Reklama

Mecz: Walia - Belgia (Ćwierćfinał)

Reklama

Łukasz Sagan rekordowo szybko przebiegł 496 km

2019-11-18 13:13

Tomasz Tarnowski / Warszawa (KAI)

Po 69 godzinach 22 minutach i 17 sek. Łukasz Sagan zakończył jeden z najdłuższych jednoetapowych biegów ultra - Authentic Phidippides Run, pokonując trasę Ateny – Sparta - Ateny, o długości 496 km 800 m. Ustanowił tym samym rekord tej trasy. Tegorocznemu startowi Łukasza Sagana towarzyszył cel dobroczynny na rzecz Fundacji Polskich Kawalerów Maltańskich w Warszawie „Pomoc Maltańska”.

youtube.com

Zgodnie z pismami Herodota, w 490 r. przed Chrystusem legendarny Phidippides pobiegł z Aten do Sparty prosić ją o pomoc przed zbliżającą się bitwą z Persami pod Maratonem. Po krótkim odpoczynku Phidippides wrócił tą samą trasą. Przebiegł w sumie 490 km (w ciągu 5-6 dób). Brał udział w bitwie pod Maratonem, po której miał pobiec do Aten (ok. 40km), by przekazać wiadomość dla mieszkańców – tam miał skonać z wyczerpania.

Dzisiaj, bieg o długości 245 km prowadzi po szosie i bezdrożach – przyciąga światową czołówkę ultra. Authentic Phidippides Run na 490-kilometrowej trasie ma 6800 m sumy przewyższeń w pionie.

Aktualny rekord tej trasy należy do Łukasza Sagana, drugi, słabszy o ponad 5 godzin, do Amerykanki Brendy Guajardo. Rok temu aktualny rekordzista w bardzo trudnych warunkach pogodowych uzyskał 75 godz. 36 min. Limit czasu na ukończenie tych zawodów wynosi 104 godziny.

Zakon Maltański EKSTREMALNIE to sportowo-charytatywny program wspierający działalność dobroczynną Zakonu Maltańskiego w Polsce. Podczas czterech poprzednich edycji udało się zebrać 450 000 zł i znaczną pomoc rzeczową. Program wspierali m.in. triathlonista Robert Karaś, Jerzy Górski (bohater filmu „Najlepszy”), maratończycy Jerzy Skarżyński, Wojciech Ratkowski, aktorka Karolina Gorczyca, dziesięcioboista Sebastian Chmara, 400-metrowiec Paweł Januszewski, windsurfer Przemek Miarczyński oraz wielu innych.

Piąta akcja ma pomóc zebrać pieniądze na maltańskie cele. W trakcie biegu Fundacja Maltańska otrzymała informację, że wózek elektryczny dla Agnieszki Bal, która cierpi na dziecięce porażenie mózgowe został sfinansowany przez jedną z instytucji finansowych.

Agnieszka nie mówi, porozumiewa się za pomocą tablicy z literami, lewy łokieć to jej pióro. Maturę dyktowała 8 godzin wystukując słowa na specjalnej tablicy, litera po literze. W 2018 roku ukończyła politologię na Uniwersytecie Warszawskim.

Wspólnie z Agnieszką Maltańczycy zbierają pieniądze na obozy dla niepełnosprawnej młodzieży organizowane od 15 lat w Szczyrzycu, w Małopolsce przez Fundację Maltańską. Dla niektórych są to pierwsze wakacje w życiu. Zebrano już ok. 20 tys. zł, do czerwca Fundacja planuje zebrać ok. 100 tys. zł. Więcej informacji:

www.facebook.com/zakonmaltanski.ekstremalnie/ www.490.zakonmaltanski.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Dec: Nie warto pytać kiedy będzie koniec świata

2019-11-18 07:15

ako / Świdnica (KAI)

- Nie znamy dnia końca świata, ale Pan Jezus powiedział nam, jak mamy się na ten czas przygotować. Ale nigdy dokładnie nie wiemy, bo to jest czas tylko Bogu wiadomy, więc nie warto pytać kiedy będzie koniec świata. Koniec świata jest pewny, tak jak nasza śmierć - mówił bp Ignacy Dec.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Ordynariusz diecezji świdnickiej, 17 listopada, przewodniczył Mszy św. podczas której wygłosił homilię w parafii Polskiej Misji Katolickiej w Oldenburgu. - W ostatnich niedzielach kończącego się Roku Liturgicznego mamy wiele pouczeń dotyczących czasów ostatecznych. Dzisiejsza niedziela, przedostatnia niedziela w Roku Liturgicznym przybliża nam fragment mowy eschatologicznej Pana Jezusa. Pan Jezus zapowiada dwa wydarzenia. Jedno z nich się spełniło, drugie jeszcze nie. Pan Jezus zapowiedział zniszczenie Jerozolimy i upadek świątyni, która istniała od czasów Salomona, ponad 1000 lat.

W homilii mówił, że na spełnienie drugiej zapowiedzi wciąż czekamy. -To zapowiedź końca świata. Pan Jezus powiedział: “Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą”. Dzisiaj właśnie w Ewangelii jest o tym mowa. Apostołowie byli ciekawi kiedy to nastąpi. Pan Jezus nie dał na to odpowiedzi, tylko powiedział jak się ludzie mają przygotować do tego co kiedyś nadejdzie.

Ordynariusz diecezji świdnickiej podkreślił, że przede wszystkim trzeba dawać świadectwo swoim życiem. - Pan Jezus powiedział, że wy także jako moi uczniowie doznacie prześladowań i będziecie mieć okazję do dawania świadectwa o mnie. Przez co dajemy świadectwo? Przez modlitwę, przez zaufanie do Pana Boga. Dzisiaj w kolekcie były słowa mówiące, że nasze szczęście odnajdujemy w całkowitym oddaniu się Bogu. To jest droga do szczęścia, za którym tęskni nasze serce. Czekamy na koniec świata, także na naszą śmierć będąc na drodze przyjaźni z Bogiem. To jest droga, która powinna nas prowadzić ku przyszłości.

Podczas Eucharystii biskup włączył ks. Alfreda Gryniewicza proboszcza parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Oldenburgu do grona Kapituły Katedralnej jako kanonika honorowego świdnickiej kapituły katedralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Nycz o ogólnopolskich inicjatywach przed beatyfikacją kard. Wyszyńskiego

2019-11-18 19:18

rl / Częstochowa (KAI)

Listy pasterskie, materiały duszpasterskie oraz inicjatywy diecezjalne - to główne elementy ogólnopolskiego przygotowania do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, która 7 czerwca odbędzie się w Warszawie. Obradujący na Jasnej Górze polscy biskupi zatwierdzili najważniejsze elementy tych przygotowań. Jak podkreślił w rozmowie z KAI kard. Kazimierz Nycz, treścią przygotowań powinna być nie tylko sama postać wielkiego Prymasa Tysiąclecia, ale przede wszystkim jego duchowość, która może stanowić wzór dla każdego.

http://archidiecezja.warszawa.pl

W rozmowie z KAI metropolita warszawski podkreślił, że przygotowania do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia muszą mieć charakter ogólnopolski. „Kard. Stefan Wyszyński był Prymasem całej Polski, choć oczywiście z niektórymi diecezjami związany był nieco bardziej. Rozmawialiśmy o tym, w jaki sposób dotrzeć do wiernych, by przybliżyć postać kard. Wyszyńskiego w Polsce, ale w pewnym sensie także dzięki mediom za granicami Polski” - powiedział kard. Nycz.

Hierarcha poinformował, że Konferencja Episkopatu Polski przygotuje dwa listy pasterskie poświęcone postaci Prymasa Tysiąclecia. Pierwszy z nich opublikowany zostanie na początku Wielkiego Postu, drugi zaś pod koniec maja, tuż przed uroczystością beatyfikacyjną.

Drugim elementem przygotowania będą materiały opracowywane przez Archidiecezję Warszawską. Są to m.in. konspekty katechez dla różnego rodzaju szkół. Trafią one do wszystkich polskich diecezji. W tę inicjatywę włączają się również tygodniki katolickie, które opracowały na przykład materiał na dziecięce roraty.

Każda diecezja w Polsce opracuje też własny plan duchowego przygotowania do beatyfikacji, po to, „żeby zwrócić uwagę na drogę do świętości kard. Wyszyńskiego i Boga działającego w życiu Księdza Prymasa” - powiedział kard. Nycz.

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że niemal każda diecezja w Polsce ma takie miejsce, gdzie Prymas przez 33 lata swojego posługiwania był przynajmniej raz. „Chodzi o to, żeby w oparciu o takie miejsca budować narrację przygotowania i dziękczynienia wszędzie tam, gdzie Ksiądz Prymas postawił swoją stopę” - podkreślił metropolita warszawski.

Jako przykład podał dekanat warecki w archidiecezji krakowskiej. Na cmentarzu we Wrociszewie jest pochowany ojciec Prymasa Wyszyńskiego, bo tam w ostatnich latach swojego życia był organistą i tam chciał być pochowany. Kapłani z tego i okolicznych dekanatu będą wykorzystywać ten fakt przy okazji beatyfikacji.

Kad. Nycz dodał, że samo przygotowanie do beatyfikacji należy w pewien sposób wyważyć, bowiem łatwiej jest mówić o Prymasie jako mężu stanu, interreksie - robią to historycy. Natomiast zdaniem metropolity warszawskiego, nie mniej ważne jest to, co powie katecheta o duchowej misji, duchowej roli, duchowości Księdza Prymasa.

„Jak patrzy się na kalendarz pracy Prymasa Wyszyńskiego to jest on pomieszany: godziny modlitwy i godziny ciężkiej, systematycznej pracy, ważnych spotkań. Gdyby nie te godziny modlitwy, Prymas nie miał prawa udźwignąć tego wszystkiego, co dźwigał na swych brakach" - wyznał kard. Nycz.

Jego zdaniem, o tym elemencie duchowym trzeba mówić częściej, dlatego że jest to ważniejsze, choć równocześnie trudniejsze do pokazania. „Trzeba pokazywać drogę do świętości, bo w tym przede wszystkim możemy naśladować Prymasa Tysiąclecia” - podsumował kard. Nycz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem