Reklama

Adwentowe zamyślenia nad Słowem (4)

Ks. Paweł Drozd
Edycja przemyska 51/2003

Oto idę, abym spełniał wolę Twoją (Hbr 10, 9)
Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana (Łk 1, 45)

Czwarta, to zarazem ostatnia Niedziela Adwentu. Czas radosnego oczekiwania na Przyjście Pana dobiega końca. Już wkrótce zamilkną w kościołach słowa pieśni: Spuście nam na ziemskie niwy, a zabrzmią piękne melodie naszych polskich kolęd. Stojąc zatem u progu świąt Bożego Narodzenia, warto podziękować Bogu za tegoroczne dni Adwentu i dokonać ich podsumowania.
Na te ostatnie dni Adwentu, Kościół stawia nam przed oczy dwie Niewiasty noszące w sobie nowe życie. Dzisiejsza Ewangelia koncentruje bowiem naszą uwagę na Maryi i Elżbiecie, które w sposób szczególny połączyła zarówno radość oczekiwania na potomstwo, jak też świadomość dokonującej się w Nich wielkiej tajemnicy. W dzisiejszych „zabieganych” czasach te dwie Niewiasty mogą stać się dla nas wspaniałym wzorem radosnego oczekiwania. Czego możemy się od Nich nauczyć? Warto najpierw zauważyć, iż Maryja dowiedziawszy się od Archanioła Gabriela, że Jej krewna „poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną” (Łk 1, 36), nie pozostaje obojętna na te słowa, ale natychmiast śpieszy Elżbiecie z pomocą. Nie myśli więc o sobie, o wyróżnieniu, jakie stało się Jej udziałem, o tym, że droga jest długa i niebezpieczna, ale pragnie jako „pokorna służebnica” pomóc tym, którzy znaleźli się w potrzebie. I stąd płynie dla nas ważna nauka. My wszyscy, podobnie jak Maryja możemy wypełnić czas „przygotowania drogi Panu” czynieniem dobra. Ludzi potrzebujących pomocy na pewno nam nie zabraknie.
W opisanej przez św. Łukasza scenie Nawiedzenia, w tym spotkaniu dwóch kobiet przenikniętych światłem Ducha Świętego, uwidacznia się również radość i modlitwa. Proste pozdrowienie, słowa pokoju i miłości spowodowały, że z ust Elżbiety popłynęła piękna modlitwa błogosławieństwa: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona” (Łk 1, 42). Jednocześnie Elżbieta przepełniona wdzięcznością za te odwiedziny, nie rozumiejąc, dlaczego właśnie Ją spotyka tak wielkie wyróżnienie, pyta: „A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?(...)” (Łk 1, 43), a następnie jeszcze raz wypowiada błogosławieństwo: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1, 45). To właśnie pod wpływem tych słów w sercu Maryi rodzi się potrzeba wyznania wiary i dlatego też wyśpiewuje Magnificat, najpiękniejsze uwielbienie, jakie istota ludzka złożyła kiedykolwiek Bogu. W świetle tych rozważań dochodzimy do wniosku, że jedynie ten, kto nosi w swoim sercu Jezusa, może naprawdę promieniować wokół siebie radością i budzić w innych ludziach obecność Ducha Świętego. Jeżeli więc zależy nam na tym, aby w naszych domach gościła wiara i życzliwość, to zatroszczmy się najpierw o własną świętość, o miłość i radość w swoim sercu, a przede wszystkim o pełnienie we wszystkim woli Bożej. Niech drogowskazem naszego życia staną się słowa Chrystusa: „Oto idę, abym spełniał wolę Twoją” (Hbr 10, 9).
Święta Bożego Narodzenia będą dla nas okazją do wielu spotkań w gronie rodziny, przyjaciół i znajomych. Są to bardzo piękne i potrzebne nam wszystkim chwile, na które przecież z tęsknotą czekamy. W bliskości wigilijnego wieczoru życzmy więc sobie, aby te odwiedziny zaowocowały tym samym, co spotkanie Maryi i Elżbiety. Niech one umocnią jeszcze bardziej naszą wiarę i wniosą do naszych rodzin te cenne dary, jakimi są radość, miłość i pokój.

Reklama

Abp Dzięga: Szatan nie da nam odpocząć

2019-04-22 14:20

pk / Szczecin (KAI)

Wojna ideologiczna zaczęła się w raju, a szatan ma jeden cel. Chce walczyć z człowiekiem - mówił abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński był gościem audycji katolickiej "Religia na fali" w Radiu Szczecin.

M. Paszun

Hierarcha odpowiedziała na pytanie o to, czy Europa i Polska staje dziś na skraju wojny ideologicznej i czy mamy do czynienia z frontalnym atakiem na Kościół. - Szatan nie chce walczyć z Bogiem, bo wie, że nie jest w stanie z nim walczyć. Jest zainteresowany pozyskaniem każdej ludzkiej duszy - dodał arcybiskup.

Metropolita szczecińsko-kamieński przyznał, że "doświadczamy kolejnego etapu zmagania duchowego w dziejach świata".

- Jest to zmaganie o każdą ludzką duszę. Szatan nie ustanie w tym zmaganiu. On nam nie da odpocząć. Co najwyżej będzie szukał innych metod. Zmieni metody i nam się będzie wydawało, że mamy więcej odpoczynku, a to już jest atak prowadzony z innej strony, subtelnie, ale często skutecznie. I żebyśmy wiedzieli, że nie jesteśmy w stanie z nim po ludzku wygrać i dlatego modlimy się przez przyczynę Michała Archanioła, żeby pomógł nam, byśmy mocą Bożą w tej walce mogli być zwycięzcami - mówi abp Dzięga.

Metropolita dodaje, że "zawołanie Michała Archanioła „Któż jak Bóg” w dzisiejszych kontekstach językowych znaczyłoby tylko Bóg, tylko po Bożemu, tylko z Bogiem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Liberalny dziennik portugalski: chrześcijaństwo najbardziej zwalczaną religią na świecie

2019-04-24 20:27

mz (KAI/Publico) / Lizbona

Liberalny dziennik lizboński "Público" zwraca uwagę, że chrześcijaństwo jest obecnie najbardziej zwalczaną religią na świecie. Nawiązując do wielkanocnych zamachów na Sri Lance gazeta podkreśla, że choć terroryzm dotyka głównie wyznawców islamu, to jednak celowe prześladowania ze strony decydentów politycznych uderzają dziś w wyznawców chrześcijaństwa.

Bożena Sztajner/Niedziela

"Najwięcej aktów terrorystycznych, w których giną ludzie, dokonuje się w państwach muzułmańskich. Z kolei zaplanowane zwalczanie religii prowadzone jest z największą siłą wobec chrześcijaństwa. Programowo zwalczają je liczące się kraje świata, jak Arabia Saudyjska czy Chiny" – odnotował dziennik.

W tym kontekście wskazał na Afrykę i Azję jako kontynenty, na których chrześcijanie są obecnie najbardziej prześladowani. "Wielu dyktatorów, a także radykalnych organizacji atakuje tam chrześcijan, postrzegając ich niekiedy jako przedstawicieli świata zachodniego" – czytamy w gazecie.

Według najnowszych ustaleń w wyniku przeprowadzonych w Niedzielę Wielkanocną 21 kwietnia zamachów w Sri Lance zginęło co najmniej 359 osób, w większości chrześcijan a ponad 500 zostało rannych. W obu tych grupach było prawie 40 cudzoziemców. Terroryści-samobójcy dokonali serii ataków na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki oraz na cztery luksusowe hotele. Po zamachach władze kraju oskarżyły o ich przeprowadzenie miejscową organizację islamistyczną National Thowheeth Jana'ath (NTJ), wskazując, że sprawcy korzystali z pomocy zagranicznej siatki terrorystycznej. 23 bm. odpowiedzialność za ataki wzięło na siebie Państwo Islamskie (IS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem