Reklama

Mary Wagner w Częstochowie: Widzę w tych dzieciach Chrystusa zmierzającego na Kalwarię…

2016-08-04 19:08

Jowita Kostrzewska

Jowita Kostrzewska

Kanadyjska obrończyni życia Mary Wagner, która za walkę o nienarodzone dzieci ponad 6 lat spędziła w kanadyjskich więzieniach po raz drugi odwiedziła Polskę. Mary przybyła na zaproszenie polskich obrońców życia z Fundacji Pro – Prawo do życia, wzięła m.in. udział w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie i odwiedziła wiele polskich miast.

We wtorek 2 sierpnia, także po raz drugi gościła w Częstochowie gdzie m.in. modliła się na Jasnej Górze i wzięła udział we Mszy św. przed Cudownym Obrazem. Zwiedziła także Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II, a następnie w godzinach popołudniowych była tam głównym gościem spotkania, podczas którego mówiła o działalności pro-life i kanadyjskiej rzeczywistości. W spotkaniu w Muzeum uczestniczyło blisko dwustu gości m.in. mieszkańcy Częstochowy i innych regionów naszej archidiecezji, obecni byli kapłani, a wśród nich także kapłani z Argentyny oraz grupa wolontariuszy z częstochowskiej komórki Fundacji Pro – prawo do życia.

Patronem honorowym spotkania był abp Wacław Depo, natomiast organizatorami Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy, Polonia Christiana, Fundacja Pro-prawo do życia oraz Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II.

Zobacz zdjęcia: Mary Wagner

Podczas spotkania Mary Wagner przypomniała, że „w Kanadzie do 1969 r. aborcja była traktowana jako zwykłe zabójstwo, a następnie uczyniono pierwsze ustępstwo i zalegalizowano ją w przypadkach, gdy życie matki miałoby być zagrożone”. – Jednak tak naprawdę nigdy nie zdefiniowano co rozumiano pod pojęciem zdrowia matki – mówiła Mary Wagner i zwróciła uwagę, że „w ten sposób otworzono furtkę dla całkowicie dostępnej aborcji dla każdej kobiety”.

Reklama

- W 1988 r., aborcję całkowicie wyjęto spod kodeksu karnego i stwierdzono, że człowiek jest człowiekiem dopiero po urodzeniu. Mniej więcej w tym samym czasie, gdy nastąpiła liberalizacja prawa aborcyjnego w Kanadzie, to samo stało się w Stanach Zjednoczonych – mówiła obrończyni życia.

Mary opowiadała także o działalności ruchów pro-life w tamtym czasie i represjach wobec ich działaczy ze strony rządów. Przypomniała też, że „w drugiej połowie lat osiemdziesiątych kanadyjski rząd wprowadził

dodatkowe restrykcje, odnoszące się do tego jak blisko dany działacz pro-life może stać w stosunku do klinik aborcyjnych”.

Wspomniała Lindę Gibbons, która po aresztowaniu w latach dziewięćdziesiątych jako jedyna z grupy 25 osób nie zgodziła się na „podpisanie tzw. „lojalki” w zamian za wypuszczenie tego samego dnia z więzienia”. – Od tamtego czasu jej działalność polega na tym, że chodzi przed klinikami aborcyjnymi z transparentem, na którym widnieje wizerunek dziecka z łezką w oku i napisem: „Dlaczego mamo? Skoro mam tyle miłości do ofiarowania”.

– Linda z ostatnich dwudziestu dwóch lat, jedenaście spędziła za kratami – kontynuowała Mary i dodała, że sama sześć lat temu przeniosła się do Toronto, aby towarzyszyć Lindzie, ponieważ poczuła „wewnętrzne powołanie aby iść podobną ścieżką”.

– Pojawianie się pod klinikami aborcyjnymi jest nie tylko formą protestu przeciw tej niesprawiedliwości, ale jesteśmy tam nade wszystko, ze względu na solidarność z tymi dziećmi, które za chwile będą mordowane, widząc w tych dzieciach Chrystusa zmierzającego na Kalwarię ze swoim krzyżem – dzieliła się Mary.

Dodała też, że „bardzo szybko okazuje się, kiedy tam się znajdujemy, że ktoś wzywa policję i ta policja bardzo szybko się pojawia, a więzienie okazuje się być nowym terenem ewangelizacji”. – Jest tam wiele kobiet które są w ciąży, albo kobiet które miały aborcję (blisko 80 procent). Staramy się w jakikolwiek sposób jak to jest możliwe pomóc tym kobietom, przede wszystkim w sposób duchowy, ale tez dobrą radą, dobrym słowem, obecnością – kontynuowała Mary.

– Zawsze staram się przekazać im przesłanie z ostatnich stron encykliki „Evangelium Vitae”, które odnosi się właśnie do kobiet, które zabiły swoje dziecko. Te słowa papieża Jana Pawła II mówią, że jeśli jesteś w stanie stanąć w prawdzie i uznać swój grzech, a równocześnie uznać Boga bogatego w miłosierdzie; jeśli te dwa czynniki pojawia się w sumieniu, okaże się, że ty jako kobieta, która popełniła aborcję, możesz bardzo szybko stać się najbardziej elokwentną obrończynią życia nienarodzonego – podkreśliła.

Mary poprosiła też o modlitwę w intencji kobiet przebywających w kanadyjskich więzieniach i w intencji Kanady. – Kanada ma korzenie chrześcijańskie, ale niestety zeszliśmy na złą drogę i potrzebujemy reewangelizacji – mówiła obrończyni życia. Wyraziła także nadzieje, że „wkrótce w Polsce każde nienarodzone dziecko będzie chronione, niezależnie czy będzie ono poczęte w wyniku gwałtu, czy będzie to dziecko z wrodzonymi wadami”.

Podczas spotkania w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II wyświetlono także dwa filmy mówiące o zaufaniu do Boga, wartości ludzkiego życia i rodziny.

Na zakończenie Krzysztof Witkowski właściciel Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II wręczył Mary Wagner honorowy medal Jana Pawła II, natomiast Jacek Kotula z podkarpackiej komórki Fundacji Pro – Prawo do życia, główny organizator przyjazdu Mary do Polski, podziękował za zaproszenie, podkreślając, że „Mary bardzo dobrze czuje się w Częstochowie u Królowej Polski”. Podzielił się także informacją, że Podkarpacie jest pierwszym województwem w Polsce, na terenie którego nie można dokonać aborcji. Mieliśmy szpital gdzie dokonywano aborcji, ale zrobiliśmy tam 31 pikiet przez dwa lata, za co podano nas do sądu. Mieliśmy kilkanaście rozpraw, ale w finale wygraliśmy – dzielił się Jacek Kotula dodając, że „w maju tego roku lekarze szpitala podpisali klauzule sumienia, a za nimi poszedł także szpital wojewódzki”.

Swoimi refleksjami po spotkaniu z Mary Wagner podzielili się też sami uczestnicy. – Kiedy tylko dowiedziałam się o wydarzeniu, bardzo chciałam wziąć w nim udział. Nie żałuje, że przyszłam – dzieliła się po spotkaniu Natalia. – Mary Wagner okazała się bardzo empatyczną, delikatną kobieta, z której promieniowała niezwykła siła. Spotkanie dało mi dużo do myślenia. Uświadomiło mi jak wiele można zrobić, co to znaczy zaangażować się na całego w coś, w co się wierzy. Cieszę się, że tak wspaniała kobieta została jedną z ikon ruchu pro-life – podsumowała Natalia.

Natomiast Oliwia, podkreśliła, że spotkanie z Mary na pewno będzie miało duży wpływ na jej życie. – Umocniło mnie ono w przekonaniu, że każde życie to dar, o który trzeba się troszczyć. Wspaniałe jest to, że Mary zaproponowała nam po spotkaniu, już bardziej w prywatnej rozmowie przyjazd do Kanady, by tam z nią głosić Ewangelię i jej prawdy. Wydawało się to śmieszne – nierealne, ale teraz po przemyśleniu, myślę, że chyba właśnie taka jest nasza misja – dotrzeć do wszystkich i głosić. Zdziwienie wywarło na mnie także to, jak szybko w Kanadzie zmieniło się prawo co do aborcji, zaczynając na całkowitym zakazie, a kończąc na całkowitym zezwoleniu. Coś strasznego – zwróciła uwagę Oliwia i dodała że „spotkanie z Mary pokazało, że ta kobieta jest dla nas wszystkich wzorem do naśladowania”.

– To nie było moje pierwsze spotkanie z Mary – mówił Konrad Kulesza. – Pierwszy raz widziałem ja dwa lata temu, w auli Seminarium Duchownego w Częstochowie. Dzisiaj natomiast, mogłem podziękować, uścisnąć jej dłoń oraz wręczyć mały prezent . Mary wywarła na mnie duże wrażenie, bo choć wygląda na kobietę drobną, to widać ma niesamowitą wiarę i determinację aby w tych czasach, oraz w kraju tak liberalnym jak Kanada, walczyć i poświęcić tak wiele dla dzieci, którym grozi aborcja. Jej postawa jest nie tylko umocnieniem, ale także najlepszym przykładem walki o każde nienarodzone dziecko. Dlatego powinniśmy modlić się za Mary i Lindę, aby miały siłę i wsparcie – także innych ludzi – w trudnej walce z siłami zła. Niech Pan je błogosławi i strzeże i pomoże im uratować jak najwięcej dzieci przed aborcja –

zakończył Konrad Kulesza.

Tagi:
Mary Wagner

Reklama

Polscy obrońcy życia apelują o wsparcie dla Mary Wagner

2019-08-16 11:53

rk / Kraków (KAI)

Do wsparcia modlitewnego i wysyłania kartek oraz listów do obrończyni życia z Kanady Mary Wagner zachęcają przedstawiciele Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka. Znana kanadyjska obrończyni życia, aresztowana 17 kwietnia br. w Vancouver, oczekuje w więzieniu na proces sądowy wyznaczony na 9 i 10 września br.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Jej przestępstwem (podobnie jak wielokrotnie poprzednio) była próba obrony życia nienarodzonych w klinice aborcyjnej. Gorąco prosimy o modlitwy w intencji jej uwolnienia” – przypominają działacze pro-life w Polsce i zachęcają do wsparcia Mary Wagner przed nadchodzącym procesem „słowami solidarności”. Zaapelowali, by wsparcie to wyrazić w listach lub na kartach pocztowych kierowanych do więzienia na adres: Mary Wagner Alouette Correctional Centre for Women P.O. Box 1000 Maple Ridge, B.C. V2X, 7G4 Canada.

Mary Wagner od wielu lat wchodzi do klinik aborcyjnych, gdzie klęka przed oczekującymi na zabicie dziecka kobietami i wręczając im róże, prosi o życie dla tych niewinnych istot, oferując pomoc materialną lub adopcję. Aresztowana przez wezwaną policję, niekiedy w brutalny sposób, trafia każdorazowo do więzień” – przypominają obrońcy życia, zauważając, że dla władz Kanady, a także dla innych państw, w których zalegalizowano aborcję, nie mają znaczenia akty prawne Organizacji Narodów Zjednoczonych: artykuł 3. „Powszechnej deklaracji praw człowieka” – „Każdy człowiek ma prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa swej osoby” oraz „Deklaracja praw dziecka” i „Konwencja o prawach dziecka” – „Dziecko z uwagi na swoją niedojrzałość fizyczną i umysłową wymaga szczególnej opieki i troski, w tym właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu”.

Z inspiracji postaw a Wagner powstał w USA ruch obrońców życia „Ratunek w Czerwonej Róży” (Red Rose Rescue). Jego działacze na wzór inspiratorki pojawiają się w amerykańskich klinikach aborcyjnych, gdzie starają się ratować dzieci i ich zagrożone unicestwieniem dzieci nienarodzone.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolejne dwa wyroki uniewinniające działaczy pro-life

2019-08-23 11:39

Instytut Ordo Iuris / Warszawa (KAI)

Zapadły kolejne dwa wyroki uniewinniające wolontariuszy Fundacji Pro-Prawo do Życia. Tym razem o braku winy działaczy pro-life orzekł Sąd Okręgowy w Lublinie oraz Sąd Rejonowy w Rzeszowie. Obrońcy życia, w związku z prowadzonymi pikietami antyaborcyjnymi, byli obwinieni o rzekome wywoływanie zgorszenia w miejscu publicznym oraz tzw. czyn nieobyczajny. Przed sądami reprezentowali ich prawnicy Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Fotolia.com

Postępowania zostały wszczęte przez policję z uwagi na doniesienia złożone w związku z prezentowaniem w miejscu publicznym banerów przedstawiających dzieci uśmiercone w wyniku aborcji. Następnie sprawy były przekazane do sądów.

Pierwsze postępowanie dotyczyło pikiety zorganizowanej w odpowiedzi na odbywającą się w tym samym czasie na rzeszowskim rynku manifestację zwolenników aborcji przeprowadzoną w związku z tzw. „czarnym piątkiem”. Wolontariusze Fundacji Pro Prawo do Życia przygotowali wystawę ukazującą skutki aborcji i nawołującą do ochrony życia człowieka od momentu jego poczęcia. Sąd Rejonowy w Rzeszowie po przeprowadzeniu postępowania dowodowego wydał wyrok uniewinniający działaczy pro-life.

W drugiej sprawie lubelski Sąd Rejonowy skazał obwinionego na karę grzywny. Sprawa, wskutek złożonej przez obrońcę apelacji, trafiła do Sądu Okręgowego w Lublinie, gdzie zapadło orzeczenie zmieniające wyrok pierwszej instancji. Działacz pro-life został uniewinniony od zarzutu dokonania czynu mającego znamiona wykroczenia.

„Jest to kolejny wyrok uniewinniający działaczy Fundacji Pro Prawo do Życia od zarzucanych im czynów. Podkreślić należy, że obrońcy życia korzystają z konstytucyjnie gwarantowanego im prawa do wolności wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Potwierdza to konsekwentna i bogata linia orzecznicza, zarówno sadów polskich, jak i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, która wskazuje, że pokazywanie zdjęć ukazujących skutki aborcji podlega ochronie prawnej. Zgłaszanie takich wystaw i pikiet oraz żądanie reakcji karnej wobec osób je prezentujących jest próbą ograniczenia wolności głoszenia poglądów wbrew przepisom art. 54 Konstytucji RP i art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności” – skomentowała Anna Przestrzelska z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Obwinionych reprezentowali: mec Jerzy Kwaśniewski, mec. Wojciech Kaszałowicz, mec. Andrzej Chadaj oraz mec. Anna Przestrzelska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Budzik do młodych: zależność od Boga jest prawdziwą niezależnością człowieka

2019-08-23 20:51

dab / Garbów (KAI)

Nie jest łatwo odróżnić głosu Boga od głosu tego świata. Uda się to jedynie temu, kto w codziennym zabieganiu i stresie znajdzie moment, by w ciszy stanąć sam na sam z Nim - powiedział abp Stanisław Budzik podczas mszy dla uczestników Spotkania Młodych Archidiecezji Lubelskiej w Garbowie. Przez cztery dni lubelska młodzież weźmie udział w spotkaniach, warsztatach, koncertach i wspólnej modlitwie.

episkopat.pl

W homilii abp Budzik mówił o najważniejszym pytaniu, jakie powinien zadawać sobie każdy młody człowiek – o źródło prawdziwej miłości. Zwrócił uwagę, że ten, kto nie otwiera się z miłością na bliźniego, którego widzi, ten nie będzie potrafił rzeczywiście otworzyć się na Boga, który jest niewidzialny. - Bóg jest dawcą wszelkiej miłości. Nie da się zbudować trwałej miłości między ludźmi bez Boga – tłumaczył hierarcha.

Metropolita lubelski zauważył, że wypełnienie powołania do miłowania, musi się odbywać w prawdzie o sobie i wolności. – Zależność od Boga jest jedyną prawdziwą niezależnością człowieka. Kiedy postawimy znak równości pomiędzy tym, co chce ode mnie Bóg, a tym, co ja chcę, wtedy wypełnimy to, do czego zostaliśmy stworzeni – wyjaśniał arcybiskup.

Kończąc swoje kazanie, abp Budzik zachęcił młodych, aby byli otwarci na Boże Słowo, które Bóg kieruje do ludzi na różne sposoby. - Ojciec mówi do nas przez Chrystusa, przez swój Kościół, ale też w codzienności, przez różne wydarzenia i znaki. Nie jest łatwo odróżnić Jego głos od głosu tego świata. Uda się to jedynie temu, kto w codziennym zabieganiu i stresie znajdzie moment, by w ciszy stanąć sam na sam z Bogiem – mówił metropolita.

Spotkanie Młodych Archidiecezji Lubelskiej (SMAL) jest cyklicznym wydarzeniem organizowanym w Garbowie przez Centrum Duszpasterstwa Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej.

Podczas wydarzenia, uczestnicy - jak tłumaczą organizatorzy - mogą doświadczyć radości z wiary przeżywanej we wspólnocie oraz pogłębić swoją relację z Chrystusem. Jest to również okazja do nawiązania nowych znajomości i spotkania dawno niewidzianych przyjaciół.

"Młodzi będą uczestniczyć w konferencjach, spotkaniach w grupach, adoracjach, Eucharystii oraz w radosnej zabawie, których tematyka nawiązywać będzie do hasła głównego, a celem będzie poznanie prawdziwej miłości, jaką oferuje nam Chrystus" - zapowiadają organizatorzy.

Program spotkania dostępny jest w mediach społecznościowych oraz na stronie Archidiecezji Lubelskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem