Reklama

„Marana tha, Przyjdź, Panie Jezu!” (3)

Ks. Daniel Brzeziński
Edycja płocka 50/2003

Wydaje się, że liturgiczny okres Adwentu wciąż jeszcze oczekuje na swoje „odkrycie”. Został on bowiem w pewnym sensie przesłonięty sprawami drugorzędnymi: krzątaniną, aby wigilijny i świąteczny stół był suto zastawiony, troską o zakupy, poszukiwaniem odpowiedniej choinki i prezentów... Tymczasem chrześcijanin nie może zapomnieć, że najlepszym przygotowaniem na przyjście Pana jest wyciszenie, modlitwa, refleksja nad własnym życiem, dobrze odprawione rekolekcje adwentowe i sakramentalna spowiedź.
Chrześcijańskiemu przeżywaniu Adwentu służą również liturgiczne zwyczaje, takie jak wieniec adwentowy czy adwentowy kalendarz. Umieszczanie w kościele wieńca adwentowego przyjęło się w Polsce stosunkowo niedawno, bo dopiero po II wojnie światowej. Tak jak w Austrii, w Niemczech czy na Węgrzech, tak i u nas, na świerkowym lub jodłowym wieńcu z czterema świecami w cztery adwentowe niedziele zapala się kolejną świecę, stopniowo zbliżając się do uroczystości Bożego Narodzenia. Kalendarz adwentowy natomiast ma zwykle kształt drabiny, po której Dziecię Jezus stopniowo zstępuje w kierunku żłóbka w stajence, by znaleźć się tam w Noc Bożego Narodzenia.
Adwent ludu Starego Przymierza zakończył się, „gdy nadeszła pełnia czasu” i „zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty (...), abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo” (Ga 4, 4-5). Adwent Kościoła trwa... Adwent Kościoła, rozpoczęty wraz z pierwszym przyjściem Chrystusa na ziemię, zakończy się w chwili Jego przyjścia powtórnego. Od momentu Wniebowstąpienia Pana Jezusa i Zesłania Ducha Świętego Kościół trwa w Adwencie, w oczekiwaniu na powtórne przyjście Zbawiciela przy końcu świata. Trwa w Adwencie ludzkość, zwłaszcza ci, którzy o Chrystusie nigdy nie słyszeli. Choć tego nie wiedzą, oni także czekają na Chrystusa, jedynego Zbawiciela ludzkości.
Żyjemy pomiędzy dwoma Adwentami Pana, pomiędzy dwoma Jego przyjściami na ziemię. Trwa Adwent każdego z nas... Adwent naszego życia... Adwent mojego życia, czas mojego czuwania, mojego oczekiwania na spotkanie z Chrystusem. Bo ziemskie życie każdego człowieka jest Adwentem, bo moje życie jest - i coraz bardziej musi się stawać - Adwentem.
„Marana tha, Przyjdź, Panie Jezu!” (por. Ap 22, 20).

Łomża: tragiczna śmierć alumna pierwszego roku

2019-05-20 08:07

mp / Łomża (KAI)

W nocy z 18 na 19 maja zginął w tragiczny sposób alumn pierwszego roku łomżyńskiego seminarium. Podajemy przesłany KAI komunikat rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

©MaverickRose – stock.adobe.com

KOMUNIKAT

Z bólem zawiadamiamy, iż dzisiejszej nocy w tragiczny sposób odszedł alumn pierwszego roku Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży.

Bardzo prosimy o modlitwę w intencji naszego zmarłego współbrata, jego rodziny oraz wspólnoty seminaryjnej.

Wszyscy trwamy w żałobie, dlatego prosimy o uszanowanie pamięci zmarłego oraz głębokiego smutku najbliższej rodziny, wspólnoty łomżyńskiego seminarium i osób związanych ze zmarłym. Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie...

ks. dr Jarosław Kotowski

Rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Hoser: nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski

2019-05-20 08:41

mag / Warszawa (KAI)

My nie wierzymy w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski – podkreślił abp Hoser. Bp senior diecezji warszawsko-praskiej przewodniczył w niedzielę Mszy św. w parafii Dobrego Pasterza w Miedzeszynie. W czasie liturgii podzielił się swoim doświadczeniem posługi duszpasterskiej w Medjugorie, gdzie zgodnie z decyzją Ojca Świętego, papieża Franciszka jest Wizytatorem Apostolskim o charakterze specjalnym.

Artur Stelmasiak
Abp Henryk Hoser

W homilii abp Hoser podkreślił, że jednym z podstawowych kryteriów rozpoznawalności autentyczności Kościoła jest jedność, o którą błagał Chrystus Ojca w modlitwie arcykapłańskiej.

– Tym co nas łączy jest miłość, która pochodzi od Boga. On bowiem jest jej źródłem. Tylko przyjmując od Niego ten dar, możemy ofiarować go innym – mówił duchowny ubolewając, że współczesny człowiek bardzo często nie ma kontaktu ze Stwórcą. - Żyjemy często na poziomie socjologii, ulegając rajskiej pokusie bycia bogami - starając się sami stanowić co jest dobre, a co jest złe. Tymczasem, objawienia w Fatimie, w Lourdes, w Kibeho, oraz w Medjugorie pokazują, że relacja z Bogiem decyduje o jakości wszystkich innych ludzkich relacji – zwrócił uwagę abp Hoser.

Przyrównał Kościół do barki Piotrowej zalewanej falami wzburzonego morza. – Wskutek doświadczeń życia w naszych sercach pojawia się często lęk o przyszłość, o Kościół. Nie musimy się jednak niczego obawiać, ponieważ głową Kościoła jest Chrystus, a On jest nieśmiertelny. Jak sam nam obiecał- „Bramy piekielne Kościoła nie przemogą”. Jest on oparty na skale, jaką jest wiara – podkreślił abp Hoser.

Zwrócił uwagę, że w credo, wyznajemy wiarę nie w Kościół grzeszników, ale Jeden, Święty i Apostolski. – To nie jest wiara w grzeszników, którzy poprzez trwanie w grzechach śmiertelnym, sami opuścili Mistyczne Ciało Zbawiciela, czy też Go splamili. To jest wiara w Kościół będący wspólnotą, w której panuje komunia – czyli jedność z Chrystusem i jedność między poszczególnymi członkami wspólnoty – tłumaczył abp Hoser.

Nawiązując do obecnej sytuacji w Polsce podkreślił, że Jezus był realistą i miał świadomość pojawienia się na świecie zgorszeń. - Piekło działa, szatani działają, zło w człowieku działa. Współcześnie gorszyciele - niczym Judasz - wydają Syna Bożego na śmierć, za marne srebrniki – ubolewał duchowny. Przypomniał jednocześnie słowa Zbawiciela - „Biada tym, przez których przyjdzie zgorszenie”.

Jako skuteczne narzędzia walki ze złem wskazał post i modlitwę. – W Medjugorie są tygodniowe rekolekcje o chlebie i wodzie. Ci, którzy w nich uczestniczą mówią, że to dla nich jest błogosławiony czas – dzielił się abp Hoser. Wspomniał, że w środy i piątki w tym miejscu obowiązuje post. Co tydzień jest adoracja Krzyża identyczna, jak w Wielki Piątek. Ludzi korzystają także z możliwości odprawienie drogi krzyżowej. Idą na górę Krizevac po kamieniach uświadamiają sobie, że trud i cierpienie są nieodłączną częścią wędrówki której celem będzie niebo – mówił duchowny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem