiem naszych krajów nie jest jakiś naród, który chce okupować nasze ziemie. "Dziś nieprzyjacielem, który chce oderwać nas od Ewangelii zbawienia jest sekularyzacja, zeświecczenie" – mówił hierarcha.

Prymas Grecji tłumaczył, że sekularyzacja to duch świata, który oddala ludzi od przesłania Ewangelii, od prawdy, że Bóg dotrzymał swoich obietnic i że posłał nam Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który umarł z powodu naszych grzechów i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia.

"Sekularyzacja to duch współczesnego społeczeństwa, który nie stosuje się już do prawdy Ewangelii, nie uznaje już Królestwa Bożego jako skarbu, który warto nabyć za cenę wielkich wyrzeczeń" – mówił Prymas Grecji. Tłumaczył następnie, że sekularyzacja, to mentalność, według której wystarczy nam wykształcenie, nasz zawód, pieniądze, przyjemności, nauka, technologia.

Sekularyzacja to taki sposób myślenia – mówił gość z Grecji, który podpowiada: jesteś w porządku, nie masz grzechów, jesteś doskonały, kochasz wszystkich i nie potrzebujesz żadnego zbawiciela, a więc nie potrzebujesz też Kościoła, który głosi słowo wiernego Boga i udziela sakramentów zbawienia.

"Oto wróg współczesnych chrześcijan: sekularyzacja, życie bez Kościoła i bez słowa Bożego. Zatem, jest to życie bez tej prawdy, która głosi wierność Boga i naszą niewierność" – mówił hierarcha.

Prymas Grecji przywołał w homilii słowa świętego Hieronim, że nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Jezusa Chrystusa. "Możemy przez to rozumieć, że kto nie słucha Słowa Bożego i nie czyta Pisma Świętego oraz nie szuka odpowiedzi na swoje życie w Piśmie Świętym, ten nie zna Jezusa Chrystusa i z łatwością daje się porwać sekularyzacji i duchowi tego świata" – podkreślił abp Rossolatos.

Zwrócił uwagę, że nie wystarczy dziś chodzić jedynie na Msze świętą, ale że potrzebna jest dziś nowa ewangelizacja i katecheza dorosłych. "Potrzebujemy poznać od początku obietnicę Boga i prawdę, że Bóg jest zawsze wierny i wypełnił swoje obietnice w Jezusie Chrystusie" – mówił grecki hierarcha.

Wskazał, że wilanowska świątynia, która została wzniesiona przez żywy Kościół w Polsce aby dziękować Bożej Opatrzności, "ma przypominać wszystkim, że Bóg jest zawsze wierny i że zawsze jest gotów przywracać nam życie, jeśli tylko wracamy do Niego całym sercem".

Na zakończenie Mszy św. kard. Kazimierz Nycz podziękował władzom państwowym za znaczącą pomoc przy części Świątyni Opatrzności Bożej, zwłaszcza w części dotyczącej dzieł kultury. Podkreślił, że te miejsca w świątyni będą służyć wszystkim. Chodzi tu o powstające wokół kopuły Muzeum Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, Panteon Wielkich Polaków a także samą świątynię, która będzie wykorzystywana także dla celów kulturalnych, a w której jest 5 tysięcy miejsc siedzących.

Metropolita warszawski też dziękował za przybycie przedstawicielom dzieł charytatywnych z całej Polski, którzy uczestniczyli w Święcie dziękczynienia organizowanym w tym roku pod hasłem „Chrzest Darem Miłosierdzia”.

Mszę, której przewodniczył prymas Grecji, koncelebrowało kilkunastu polskich biskupów i kilkudziesięciu księży.

Hasło tegorocznych obchodów Święta Dziękczynienia „Chrzest Darem Miłosierdzia” nawiązuje do trwającego w Kościele Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia oraz obchodzonej w tym roku 1050. rocznicy Chrztu Polski. Z tej okazji podczas uroczystości na polach wilanowskich do świątyni wprowadzone zostaną relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbego – świadka Miłosierdzia.

Niedzielna uroczystość będzie próbą generalną przed otwarciem świątyni dla wiernych, które planowane jest na listopad, a także przed poprzedzającymi Światowe Dni Młodzieży Dniami w Diecezjach. Jak przypomniał kard. Nycz, 23 lipca na polach wilanowskich odbędzie się główne spotkanie młodych, którzy na tydzień przed spotkaniem z papieżem w Krakowie przyjadą do archidiecezji warszawskiej.

Podczas IX Święta Dziękczynienia nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych. Po Mszy św. otwarto Miasteczko dla dzieci. W programie m.in. gra rodzinna "Wyprawa do Królestwa Niebieskiego" i Ruchomy Teatr XXII wieku i występy artystów.

O 15.00 tradycyjnie już zostaną wypuszczone do nieba baloniki z napisem "Dziękuję". Wtedy też rozpocznie się Festiwal "Moc Dobra". Wystąpią: Mały Chór Wielkich Serc, New Life'm, Góralska Orkiestra Dęta ze Skomielnej Czarnej, Beata Bednarz i Armia.

Zakończenie IX Święta Dziękczynienia od będzie się o godz. 21.37 modlitwą a następnie iluminacją Świątyni Opatrzności Bożej.

Święto Dziękczynienia zostało ustanowione w 2008 r. przez abp. Kazimierza Nycza. Odwołuje się bezpośrednio do historycznych tradycji, jest bowiem kontynuacją inicjatyw podjętych jeszcze w czasach Sejmu Czteroletniego (1792). W czasie obrad sejmu postanowiono złożyć Bogu specjalny dar wotywny w podzięce za możliwość uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Darem tym miało być powstanie Świątyni Najwyższej Opatrzności. Ówczesnego planu nie zrealizowano z powodu rozbiorów.

Prace nad rzecz budowy Świątyni podjęto na krótko po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. Z kolejną inicjatywą budowy Świątyni wystąpił w 1989 r. prymas Polski kard. Józef Glemp. Obecnie budowana jest jako wotum za Konstytucję 3 Maja, odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz pontyfikat Jana Pawła II.

W budowli powstającej na polach wilanowskich w Warszawie na trzech kondygnacjach ma mieścić się Panteon Wielkich Polaków, Świątynia Opatrzności Bożej oraz muzeum papieża Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Tysiąclecia. Budowa świątyni finansowana jest ze zbiórek pieniędzy prowadzonych w kościołach archidiecezji warszawskiej i diecezji sąsiadujących, z dotacji oraz z wpłat od darczyńców. Dotychczas uzbierano ponad 100 mln złotych.


W Mszy św. uczestniczą tysiące wiernych, obecni są przedstawiciele władz państwowych z premier Beatą Szydło oraz marszałkami Sejmu i Senatu.

W swojej homilii, odwołując się do historii Polski i Grecji, abp Rossolatos wskazywał, że dziś wrogiem naszych krajów nie jest jakiś naród, który chce okupować nasze ziemie. "Dziś nieprzyjacielem, który chce oderwać nas od Ewangelii zbawienia jest sekularyzacja, zeświecczenie" – mówił hierarcha.

Prymas Grecji tłumaczył, że sekularyzacja to duch świata, który oddala ludzi od przesłania Ewangelii, od prawdy, że Bóg dotrzymał swoich obietnic i że posłał nam Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który umarł z powodu naszych grzechów i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia.

"Sekularyzacja to duch współczesnego społeczeństwa, który nie stosuje się już do prawdy Ewangelii, nie uznaje już Królestwa Bożego jako skarbu, który warto nabyć za cenę wielkich wyrzeczeń" – mówił Prymas Grecji. Tłumaczył następnie, że sekularyzacja, to mentalność, według której wystarczy nam wykształcenie, nasz zawód, pieniądze, przyjemności, nauka, technologia.

Sekularyzacja to taki sposób myślenia – mówił gość z Grecji, który podpowiada: jesteś w porządku, nie masz grzechów, jesteś doskonały, kochasz wszystkich i nie potrzebujesz żadnego zbawiciela, a więc nie potrzebujesz też Kościoła, który głosi słowo wiernego Boga i udziela sakramentów zbawienia.

"Oto wróg współczesnych chrześcijan: sekularyzacja, życie bez Kościoła i bez słowa Bożego. Zatem, jest to życie bez tej prawdy, która głosi wierność Boga i naszą niewierność" – mówił hierarcha.

Prymas Grecji przywołał w homilii przestrogę świętego Hieronim, że nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Jezusa Chrystusa. "Możemy przez to rozumieć, że kto nie słucha Słowa Bożego i nie czyta Pisma Świętego oraz nie szuka odpowiedzi na swoje życie w Piśmie Świętym, ten nie zna Jezusa Chrystusa i z łatwością daje się porwać sekularyzacji i duchowi tego świata" – podkreślił abp Rossolatos.

Zwrócił uwagę, że nie wystarczy dziś chodzić jedynie na Msze świętą, ale że potrzebna jest dziś nowa ewangelizacja i katecheza dorosłych. "Potrzebujemy poznać od początku obietnicę Boga i prawdę, że Bóg jest zawsze wierny i wypełnił swoje obietnice w Jezusie Chrystusie" – mówił grecki hierarcha.

Na zakończenie wskazał, że wilanowska świątynia, która została wzniesiona przez żywy Kościół w Polsce aby dziękować Bożej Opatrzności, ma przypominać wszystkim, że Bóg jest zawsze wierny.

Tagi:
Święto Dziękczynienia

Odbudowane papamobile z I pielgrzymki Jana Pawła II na XII Święcie Dziękczynienia

2019-06-02 15:46

lk, centrumopatrznosci.pl / Warszawa (KAI)

Odbudowane na bazie odnalezionych oryginalnych części papamobile, którym poruszał się Jan Paweł II podczas swej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny, stanęło w niedzielę przed Świątynią Opatrzności Bożej. Samochód można podziwiać, a nawet do niego wsiąść w ramach XII Święta Dziękczynienia, które odbywa się na Polach Wilanowskich.

Oryginalne białe papamobile zostało zbudowane w ekspresowym tempie przez pracowników PIMOT na bazie ciężarowego Stara 660. Po pielgrzymce auto zostało zdemontowane na polecenie ówczesnych władz.

Ocalałe podzespoły z obydwu pojazdów (przygotowane było wówczas także papamobile zapasowe) odnalazł Marek Adamczak, właściciel firmy Auto-Adamczak z Kielc, który wraz z grupą zapaleńców przez 5 lat mozolnej pracy zrekonstruował pojazd tak, by był jak najbardziej tożsamy z oryginałem.

Zgodność z autentycznym papamobile została potwierdzona przez biegłych rzeczoznawców samochodowych, byłych pracowników PIMOT w Warszawie i FSC w Starachowicach. Wóz wpisano do Rejestru Samochodów Zabytkowych jako “rekonstrukcja JP 2 Papamobile”.

Odbudowę sfinansował Marek Adamczak jako dar dla Ojca Świętego oraz osób, które w 1979 r. stworzyły pojazd.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kiedy obowiązuje post?

Ks. Ryszard Kamiński
Edycja płocka 9/2003

Bożena Sztajner

Moi rodzice opowiadali mi, że kiedyś w okresie Wielkiego Postu wypalano nawet garnki, żeby nie została w nich ani odrobina tłuszczu. Dziś praktyka postu w Kościele jakby złagodniała. Przykazanie kościelne mówi o czasach pokuty, ale pozostaje problem, jak rozumieć te "czasy pokuty". Czy 19 marca, w czasie Wielkiego Postu, można zawrzeć sakrament małżeństwa z weselem? Czy w piątek można iść na dyskotekę? Czy w Adwencie można się bawić? Czy post nadal obowiązuje w Kościele?

Czwarte przykazanie kościelne, które dotyczy tych spraw, brzmi: "Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach". Wydaje się, że najważniejszym wyrażeniem w tak sformułowanym przykazaniu jest słowo "pokuta". Katechizm Kościoła Katolickiego precyzuje, że chodzi tutaj o pokutę wewnętrzną, która polega na nawróceniu serca, przemianie postaw, radykalnej zmianie całego życia na lepsze. To jest podstawowa, prawdziwa wartość pokuty, jej sedno. Takiej pokuty oczekuje od chrześcijanina Pan Bóg i Kościół. Chrześcijanie są zobowiązani do jej praktykowania cały czas. Ponieważ jednak różnie z tym bywa w ciągu kolejnych dni i miesięcy, Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, gdy koniecznie należy praktykować czyny pokutne, które wspomagają nawrócenie serca.
Jakie są te czyny pokutne? Wykładnia do omawianego przykazania podana przez Sekretarza Generalnego Episkopatu Polski wylicza: "modlitwa, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post". Czas zaś pokuty, określony przez czwarte przykazanie, to poszczególne piątki całego roku i Wielki Post. We wszystkie piątki całego roku oraz w Środę Popielcową i Wigilię Bożego Narodzenia (o ile nie przypada wtedy IV niedziela Adwentu), obowiązuje chrześcijanina powstrzymanie się od spożywania pokarmów mięsnych, gdy ukończył on 14 rok życia. Zaleca się jednak, aby także młodsze osoby wprowadzać do tej praktyki, nie czekając aż osiągną one 14 lat. Warto jeszcze dodać, że według Konstytucji Apostolskiej Paenitemini zakaz spożywania pokarmów mięsnych nie oznacza zakazu spożywania nabiału i jaj oraz przyprawiania potraw tłuszczami zwierzęcymi.
Prymas Polski (to także ważne) udzielił dyspensy od obowiązku powstrzymania się od potraw mięsnych w piątki wszystkim, którzy stołują się w zakładach zbiorowego żywienia, gdzie nie są przestrzegane przepisy postne, a także takim osobom, które nie mają możności wyboru potraw, a muszą spożywać to, co jest dostępne do spożycia. Dyspensa ta nie dotyczy jednak Wielkiego Piątku, Środy Popielcowej i Wigilii Bożego Narodzenia. Zatem w te trzy dni obowiązuje w każdych okolicznościach powstrzymanie się od spożywania potraw przyrządzonych z mięsa.
Po wyjaśnieniu wymagań IV przykazania kościelnego w odniesieniu do wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, zwróćmy uwagę na "nakazane posty" w tym przykazaniu. Post może być jakościowy i ilościowy. Ten pierwszy dotyczy niespożywania określonych pokarmów, np. mięsa. Ilościowy zaś polega, według wyżej wspomnianej Konstytucji Apostolskiej, na spożyciu jednego posiłku dziennie do syta i dopuszcza możliwość przyjęcia "trochę pokarmu rano i wieczorem". Taki post obowiązuje wszystkich wiernych między 18 a 60 rokiem życia w Środę Popielcową i w Wielki Piątek. Należy tutaj powtórzyć wcześniej napisane słowa, że ci, którzy nie mają 18 lat, właściwie od dzieciństwa powinni być wychowywani do spełniania tej praktyki. Błędem byłoby stawianie tego wymagania dopiero od wieku pełnoletności. Racje wydają się oczywiste i nie ma potrzeby ich przywoływania w tym miejscu.
Gdy chrześcijanin podlega uzasadnionej niemożności zachowania wstrzemięźliwości w piątek, powinien podjąć inne formy pokuty (niektóre z nich zostały przytoczone wcześniej). Natomiast post ilościowy i jakościowy w dwa dni w roku: Wielki Piątek i Środę Popielcową, powinien być koniecznie zachowywany. Winien rozumieć to każdy chrześcijanin, nawet ten, który słabo praktykuje wiarę. Dyspensa Księdza Prymasa, o której wspomniałem wcześniej, nie dotyczy zachowania postu w te dwa dni roku. Ci zaś, którzy z niej korzystają, powinni pomodlić się w intencji Ojca Świętego, złożyć ofiarę do skarbonki z napisem "jałmużna postna", lub częściej spełniać uczynki miłosierdzia.
Jeszcze kilka słów o zabawach. Powstrzymywanie się od udziału w nich obowiązuje we wszystkie piątki roku i przez cały Wielki Post, łącznie z dniem św. Józefa (19 marca) - jeśli wtedy trwa jeszcze Wielki Post. Adwent nie został zaliczony do czasów pokuty, dobrze jednak byłoby w tym czasie powstrzymać się od udziału w zabawach, zachowując starą i dobrą polską tradycję - Adwent trwa bardzo krótko, a karnawał jest tak blisko. W Adwencie zaś - co staje się coraz powszechniejszą praktyką - jest wiele spotkań opłatkowych, które mają inny charakter. Warto je upowszechniać i pozostawać w radosnym, pełnym nadziei oczekiwaniu na przyjście Zbawiciela w tajemnicy Bożego Narodzenia.

Od marca 2014 r. obowiązuje nowa wersja IV przykazania kościelnego

Przeczytaj także: Nowa wersja IV przykazania kościelnego - powstrzymanie się od zabaw tylko w Wielkim Poście
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rada UE - Polityka klimatyczna

2019-12-13 19:00

Jadwiga Wiśniewska, Poseł do Parlamentu Europejskiego

Szczyt klimatyczny COP25 w Madrycie miał dokończyć wysiłki COP24 w Katowicach, podczas którego wypracowano zasady wdrażania Porozumienia Paryskiego, tzw. Katowicką Księgę Zasad. Pozostał do uzgodnienia mechanizm rozliczania uprawnień do emisji wynikających z projektów robionych wspólnie przez różne państwa tak, aby zgodnie z Art. 6 Porozumienia Paryskiego nie powodowało to podwójnego rozliczenia tego samego projektu.


Jadwiga Wiśniewska

W Katowicach okazało się to niemożliwe głównie ze względu na opór Brazylii, która ma najwięcej takich uprawnień. Brazylia miała zorganizować COP25, a po jej wycofaniu organizację przejęło Chile. Po wybuchu zamieszek w Santiago organizację szczytu przejęła Hiszpania, ale Chile utrzymało prezydencję. Niestety to zamieszanie odbiło się nie tylko na organizacji, ale również znacząco spowolniło tempo prac. Prawdopodobnie nie uda się uzgodnić zasad działania Art. 6. Delegaci na COP25 zwracają uwagę na zachowanie właściwych proporcji w działaniach w skali globalnej, tak by strony Konwencji Klimatycznej podejmowały działania zgodnie ze swoimi możliwościami.

Drugim głównym zagadnieniem na COP25 jest transfer pieniędzy między państwami rozwiniętymi, a państwami rozwijającymi się. Te ostatnie domagają się więcej pieniędzy od państw rozwiniętych, choć niektóre z nich (jak Arabia Saudyjska) są bogate. A poza tym polityka ta opiera się na założeniu, że państwa rozwinięte emitują więcej, niż rozwijające się. A prawda jest taka, że od kilku lat role odwróciły się.

Prawdziwym problemem okazały się jednak Chiny, które nagle zerwały negocjacje nad poprawą przejrzystości sprawozdawczości. To kluczowa sprawa by ocenić, czy strony faktycznie wywiązują się ze swoich zobowiązań. Gdy wydawało się, że do uzgodnienia pozostają już tylko bardzo techniczne szczegóły, takie jak format składania sprawozdań, delegacja chińska nagle zerwała rozmowy wprowadzając powszechną konsternację. Widać jak na dłoni, że jest problem z wdrożeniem Porozumienia Paryskiego.

Tymczasem Unia Europejska na COP25 tradycyjnie gra rolę prymusa. Frans Timmermans, który oficjalnie reprezentuje UE wraz z prezydencją fińską, chwali się Zielonym Ładem (Green Deal), którego głównym założeniem jest osiągniecie neutralności klimatycznej do 2050 r. , a także zwiększenie celu redukcji emisji na 2030 r. Obawiam się, że Green Deal jest nie tylko sposobem na ratowanie klimatu, ale także na stworzenie rynków dla nowych technologii, których promotorami są głównie państwa zachodnie.

Podczas spotkania z delegacją Parlamentu Europejskiego Fatih Birol, szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej, powiedział że bardzo podoba mu się Green Deal, ale globalnie niczego on nie zmieni. Na innym spotkaniu dowiedzieliśmy się, że Japonia buduje 22 elektrownie węglowe.

W międzyczasie dobiegł końca Szczyt Rady Europejskiej poświęcony neutralności klimatycznej. Przed Szczytem Premier Mateusz Morawiecki podkreślał: „Nie możemy zgodzić się na taki model transformacji gospodarczej, aby polskie społeczeństwo na tym ucierpiało”.

Twarda postawa Premiera przyniosła efekty. Brukselski szczyt to ogromny sukces Polski. Polska uzyskała zwolnienie z zasady zastosowania polityki neutralności klimatycznej już w 2050 r. Będziemy dochodzić do niej w swoim tempie. Ten wyjątek został wpisany do konkluzji szczytu.

We wnioskach ze szczytu znalazł się również zapis o utworzeniu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji z budżetem 100 mld euro, który ma wspomagać proces dochodzenia do neutralności klimatycznej. Znaczna część tego funduszu przypadnie Polsce na sprawiedliwą transformację. Podczas szczytu podjęto również decyzję o przeznaczeniu przez Europejski Bank Inwestycyjny dużych środków na transformację energetyczną, a we wnioskach pojawiło się także bezpośrednie odniesienie do energetyki jądrowej, co wsparła Polska. Dzięki skutecznym zabiegom Premiera Morawieckiego będziemy dochodzić do neutralności klimatycznej w sposób bezpieczny i korzystny gospodarczo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem