Reklama

Franciszek

Papież Franciszek na Światowym Dniu Modlitwy o Pokój

Papież Franciszek uczestniczył dziś w Światowym Dniu Modlitwy o Pokój pod hasłem: „Pragnienie pokoju. Religie i kultury w dialogu”. Spotkanie odbywało się w dniach 18-20 września w Asyżu, a jego organizatorami byli: rzymska Wspólnota św. Idziego, franciszkanie oraz diecezja Asyżu. Uczestniczyło w nim ok. 500 przywódców religijnych i polityków z całego świata, a także 25 uchodźców.

[ TEMATY ]

Franciszek

Asyż

Grzegorz Gałązka

Powitanie papieża

Helikopter z papieżem na pokładzie wylądował o godz. 11.22 na terenie ośrodka sportowego „Migaghelli” w Santa Maria degli Angeli. Na lotnisku Franciszka powitali: abp Domenico Sorrentino, ordynariusz diecezji Asyż - Nocera Umbra - Gualdo Tadino; Catiuscia Marini, przewodnicząca regionu Umbria; Raffaele Cannizzaro, prefekt Perugii i Stefania Proietti, burmistrz Asyżu.

Następnie papież udał się na teren klasztoru św. Franciszka w Asyżu, gdzie powitali go: o. Mauro Gambetti, kustosz klasztoru; ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej; przedstawiciel muzułmanów, wiceprezydent Uniwersytetu al-Azhar w Kairze, prof. Abbas Shuman; anglikański arcybiskup Canterbury Justin Welby; syryjsko-prawosławny patriarcha Antiochii Efrem II; przedstawiciel judaizmu, wielki rabin Rzymu, Riccardo Di Segni.

Reklama

Wszyscy razem przeszli do Krużganka Sykstusa IV, gdzie czekali na nich: grupa uchodźców oraz inni przedstawiciele Kościołów i religii świata, a także katoliccy biskupi Umbrii. Papież witał się serdecznie i chwilę rozmawiał z każdym z obecnych. Od wielu otrzymał podarunki a ze swej strony każdemu wręczył papieski medal.

Ze strony watykańskiej papieżowi towarzyszyli: substytut w Sekretariacie Stanu, abp Giovanni Angelo Becciu i prefekt Domu Papieskiego, abp Georg Gänswein.

Obiad z uchodźcami

Reklama

Po powitaniu Franciszek udał się do refektarza klasztornego na obiad, gdzie obecna była także grupa 12 uchodźców - ofiar wojen - goszczonych we Włoszech przez Wspólnotę św. Idziego. Była wśród nich Rasha z 7-letnią córką Janin, Palestynki z obozu pod Damaszkiem, które przyjechały do Włoch, dzięki korytarzowi humanitarnemu Wspólnoty św. Idziego, Federacji Kościołów Ewangelickich i Stołu Waldensów. Dzięki wspomnianym korytarzom przybyła także grupa chrześcijan syryjskich: Fadi i Ruba z 11-letnim synem Murkusem, którzy uciekli z Hasake, a także należący do Kościoła ormiańskiego: Osep, Kevork i Tamar z Aleppo. Z regionu, w którym krwawe żniwo zbierają działania Boko Haram w Nigerii przyjechały Paulina i Evelyn, z Erytrei - Enes, zaś 23-letni Alou z Mali przeżył przeprawę łodzią przez Morze Śródziemne z Libii na Sicylię. Podczas posiłku Marco Impagliazzo, przewodniczący Wspólnoty św. Idziego przypomniał o przypadającym w tym roku 25-leciu posługi patriarchy Bartłomieja.

Po obiedzie Franciszek spotkał się w klasztorze franciszkanów z przedstawicielami różnych grup uczestników Dnia Modlitwy. Papież przyjął kolejno: ekumenicznego patriarchę Konstantynopola Bartłomieja, syryjskoprawosławnego patriarchę Antiochii Ignacego Efrema II, anglikańskiego arcybiskupa Canterbury i prymasa Kościoła Anglii Justina Welby’ego, socjologa i filozofa prof. Zygmunta Baumana z Polski, przewodniczącego Rady Ulemów Indonezji prof. Dina Syamsuddina i rabina Davida Rosena.

Modlitwa chrześcijan

O 16.00 wyznawcy różnych religii, zgromadzeni w różnych miejscach Asyżu, modlili się o pokój, zgodnie ze swym obrządkiem. Chrześcijanie różnych wyznań zebrali się w bazylice św. Franciszka na modlitwie ekumenicznej. Swe medytacje wygłosili: abp Welby, patriarcha Bartłomiej i papież Franciszek.

Żyjemy w świecie, który męczy się odróżnieniem tego, co kosztuje, od tego, jest ważne, a tendencja ta jest tak silna, że w obliczu Chrystusa próbujemy stosować cenę wobec łaski – rozpoczął swe rozważania arcybiskup Canterbury. Podkreślił, że On odpowiada nam „nieskończoną miłością i miłosierdziem oraz przykazaniem, które początkowo może się wydawać irracjonalne: mówi nam, abyśmy uwierzyli, że jesteśmy bogaci, że otrzymujemy w sposób wolny od Niego”.

Wychodząc od tej propozycji można powiedzieć, że rzeczywiście w ekonomii Bożej jesteśmy najbiedniejsi spośród biednych, gdyż uważamy się za bogatych – przekonywał mówca. Zwrócił uwagę, że „nasz pieniądz i nasze bogactwo są jak pieniądze-zabawki w rękach dzieci: w naszych gospodarkach pozornie tak potężnych będzie można nabywać także dobra, ale w ekonomii Bożej nie mają one żadnej wartości”. „Prawdziwie bogaci jesteśmy dopiero wtedy, gdy akceptujemy miłosierdzie Boże za pośrednictwem Chrystusa, naszego Zbawiciela” – podkreślił arcybiskup.

2016-09-20 19:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież znów spotka się z wiernymi na południowej modlitwie na placu Św. Piotra

2020-05-26 16:05

[ TEMATY ]

Watykan

Franciszek

Vatican Media

Papież Franciszek po prawie trzech miesiącach odmówi w niedzielę w południe modlitwę z udziałem wiernych obecnych na placu Świętego Piotra - poinformował we wtorek Watykan. Siły porządkowe będą czuwać nad bezpiecznym wejściem na plac i zachowaniem dystansu.

Watykańskie biuro prasowe poinformowało dziennikarzy w komunikacie, że w obchodzoną w niedzielę uroczystość Zesłania Ducha Świętego papież odprawi rano, bez udziału wiernych, mszę w kaplicy w bazylice watykańskiej.

Następnie w południe Franciszek wznowi odmawianie maryjnej modlitwy Regina coeli w oknie Pałacu Apostolskiego. Jak wyjaśniono, siły porządkowe zagwarantują bezpieczny wstęp na plac Świętego Piotra i będą czuwać nad tym, aby wierni przestrzegali wymogu zachowania dystansu społecznego.

Po raz ostatni przed przerwą z powodu pandemii koronawirusa papież spotkał się z wiernymi na południowej modlitwie w marcu. Przez 10 tygodni odmawiał ją sam w bibliotece Pałacu Apostolskiego, a następnie stawał w oknie i błogosławił pusty, zamknięty plac Świętego Piotra. Pierwsze grupy wiernych powróciły na plac po jego otwarciu 18 maja.

Kolejnym powrotem do normalności będzie 1 czerwca otwarcie Muzeów Watykańskich.

Środowe papieskie audiencje generalne na razie nadal odbywają się bez pielgrzymów i są transmitowane z biblioteki w Pałacu Apostolskim przez watykańskie media.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

sw/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Mama, która przebaczyła

2020-05-20 11:37

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. 15

[ TEMATY ]

świadectwo

Krzysztof Tadej

Franciszka Strzałkowska – mama o. Zbigniewa Strzałkowskiego, błogosławionego z Pariacoto

Siedzieliśmy przy stole. W rękach pani Franciszka trzymała różaniec. Zobaczyłem w jej oczach ból. Za chwilę miała mówić o synu, który został zamordowany. To, co później usłyszałem, świadczy o jej świętości.

Franciszka Strzałkowska mieszkała w Zawadzie k. Tarnowa. Razem z mężem zajmowała się małym gospodarstwem rolnym. Państwo Strzałkowscy mieli trzech synów: Bogdana, Andrzeja i Zbigniewa. Ostatni z nich chciał zostać kapłanem. Franciszka Strzałkowska wspominała: – Dobrym dzieckiem był. Posłusznym. Chodził do kościoła. Był lektorem, ministrantem. Szanował ludzi starszych, nauczycieli. Dużo się modlił.

Zbigniew Strzałkowski w 1979 r. wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych. Pragnął naśladować św. Franciszka i Maksymiliana Kolbego. Był niezwykle utalentowany. Po święceniach został wicerektorem Niższego Seminarium Duchownego w Legnicy. W 1988 r. wyjechał na misję do Peru. Pani Franciszka była zaniepokojona: – Mówiłam, że tam może być różnie. Zawsze się modliłam, żeby wytrwał, był dobrym kapłanem i żeby nic się tam nie stało – podkreśliła.

Syn pani Franciszki pojechał do Peru razem z o. Jarosławem Wysoczańskim. Zamieszkali w Pariacoto – małej, biednej miejscowości w peruwiańskich Andach. Rok później dołączył do nich o. Michał Tomaszek. Zbigniew Strzałkowski pisał do rodziny uspokajające listy. Nie chciał, żeby ktoś z bliskich dowiedział się o jego codziennych problemach. A tych nie brakowało. Parafia, którą objęli polscy misjonarze, była ogromna. Jej obszar można porównać z terenem, jaki zajmuje przeciętna polska diecezja. Znajdowały się tam siedemdziesiąt trzy wsie. Niektóre położone prawie 4 tys. m n.p.m. Polscy zakonnicy do wielu miejsc musieli dojeżdżać konno. Podróż do najdalszej wsi zajmowała 24 godziny.

Obok trudnych warunków problemem była działalność lewicowej terrorystycznej organizacji Świetlisty Szlak. Terroryści zamierzali wywołać rewolucję przy pomocy niezadowolonych mieszkańców wsi i miasteczek. Napadali na posterunki policyjne, podkładali ładunki wybuchowe. W Pariacoto większość ludzi nie popierało tych działań. Uczestniczyli w Mszach św., podziwiali Polaków, których życie wypełniały modlitwa, katechezy i organizowanie pomocy dla innych. To nie podobało się terrorystom. 9 sierpnia 1991 r. zostali przez nich zastrzeleni o. Michał Tomaszek i o. Zbigniew Strzałkowski. Ojciec Jarosław Wysoczański przeżył – w tym czasie był w Polsce.

W 2015 r., przed beatyfikacją polskich zakonników, realizowaliśmy film pt. Życia nie można zmarnować. W Zawadzie mama Zbigniewa mówiła, że wiadomość o śmierci syna całkowicie zmieniła jej życie: – Żyje się, bo się żyje, ale już nic nie cieszy. Pozostał ból. Pocieszenie można znaleźć tylko u Pana Boga i Matki Najświętszej. I dodała: – Mordercy za to, co zrobili, odpowiedzą przed Panem Bogiem. Niech to już Pan Bóg osądzi, a ja nie mam pretensji. Ani jednej złej myśli na nich.

Przed śmiercią Franciszka Strzałkowska udzieliła ostatniego wywiadu. Brat Jan Hruszowiec, promotor kultu męczenników, zanotował słowa tej świętej kobiety: „Trzeba się pogodzić z losem i po prostu przebaczyć. Nie życzę nikomu nic złego, nawet tym zabójcom. Nie czuję żadnego żalu w sercu do morderców, tylko przebaczenie. I życzę każdemu, żeby umiał przebaczyć, bo jak się żyje z darem przebaczenia, to się żyje piękną miłością”. Franciszka Strzałkowska zmarła w 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Rzecznik MŚP dla "Rz": bon turystyczny powinni otrzymać wszyscy Polacy płacący podatki

2020-05-27 07:19

[ TEMATY ]

wakacje

Ks. Paweł Borowski

Tzw. bon turystyczny, nawet jeżeli będzie miał niższą wartość od obecnie deklarowanej, powinni otrzymać wszyscy Polacy płacący podatki - mówi środowej "Rzeczpospolitej" Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

Abramowicz ocenia w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że "z drobnymi wyjątkami" nie ma branż, których nie dotyka epidemia koronawirusa. "Najbardziej poszkodowane są te, które zostały zamknięte w połowie marca rozporządzeniem premiera i one najdłużej będą wracać do normalnego funkcjonowania. Dlatego ważne jest, aby jak najszybciej odblokowywać kolejne branże. W tej chwili działamy na rzecz tego, by wytyczne Głównego Inspektoratu Sanitarnego były do zaakceptowania dla kin i teatrów, siłowni, basenów i saun, solariów, salonów tatuażu czy szeroko pojętej działalności weselnej" - podkreśla rzecznik MŚP. Dodaje, że optymalną datą odmrożenia dla tych branż byłby 1 czerwca.

Zdaniem Abramowicza branżą, która może ten rok całkowicie spisać na straty, jest branża turystyczna - w tej części, która dotyczy podróży zagranicznych. "Wiele biur turystycznych może już powrotu prosperity nie doczekać, zwłaszcza że coraz więcej ludzi unika pośredników w planowaniu wakacji i rezerwuje sobie transport i noclegi na własną rękę" - mówi rzecznik MŚP.

Jak podkreśla, turystyka też prawdopodobnie bardzo poważnie się zmieni. "Jest to zapewne jakaś szansa dla krajowych usługodawców z tej branży. Głównym klientem w polskich górach czy nad Bałtykiem w dalszym ciągu są nasi rodacy, więc przy braku zagranicznej konkurencji istnieje szansa na to, że branża na brak pracy narzekać nie będzie" - uważa Abramowicz.

Przypomina jednocześnie, że rząd chce wesprzeć tę branżę tzw. bonem turystycznym. "Uważamy, że taki bon, nawet jeżeli będzie miał niższą wartość od obecnie deklarowanej, powinni otrzymać wszyscy Polacy płacący podatki" - mówi rzecznik małych i średnich przedsiębiorców.

Według Abramowicza po okresie pandemii trzeba będzie wrócić do propozycji zmian mających ułatwić i odbiurokratyzować działalność gospodarczą w Polsce. "Teraz nie ma już wyjścia – bez takich działań powrót na ścieżkę szybkiego rozwoju będzie utrudniony" - przekonuje rzecznik MŚP. (PAP)

mkr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję