Reklama

Jasna Góra: w sobotę i niedzielę ogólnopolskie dziękczynienie za plony

2016-09-02 16:09

it / Częstochowa / KAI

Bożena Sztajner

Na Jasnej Górze z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy rozpocznie się w sobotę 3 września dwudniowe ogólnopolskie dziękczynienie za plony. Dożynki przebiegać będą pod hasłem „Do Matki Miłosierdzia”. Tegoroczne święto będzie okazją do wdzięczności nie tylko za zebrane owoce ziemi, ale też za tych, którzy 35 lat temu zainagurowali pielgrzymowanie do Jasnogórskiej Maryi i za 35 lat działalności Koła Gospodyń Wiejskich. Główne uroczystości odbędą się w niedzielę 4 września.

- To będzie jak zwykle wielkie dziękczynienie za tegoroczne plony, ale tym razem wpisane w 1050. rocznicę chrztu Polski i z pamięcią o tych, którzy 35 lat temu rozpoczęli pierwsze po wojnie narodowe świętowanie i pielgrzymowanie do Jasnogórskiej Maryi – powiedział ks. Stanisław Sojka, sekretarz krajowego duszpasterstwa rolników. Sobotnio-niedzielne uroczystości mają być także dziękczynieniem polskich kobiet, które w ramach Kół Gospodyń Wiejskich zawsze manifestowały swoją przynależność do Kościoła, również w czasach komunistycznych.

„Towarzystwo Gospodyń” – taką nazwę przyjęła pierwsza organizacja kobieca, która powstała w marcu 1866 r. w Piasecznie. Dopiero pół wieku później, w 1918 r. organizacje kobiet wiejskich w Polsce przyjęły wspólną nazwę „Koło Gospodyń Wiejskich”.

W trudnym czasie kształtowania się samorządności kobiety stawiały sobie do realizacji bardzo ambitne zadania. Wynikały one z wewnętrznych potrzeb społeczeństwa i prowadzone były oddolnie, w sposób świadomy. Już wówczas panie organizowały szkolenia, pokazy i kursy o różnorodnej tematyce, m.in. pieczenia i gotowania, przetwórstwa mięsa i owoców, hodowli drobiu, warzywnictwa, higieny i racjonalnego odżywiania, kroju i szycia czy znaczenia kobiet w życiu społecznym.

Reklama

Ożywioną i twórczą działalność społeczną Kół Gospodyń Wiejskich przerwał wybuch II wojny światowej. Po wojnie, przy poparciu władzy ludowej, organizacje kobiece wznowiły swoją działalność. W latach 80. ich program nie odbiegał od dotychczasowego. W ostatnim 10-leciu nastąpiła masowa reaktywacja Kół Gospodyń Wiejskich.

Koła gospodyń wiejskich bronią praw, reprezentują interesy i działają na rzecz poprawy sytuacji społeczno-zawodowej kobiet wiejskich oraz ich rodzin. Ich działalność koncentruje się na pomocy rodzinom wiejskim w wychowaniu, kształceniu i organizacji wypoczynku dzieci i młodzieży, działaniu na rzecz ochrony zdrowia i zabezpieczenia socjalnego rodzin wiejskich, rozwijaniu przedsiębiorczości kobiet, racjonalizowaniu wiejskiego gospodarstwa domowego i zwiększaniu uczestnictwa mieszkańców wsi w dziedzinie kultury i kultywowaniu folkloru.

Ks. Stanisław Sojka przypomniał, że dożynki jasnogórskie to również podtrzymywanie wiekowej tradycji pielgrzymowania „ludu wsi” do Królowej Polski. - Zawsze ludzie tu się gromadzili z kłosami zboża, z wieńcami, by przez Jej przyczynę dziękować Jezusowi za to, że mogą zapewnić chleb codzienny nie tylko swoim rodzinom, ale i całemu krajowi – powiedział sekretarz krajowego duszpasterstwa rolników. Zauważył, że zawsze jest to, jak mówił Jan Paweł II, również oddanie hołdu polskim rolnikom, których ręce zapewniają chleb powszedni a kiedy trzeba również bronią kraju. Ks. Sojka podkreślił, że polski rolnik niezależnie od okoliczności pozostaje przy swoim warsztacie pracy i stanowi filar bezpieczeństwa całego narodu. - Rolnik zawsze wierny jest tradycji kościelnej i narodowej – twierdzi kapłan. Jego zdaniem, największym problemem polskiej wsi jest emigracja młodych. – Oni dziś wołają o politykę prowiejską dla młodych – podkreśla sekretarz duszpasterstwa rolników. Tradycyjnie podczas dożynek zaprezentowane zostaną żniwne wieńce. Rolnicy otrzymają pamiątkowe certyfikaty, a sekretarz krajowego duszpasterstwa apeluje, by dawnym zwyczajem przygotowane wieńce pozostawić na Jasnej Górze, bo „one nie tylko cieszą oczy, ale i uczą”.

Dożynki rozpoczną się w sobotę 3 września Mszą św. w bazylice jasnogórskiej pod przewodnictwem bp. Henryka Wejmana z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Po Apelu rozpocznie się nabożeństwo Drogi Krzyżowej na jasnogórskich wałach, prowadzone przez rolników diecezji płockiej. W nocy potrwa czuwanie w Kaplicy Matki Bożej z pasterką o północy.

Główne uroczystości z udziałem prezydenta RP odbędą się w niedzielę o godz.11.00. Mszy św. na szczycie jasnogórskim przewodniczyć ma Prymas Polski abp Wojciech Polak. Przed Eucharystią odbędzie się występ zespołu ludowego „Karniewiacy” z Karniewa.

Dożynki w częstochowskim sanktuarium są największym w kraju rolniczym świętem dziękczynienia. Ich organizatorem jest Krajowe Duszpasterstwo Rolników. Od 1996 r. jest ono kontynuacją Komisji Duszpasterstwa Rolników, którą Konferencja Episkopatu Polski powołała 2 grudnia 1982. Pierwszym przewodniczącym komisji był bp Jan Gurda, a jego następcą bp Roman Andrzejewski. Komisja, w skład której wchodziło jedenastu członków, opracowała statut Duszpasterstwa Rolników. W 1996 zlikwidowano komisję, powierzając opiekę nad rolnikami krajowemu duszpasterzowi rolników.

Celem duszpasterstwa jest przede wszystkim pogłębianie życia religijnego rolników, odrodzenie moralne wsi, podkreślenie godności i wartości pracy na roli oraz zaangażowanie rolników w życie Kościoła i państwa. Duszpasterstwo pomaga w samokształceniu i działalności oświatowej, współorganizuje życie kulturalne na wsi, podejmuje akcje na rzecz społeczności wsi i małych miast, ponadto organizuje rekolekcje i dni skupienia.

Jasnogórskiemu dziękczynieniu za polny towarzyszyć będzie Krajowa Wystawa Rolnicza oraz Europejskie Dni Kultury Ludowej. W Alei NMP swój dorobek zaprezentują setki wystawców.

Tagi:
Jasna Góra dożynki

Reklama

Pszczelarskie dożynki

2019-10-01 13:55

PB
Edycja bielsko-żywiecka 40/2019, str. 3

– Przychodzimy dziś z dziękczynieniem za pszczoły, pszczelarzy, przesłanie, jakie przekazują pszczoły, gdy na nie patrzymy, i za owoce ich pracy – powiedział bp Edward Białogłowski podczas 37. Ogólnopolskich Dni Pszczelarza w Bielsku-Białej

PB
Nowy sztandar pszczelarzy został poświęcony

Msza św. celebrowana przez bp. Romana Pindla i bp. Edwarda Białogłowskiego w stolicy Podbeskidzia była religijnym akcentem pszczelarskiego dziękczynienia za plony. W modlitwie uczestniczyli przedstawiciele branży pszczelarskiej, delegaci i związkowcy struktur Polskiego Związku Pszczelarskiego, samorządowcy i politycy. Razem z duchownymi modlił się także bp diecezji cieszyńskiej Kościoła ewangelicko-augsburskiego Adrian Korczago.

W kazaniu duszpasterz rolników i pszczelarzy podkreślił znaczenie pszczół w gospodarce człowieka. – Dziękujemy Panu Bogu za pszczele rodziny, bo one nas także pouczają. Przede wszystkim są mistrzami organizowania życia rodzinnego. Pszczoły żyją w rodzinie. Podziwiać trzeba, jak bardzo zorganizowanymi są pszczele rodziny. Jak bardzo są zdyscyplinowane, jak niezmiernie są pracowite, jak dbają o czystość swojego mieszkania, o jego klimat. Dziękujmy za te dary, które Bóg zsyła przez życie i pracę tych stworzeń – mówił bp Białogłowski. Hierarcha podziękował pszczelarzom troszczącym się o pasieki i tym, którzy dbają o sady i pola służące pszczołom.

Podczas liturgii bp Roman Pindel poświęcił sztandar Beskidzkiego Związku Pszczelarzy „Bartnik”. Na koniec pobłogosławił zebranych u podnóża Dębowca wiernych relikwiami św. Ambrożego, patrona pszczelarzy. Celebrację upiększył swoim śpiewem Zespół Pieśni i Tańca „Andrychów”.

37. Dni Pszczelarza odbyły się w dniach 20-22 września w Bielsku-Białej. Organizatorem spotkania był Beskidzki Związek Pszczelarzy „Bartnik”. W wydarzeniu wzięli udział pszczelarze z Polski, Niemiec, Rosji, Litwy, Białorusi, Ukrainy, Słowacji, Czech.

– Nasze spotkanie to pszczelarskie dożynki. To radość ze spotkania naszej wspólnoty pszczelarzy, producentów sprzętu, przetwórców, apiterapeutów i samorządowców. W radości uczestniczą nasi przyjaciele z państw ościennych. Pszczelarską wspólnotę łączy nie tylko miłość do pszczół, lecz także troska o kolegów i przyjaciół z branży – powiedzieli organizatorzy spotkania. Beskidzki oddział związku zrzesza 1 436 pszczelarzy, w 37 kołach pszczelarskich. Jego członkowie działają na terenie powiatów: Bielsko-Biała, Cieszyn, Żywiec oraz częściowo na terenie powiatów: Oświęcim, Andrychów, Wadowice, Sucha Beskidzka i Pszczyna. Opiekują się 26 400 rodzinami pszczelimi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Sarah zauważa, że istnieje duży kryzys w Kościele, który jest kryzysem wiary

2019-11-14 14:04

episkopat.news

Trzeba trzymać się mocno doktryny, wielowiekowego nauczania Kościoła, które jest niezmienne. Nie ma zbawienia, ocalenia, jeśli człowiek nie trzyma się mocno Objawienia i doktryny. Kościół nie ma przyszłości, jeśli nie będzie się modlił. Żaden człowiek nie ma przyszłości jeśli się nie modli.

episkopat.news

Chciałbym wam powtórzyć to samo: trzymajcie się mocno nauczania Kościoła i módlcie się – powiedział kard. Robert Sarah, Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, podczas konferencji prasowej na temat książki „Wieczór się zbliża i dzień już się chyli”, która odbyła się 14 listopada w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

Kard. Sarah zauważył, że istnieje duży kryzys w Kościele, który jest kryzysem wiary: „Utrata wiary, utrata wiary w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii – to powoduje dzisiaj ten ogromny kryzys”.

Kard. Sarah przyznał, że pisanie książki zajęło mu dwa lata. Konsultował się w tym czasie z wieloma biskupami, prezbiterami i świeckimi. „Ta książka opisuje wiele negatywnych zjawisk, ale jednocześnie z nadzieją. To tak jak w Wielki Piątek – Chrystus umarł, wszystko się skończyło i rozpadło. Wydaje mi się, że dziś znajdujemy się w podobnej sytuacji, jak apostołowie w Wielki Piątek. My dzisiaj zdradzamy Jezusa tak jak Judasz. Ale jednocześnie znajdujemy się w czasie uczniów udających się do Emaus – jesteśmy zrozpaczeni, ale w naszej rozpaczy i zamęcie przychodzi do nas Chrystus. I przeprowadza nas przez nie objaśniając swoją historię. To jest lectio divina. A podróż kończy się przy świętym stole, Eucharystii” – wyjaśnił kard. Sarah.

Bp Artur G. Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski, podziękował za obecność księdza Kardynała i za publikacje, które możemy czytać w języku polskim „Każdy jest pod wrażeniem słowa, które w tej książce jest zawarte, ukazujące sprawy najważniejsze w życiu Kościoła, w życiu człowieka” – powiedział.

„Ta książka i poprzednie, które ukazały się w naszym wydawnictwie, dają nam szansę, aby ta łódź naszej wiary została uratowana, aby Pan Bóg przeprowadził nas przez te trudne tematy, które znajdujemy w książce i których doświadczamy w życiu” – zauważyła s. Stefania G. Korbuszewska CSL, dyrektor Wydawnictwa Sióstr Loretanek, w którym ukazało się polskie wydanie książki kard. Saraha.

Kard. Robert Sarah przebywa w Polsce na zaproszenie Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz Forum Szkół Katolickich.

Ks. Mariusz Boguszewski, dyrektor biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie w Warszawie, przedstawił projekt budowy kościoła w Oura, w Gwinei, skąd pochodzi kard. Sarah. Poprosił również Polaków o wsparcie tego dzieła, które można wesprzeć na stronie internetowej polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie: www.pkwp.org.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Otwarto watykańską noclegownię, która „szokuje pięknem”

2019-11-15 18:50

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Watykan (KAI)

Tuż przy placu św. Piotra otwarto watykańską noclegownię dla bezdomnych. Schronienie znajdzie w niej ok. 50 mężczyzn i 15 kobiet. Noclegownia powstała z inicjatywy papieskiego jałmużnika, a opiekować się nią będą wolontariusze ze Wspólnoty św. Idziego.

Vatican News

Noclegownia mieści się w historycznym pałacu, który rzymska rodzina Migliori w 1930 r. podarowała Stolicy Apostolskiej. W czteropiętrowym budynku m.in. mieszkały siostry zakonne, był nowicjat i bursa dla dziewcząt. Z czasem został opuszczony i popadał w ruinę. W rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Konrad Krajewski wyznaje, że gdy odnalazł ten pustostan papież Franciszek od razu postanowił przekazać go na pomoc bezdomnym.

- Ojciec Święty natychmiast zdecydował, że przeznaczamy budynek na noclegownię, która chcemy, by zaszokowała pięknem. Zaszokowała pięknem, tak jak syn marnotrawny został zaszokowany tym, że ojciec na niego czekał i dał mu wszystko co najlepsze. I myślę, że my tutaj musimy właśnie tak działać. Nie mówić bezdomnym o Bogu, tylko tak żyć, tak się nimi opiekować, żeby oni nas zapytali dlaczego – mówi papieskiej rozgłośni kard. Krajewski.

– Najpierw była zebrana grupa bezdomnych: murarzy, stolarzy, tynkarzy, hydraulików. I oni odnawiali ten dom. Jest dokładnie ich. Dom już jest otwarty bowiem od wczoraj mieszkają nasi pierwsi goście. Jeden z nich od sześciu lat mieszkał na ulicy. Chcemy żeby zapytali: „kim ja jestem, żebym był przyjmowany w tak pięknych pomieszczeniach”. Ci, którzy tutaj wchodzili wczoraj mówili: „to nie dla nas, chyba ksiądz pomylił budynek”. No właśnie nie. Taki jest Jezus. Dom już jest poświęcony przez obecność bezdomnych, bo oni reprezentują Jezusa. Nie musimy wcale tego kropić wodą święconą, żeby jeszcze potem zostały ślady na świeżo pomalowanych ścianach.

Kard. Krajewski podkreśla, że osoba zgłaszająca się do noclegowni nie może być pijana, co nie znaczy, że nie może być dotknięta chorobą alkoholową. Bezdomni będą mogli korzystać z pomocy tak długo, jak będzie im potrzebna, nie ma limitu czasu. Na dzień noclegownia jest zamykana, ale do dyspozycji gości są pokoje dziennego pobytu. „Dwa piętra budynku zajmują pokoje do spania. Dla kobiet wydzielono osobne skrzydło” – mówi kard. Krajewski.

„Wiele mebli dostaliśmy z pięciogwiazdkowego hotelu Hilton. Dlatego wyposażenie jest na takim poziomie. I to wszystko przeznaczamy dla biednych, czyli dla Jezusa. Jest sala komputerowa, żeby mogli np. przez Skype'a porozmawiać z bliskimi, żeby mogli napisać podanie o dokumenty, o wyrobienie paszportu. I oczywiście wszędzie tutaj będą wspierani przez wolontariuszy ze Wspólnoty św. Idziego, którym powierzona jest ta noclegownia – mówi Radiu Watykańskiemu jałmużnik papieski. – Drugie piętro to przede wszystkim refektarze, ogromna jadalnia, gdzie możemy przyjąć ok. 80 osób. Olbrzymia kuchnia, w której gotują także stali diakoni zupy i posiłki na ulice. Rozdajemy je bowiem we wtorki, czwartki i niedziele na stacjach kolejowych, za każdym razem dla ok. 300 osób. Te wielkie garnki, które mieszczą po 100 litrów są właśnie z takim przeznaczeniem. Trzecie piętro to są pokoje: jedno, dwu, trzy, pięcioosobowe. W sumie możemy pomieścić 50 osób w bardzo intymnych, kameralnych warunkach, ale wszystko jest przystosowane w ten sposób, że gdyby przyszła konieczność, np. mrozy, śnieg, czy deszcze, wszystkie łóżka mogą być piętrowe. I tym sposobem zamiast 50 możemy gościć 100 osób. W każdym pokoju jest obraz, świetna pościel, przy każdym łóżku stoliczek z lamką, żeby było naprawdę domowo i przyjaźnie”.

Papieski jałmużnik planuje, że noclegownia będzie zarabiała na swoje utrzymanie. Wykorzystany do tego zostanie taras budynku, z którego roztacza się przepiękny widok na bazylikę watykańską. „Taras chcemy przeznaczyć dla dziennikarzy. Kiedy będą chcieli robić różne nagrania z Watykanu, to mogą robić wywiady z naszego tarasu, gdzie prawie dotyka się kopuły św. Piotra, a to co zapłaciliby na mieście zostawią w noclegowni, by ją utrzymywać” – podkreśla kard. Krajewski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem