Reklama

Abp Jędraszewski o miłosierdziu podczas „Dialogów w Katedrze”

2016-06-11 12:34

xpk / Łódź / KAI

Piotr Drzewiecki

Miłosierdzie jest darem, którym obdarza nas Bóg, okazując nam swoje miłosierdzie. Każdy z nas może go doświadczyć od drugiego człowieka, który chce nam udzielić pomocy. Ale jeśli ono jest darem od Boga, to trzeba nam o ten dar prosić w modlitwach – powiedział abp Marek Jędraszewski w Łodzi podczas ostatniego przed wakacjami spotkania z cyklu „Dialogi w Katedrze”.

Ostatnie przed wakacjami spotkanie metropolity łódzkiego z wiernymi podczas comiesięcznych „Dialogów w Katedrze” poświęcone było uczynkom miłosierdzia w codziennym życiu.

W trwającym Jubileuszowym Roku Miłosierdzia – przypomniał podczas powitania proboszcz katedry ks. Ireneusz Kulesza – papież Franciszek zachęca wszystkich, aby w swej codzienności pełnili uczynki miłości względem wszystkich ludzi. Łódzkie spotkanie nawiązywało do tego papieskiego apelu.

„Miłosierdzie jest darem, którym obdarza nas Pan Bóg, okazując nam swoje miłosierdzie. Niejednokrotnie każdy z nas, może doświadczyć miłosierdzia od drugiego człowieka, który chce nam udzielić pomocy. Ale jeśli ono jest darem od Boga, to trzeba nam o ten dar prosić, także w naszych modlitwach” – wyjaśnił abp Marek Jędraszewski.

Reklama

Dalej zastanawiał się, „czy jesteśmy owocami Bożego miłosierdzia”. - Nie ulega wątpliwości: to, że żyjemy, jest darem Bożej miłości. To Bóg nas powołał do istnienia i nas w istnieniu podtrzymuje, ale jesteśmy, bo tego chcieli i kochali nas nasi rodzice. Już tutaj zdajemy sobie sprawę z tego, jak wiele im zawdzięczamy i jak wielka jest nasza wdzięczność wobec nich – powiedział hierarcha.

Dodał, że bez nadziei nie ma możliwości, by po naszej śmierci mogło powstać nasze nowe ja, ukształtowane w nowym wymiarze przez Boga. - Moje ja w nadziei, w Bożym miłosierdziu - przez tę nadzieję jesteśmy tak głęboko powiązani z Bożym miłosierdziem, że dzięki temu stajemy się owocami zawierzenia Bożemu miłosierdziu – powiedział arcybiskup.

Metropolita łódzki przypomniał, że człowiek grzeszy i upada, bo to wpisane jest w jego kondycję i jest skutkiem grzechu pierworodnego. - Ale Pan Bóg nie chciał zostawić człowieka samotnym z jego grzechem, bo prowadziłoby to do rozpaczy. Bóg zostawił człowiekowi nadzieję. Tuż po upadku pierwszych rodziców, słyszymy głos Boga, który teologowie nazywają protoewangelią, dobrą nowinę o nadziei. Na skutek ludzkiego upadku z tego zła zostaniemy kiedyś wydobyci. Odpowiedzią na protoewangelię jest ewangelia Jezusa Chrystusa, który swoim posłuszeństwem przekreślił zapis starodawnej winy, dał nam zwycięstwo, pokonał szatana – tłumaczył zebranym w katedrze arcybiskup.

- Miłosierny Bóg, który swoje miłosierdzie objawił i urzeczywistnił, nas - umarłych na skutek występków - razem z Chrystusem przywrócił do życia. Komentarzem do tego są słowa Ojca Świętego Franciszka z adhortacji apostolskiej „Evangelii gaudium”: Bóg nigdy nie męczy się przebaczaniem nam. To nas męczy proszenie Go o miłosierdzie – dodał hierarcha.

Abp Jędraszewski przypomniał, że uczynki miłosierdzia co do duszy związane są z sytuacją ludzkiego grzechu, zagubienia, popadnięcia w zwątpienie. - To sytuacja doświadczenia krzywdy, ale i zdolność do przebaczenia, do którego uzdalnia nas Pan Jezus. Gdy zaś chodzi o miłosierdzie, to dotykanie ludzkiej biedy i krzywdy. To prawdziwa bieda człowieka, który nie ma się w co przyodziać, nie ma gdzie mieszkać. Trzeba spojrzeć oczami miłości miłosiernej na więźnia. Tu nie chodzi o wydawanie wyroków, słusznych czy też nie, co do konkretnej osoby, ale w tym więźniu trzeba dostrzec człowieka, który podświadomie czeka na to, by usłyszeć „bracie” - zamiast stwierdzenia, które zabijają go od wewnątrz: „więzień, skazany” – tłumaczył hierarcha.

„Trzeba nam odwiedzić tych, którzy chorują i czekają na wizytę. Często w swoich mieszkaniach czekają, by ktoś ich odwiedził. Chorzy osamotnieni przez dzieci, które wyjechały do dalekich krajów, by zarobić i poprawić swój byt. Chorzy przebywający szpitalach. Dzieci, które zostały same i nikt nie chce o nich pamiętać” – wyliczał.

Na zakończenie „Dialogów w Katedrze” abp Jędraszewski podziękował za wspólne spotkania podczas całego roku szkolnego, zapraszając na ich pierwszą powakacyjną odsłonę w drugi piątek września.

Tagi:
dialog abp Marek Jędraszewski

Reklama

Kard. Sandri: nowa jakość relacji z islamem

2019-03-06 17:29

vaticannews / Kair (KAI)

Między chrześcijaństwem i islamem otworzył się nowy rozdział relacji międzyreligijnych – zapewnia po powrocie z Egiptu kard. Leonardo Sandri. Prefekt Kongregacji dla Kościołów Wschodnich był tam przez cały tydzień. Odwiedzał nie tylko wspólnoty katolickie. Został przyjęty przez patriarchę prawosławnych Koptów, którzy stanowią 10 proc. egipskiego społeczeństwa.

Margita Kotas

W programie wizyty były też spotkania z prezydentem Al-Sisim i wielkim imamem uczelni Al-Azhar. Jak podkreśla szef watykańskiej dykasterii, wszystkie te spotkania były świadectwem nowej jakości we wzajemnych relacjach, które nastały po niedawnej wizycie Papieża w Emiratach Arabskich i podpisaniu wraz imamem Al-Azhar wspólnej deklaracji o braterstwie.

Głównym motywem wizyty kard. Sandriego w Egipcie była 800. rocznica spotkania św. Franciszka z ówczesnym sułtanem Al-Malikiem Al-Kamelem. Spotkanie to jest wzorem dla wzajemnych relacji również dzisiaj – mówi kard. Sandri.

"To spotkanie św. Franciszka z Asyżu z sułtanem może być postrzegane jako wydarzenie profetyczne, jeśli weźmie się pod uwagę, co dziś dzieje się w świecie. Biedaczyna z Asyżu stawił się bowiem przed muzułmańskim przywódcą bez oręża, dysponując jedynie siłą Chrystusa ukrzyżowanego. Tak nawiązany został kontakt, uzyskał zgodę na odwiedzenie Ziemi Świętej i przyjazd innych braci. I dziś nawiązane zostały nowe relacje, mamy nadzieję, że będą trwałe. Liczymy, że wspólna deklaracja o braterstwie będzie punktem wyjścia do współpracy. Żyjemy w świecie, w którym wszystko buduje się w oparciu o siłę, wojnę, przemoc i nienawiść, niekiedy również z odwołaniem do Boga i religii. Tymczasem większość z nas chce innego świata, w którym można żyć razem. Wierzymy, że w krajach o większości muzułmańskiej chrześcijanie nie będą już prześladowani i dyskryminowani, lecz będzie się ich traktować w ten sam sposób co pozostałych mieszkańców” - powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Sandri.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny

2017-11-21 07:52

malk/brewiarz.pl, katolik.pl, Adonai.pl/pch24

21 listopada w tradycji katolickiej przypada święto, na temat którego większość wiernych nie wie zbyt wiele. Inne święta i uroczystości związane z Matką Bożą są nawet przeciętnie zorientowanym dość dobrze znane – przeważnie wiemy bowiem, czym było Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny, Jej Wniebowzięcie, Niepokalane Poczęcie czy Zwiastowanie Pańskie, ale gdy słyszymy o ofiarowaniu, niejeden spośród wiernych ma problem ze zdefiniowaniem istoty tego święta. Przypomnijmy więc czym ono jest.

Wikimedia Commons
Prezentacja Marii w świątyni obraz Tycjana. By Titian [Public domain], via Wikimedia Commons

1. Czym było ofiarowanie w tradycji żydowskiej?

Zgodnie ze starotestamentowym zwyczajem Żydzi, zanim ich dziecko ukończyło piąty rok życia, zabierali swe dziecko do jerozolimskiej świątyni i oddawali kapłanowi, by ofiarował je Panu. Był to rytuał podobny w swej ziemskiej wymowie do ustawionego oczywiście później – już wśród chrześcijan – chrztu. Podobnie jak to przez wieki w późniejszej tradycji katolickiej, tak i wśród żydów niektóre matki, w związku ze szczególnymi dla siebie wydarzeniami, niektóre spośród swoich dzieci decydowały się, tuż po urodzeniu, oddać na służbę Bogu. To także odbywało się podczas obrzędu ofiarowania.

2. Dlaczego Maryja została ofiarowana Bogu?

Rodzice Najświętszej Maryi Panny, jak przekazuje nam Tradycja, przez wiele lat nie mogli mieć dzieci. Święta Anna, mimo tego nigdy nie utraciła wiary, że Bóg pobłogosławi ją potomstwem. Złożyła więc obietnicę, że jeśli urodzi dziecko, odda je na służbę Bogu. Jej modlitwy zostały wysłuchane – urodziła dziecko, córkę, której dała na imię Maria. Poświęciła więc na służbę Bogu swe jedyne, długo oczekiwane i wymodlone dziecko.

3. Kto ofiarował Maryję Bogu?

Święci Joachim i Anna, rodzice Maryi, udali się do świątyni, by ofiarować córkę Bogu prawdopodobnie gdy była w wieku około trzech lat. Kapłanem, który dokonał obrzędu był święty Zachariasz – ten sam, którego pamiętamy z Ewangelii głównie z roli ojca świętego Jana Chrzciciela. Według niektórych pism wczesnochrześcijańskich, Maryja mogła pozostawać w świątyni nawet przez kolejnych dwanaście lat.

4. Czym jest paralelizm świąt związanych z Maryją i Panem Jezusem?

O ustanowieniu kolejnego święta ku czci Najświętszej Maryi Panny zdecydowały nie tylko przekazy pisemne wynikające wprost z Tradycji, ale i inny owej Tradycji kontekst. Wśród katolików istnieje bowiem bardzo silny kult Maryi, przez niektórych nazywana jest nawet Współodkupicielką. Nie może więc dziwić, że skoro obchodzimy uroczyście Poczęcie Jezusa (25 III) i Poczęcie Maryi (8 XII), Narodzenie Jezusa (25 XII) i Narodzenie Maryi (8 IX), Wniebowstąpienie Jezusa i Wniebowzięcie Maryi (15 VIII), katolicy chcieli obchodzić także obok święta ofiarowania Chrystusa (2 II) także święto ofiarowania Jego Matki.

5. Kto szczególnie świętuje w dniu wspomnienia Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny?

W Kościele katolickim wspomnienie Ofiarowania NMP jest świętem patronalnym Sióstr Prezentek, a także dniem szczególnej pamięci o mniszkach klauzurowych. Przypominał o tym między innymi święty Jan Paweł II pisząc z okazji tego święta: „Maryja jawi się nam w tym dniu jako świątynia, w której Bóg złożył swoje zbawienie, i jako służebnica bez reszty oddana swemu Panu. Z okazji tego święta społeczność Kościoła na całym świecie pamięta o mniszkach klauzurowych, które wybrały życie całkowicie skupione na kontemplacji i utrzymują się z tego, czego dostarczy im Opatrzność, posługująca się hojnością wiernych”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wolontariusze SKC z wizytą u „duchaków”

2019-11-22 16:23

ks. Wojciech Kania

Z racji na obchodzony III Światowy Dzień Ubogich wolontariusze Caritas wraz ze swoimi opiekunami odbyli wizytę studyjną w Towarzystwie Ducha Świętego pod wezwaniem Świętego Krzyża w Dąbrowie koło Krakowa. Uczestniczyli tam w spotkaniu i rozmowach z „duchakami” pod hasłem: „Posługa ubogim w duchu bł. Gwidona z Montepellier”.

Caritas DS

Spotkanie rozpoczęła wspólna modlitwa. Uczestnicy mieli możliwość usłyszenia o życiu i działalności bł. Gwidona oraz wysłuchać opowieści ks. Łukasza o losach zakonu „duchaków” kiedyś oraz współcześnie. Po spotkaniu w kaplicy i wspólnej modlitwie wolontariusze oraz ich opiekunowie zostali zaproszeni na poczęstunek. Z wielkim zainteresowaniem słuchali o codziennym życiu ojców, natomiast ojcowie z zainteresowaniem wysłuchali o przedsięwzięciach Szkolnych Kół Caritas oraz dzieł prowadzonych przez Caritas Diecezji Sandomierskiej.

Błogosławiony Gwidon odznaczał się wielką pobożnością oraz wrażliwością na cierpienia bliźnich. Gdy otrzymał od rodziców majątek, na przedmieściu rodzinnego miasta Montpellier wybudował szpital. Gromadził w nim porzucone dzieci, ubogich, chorych, którym osobiście posługiwał. Przykład Gwidona, przenikniętego duchem ewangelicznej miłości, pociągnął innych. Tak powstał szpitalniczy Zakon Ducha Świętego, jego gałąź męska i żeńska, oddany służbie chorym, ubogim i dzieciom. Założyciel oddał swe dzieło pod szczególny patronat Ducha Świętego. Polska prowincja braci istniała do 1783 roku, kiedy uległa kasacie. Ostatni polski duchak zmarł w 1820 roku w Krakowie. Towarzystwo Ducha Świętego zostało ponownie powołane w 2003 r. na podstawie dekretu metropolity gdańskiego. W 2010 roku do postulatu wstąpiło 7 braci. Obecnie wraz z neoprezbiterami w TDŚ jest kilku kapłanów. Oprócz nich wspólnotę tworzą klerycy i nowicjusze. Razem 13 członków. Ich charyzmat to niesienie pomocy najbardziej potrzebującym.

Zobacz zdjęcia: Wizyta studyjna u duchaczy
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem