Reklama

Polska

To jest czas miłosierdzia - zakończyły się katechezy podczas ŚDM

Czas Bożego miłosierdzia trwa - mówili biskupi z różnych stron globu, głoszący katechezy podczas Światowych Dni Młodzieży. Nie brakowało również odniesień do ostatnich aktów terroru w Europie. Nauki były głoszone w 33 językach Krakowie i okolicznych miejscowościach - w kościołach, na stadionach, rynkach i w parkach.

[ TEMATY ]

katecheza

ŚDM w Krakowie

29.07

Małgorzata Cichoń

Miłosierdzie: zadanie katolików wobec świata

W swej katechezie bp Brouwet skupił się uczynku miłosierdzia "Urazy chętnie darować". Stwierdził, że przebaczenie win jest jednym z najbardziej koniecznych, a zarazem jednym z najtrudniejszych. Oznacza ono, że "nadal chcę cię kochać", że "nadal możemy iść razem wspólną drogą", choć racjonalnie i emocjonalnie byłoby to niemożliwe. Hierarchia przestrzegł zarazem, że przebaczenie to nie usprawiedliwienie zła, ani zaprzeczanie, że miało ono miejsce, ani też zapomnienie o nim. Zło zostaje w pamięci, ale przebaczenie ją leczy.

– Autentyczna wolność polega na miłości, odnalezieniu prawdy i dobra. Jeśli tego dokonamy, znajdziemy szczęście w całej jego mocy, której nigdy nie zagwarantują nam pieniądze, ani dobra materialne - powiedział w swojej katechezie kard. Sean O`Malley.

Arcybiskup Bostonu przekonywał, że wbrew nierzadko spotykanemu przekonaniu, że Kościół jest jednym wielkim „muzeum”, do którego nie warto zaglądać, katolicy mają do spełnienia wielkie zadanie czynienia miłosierdzia wobec potrzebujących na całym świecie. – Na Kościele spoczywa zadanie czynienia tego, o co prosił nas Jezus Chrystus, byśmy sprawili, że Boże Miłosierdzie i przebaczenie było przyjmowane na całym świecie – powiedział.

Metropolita Nowego Jorku kard. Timothy Dolan zwracał uwagę na to, że wezwania Jezusa nie można odkładać na później. – Wsłuchujcie się w Słowo Jezusa, bo teraz jest czas Bożego Miłosierdzia - mówił. Według niego Boże Miłosierdzie jest obecne zawsze i wszędzie. Zdaniem kardynała Światowe Dni Młodzieży to również czas decyzji.

Świat zapomina o Bogu

Kard. Angelo Bagnasco w katechezie do włoskiej młodzieży mówił o odpowiedzialności, jaką młodzi ludzie u progu wchodzenia w dorosłość, muszą w sobie rozwijać. Stawiał pytania o trwałość i jakość wiary ludzi młodych, ale i starszych pokoleń, które nad nimi czuwają: „Gdzie jesteś na swej drodze do Boga 15-, 20- i 60-latku?”. Nawoływał też, by nie bać się samemu stawiać sobie pytania o to, kim jesteśmy we współczesnym świecie, jaki jest nasz stosunek do Boga, rodziny i naszych przyjaciół. Zwracał uwagę, że współcześnie młodzi ludzie często są blisko siebie, ale nie są tak naprawdę razem.

Biskup opolski Andrzej Czaja zachęcał młodych do odważnego mówienia o tym całemu światu, że miłosierdzie właśnie trwa. - Ilu ludzi nie ma tej świadomości? Ilu chrześcijan żyje tak, jakby o tym nie wiedziało? - pytał. Dodał również, że czas miłosierdzia polega na wyrozumiałości dla słabości człowieka, przebaczeniu i wyzwoleniu z mocy ciemności i zła.

Kard. Luis Antonio Tagle z Filipin zauważył, że w dzisiejszym świecie wszystko mierzy się miarą sukcesu i osiągnięciami. Zdarza się to także w Kościele. Już na serio tłumaczył, że - w przekonaniu wielu - aby odnieść sukces, nie wolno tolerować porażki, która uważana jest wręcz za grzech. Wmawia się ludziom, że mogą być kim chcą i osiągnąć to samodzielnie, bez niczyjej pomocy, bo "gdy ktoś ci pomoże, nie jesteś człowiekiem sukcesu". - W ten sposób chronię swą pychę. Nie przyjmuję do wiadomości swoich ran i swego zagubienia w przekonaniu, że stracę wtedy godność. Dlatego mówię drugiemu: zostaw mnie, zrobię wszystko po swojemu - zdiagnozował filipiński purpurat.

Płocki biskup pomocniczy Mirosław Milewski zwrócił uwagę, że współczesny świat zdaje się zapominać o Bogu albo stawia coś innego w jego miejsce. Odpowiedzią na ten problem jest m.in. ogłoszenie Roku Miłosierdzia. Zaakcentował, że „czas miłosierdzia” jest zakłócany przez „czas grzechu”, bo „diabeł kusi, sprowadza na manowce, łudzi mirażami wolności, podsyca pychę”, jednak „Bóg niestrudzenie przebacza”. Bp Milewski zachęcał też młodych do regularnego korzystania z sakramentów i modlitwy. Prosił, by sobie nawzajem przebaczali i pomagali innym w potrzebie.

Niewyobrażalna cena życia

Z kolei ordynariusz płocki bp Piotr Libera przekonywał słuchaczy katechezy, że przyjechali na Światowe Dni Młodzieży nie dlatego, że są bez grzechu, ale dlatego, że potrzebują Bożego Miłosierdzia, chcą zostać przez nie „dotknięci”, chcą, by Bóg się nad nimi pochylił, przytulił ich i im przebaczył. – Pozwólcie się dotknąć miłosierdziu Chrystusa - zachęcał.

Biskup płocki zwrócił uwagę na bardzo ciekawy aspekt ewangelicznego epizodu o kuszeniu Jezusa. - Gdyby Jezus posłuchał diabła i przemienił kamień w chleb byłby to jego pierwszy cud - zauważył hierarcha. Podkreślił, że pierwszym cudem Jezusa było przemienienie wody w wino, a Jezus nie dokonał tego znaku dla siebie. - Zły duch wciąż woła „zajmij się tylko sobą”, „zrealizuj tylko siebie” - powiedział bp Libera.

Bp Józef Guzdek nawiązał do św. Faustyny Kowalskiej, nazywanej sekretarką Bożego Miłosierdzia i przytoczył fragmenty jej objawień zawartych w Dzienniczku, w których opisuje znaczenie spowiedzi oraz wskazania Jezusa związane ze spowiedzią. - Wielu ludzi ma zaszczepiony w sercach i umysłach niewłaściwy obraz Boga. Wyzbycie się lęku przed Bogiem jest warunkiem dobrego skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania – powiedział. Zdaniem ordynariusza wojskowego do spowiedzi przychodzimy w pierwszej kolejności, aby uleczyć rany, zadane Bogu i bliźnim. Drugim ważnym powodem korzystania ze spowiedzi jest wychowanie serca.

Bp Michał Janocha podkreślił, że ludzkie życie ma niewyobrażalną cenę, skoro Jezus Chrystus oddał za nie swoje życie. Biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej przypomniał również okoliczności śmierci o. Maksymiliana Kolbego, który w obozie koncentracyjnym oddał życie za współwięźnia.

Bp Wiesław Lechowicz w swojej katechezie skupił się na obrazie Jezusa Miłosiernego. Zwrócił uwagę na bardzo wymowny wzrok Chrystusa. - Są to oczy zakochanego, Jezus cały czas nam się oświadcza, deklaruje swoją miłość - powiedział. Hierarcha zauważył, że Pan Jezus na obrazie jest w pozycji dynamicznej. Idzie do nas po posadzce, a to znak że Jezus chce chodzić razem z nami, tu i teraz, tam gdzie my jesteśmy. – Chrystus patrzy na nas z miłością w czasie teraźniejszym - podkreślił bp Lechowicz.

Katechezy są stałą częścią ŚDM i mają za cel wprowadzenie pielgrzymów w temat spotkania. W tym roku brzmi ono: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Głoszone były w 33 językach przez biskupów pochodzących z całego świata, m.in. w języku: polskim, angielskim, hiszpańskim, francuskim, niemieckim, włoskim, portugalskim, rosyjskim, ukraińskim ale też węgierskim, koreańskim, arabskim, białoruskim, bułgarskim, khmerskim, kantońskim, chorwackim i słowackim.

Nauki odbywały się w dniach 27-29 lipca w godzinach 9.00 - 12.00. Często były połączone z pantomimami, śpiewami i świadectwami wiary. Podczas każdej była okazja skorzystania z sakramentu pokuty i pojednania. Wszystkie katechezy kończyły się Eucharystią.

2016-07-29 20:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najświętsze Imię Jezus

2020-06-30 12:26

Niedziela przemyska 27/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

katecheza

Bp. Stanisław Jamrozek

Najświętsze Imię Jezus

Bp. Stanisław Jamrozek

Tajemnicę naszej chrześcijańskiej wiary najpełniej oddaje samo imię Zbawiciela – Jezus Chrystus. Jezus oznacza „Bóg zbawia”, a Chrystus – „Namaszczony”. Imię Jezusa niesie w sobie niezwykle ważne treści i przesłania, które Jego uczniowie winni odkrywać. W momencie zwiastowania anioł Gabriel objawił Maryi, że Ten, którego pocznie i porodzi, będzie nazywał się Jezus. Będąc Synem Najwyższego, otrzyma od Niego tron i będzie panował bez końca. Św. Paweł powie, że imię Jezus jest ponad wszelkim imieniem, gdyż przed Nim „zgina się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych” (Flp 2, 9-10). Apostoł podkreśla też, że Bóg „darował” Mu to imię, zawierając w tym imieniu całą misję odkupienia całej ludzkości. Syn Boży dokonał zbawczego dzieła pojednania przez krzyż i zmartwychwstanie. Cała Ewangelia jest zatem „Dobrą Nowiną o Jezusie” (por. Dz 8,35), głoszoną przez Jego uczniów od momentu zesłania Ducha Świętego. Tylko mocą otrzymaną od Pocieszyciela można wiarygodnie i skutecznie objawiać światu osobę i dzieło naszego Zbawiciela.

CZYTAJ DALEJ

Bp Ignacy Dec: Katolik powinien głosować na kandydata głoszącego poglądy zgodne z Dekalogiem i Ewangelią

2020-07-07 07:46

[ TEMATY ]

Dec

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Katolik powinien głosować na kandydata, który hierarchię wyznawanych wartości opiera na Dekalogu i Ewangelii - mówi rozmowie z „Naszym Dziennikiem” bp Ignacy Dec, przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich KEP.

"Nasz Dziennik" we wtorkowym wydaniu pisze, że decyzja osoby wierzącej o udziale w wyborach i o poparciu konkretnego kandydata na prezydenta to przede wszystkim sprawa jego prawego sumienia, czyli sumienia uformowanego w zgodzie z Ewangelią i nauczaniem moralnym Kościoła.

"Każdy obywatel jest odpowiedzialny za Ojczyznę, winien uczestniczyć w sprawach publicznych, a zatem udział w wyborach to nasz obowiązek. Wynika on z odpowiedzialności za dobro wspólne. Jednocześnie katolik, dokonując wyboru, powinien zawsze pamiętać, że każda nasza decyzja ma moralny wymiar. Może być dobra albo zła. Ta wyborcza także" – podkreśla w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" ks. bp Dec.

"Nasz Dziennik" podkreśla, że w głosowaniu na prezydenta wybieramy głowę państwa, która ma realny wpływ na przyszłość naszej Ojczyzny, na stanowione prawo, na kształt życia społecznego.

"Katolik powinien głosować na kandydata, który hierarchię wyznawanych wartości opiera na Dekalogu i Ewangelii. To jest kryterium podstawowe" - zwraca uwagę ks. bp Dec. (PAP)

aop/ itm/

CZYTAJ DALEJ

Szkoły katolickie w USA będą mogły zwolnić homoseksualnych nauczycieli

2020-07-09 20:50

[ TEMATY ]

szkoła

USA

religijność

nauczyciele

Vatican News

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że szkoły wyznaniowe mają prawo do zatrudniania i zwalniania swoich nauczycieli bez ingerencji państwa. Oznacza to, że szkoła katolicka będzie mogła pozbyć się nauczyciela o orientacji homoseksualnej, rozwiedzionego czy żyjącego na kocią łapę lub po prostu nie uczęszczającego co niedzielę na Mszę. Do tej pory takie działania mogły zostać uznane za dyskryminację w miejscu pracy.

Zdaniem sądu szkoły wyznaniowe muszą mieć prawo do wyboru swoich pracowników i zwolnienie jednego z nich, np. w związku z życiem niezgodnym z zasadami religijnymi danej placówki, nie może być podstawą do ubiegania się o odszkodowanie lub przywrócenie do pracy. Decyzja ta gwarantuje instytucjom wyznaniowym znacznie większą swobodę w działaniu i doborze pracowników niż dotychczas.

Sąd uznał, że nauczyciel w szkole wyznaniowej pełni ważną rolę nie tylko w zdobywaniu wiedzy przez uczniów, ale także w przekazywaniu im wiary, dlatego np. szkoła katolicka ma prawo dobrać sobie taki zespół, który będzie spełniał te cele. Nauczyciel musi być więc osobą nie tylko odpowiednio wykształconą, ale także spełniającą wymogi danej religii, również te moralne.

„Edukacja religijna i formacja uczniów jest główną przyczyną istnienia większości tych prywatnych szkół religijnych, dlatego też wybór nauczycieli, którym to zadanie szkoły powierzają, leży u podstaw ich misji”
– napisał w orzeczeniu sędzia Samuel Alito.

Nowe rozporządzenie obejmie także takie przypadki jak sprawa Małych Sióstr Jezusa, którym groziła wielomilionowa grzywna i utrata dofinansowania publicznego w związku ze sprzeciwem wobec konieczności rozpowszechniania antykoncepcji w prowadzonych przez siebie ośrodkach. Przepisy ustawy o służbie zdrowia w USA gwarantują, że każdy ośrodek zdrowia, korzystający z dofinansowania z ubezpieczeń społecznych, jest zobowiązany do udostępniania pacjentom środków antykoncepcyjnych, sterylizacji i tabletek wczesnoporonnych. Po decyzji Sądu Najwyższego siostry mają szansę utrzymać dofinansowanie bez konieczności działania wbrew swoim zasadom moralnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję