Reklama

Papież powrócił z Błoń do kurii; wierni czekają, aż pojawi się w oknie

2016-07-28 19:49

www.pope2016.com

Mazur / episkopat.pl

Franciszek przyjechał do kurii samochodem z otwartymi oknami. W trakcie przejazdu pozdrawiał i znakiem krzyża błogosławił zgromadzonych, ci odwdzięczali się machaniem chorągiewkami w barwach swoich krajów, okrzykami w wielu językach i oklaskami.

W sektorze naprzeciwko kurii na ponowne wyjście Franciszka do okna papieskiego oczekuje kilka tysięcy pielgrzymów z Polski i wielu państw świata, m.in. Hiszpanii, Włoch, Francji, Brazylii, Argentyny, Stanów Zjednoczonych, Australii. Przez bramki, w których policja kontroluje wchodzących wciąż docierają nowi.

Młodzi są przygotowani na długie oczekiwanie i siąpiący co jakiś czas deszcz. Mają peleryny i maty do siedzenia, które rozłożyli na trawniku. Zanim papież nadjechał, ludzie oglądali na telebimie relację z powitania papieża z młodymi na krakowskich Błoniach. Potem na ustawionej w pobliżu scenie rozpoczęły się występy w ramach Festiwalu Młodych. Pielgrzymi czas oczekiwania na pojawienie się papieża w oknie skracali sobie tańcząc choreografię do hymnu ŚDM „Błogosławieni miłosierni” i tworząc "łańcuch miłosierdzia".

Reklama

Wśród oczekujących są rodziny z małymi dziećmi, wśród nich Ewelina z kilkuletnią Julką. Jak wspominała, sama najpierw jako dziecko, a potem nastolatka widziała w oknie i Jana Pawła II i Benedykta XVI, dlatego uznała, że warto, aby jej córka zachowała podobne wspomnienie z pielgrzymki Franciszka. (PAP)

rgr/ malk/

Tagi:
ŚDM w Krakowie Franciszek w Polsce 28.07

Reklama

Polska jest światową potęgą

2016-07-29 19:45

Artur Stelmasiak

Jesteśmy światowym liderem w takiej dziedzinie, którą bardzo trudno zmierzyć. Jest jednak wiele przesłanek wskazujących na to, że Polska jest duchową potęgą

Mazur/episkopat.pl

Podczas ostatnich dni spotkałem Polaka w koloratce, który zorganizował przyjazd młodych z Chile, Paragwaju i jednocześnie z Palestyny, Ziemi Świętej oraz Strefy Gazy. Po prostu ściągnął młodzież, z którą do tej pory pracował. Inny Polak w koloratce i mundurze US Army przywiózł dzieci amerykańskich sił specjalnych z Fort Bragg w Karolinie Północnej. Spotkałem też polskiego zakonnika z młodzieżą z Tajwanu i Ukrainy. Takich przypadków mógłbym przytaczać bez końca. Polska jest jednym z największych eksporterów księży, którzy niosą posługę sakramentalną w różnych częściach świata. Nie wszyscy formalnie należą do polskich diecezji, ale uważają się za Polaków.

Kolejnym zjawiskiem "innowacyjności" polskiego narodu są współcześni święci, którzy sławią nasz kraj na całym świecie. Chińczycy z Hongkongu objechali w ostatnich dniach pół Polski, aby nawiedzić miejsca związane z życiem św. Faustyny. O fan-clubie apostołki Miłosierdzia Bożego z Filipin nawet nie będę wspominał, bo przecież w ich kraju zamiera ruch na ulicach o godz. 15, a we wszystkich kanałach telewizyjnych jest przerwa w nadawaniu, aby wszyscy mogli odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

Podobnie jest ze św. Janem Pawłem II. Młodzi, którzy przyjechali do Polski z Emiratów Arabskich pragnęli zamieszkać na te kilka dni w papieskich Wadowicach. Nie są osamotnieni, bo w mieście Papieża Polaka przebywają młodzi z prawie 50 państw całego świta. Zresztą gości, którzy na koszulkach i transparentach mają wizerunek Jana Pawła II można spotkać wszędzie.

Bez wątpienia Polska jest religijnym potentatem. Używając języka świeckiego można powiedzieć, że mamy dodatni bilans eksportu "katolicyzmu" z całym światem. Jest to konkurencja, w której wygrywamy z takimi potęgami jak Chiny, USA, Indie, Japonia, czy Korea Południowa. Dzięki św. Janowi Pawłowi II "katolicyzm" jest najbardziej rozpoznawalną marką Polski w świecie.

Budowanie tak wielkiej potęgi nie jest sprawą łatwą. Potrzebna jest tradycja, infrastruktura i ludzie. Organizacja ŚDM pokazał, że z tym w Polsce jest bardzo dobrze. Podczas, gdy na świecie burzone i sprzedawane są kościoły, u nas wciąż powstają nowe. Choć w ostatniej dekadzie ubyło młodych w seminariach duchownych, to i tak na tle całego świata sytuacja w naszym Kościele jest najlepsza.

Trudno znaleźć państwo, które pod względem religijności i witalności Kościoła można porównać do Polski. Jedynym takim krajem wydają się być jedynie Filipiny w Azji. Choć naród ten jest wierzący, to jednak spadek praktyk religijnych jest tam o wiele bardziej dynamiczny niż nad Wisłą. Filipiny mają też znacznie trudniejszą sytuację jeśli chodzi o powołania kapłańskie. Braki szacuje się tam na ponad 20 tys. księży.

Oczywiście wiary ludzi nie da się zadekretować, ani zmierzyć żadnymi cyframi. Nie jesteśmy też samotną wyspą i zmagamy się z rożnymi trudnościami, które najczęściej przychodzą z Zachodu. Jednak wszystkie dane statystyczne pokazują, że Polska jest niekwestionowanym liderem katolickiego świata.

Nie piszę tego, abyśmy popadali w jakiś samozachwyt, ale raczej uświadomili sobie, jaki nadal drzemie potencjał w polskim narodzie. Musimy wiedzieć, że mamy wielki skarb, który był pielęgnowany przez pokolenia. Z tym skarbem jest, jak z ewangelicznymi talentami – choć najłatwiej byłoby go zakopać, to powinniśmy go pomnażać.

Podczas Mszy św. z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski Papież Franciszek powiedział, że „Bóg podążał z naszym narodem, biorąc go za rękę. Tak jak tatuś bierze za rękę swoje dziecko towarzysząc mu w wielu sytuacjach”.

To piękne papieskie porównanie doskonale opisuje historię przymierza naszego narodu. Dodam tylko, że dla Polaków ręką Pana Boga zawsze był Kościół. Wydaje mi się, że wystarczy tę wyciągniętą Bożą rękę bardzo mocno trzymać, abyśmy mogli chwytać za dłonie inne pogubione narody.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rekolekcje adwentowe

2019-12-16 07:17

Małgorzata Kowalik

Ewa Kamińska
Ojciec Tomasz Zieliński w ciekawy sposób przeprowadził rekolekcje adwentowe (06-08.12.2019). Porównawszy je do przejścia Jezusa i przemienienia na Górze Tabor, zachęcał każdego człowieka do udziału w nich oraz otwarcia się na Bożą łaskę. Przypomniał o grzechu pierworodnym. Pogłębił świadomość o Dekalogu, ukazując go jako dar i przestrogę Boga, któremu trzeba ufać i darzyć Go przyjaźnią. Bóg nie zawodzi, mówi prawdę, kocha każdego człowieka bez wyjątku. Potrzeba więc, aby człowiek wsłuchał się w Słowo Boga, przyjął je z wiarą i realizował w swoim życiu. Rekolekcjonista przestrzegł przed szatanem, który kusząc, pragnie wypaczyć u człowieka prawdziwy obraz Stwórcy, dlatego przypomniał, by ,,nie dyskutować ze złem. Nie ulegać pokusie, pamiętać, że Maryja - patronka adwentu jest w konflikcie ze złem, stąd biorą się ataki na pobożność Maryjną. Mocą Chrystusa pokonywać pokusy, nie ulegać złu. Spowiadać się często, przyjmować Komunię Świętą, modlić się systematycznie. Trwać w Chrystusie". Obraz Boga miłosiernego, kochającego i czekającego na każdego człowieka ukazał Misjonarz w drugim dniu ćwiczeń duchowych na przykładzie przypowieści o synu marnotrawnym, wyrażając pragnienie, by ludzie po każdym upadku nawracali się i spotykali z Jezusem w sakramencie pokuty. Maryję zaś jako pośredniczkę ludzkich modlitw kierowanych do Boga wyakcentował ojciec Tomasz w niedzielę odpustową ku czci Matki Bożej Loretańskiej. Przed Jej cudownym obrazem, na Eucharystii, zgromadzili się liczni wierni. Rekolekcjonista interpretując scenę Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie, powiedział między innymi: ,,Maryja nigdy nie przesłania sobą Boga. Wstawia się za nami nieustannie, jeśli tylko z wiarą Ją o to prosimy. Już na weselu w Kanie Galilejskiej pierwsza zauważyła ludzkie braki i potrzeby, więc ujęła się za nieszczęśliwymi. Poleciła, żeby zawsze słuchać nauki Jezusa. Jest wzorem posłuszeństwa Bogu". Dobremu przeżyciu rekolekcji i Eucharystii pomocna okazała się kształtowana przez Misjonarza i Proboszcza świadomość, że nie jest to nasza prywatna modlitwa, bo uczestniczymy w niej wraz z innymi ludźmi. Doświadczyliśmy też, że w Eucharystii bierze udział cały Kościół, nie tylko ten na ziemi, ale i ten niewidzialny: tryumfujący oraz cierpiący (dusze czyśćcowe). Święty czas przeżytych w duchu wiary rekolekcji przyniósł z sobą nowe światło, nowy podziw i nową radość.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem