Reklama

Droga Krzyżowa pod przewodnictwem papieża Franciszka

2016-07-29 18:27

pab, am, led / Kraków / KAI

Fot. screenshot/TVP

Na krakowskich Błoniach rozpoczęło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej, któremu przewodniczy papież Franciszek. Według szacunków, modlitwa mogła zgromadzić 800 tysięcy osób.

Ojciec Święty, wraz z osobami zapowiadającymi poszczególne stacje i czytającymi rozważania będzie przy głównym ołtarzu na Błoniach. Procesja z krzyżem będzie natomiast przemieszczać się między sektorami w kierunku południowo-zachodnim od ul. Piastowskiej do ołtarza.

Inspiracją do rozważań sjest 14. uczynków miłosierdzia co do ciała i co do duszy, a autorem refleksji jest bp Grzegorz Ryś.

Każda stacja odpowiada jednemu uczynkowi. Rozważanie poprzedza odczytanie fragmentu Ewangelii (w języku polskim) oraz etiuda artystyczna z wykorzystaniem różnych form scenicznych przedstawiająca główny temat danej stacji.

Reklama

Każda stacja ukazywać będzie spotkanie z inną formą artystyczną, obrazującą nazwę i treść stacji. W tym celu twórcy wykorzystali różne, nowoczesne, awangardowe, czasem symboliczne formy sztuki; począwszy od tańca nowoczesnego, malarstwa muralowego, akrobacji powietrznej, animacji komputerowej, aż po performance i sztukę ulicy.

Rozważania czytają młodzi, a modlitwę dostosowaną do danej stacji – przedstawiciele inicjatyw Kościoła wychodzących naprzeciw różnym problemom. Przejście do kolejnej stacji wypełnia śpiew.

Na zakończenie nabożeństwa Franciszek wygłosi do młodych przemówienie.

Tagi:
Droga Krzyżowa ŚDM w Krakowie 29.07

Wsłuchać się w milczenie Franciszka

2016-07-30 21:30

Małgorzata Czekaj

Małgorzata Czekaj
To była wyjątkowa wizyta. Upłynęła w milczeniu, spokoju i zadumie – powiedziała Irena Jaszczuk, ocalała z niemieckich obozów koncentracyjnych

Milczenie Ojca Świętego w Auschwitz było milczeniem świadomym, celowym, pełnym skupienia. Choć Franciszek nie zabrał publicznie głosu, przekazał nam wiele przez swoją modlitwę.

- Wszystko, co Papież chciał powiedzieć o Auschwitz, powiedział podczas pielgrzymki do Ziemi Świętej w Instytucie Yad Vashem – mówił podczas konferencji prasowej poprzedzającej papieską wizytę, przyjaciel Ojca Świętego z Argentyny, rabin Abraham Skórka.

- Masowa egzekucja Żydów, ludobójstwo XX wieku odznaczało się (nie umniejszając pozostałych zbrodni) szczególnym okrucieństwem. Każda śmierć była jak policzek wymierzony Bogu. Milczenie ma szczególne znaczenie teologiczne i biblijne; jest taki rodzaj żałoby, w której człowiek nie jest w stanie wypowiedzieć żadnych słów, ale pragnie pogrążyć się w ciszy – powiedział.

W co wsłuchiwał się Papież modląc się w Auschwitz? O czym myślał? Podczas całej wizyty Ojciec Święty był skupiony, jego twarz wyrażała powagę i smutek.

Po samotnym przejściu przez główną bramę byłego nazistowskiego niemieckiego obozu koncentracyjnego, Papież spędził kilkanaście minut na bardzo osobistej modlitwie na placu apelowym w obozie Auschwitz I. To miejsce, gdzie skazywano na śmierć; to także miejsce, w którym 75 lat temu św. Maksymilian Maria Kolbe ofiarował swoje życie za życie drugiego człowieka, przywracając w sercach wielu współwięźniów iskrę nadziei, że człowieczeństwo nie zostało ostatecznie zdeptane. I to właśnie w tym miejscu, Ojciec Święty wsłuchiwał się w głos oświęcimskiej ziemi współcierpiąc z ofiarami szalonej ideologii zniszczenia.

Cisza pełna symboli

Kiedy wypowiadanych jest zbyt wiele słów, w ich natłoku łatwo można zagubić sens i moc słowa. Wtedy czyny stają się nośnikami głębokich treści. Wizyta Franciszka w Auschwitz-Birkenau była pełna takich znaków. Jak na przykład to, co uczynił Ojciec Święty po modlitwie, przed opuszczeniem placu apelowego: ucałował drewniany słup szubienicy.

To miejsce stało się krzyżem dla wielu, wielu, wielu istnień ludzkich. Ucałowanie go przez Ojca Świętego – to wyraz miłości, współczucia i chęci bycia blisko z kimś cierpiącym. Papież Franciszek w Bloku nr 11 spotkał się z przedstawicielami ocalałych z Zagłady więźniów. Na ręce ostatniego z nich przekazał dar dla Muzeum: lampę symbolizującą odradzające się w ruinach nowe życie w Jezusie Chrystusie Zmartwychwstałym.

Kolejny symboliczny gest Ojca Świętego, Głowy Kościoła Katolickiego i znaczące przesłanie dla zgnębionej ludzkości: w Bożym Miłosierdziu znajdzie ukojenie i siły do dalszego życia. Zaraz po tym, jak zapalił znicz przy Ścianie Śmierci, Ojciec Święty udał się do Celi Głodowej, dokąd towarzyszyli mu przełożony generalny franciszkanów konwentualnych o. Marco Tasca i o. Marian Gołąb, prowincjał franciszkanów w Krakowie.

Franciszek ponownie pogrążył się w modlitwie. Sam, z pochyloną głową, prawie w ciemności. Co można powiedzieć w miejscu, które stało się miejscem kaźni umęczonych ludzi i gdzie skonał także (choć zwyciężywszy miłością) św. Maksymilian, polski franciszkanin ukochawszy swoich braci na wzór Chrystusa?

Podobnie jak Papież, można pochylić głowę i słuchać, i modlić się, i wołać... Dla wielu Żydów, Polaków, Romów i przedstawicieli innych narodowości, podróż zakończyła się przy rampie kolejowej, w miejscu bezlitościwej i niesprawiedliwej selekcji.

Ojciec Święty pojechał do byłego obozu w Birkenau, aby przy Pominku Ofiar ponownie krótko się pomodlić. Przeszedł wzduż pamiątkowych tablic i zapalił znicz przy płycie głównej. Z ciszy, która trwała praktycznie od momentu przekroczenia przez Franciszka bramy Auschwitz, wypłynęła modlitwa słowami Psalmu 130: „Z głębokości wołam do Ciebie, Panie” po hebrajsku wyrecytowana przez rabina Polski Michaela Schudricha i odczytana polsku przez ks. proboszcza z Markowej, Stanisława Ruszałę.

Modlitwa na te dwa głosy nie przerwała ciszy, ale raczej się z niej narodziła; to wołanie o Boże miłosierdzie z głębi serca człowieka, tak naturalne wołanie o nadzieję dla zranionej, pogrążonej w ciemnościach krematoriów ludzkości. Pod Pomnikiem Ofiar Auschwitz-Birkenau, Papież przywitał się ze Sprawiedliwymi wśród Narodów Świata oraz pobłogosławił dziewczynki: Marysię i Asię Niemczak, które wręczyły mu obraz Jezusa Miłosiernego i portret rodziny Ulmów. Dzieci mieszkają w Markowej i są krewnymi Józefa i Wiktorii Ulmów.

Nastepnie Papież opuścił Auschwitz, żegnany przez premier Beatę Szydło i Dyrektora Muzeum Piotra Cywińskiego. Wizyta, choć bardzo cicha i krótka, na pozór mało znacząca dla hałaśliwego świata, może mieć duży wpływ na losy ludzi i walkę o ich prawa we współczesnym świecie.

Jeszcze tego sameo dnia w piatek pojawiło się wiele komenatrzy dotyczących milczenia i gestów Ojca Świętego. Pod wrażeniem była m. in. prasa niemieckojęzyczna. Pokazaliśmy, że – o ile chcemy – potrafimy słuchać słów Namiestników Chrystusa. Czy potrafimy jako ludzkość, naród i wreszcie - osobiście, wsłuchać się w milczenie Papieża?

Przesłanie do świata

- Mnie osobiście ta cisza powiedziała bardzo dużo – powiedział KAI kard. Kazimierz Nycz. - To zachowanie, jakie powinno towarzyszyć temu miejscu i bardzo się cieszę, że takie właśnie przesłanie popłynęło dzisiaj do świata z Auschwitz-Birkenau. W tej ciszy możemy odnaleźć apel do świata, aby szanować to, co zostało tak radykalnie złamane i zdeptane właśnie tutaj – dodał.

- Wizyta w Auschwitz-Birkenau była wyrazem „dobrej pamięci” – powiedział KAI abp Stanisław Gądecki. Chodzi o taką pamięć, która nie prowadząc do oskarżeń, stara się wydobyć i budować dobro. Człowiek świeci światłem pochodzącym od Boga. Odwrócenie się od Niego może doprowadzić do takich zbrodni jak Holokaust, choć wielu ludzi mniema, że one się już nigdy nie powtorzą.

– Są one możliwe, nawet w większej jeszcze skali – powiedział Arcybiskup, przypominając fragment napisu na Pomniku Ofiar w 23 językach: „Niechaj na wieki będzie krzykiem rozpaczy i przestrogą dla ludzkości to miejsce”. - W pewnym sensie papież Franciszek chciał powiedzieć, że w obliczu Auschwitz nie ma już więcej słów. Kiedy przyjechał tam Jan Paweł II - mówił. Gdy przyjechał Benedykt XVI - pytał, gdzie w Auschwitz był Bóg.

Franciszek w Instytucie Yad Vashem w Jerozolimie zastanawiał się, gdzie w czasie Szoah był człowiek. Padły już pytania: gdzie był wtedy Bóg, gdzie był człowiek? Nie ma już innych słów, została tylko modlitwa - zauważył watykanista Andrea Gagliarducci. Do księgi pamiątkowej Muzeum Auschwitz Ojciec Święty wpisał nastepującą prośbę: „Panie, miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie, przebacz tak wielkie okrucieństwo!”

Kto milczy, krzyczy

Byli więźniowie, którzy ocaleli z Zagłady, docenili obecność i modlitwę papieża Franciszka podczas jego wizyty w Auschwitz-Birkenau 29 lipca br. Oczekiwali od Papieża świadectwa jego wiary, niektórzy mieli konkretne oczekiwania i pytania. Ale w większości byli wzruszeni papieską wizyta.

Maria Stroińska, która do obozu trafiła 12 sierpnia 1944 r., w wieku 11 lat, powiedziała: - Sama osoba papieża, która w ciszy przechodzi i duchowo zapewne przeżywa, nas stojących włączyła w ten moment przemyślenia tego, co tu się stało. My tutaj zostawiliśmy wiele swoich cierpień, przeżyć – dodała.

Z kolei Lidia Skibicka-Maksymowicz, która trafiła do obozu Birkenau z matką w grudniu 1943 r. mając zaledwie trzy lata. - Decyzja o milczeniu papieża Franciszka jest dobra. Uważam, że to miejsce powinno być miejscem ciszy. Bo co można powiedzieć. Wszyscy wiedzą o tym, co tu się wydarzyło – powiedziała. - Jest powiedzenie rzymskie „Qui tacet, clamant”, czyli „Kto milczy, krzyczy”.

To był krzyk milczenia, albo odwracając: milczenie krzykiem. To jest silniejsze jak wszystko inne - powiedział inny były więzień Auschwitz, Marian Turski. Niech więc papieskie milczenie woła do nas, współczesnych ludzi, o modlitwę, o czynienie miłosierdzia i głoszenie prawdy o Bożej miłości, aby świat odwróconych wartości, który panował w nazistowskich Niemczech, nigdy więcej już nie powrócił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież do lekarzy: nie traćcie z oczu godności człowieka

2019-09-20 15:45

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Odpowiedzialność pracowników służby zdrowia dotycząca troski o chorego znajduje najgłębszą inspirację we wrodzonym i niezbywalnym wymiarze etycznym zawodu lekarskiego, o czym świadczy już starożytna przysięga Hipokratesa, według której każdy lekarz jest zobowiązany okazywać najwyższy szacunek życiu ludzkiemu i jego świętości. Słowa te, zaczerpnięte z encykliki Jana Pawła II "Evangelium vitae", papież Franciszek skierował do członków Krajowej Federacji Towarzystw Chirurgów i Dentystów we Włoszech, których przyjął na audiencji.

© "L'Osservatore Romano"

Franciszek zaznaczył, że choroba nie jest tylko przypadkiem medycznym, ale stanem konkretnej, niepowtarzalnej osoby. Stąd potrzeba swoistego kodeksu wartości, aby nadać chorobie i pracy lekarskiej wymiar ludzki. Papież przestrzegł także przed wchodzeniem w kulturę śmierci.

- Wobec wszelkich zmian, jakie zachodzą w medycynie i społeczeństwie, których jesteście świadkami, ważną rzeczą jest, aby lekarz nie stracił z oczu wyjątkowości każdego chorego, z jego godnością i wrażliwością. Mężczyznę i kobietę, którym należy towarzyszyć z sercem, mądrością, szczególnie w najtrudniejszych sytuacjach. Dzięki takiej postawie można i powinno się odrzucić wszelką pokusę – wywołaną także przez zmiany ustawodawcze - używania medycyny dla wypełnienia woli chorego, który chce umrzeć, towarzysząc mu przy samobójstwie lub będąc bezpośrednią przyczyną śmierci poprzez eutanazję. Chodzi o błędne drogi wobec wyborów, które nie są, jak by się wydawało, wyrazami wolności człowieka, gdyż niosą ze sobą możliwość odrzucenia chorego lub fałszywe współczucie wobec prośby o pomoc w przyśpieszeniu śmierci - podkreślił papież.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: czterech Polaków weźmie udział w Synodzie dla Amazonii

2019-09-21 13:39

st (KAI) / Watykan

Czterech Polaków, w tym trzech biskupów, weźmie udział w rozpoczynającym się 6 października Zgromadzeniu Specjalnym Synodu Biskupów dla Amazonii – wynika z opublikowanej dziś listy jego uczestników.

Agnieszka Kutyła

W gronie 185 członków obok moderatorów Synodu, prefektów dykasterii Kurii Rzymskiej, wymieniono także nazwiska biskupów reprezentujących zainteresowane konferencje episkopatów, osoby mianowane przez Ojca Świętego, audytorów i autorki, przedstawicieli zakonów, delegatów bratnich Kościołów chrześcijańskich, a także współpracowników.

Jednym z delegatów episkopatu Boliwii jest biskup pomocniczy archidiecezji Santa Cruz de la Sierra, Stanisław Dowlaszewicz OFM Conv. Natomiast wśród delegatów episkopatu Brazylii znaleźli się biskupi Romuald Kujawski, ordynariusz diecezji Porto Nacional oraz biskup Marian Marek Piątek CSsR, ordynariusz diecezji Coari. Jednym z asystentów w sekretariacie generalnym synodu będzie ks. Mirosław Juchno z diecezji rzeszowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem