Reklama

W Sejmie o wdrożeniu twórczości literackiej i nauczania św. Jana Pawła II do szkół

2016-06-22 19:05

lk / Warszawa / KAI

Andrzej Hrechorowicz/Kancelaria Prezydenta RP

Poszerzenia podstawy programowej o twórczość literacką oraz nauczanie św. Jana Pawła II oraz wdrożenia jego dzieł do kanonu lektur, w tym także obowiązkowych, chcą od 1 września przyszłego roku posłowie Prawa i Sprawiedliwości, zasiadający w Parlamentarnym Zespole ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II. Z takim postulatem zwrócili się oni do Ministerstwa Edukacji Narodowej.

„Omówienie koncepcji wdrożenia spuścizny literackiej i nauczania św. Jana Pawła II do podstawy programowej dla szkół wszystkich szczebli” było tematem środowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II. Tworzy go siedemnastu posłów Prawa i Sprawiedliwości.

W trakcie posiedzenia, na które zaproszono przedstawicielki Ministerstwa Edukacji Narodowej, przewodniczący Zespołu Czesław Sobierajski argumentował, że

Przypomniał, że obecnie istnieje dosyć pokaźna liczba opracowań poświęconych św. Janowi Pawłowi II, ale są to głównie pozycje do wyboru, a ponadto nie przeznaczone dla wszystkich poziomów nauczania. Tymczasem na rynku wydawniczym ukazało się wiele biografii opisujących m.in. dzieciństwo Karola Wojtyły w sposób przystępny dla najmłodszego pokolenia, są też albumy, pamiątki I Komunii czy fragmenty papieskich przemówień i homilii zaadresowanych przez Jana Pawła II wprost do dzieci.

Reklama

„Jak upowszechnić wiedzę o Ojcu Świętym, największym z Polaków? Za cztery lata przypada setna rocznica jego urodzin. Są różne możliwości: wystawy, spotkania w szkołach, są różnego rodzaju centra myśli. Ale te centra gdzieś tam sobie działają, nikt o nikim prawie nie wie. Tego jest niby sporo, ale to się nie przekłada na większą wiedzę” – mówił Sobierajski.

Jego zdaniem, najbardziej konkretną metodą upowszechnienia wiedzy o św. Janie Pawle II wśród najmłodszego pokolenia byłoby nauczanie w programie szkolnym. Twórczość literacka Karola Wojtyły oraz jego nauczanie jako papieża jest bowiem tak wszechstronne, że z pewnością mogłoby zainteresować młodych.

Jako przykład podał ostatnią książkę Jana Pawła II, czyli zbiór filozoficznych i historycznych refleksji oraz wspomnień papieża pt. „Pamięć i tożsamość. Rozmowy na przełomie tysiącleci”. – To jeden z najcudowniejszych opisów, co to znaczy ojczyzna, jak ją kochać, co to znaczy patriotyzm. To wszystko tutaj jest. Myślę, że szczególnie w czasie dobrego przełomu, jaki teraz przeżywamy, jest wyjątkowo wzmożone zainteresowanie [twórczością Jana Pawła II] – argumentował Sobierajski.

Odczytał też fragmenty listów, jakie Parlamentarny Zespół ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II otrzymał od polskich biskupów. Przychylnie do inicjatywy popularyzowania nauczania papieża Polaka odnieśli się m.in. przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, kard. Stanisław Dziwisz i abp Henryk Hoser.

Marzenna Drab, podsekretarz stanu w MEN stwierdziła, że inicjatywa ta jest bardzo cenna a idea upowszechniania osoby i nauczania św. Jana Pawła II powinna być kontynuowana. Zespół powinien jednak opracować takie postulaty i tezy, które następnie mogłyby posłużyć do opracowania bardziej szczegółowych propozycji programowych. Przypomniała, że np. w klasach licealnych niektóre wydarzenia z pontyfikatu Jana Pawła II są od dawna przedmiotem nauczania.

„To jest szerokie pojęcie, dotyczy twórczości i życia tego drogowskazu, jakim jest Jan Paweł II. Trzeba to przedyskutować i zawęzić, a potem dobrać do tego odpowiednie kanały informacyjne, czy to poprzez szkoły czy instytucje pozarządowe, stowarzyszenia. Na pewno potrzeba jasnego wskazania wartości, jakimi kierował się Jan Paweł II i jakimi my też powinniśmy się kierować” – powiedziała Marzenna Drab.

„Rozmowy rozmowami, ale ze strony ministerstwa oczekujemy jasnej deklaracji. Wszystko jest już jasne. Teraz tylko chodzi o to, czy się na to decydujemy” – odpowiedział Czesław Sobierajski. Dodał, że zmiany programowe powinny dotyczyć także elementarza.

Poziomu wartości i znajomości nauczania Jana Pawła II nie zmierzymy ocenami w szkole. To nie jest takie proste. Warto przemyśleć, czy jest to tylko kwestia zmiany podstawy programowej, czy szerszych zmian, których wdrożenie wymaga czasu – tłumaczyły przedstawicielki MEN.

Aleksander Mrówczyński (PiS) stwierdził, że wprowadzenie twórczości papieża Polaka do kanonu lektur powinno nastąpić „koniecznie, jak najszybciej”. – Jeśli nie św. Jan Paweł II, to kto w kanonie lektur? Wyobrażam też sobie tematy prac maturalnych dotyczących Jana Pawła II. Jan Paweł II jest dla każdego Polaka, i dla wierzącego, i dla niewierzącego. W programie nauczania Jan Paweł II mógłby wystąpić. Jako podręcznik szkolny raczej nie, natomiast jako lektura – tak – mówił Mrówczyński.

- Czas spłacić dług św. Janowi Pawłowi II. Zróbmy to nie na zasadzie „zastanówmy się”, ale tak, by zaczęło to funkcjonować od 1 września 2017 roku – dodał poseł.

W trakcie posiedzenia padła propozycja zwrócenia się do Biura Analiz Sejmowych, które mogłoby opracować katalog najważniejszych zagadnień poruszonych przez papieża Polaka zarówno w jego twórczości literackiej, jak i nauczaniu. We wrześniu Zespół chce także odbyć spotkania z instytucjami zajmującymi się promowaniem dorobku św. Jana Pawła II.

Tagi:
sejm

Reklama

Marszałek Sejmu podaje się do dymisji

2019-08-08 13:44

red./wpolityce.pl

Prezes PiS: Decyzja o rezygnacji jest dowodem postawy, która związana jest z naszym hasłem, by służyć Polakom

Artur Stelmasiak

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński na konferencji prasowej w siedzibie PiS oświadczył, że jutro poda się do dymisji.

Informuję, że w dniu jutrzejszym zamierzam złożyć rezygnację z funkcji marszałka Sejmu, którą powierzono mi 12 listopada 2015 r. Chciałbym przy tym wyraźnie powiedzieć, że podczas mojej działalności nie złamałem prawa - powiedział na konferencji Kuchciński.

Kuchciński wskazał ponadto, że „liczba lotów wywołująca kontrowersje była podyktowana dużą liczbą spotkań z mieszkańcami, często małych miejscowości, jakie odbywałem podczas swojej pracy”.

Przyjąłem bowiem model pracy marszałka, który działa nie tylko w Sejmie i w Warszawie, ale pracuje także w kraju i za granicą - mówił.

Ponieważ jednak opinia publiczna negatywnie ocenia moje postępowanie uznałem, że nie będę mógł dłużej pełnić tej funkcji

—dodał Kuchciński.

Po krótkim oświadczeniu marszałka Sejmu, głos zabrał prezes Kaczyński.

Marszałek Sejmu nie złamał prawa; nie złamał też istniejących w tej dziedzinie obyczajów. Jednak opinia publiczna ma inne zdanie, a decyzja Pana Marszałka o rezygnacji z funkcji jest dowodem postawy, która związana jest z naszym hasłem, by służyć Polakom i Polsce

—podkreślił Kaczyński.

Prezes PiS zapowiedział również uregulowanie kwestii korzystania z lotów przez polityków.

W krótkim czasie zostanie złożony projekt ustawy, który ureguluje w sposób rygorystyczny, kto i w jakich okolicznościach może latać samolotami rządowymi

Skoro opinia publiczna domaga się tutaj rygoru, to my tego rygoru dopilnujemy - dodał prezes PiS.

W na konferencji Jarosław Kaczyński przypomniał również loty ówczesnego premiera Donalda Tuska.

Donald Tusk jako premier odbył 281 lotów do Gdańska; odbył też szereg podróży do krajów atrakcyjnych turystycznie i jeździł tam z żoną - przypomniał.

W środę w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej spotkało się kierownictwo partii. W spotkaniu wzięli udział członkowie kierownictwa partii, m.in. prezes Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki, szef MON Mariusz Błaszczak, marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Najważniejszym tematem miał być kształt list wyborczych do parlamentu. Jednak politycy mieli dyskutować głównie nad lotami marszałka Sejmu z rodziną. Według wp.pl na spotkaniu miała zapaść decyzja, że marszałek Sejmu powinien podać się do dymisji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Oświadczenie w sprawie fałszywych informacji dotyczących metropolity krakowskiego

2019-08-21 19:44

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Kraków (KAI)

"Prosimy o niepublikowanie oraz niepowielanie fałszywych informacji na temat rzekomych słów Metropolity Krakowskiego Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego" - czytamy w przesłanym KAI oświadczeniu Biura Prasowego Archidiecezji Krakowskiej. Oświadczenie wydane zostało w związku z licznymi fałszywymi informacjami dotyczącymi metropolity krakowskiego pojawiającymi się i rozpowszechnianymi w mediach społecznościowych. Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej podaje również adresy stron internetowych, które są autoryzowanym źródłem informacji nt. nauczania i posługi abp. Marka Jędraszewskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Publikujemy oświadczenie w sprawie tworzenia i upowszechniania fałszywych informacji na temat rzekomych wypowiedzi, apeli i opinii przypisywanych Metropolicie Krakowskiemu Arcybiskupowi Markowi Jędraszewskiemu.

OŚWIADCZENIE

W związku z licznymi fałszywymi informacjami na temat rzekomych apeli, wpisów i opinii wyrażanych jakoby przez Metropolitę Krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, publikowanych i powielanych między innymi w mediach społecznościowych, oświadczamy, że Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski nie posiada prywatnego profilu w żadnym medium społecznościowym ani innym w Internecie. Żadna osoba prywatna ani instytucja poza Kurią Metropolitalną w Krakowie i Biurem Prasowym Archidiecezji Krakowskiej nie jest upoważniona przez Metropolitę Krakowskiego do publikowania jako źródło oświadczeń, listów, apeli, wystąpień i opinii w Jego imieniu, a tym bardziej do przedstawiania ich jako słów Księdza Metropolity. Wszelkie pojawiające się w przestrzeni medialnej strony nazwane „Abp Marek Jędraszewski” i podobne, powstały oraz publikują treści bez wiedzy i zgody Metropolity Krakowskiego.

Jedynym wiarygodnym, autoryzowanym źródłem informacji na temat wydarzeń w Archidiecezji Krakowskiej oraz nauczania i posługi Pasterskiej Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, z których mogą korzystać media i osoby prywatne na określonych zasadach, to strona Archidiecezji Krakowskiej diecezja.pl oraz oficjalne strony w Internecie:

Facebook https://www.facebook.com/ArchKrakowska/,

Twitter https://twitter.com/archkrakowska,

Instagram https://www.instagram.com/archidiecezja_krakowska/, Youtube https://www.youtube.com/channel/UCzzPqjb5brmGyU1sgsS0VWA/videos

Flickr https://www.flickr.com/photos/archidiecezjakrakow/albums

Prosimy o niepublikowanie oraz niepowielanie fałszywych informacji na temat rzekomych słów Metropolity Krakowskiego Arcybiskupa Marka Jędraszewskiego i korzystanie z podanych wyżej źródeł.

Joanna Adamik

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

Kraków 21.08.2019r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Inwigilowała ks. Blachnickiego dziś walczy z dyskryminacją

2019-08-22 09:01

Artur Stelmasiak

Internauci rozpoznali niebezpieczną współpracowniczkę komunistycznej służby, która stoi na czele stowarzyszenia współpracującego z warszawskim ratuszem.

Archiwum Główne Ruchu Światło-Życie

Chodzi o TW ps. "Panna", czyli Jolantę Gontarczyk, która na poczatku lat 80. rozpracowywała Solidarność, a później środowisko Polonii w RFN. Wraz z mężem inwigilowała Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, który po wprowadzeniu stanu wojennego osiadł w Carlsbergu w Niemczech Zachodnich. - Wtedy Gontarczyk grała najbardziej katolicką i najbardziej patriotyczną kobietę w tym polonijnym środowisku - mówi "Niedzieli" Agnieszka Wolska z Kolonii, która od lat przypatruje się działalności TW "Panny".  

W latach 90. Jolanta Gontarczyk stała sie aktywistką feministyczną i ważnym członkiem warszawskiego SLD, gdzie pełniła wiele funkcji rządowych i samorządowych. Została odsunięta, gdy w 2005 roku ujawniono jej mroczną przeszłość, a IPN wszczął śledztwo ws. tajemniczej śmierci ks. Blachnickiego.

Internauci rozpoznali Jolantę Gontarczyk pod zmienionym nazwiskiem, jako Jolantę Lange. Przez kilka lat była ona w prezydium Komisji Dialogu Społecznego ds. Równego Traktowania, gdzie lobbowane są m. in. postulaty aktywistów LGBT. Obecnie jest także prezesem stowarzyszenia zajmującego się programami antydyskryminacyjnymi m. in. na zlecenie warszawskiego ratusza. Zmianę nazwiska z Gontarczyk na Lange potwierdza odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. W zarządzie stowarzyszenia w 2008 r. zmieniło się nazwisko Jolanty, ale numer PESEL kobiety pozostał ten sam.

Jolantę Lange, jako Jolantę Gontarczyk rozpoznaje wiele osób z niemieckiej Polonii. - Mój mąż, jako członek Solidarności wyemigrował do RFN jeszcze przed stanem wojennym. W Carlsbergu poznał ks. Franciszka Blachnickiego i małżeństwo Gontarczyków. Wiele osób doskonale pamięta i rozpoznaje panią Gontarczyk, która znalazła sobie nową niszę dla swojej działalności - mówi Agnieszka Wolska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem