Reklama

Ukraina: obchody Dnia Środków Społecznego Przekazu

2016-06-06 20:00

RV / Kijów / KAI

BOŻENA SZTAJNER

Na Ukrainie obchodzi się dziś Dzień Dziennikarza. W tamtejszym Kościele rzymskokatolickim jest to jednocześnie Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Z tej okazji w minioną sobotę 4 czerwca dziennikarze rzymskokatoliccy z Ukrainy pielgrzymowali już po raz drugi do narodowego sanktuarium maryjnego w Berdyczowie. W spotkaniu wziął udział bp Witalij Skomarowski, odpowiedzialny z ramienia rzymskokatolickiego episkopatu Ukrainy za media.

Po Mszy w intencji dziennikarzy uczestnicy pielgrzymki wysłuchali konferencji o. Diego Saeza OMI, dyrektora Centrum Mediów Katolickich w Kijowie. Wzięli też udział w spotkaniu roboczym na temat sytuacji mediów katolickich na Ukrainie.

Reklama

Wśród poruszanych tematów zwrócono uwagę, aby informacje z życia Kościoła na Ukrainie były dostępne tak w języku ukraińskim, jak też po rosyjsku i po polsku. Dziś z racji kościelnego Dnia Środków Społecznego Przekazu i państwowego Dnia Dziennikarza w różnych miastach Ukrainy organizowane są spotkania i Msze w intencji ludzi mediów.

We Lwowie Msza za dziennikarzy i spotkanie związanych z mediami osób z terenu archidiecezji odbyły się w klasztorze ojców paulistów na Łyczakowie.

Tagi:
media

Nikt za nas tego nie zrobi

2019-05-28 13:30

Michał Karnowski
Niedziela Ogólnopolska 22/2019, str. 35

Mogą nas być miliony, ale bez mediów (i prawych ludzi w redakcjach) będziemy tylko masą ludności do przerobienia

wellphoto/fotolia.com

Lata mijają, a ja wciąż nie mogę pojąć mechanizmu, który powoduje ściganie za każdy niewłaściwie postawiony przecinek obecnych „Wiadomości” telewizji publicznej, a komercyjnej głównej konkurencji pozwala uprawiać codzienny łomot z użyciem medialnych kijów. Albo maniakalne wręcz skupienie mediów liberalnych na Radiu Maryja. Pomijam już, że większość krytyków stacji tej nie słucha i opowiada jakieś bzdury. Dlaczego jednak prawdziwe, największe nawet obrzydlistwa w rozgłośniach komercyjnych przechodzą bez komentarza? Bo to publiczne, a tamto prywatne? Bzdura. Ktoś najwyraźniej zapomniał, że koncesja na nadawanie ogólnopolskie to również dobro publiczne, a zapisy koncesyjne są jasne – rzetelność wymagana jest od każdego. Myślę, że nie o jakość programów tu tak naprawdę chodzi, a o wymuszenie monopolu.

Dyskryminacja mediów konserwatywnych, chrześcijańskich, a jeszcze szerzej patrząc, zwyczajnie innych niż lewicowe ma w dzisiejszej Polsce wiele wymiarów. Z automatu niejako, na podstawie jakichś tajnych prawideł w stylu ustaw norymberskich, wykluczane są one z 99 proc. (i więcej) dużych kampanii reklamowych zlecanych przez producentów. W związku z tym ich redakcje są uboższe, a promocja tych tytułów wśród potencjalnych odbiorców jest słabsza, podobnie dystrybucja. Za tym idą mniejsze „zasięgi” – czyli kolejny argument, by nie dawać im reklam. I kółko się zamyka.

Osobną sprawą jest tzw. dystrybucja prestiżu – wszystkie większe nagrody dziennikarskie (z chwalebnym wyjątkiem Nagród Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich) są jakby zarezerwowane dla redakcji lewicowych i liberalnych. Gdy przegląda się spisy nagrodzonych, można by pomyśleć, że tytuły konserwatywne nic ciekawego i wartego pochwalenia nigdy nie opublikowały, a ich czytelnicy to masochiści, którzy katują się nudnymi pismami. To, oczywiście, nieprawda. Źródłem tego przechyłu jest przyjęcie fałszywego założenia, że rzetelność dziennikarska równa się lewicowemu podejściu. Plus towarzyskie powiązania nagradzających i nagradzanych.

Co zatem robić? Jak działać? Strona próbująca przerobić Polaków na ludzi bez właściwości ma jeszcze jedną przewagę, którą my sami im dajemy. To nawyk wspierania własnych mediów. Nie od czasu do czasu, nie „później” – ale regularnie, konsekwentnie. Gazeta czy rozgłośnia reprezentujące bliski mi światopogląd są nie tylko elementami do użycia, przeczytania. To także mózg i organizacja, która walczy o nasze wartości, która działa w imieniu czytelników na scenie publicznej.

Rozumieli to nasi przodkowie na początku XIX wieku, jeszcze pod zaborami. Rozumie dziś lewica. Musimy rozumieć i my, bo inaczej nic nie zatrzyma pukającej do drzwi szkół demoralizacji, nic nie zastopuje ataku na Kościół. Mogą nas być miliony, ale bez mediów (i prawych ludzi w redakcjach) będziemy tylko masą ludności do przerobienia. Inną dziedziną, w której trzeba się wziąć do pracy, jest samoorganizacja społeczna. Nikt za nas tego też nie uczyni, nikt inny nas nie obroni. Ale to już temat na kolejny felieton.

* * *

Michał Karnowski
Publicysta tygodnika „Sieci” oraz portalu internetowego wPolityce.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jezuici reagują na oskarżenie o pedofilię

2019-05-20 13:00

mip (KAI) / Warszawa

"Relacja pani Magdy Gacyk jest dla ojca Prowincjała i dla nas wszystkich wstrząsem" - czytamy w przesłanym KAI oświadczeniu delegata ds. ochrony dzieci i młodzieży w Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego. Oświadczenie odnosi się do wspomnień dziennikarki zamieszczonych w mediach społecznościowych.

pixabay.com

"Odnosząc się do przytaczanej przez media historii pani Magdy Gacyk, która wyznaje na Facebooku, że była w dzieciństwie molestowana przez nieżyjącego już księdza jezuitę oraz wobec licznych zapytań mediów o tę sprawę oświadczam, że relacja pani Magdy Gacyk jest dla ojca Prowincjała i dla nas wszystkich wstrząsem" - napisał o. Wojciech Żmudziński SJ, delegat ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Duchowny wskazuje, że jeśli sprawcą był jezuita, "to ze wstydem i żalem przepraszamy za wyrządzoną krzywdę".

"Niestety podane przez panią Magdę Gacyk elementy informacji nie pozwalają odpowiedzialnie zidentyfikować sprawcę. Dlatego też, jeśli ktoś ma wiedzę, która pomogłaby dojść do prawdy i ustalić jednoznacznie jego tożsamość, prosimy o kontakt pod adresem: pma-socio@jezuici.pl" - czytamy w komunikacie. "Na ten adres prosimy także zgłaszać wszelkie inne sytuacje, w których mogło dojść do nadużyć seksualnych ze strony członków naszej Prowincji zakonnej" - mówi jezuita.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zaproszenie na pielgrzymkę

2019-06-26 23:44

Anna Majowicz

W ostatnią sobotę sierpnia odbędzie się jubileuszowa, 10. Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych, ich Rodzin i Przyjaciół do Henrykowa.

mat. prasowe

Każdego roku do Opactwa Cystersów przybywa ok. 1000 pątników. Pielgrzymka umożliwia integrację osób starszych i niepełnosprawnych, zwłaszcza tych przebywających na co dzień w Warsztatach Terapii Zajęciowej, Domach Pomocy Społecznej, ośrodkach Caritas i szkołach integracyjnych. Podobnie jak w latach ubiegłych w trakcie pikniku po Mszy św. na scenie wystąpią niepełnosprawni artyści oraz zespoły muzyczne i teatralne. Występy przed licznym gronem uczestników są zawsze dla artystów powodem do dumy oraz okazją do wspólnej zabawy, jednocześnie przypominając wszystkim, jak produktywne może być życie mimo choroby. Podobne wydarzenia są organizowane również w innych diecezjach, ale jedynie w Archidiecezji Wrocławskiej chęć udział zgłasza ponad setka wolontariuszy z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, która dzieli się uśmiechem i radością z uczestnikami pielgrzymki. 

Serdecznie zachęcamy do uczestnictwa w jubileuszowej 10. Pielgrzymce Osób Niepełnosprawnych Archidiecezji Wrocławskiej. 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem