Reklama

Polska

Warszawa: Msza św. podczas IX Święta Dziękczynienia

Sekularyzacja przeniknęła nasze ojczyzny, zalała Europę i powoduje duchową śmierć wielu ochrzczonych – powiedział dziś w Warszawie arcybiskup Aten, Sevastianos Rossolatos. Prymas Grecji przewodniczył Mszy św. przy Świątyni Opatrzności Bożej na polach wilanowskich w ramach IX Święta Dziękczynienia. Obchodzone jest ono pod hasłem „Chrzest Darem Miłosierdzia”.

[ TEMATY ]

Święto Dziękczynienia

Artur Stelmasiak

Zobacz zdjęcia: IX Święto Dziękczynienia

W Mszy św. uczestniczyły tysiące wiernych, w tym przedstawiciele władz państwowych z premier Beatą Szydło oraz marszałkami Sejmu i Senatu. Obecni byli także pracownicy i podopieczni rożnych dzieł miłosierdzia, jakie funkcjonują w Polsce: ośrodków, domów opieki, centrów pomocy czy oddziałów Caritas.

"Jak co roku, dziękujemy Bogu za wszelkie dobro w naszym życiu i zawierzamy Bożej Opatrzności nasze osobiste, rodzinne, społeczne i państwowe sprawy" – powiedział na początku liturgii kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Liturgię poprzedziła dziękczynna procesja z relikwiami św. Maksymiliana Kolbego, która wyruszyła rankiem na pola wilanowskie z Placu Piłsudskiego. Relikwie franciszkanina zamordowanego w Auschwitz zostały dziś w prowadzone do Świątyni Opatrzności Bożej. Kard. Nycz przypomniał na początku Mszy św., że o. Kolbe był człowiekiem, który ufał Opatrzności oraz, że był także człowiekiem miłosierdzia, bowiem oddał życia za bliźniego.

Reklama

Witając Prymasa Grecji kard. Nycz przypomniał, że w tym prawosławnym kraju katolicy stanowią mniejszość, w połowie złożoną z emigrantów. Kościół w Polsce wpiera zaś tamtejsza wspólnotę polskimi księżmi, także z Warszawy.

Kard. Nycz przypomniał, że Grecja jest kolebką cywilizacji zachodniej i że to właśnie tam, u początków Kościoła, dotarł z Ewangelią św. Paweł. Zaznaczył, że obecność arcybiskupa Aten niejako wzywa do solidarności z Grecją, którą dotykają dziś poważnymi problemami społecznymi i ekonomicznymi.

Dodał, że jest to jednocześnie kraj, który daje przykład jak odpowiadać na współczesne wyzwania, w tym także migracyjne. "Odpowiadać tak, by uchodźcy doznawali miłosierdzia a równocześnie nie musieli ginąć u wybrzeży Europy" – wskazał kard. Nycz.

Reklama

W swojej homilii, odwołując się do historii Polski i Grecji, abp Rossolatos wskazywał, że dziś wrogiem naszych krajów nie jest jakiś naród, który chce okupować nasze ziemie. "Dziś nieprzyjacielem, który chce oderwać nas od Ewangelii zbawienia jest sekularyzacja, zeświecczenie" – mówił hierarcha.

Prymas Grecji tłumaczył, że sekularyzacja to duch świata, który oddala ludzi od przesłania Ewangelii, od prawdy, że Bóg dotrzymał swoich obietnic i że posłał nam Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który umarł z powodu naszych grzechów i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia.

"Sekularyzacja to duch współczesnego społeczeństwa, który nie stosuje się już do prawdy Ewangelii, nie uznaje już Królestwa Bożego jako skarbu, który warto nabyć za cenę wielkich wyrzeczeń" – mówił Prymas Grecji. Tłumaczył następnie, że sekularyzacja, to mentalność, według której wystarczy nam wykształcenie, nasz zawód, pieniądze, przyjemności, nauka, technologia.

Sekularyzacja to taki sposób myślenia – mówił gość z Grecji, który podpowiada: jesteś w porządku, nie masz grzechów, jesteś doskonały, kochasz wszystkich i nie potrzebujesz żadnego zbawiciela, a więc nie potrzebujesz też Kościoła, który głosi słowo wiernego Boga i udziela sakramentów zbawienia.

"Oto wróg współczesnych chrześcijan: sekularyzacja, życie bez Kościoła i bez słowa Bożego. Zatem, jest to życie bez tej prawdy, która głosi wierność Boga i naszą niewierność" – mówił hierarcha.

Prymas Grecji przywołał w homilii słowa świętego Hieronim, że nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Jezusa Chrystusa. "Możemy przez to rozumieć, że kto nie słucha Słowa Bożego i nie czyta Pisma Świętego oraz nie szuka odpowiedzi na swoje życie w Piśmie Świętym, ten nie zna Jezusa Chrystusa i z łatwością daje się porwać sekularyzacji i duchowi tego świata" – podkreślił abp Rossolatos.

Zwrócił uwagę, że nie wystarczy dziś chodzić jedynie na Msze świętą, ale że potrzebna jest dziś nowa ewangelizacja i katecheza dorosłych. "Potrzebujemy poznać od początku obietnicę Boga i prawdę, że Bóg jest zawsze wierny i wypełnił swoje obietnice w Jezusie Chrystusie" – mówił grecki hierarcha.

Wskazał, że wilanowska świątynia, która została wzniesiona przez żywy Kościół w Polsce aby dziękować Bożej Opatrzności, "ma przypominać wszystkim, że Bóg jest zawsze wierny i że zawsze jest gotów przywracać nam życie, jeśli tylko wracamy do Niego całym sercem".

Na zakończenie Mszy św. kard. Kazimierz Nycz podziękował władzom państwowym za znaczącą pomoc przy części Świątyni Opatrzności Bożej, zwłaszcza w części dotyczącej dzieł kultury. Podkreślił, że te miejsca w świątyni będą służyć wszystkim. Chodzi tu o powstające wokół kopuły Muzeum Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, Panteon Wielkich Polaków a także samą świątynię, która będzie wykorzystywana także dla celów kulturalnych, a w której jest 5 tysięcy miejsc siedzących.

Metropolita warszawski też dziękował za przybycie przedstawicielom dzieł charytatywnych z całej Polski, którzy uczestniczyli w Święcie dziękczynienia organizowanym w tym roku pod hasłem „Chrzest Darem Miłosierdzia”.

Mszę, której przewodniczył prymas Grecji, koncelebrowało kilkunastu polskich biskupów i kilkudziesięciu księży.

Hasło tegorocznych obchodów Święta Dziękczynienia „Chrzest Darem Miłosierdzia” nawiązuje do trwającego w Kościele Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia oraz obchodzonej w tym roku 1050. rocznicy Chrztu Polski. Z tej okazji podczas uroczystości na polach wilanowskich do świątyni wprowadzone zostaną relikwie św. Maksymiliana Marii Kolbego – świadka Miłosierdzia.

Niedzielna uroczystość będzie próbą generalną przed otwarciem świątyni dla wiernych, które planowane jest na listopad, a także przed poprzedzającymi Światowe Dni Młodzieży Dniami w Diecezjach. Jak przypomniał kard. Nycz, 23 lipca na polach wilanowskich odbędzie się główne spotkanie młodych, którzy na tydzień przed spotkaniem z papieżem w Krakowie przyjadą do archidiecezji warszawskiej.

Podczas IX Święta Dziękczynienia nie zabraknie atrakcji dla najmłodszych. Po Mszy św. otwarto Miasteczko dla dzieci. W programie m.in. gra rodzinna "Wyprawa do Królestwa Niebieskiego" i Ruchomy Teatr XXII wieku i występy artystów.

O 15.00 tradycyjnie już zostaną wypuszczone do nieba baloniki z napisem "Dziękuję". Wtedy też rozpocznie się Festiwal "Moc Dobra". Wystąpią: Mały Chór Wielkich Serc, New Life'm, Góralska Orkiestra Dęta ze Skomielnej Czarnej, Beata Bednarz i Armia.

Zakończenie IX Święta Dziękczynienia od będzie się o godz. 21.37 modlitwą a następnie iluminacją Świątyni Opatrzności Bożej.

Święto Dziękczynienia zostało ustanowione w 2008 r. przez abp. Kazimierza Nycza. Odwołuje się bezpośrednio do historycznych tradycji, jest bowiem kontynuacją inicjatyw podjętych jeszcze w czasach Sejmu Czteroletniego (1792). W czasie obrad sejmu postanowiono złożyć Bogu specjalny dar wotywny w podzięce za możliwość uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Darem tym miało być powstanie Świątyni Najwyższej Opatrzności. Ówczesnego planu nie zrealizowano z powodu rozbiorów.

Prace nad rzecz budowy Świątyni podjęto na krótko po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. Z kolejną inicjatywą budowy Świątyni wystąpił w 1989 r. prymas Polski kard. Józef Glemp. Obecnie budowana jest jako wotum za Konstytucję 3 Maja, odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz pontyfikat Jana Pawła II.

W budowli powstającej na polach wilanowskich w Warszawie na trzech kondygnacjach ma mieścić się Panteon Wielkich Polaków, Świątynia Opatrzności Bożej oraz muzeum papieża Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, prymasa Tysiąclecia. Budowa świątyni finansowana jest ze zbiórek pieniędzy prowadzonych w kościołach archidiecezji warszawskiej i diecezji sąsiadujących, z dotacji oraz z wpłat od darczyńców. Dotychczas uzbierano ponad 100 mln złotych.


W Mszy św. uczestniczą tysiące wiernych, obecni są przedstawiciele władz państwowych z premier Beatą Szydło oraz marszałkami Sejmu i Senatu.

W swojej homilii, odwołując się do historii Polski i Grecji, abp Rossolatos wskazywał, że dziś wrogiem naszych krajów nie jest jakiś naród, który chce okupować nasze ziemie. "Dziś nieprzyjacielem, który chce oderwać nas od Ewangelii zbawienia jest sekularyzacja, zeświecczenie" – mówił hierarcha.

Prymas Grecji tłumaczył, że sekularyzacja to duch świata, który oddala ludzi od przesłania Ewangelii, od prawdy, że Bóg dotrzymał swoich obietnic i że posłał nam Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który umarł z powodu naszych grzechów i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia.

"Sekularyzacja to duch współczesnego społeczeństwa, który nie stosuje się już do prawdy Ewangelii, nie uznaje już Królestwa Bożego jako skarbu, który warto nabyć za cenę wielkich wyrzeczeń" – mówił Prymas Grecji. Tłumaczył następnie, że sekularyzacja, to mentalność, według której wystarczy nam wykształcenie, nasz zawód, pieniądze, przyjemności, nauka, technologia.

Sekularyzacja to taki sposób myślenia – mówił gość z Grecji, który podpowiada: jesteś w porządku, nie masz grzechów, jesteś doskonały, kochasz wszystkich i nie potrzebujesz żadnego zbawiciela, a więc nie potrzebujesz też Kościoła, który głosi słowo wiernego Boga i udziela sakramentów zbawienia.

"Oto wróg współczesnych chrześcijan: sekularyzacja, życie bez Kościoła i bez słowa Bożego. Zatem, jest to życie bez tej prawdy, która głosi wierność Boga i naszą niewierność" – mówił hierarcha.

Prymas Grecji przywołał w homilii przestrogę świętego Hieronim, że nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Jezusa Chrystusa. "Możemy przez to rozumieć, że kto nie słucha Słowa Bożego i nie czyta Pisma Świętego oraz nie szuka odpowiedzi na swoje życie w Piśmie Świętym, ten nie zna Jezusa Chrystusa i z łatwością daje się porwać sekularyzacji i duchowi tego świata" – podkreślił abp Rossolatos.

Zwrócił uwagę, że nie wystarczy dziś chodzić jedynie na Msze świętą, ale że potrzebna jest dziś nowa ewangelizacja i katecheza dorosłych. "Potrzebujemy poznać od początku obietnicę Boga i prawdę, że Bóg jest zawsze wierny i wypełnił swoje obietnice w Jezusie Chrystusie" – mówił grecki hierarcha.

Na zakończenie wskazał, że wilanowska świątynia, która została wzniesiona przez żywy Kościół w Polsce aby dziękować Bożej Opatrzności, ma przypominać wszystkim, że Bóg jest zawsze wierny.

2016-06-05 16:40

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwajmy na modlitwie o rychłą beatyfikację kard. Wyszyńskiego

Ufamy, że w najbliższych miesiącach doczekamy się beatyfikacji Prymasa Wyszyńskiego, a najpóźniej za rok jego relikwie zostaną wprowadzone do Świątyni Opatrzności Bożej – powiedział dzisiaj kard. Kazimierz Nycz. Podczas XIII Święta Dziękczynienia przewodniczył głównej Mszy świętej. Hasłem tegorocznych obchodów są słowa „Dziękujemy i zawierzamy Bożej Opatrzności obecny czas Kościoła i świata”.

- To święto, choć skromniejsze, jest dzisiaj tak bardzo potrzebne, abyśmy w imieniu Kościoła i świata dokonali zawierzenia Bożej Opatrzności trudnego dziś, które przeżywa świat i każdy z nas. Jest ono potrzebne także, abyśmy zawierzyli przyszłość, aby stała się dla nas pomyślna i szczęśliwa – mówił w homilii metropolita warszawski.

Nawiązał też, do planowanej na ten dzień beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia, której termin został przełożony ze względu na epidemię koronawirusa. - Miał być dzień niezwykle uroczysty beatyfikacji sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia na placu Piłsudskiego. Uroczystość miała się kończyć procesją z relikwiami nowego błogosławionego do Świątyni Opatrzności Bożej, ale stało się inaczej – wspomniał.

Metropolita warszawski wyraził nadzieję, że odbędzie się ona w niedalekiej przyszłości. - Wierzę w to gorąco i chciałbym to wyznać także tutaj, że w najbliższych miesiącach doczekamy takiego dnia kiedy wiele tysięcy Polaków i gości z zagranicy będzie mogło na placu Piłsudskiego uczestniczyć w beatyfikacji kard. Wyszyńskiego a w następne Święto Dziękczynienia, a więc najpóźniej za rok, będzie dziękczynienie za tę beatyfikację. Miejmy nadzieję, graniczącą z pewnością wiary, że będzie to także połączone z procesją, w której relikwie Prymasa Tysiąclecia zostaną wprowadzone do panteonu polskich świętych i błogosławionych w Świątyni Opatrzności Bożej – mówił kard. Nycz.

Zwrócił też uwagę słuchaczom, iż "mamy za co dziękować Bogu, pomimo trudnej sytuacji, a może nawet – jak się wyraził - w tej trudnej sytuacji". Zachęcał, by zawierzać Bogu "nas samych, nasze rodziny, Kościół, Polskę i cały świat".

Podczas obchodów XIII Święta Dziękczynienia kard. Nycz zaproponował darczyńcom Świątyni Opatrzności i wszystkim chętnym modlitwę na "Różańcu ze świętymi" propagowaną przez Centrum Opatrzności Bożej. - Można otrzymać dziesiątkę różańca, a w kolejnych latach z tych dziesiątek ułożyć cały różaniec i modlić się za wszystkie nasze sprawy – mówił o tej inicjatywie metropolita warszawski.

Na zakończenie podziękował Bogu, za "wszystkich, którzy przez ofiarę i modlitwę przez ostatnie lata budowali i zbudowali Świątynię Opatrzności Bożej". - Jesteście przy tej świątyni, która jest wotum narodu nie tylko za Konstytucję 3 Maja, ale za wszystko, co wielkie w naszych dziejach, za wielkich Polaków XX wieku Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego - mówił.

- Dziś pragniemy zawierzyć przede wszystkim tych, którzy są dotknięci skutkami epidemii koronawirusa na świecie, w naszej Ojczyźnie i w Warszawie. Modlimy się, aby Bóg w swojej Opatrzności sprawił, że ta pandemia, która ciągle jeszcze nas dotyka, szybko przeminęła, by nas "zostawiła w spokoju" - podkreślił kard. Nycz.

- Modlimy się także o rychłą beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego, abyśmy następne Święto Dziękczynienia mogli obchodzić już z nowym błogosławionym, wielkim Prymasem Tysiąclecia, naszym Arcybiskupem – zakończył homilię.

Jak co roku, w Święto Dziękczynienia metropolita warszawski wypowiedział akt dzięczynienia i zawierzenia Opatrzności Bożej, po czym obecni w Świątyni złożyli wyznanie wiary.

W procesji z darami został wniesiony kosz z intencjami, które na XIII Święto Dziękczynienia nadesłali wierni z całej Polski. To ponad 7 tys. intencji modlitewnych, w których dziękują Opatrzności Bożej i chcą jej zawierzać swoje życie.

Z okazji Święta Dziękczynienia w prezbiterium Świątyni Opatrzności Bożej umieszczono relikwie i obrazy 14 polskich świętych i błogosławionych.

Tegoroczne obchody mają charakter przede wszystkim modlitewny. Ze względu na trwającą nadal epidemię koronawirusa nie zorganizowano w tym roku koncertu plenerowego i Miasteczka z atrakcjami dla dzieci. Wieczorem odbędzie się jeszcze spotkanie modlitewne, a o godz. 21.37 za pośrednictwem platformy internetowej do wideokonferencji uczestnicy tegorocznego święta zaśpiewają "Barkę" upamiętniając św. Jana Pawła II.

CZYTAJ DALEJ

Kościelny dress code, czyli w co się ubrać do kościoła

Przy temperaturach dochodzących do 30 stopni Celsjusza to zupełnie naturalne, że zakładamy coraz lżejsze ubrania i zaczynamy wyglądać jak plażowicze, nawet w miejscach, w których taki ubiór jest niestosowny. A to już stanowi problem. Dlatego warto przypomnieć zasady, które pomogą nam dostosować strój do miejsca i okoliczności, w których się znajdziemy

Szczególnym miejscem, w którym należy nie tylko godnie się zachować, ale i być stosownie ubranym, jest kościół. Potrzebny jest nam zatem kościelny dress code. Opiera się on na tych samych założeniach i pełni podobne funkcje co dress code biznesowy. Przede wszystkim chodzi o szacunek do miejsca i spotkanej w nim osoby – w tym przypadku do Pana Boga – oraz o niezwracanie na siebie uwagi. Savoir-vivre jednoznacznie określa wymogi, a ich naczelna zasada brzmi: elegancko i odświętnie.

Dla pań

Kobiecy ubiór do kościoła to opcja „skromnie” – ubrania nie są ani obcisłe, ani prześwitujące i nie wystaje spod nich bielizna. Właściwy strój to taki, który u nikogo nie wywołuje negatywnych reakcji i nie rozprasza uwagi. Należy więc unikać: sukienek oraz bluzek z odkrytymi ramionami i plecami, zbyt głęboko wyciętego dekoltu, spódniczek i sukienek mini, krótkich spodenek, bluzek, które nie zakrywają brzucha, oraz legginsów.

Dla panów

Idący do kościoła panowie także powinni być eleganccy i odświętni, dlatego strój roboczy czy też sportowy tym razem powinni zostawić w szafie. W świetle etykiety, która jest w tym przypadku bezwzględna, elegancki mężczyzna wybierając się na Mszę św. powinien włożyć garnitur, do tego koszulę (najlepiej białą), krawat oraz półbuty. Dopuszczalne są też koszule, spodnie z materiału lub jeansy, ale bez przetarć. Koszulka typu T-shirt, jak mówią specjaliści, to strój dobry na rower lub jogging. Niedopuszczalne są natomiast krótkie spodenki. Gdy chodzi o buty, to u pań i u panów jest podobnie. Według zasad savoir-vivre’u, klapkom plażowym i japonkom mówimy stanowcze – nie.

Godnie, nie swobodnie

Latem na drzwiach kościołów pojawiają się plakaty, które przypominają, by na czas wizyty w świątyni przywdziać strój godny, a nie swobodny. Bernardyn z sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej – o. Tarsycjusz Bukowski mówi: – Przy wszystkich wejściach do sanktuarium mamy tablice informacyjne ze znakami graficznymi o stosownym ubiorze do kościoła. Również podczas ogłoszeń prosimy o właściwe ubieranie się. Czasem jednak się zdarza, że rzeczywiście ktoś nie jest stosownie ubrany. Z czego to wynika? Być może z niewiedzy, że świątynia jest miejscem świętym i wymaga odpowiedniego stroju.

Paulini na Jasnej Górze również wykorzystują tablice informacyjne i ogłoszenia duszpasterskie. Włączyli się ponadto w ogólnopolską akcję: „W progi Boże w godnym ubiorze”. – Niektórzy uważają, że wysoka temperatura zwalnia z odpowiedzialności. Czasami nasza straż jasnogórska czy straż maryjna zwracają komuś uwagę, ale niestety, spotyka się to często z niezrozumieniem, a nieraz i gniewem – mówi o. Waldemar Pastusiak, kustosz Jasnej Góry. Zakonnik uważa, że ludzie zatracili poczucie sacrum, i podkreśla: – Potrzeba edukacji i przywrócenia wrażliwości na to, że święte miejsce wymaga odpowiedniego ubioru.

Warto sobie uświadomić, że w krajach takich jak Chorwacja, Włochy czy Malta niewłaściwy ubiór uniemożliwia wejście do świątyni. Coraz więcej ludzi jest zdania, że te reguły powinny zacząć obowiązywać także u nas.

Zdaniem specjalisty
Tatiana Szczęch – stylistka, doradca wizerunkowy z wieloletnim doświadczeniem. Prowadzi wykłady i szkoli w zakresie autoprezentacji, psychologii kolorów i zasad kodu ubioru (dress code). Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Współzałożycielka portalu Spell Your Shape.
– Co Pani sądzi o strojach, które mają na sobie latem osoby wchodzące do kościoła?
– Coraz więcej w nas swobody. To dobrze, bo kiedy ubranie staje się naszą drugą skórą, sami czujemy się lepiej i pewniej. Jest jednak pewna granica, której nie wypada przekroczyć – granica dobrego smaku. Mam na myśli, oczywiście, bycie zbyt wyzywającym, bo lato sprzyja odkrywaniu ciała. Problem w tym, że u każdego z nas ta granica przebiega w różnych miejscach. To kwestia wychowania i edukacji – tak, także edukacji. Zasady ubioru są częścią etykiety i powinny być nam znane tak dobrze, jak zasady zachowania przy stole. Bywa jednak różnie.
– Czy coraz częściej zauważane na ulicach, a nieraz także w kościołach, „skąpe” stroje to już norma?
– Owszem, w stylu miejskim zaczynamy stosować modę plażową. Nie, nie jest to norma i nie sądzę, by kiedykolwiek się to zmieniło. Po prostu taki ubiór nie jest w dobrym tonie.
Rozmawiała Magda Nowak

CZYTAJ DALEJ

Andrzej Duda: gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku

2020-07-12 21:14

[ TEMATY ]

wybory

wybory 2020

wybory prezydenckie

PAP/Leszek Szymański

Gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku, dziękuję jego wyborcom za to, że wzięli udział w wyborach - powiedział w niedzielę po podaniu sondażowych wyników II tury wyborów Andrzej Duda.

"Gratuluję Rafałowi Trzaskowskiemu jego wyniku, gratulacje z całego serca. Dziękuję również jego wyborcom za to, że wzięli udział, (w wyborach) że oddali głosy" – powiedział na wieczorze wyborczym w Pułtusku Andrzej Duda, który w tegorocznych wyborach ubiega się o reelekcję. (PAP)

autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Rafał Białkowski, Sonie Otfinowska

ktl/ rbk/ sno/ mrr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję