Reklama

Srebrny Jubileusz Radia Warszawa 106,2 FM

2016-10-01 19:50

mag / Warszawa / KAI

ArtmoGraphicDesigner/pixabay.com

Społeczeństwo ma prawo do informacji opartej na prawdzie, która nie jest koniunkturalna - podkreślił abp Henryk Hoser dziękując pracownikom Radia Warszawa za ich oddaną służbę. W katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana odbyły się uroczystości srebrnego jubileuszu diecezjalnej rozgłośni, które 1 października 1991 rok rozpoczęło swoje nadawanie z parafii w podwarszawskim Miedzeszynie. W liturgii wzięli udział licznie zgromadzeni przedstawiciele mediów, duchowieństwa oraz słuchacze.

W czasie Mszy św. bp warszawsko-praski podkreślił rolę mediów w głoszeniu Dobrej Nowiny i budowaniu społeczeństwa opartego na solidarności. – Wszyscy wielcy święci, którym zależało na ewangelizacji, a więc rozkrzewianiu wiary, wykorzystywali środku społecznego przekazu by dotrzeć z Bożym Słowem do jak największego kręgu odbiorców. Jako przykład wskazał postać św. ojca Maksymiliana Kolbego oraz bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, który pracował na stołecznej Pradze a od ubiegłego roku jest również patronem Radia Warszawa.

Abp Hoser zwrócił uwagę, że jednym z największych wyzwań stojących dziś przed światem jest nadmiar informacji, który powoduje zagubienie ludzi i brak właściwej oceny przez nich rzeczywistości. – Stając wobec braku autorytetów i właściwych kryteriów oceny informacji odbiorcy stają się coraz bardziej bezradni. Nie wiedzą bowiem co jest prawdziwe, czy co jest ważne, oczekują zatem od nas słowa pokrzepienie oraz jakiejś logiki – stwierdził kaznodzieja.

Podkreślił, że środki medialne powinny być wykorzystywane do budowania i wspierania wspólnoty ludzkiej w różnych zakresach począwszy od tego religijnego poprzez polityczny, społeczny, czy ekonomiczny aż po kulturowy. - Społeczeństwo ma bowiem prawo do informacji opartej na prawdzie, która nie jest koniunkturalna, ale zawsze aktualna i nie zmienia się a więc jest prawdą fundamentalną dla budowania społeczeństwa i każdej jednostki ludzkiej – powiedział abp Hoser. Dodał, że informacja godna tego miana oparta jest na wolności, a więc ani nie manipuluje, ani nie przymusza odbiorcy, ale oświeca i zaprasza. Bp warszawsko-praski zwrócił uwagę, że media katolickie, czyli jak określił ‘powszechne’ nie epatują słuchaczy agresją czy tonem oskarżycielskim, ale ukazują to, co jest istotne i co jest pociągające. - Takie jest właśnie Radio Warszawa, za które dziś dziękujemy Bogu i ludziom, którzy je tworzą - powiedział abp Hoser. Życzył jednocześnie wszystkim, którzy przez 25 lat tworzyli diecezjalną rozgłośnię, by zawsze dawali się prowadzić Duchowi Świętemu. – Niech się nie zrażają trudnościami, niech nie ulegają łatwemu zwątpieniu dlatego że moc Ducha Świętego jest zawsze niezawodna i dostępna.

Reklama

Po liturgii odbyła się uroczystość wręczenia medali „Zasłużony dla Diecezji Warszawsko-Praskiej”. Następnie w podziemiach świątyni wręczone zostały dyplomy instytucjom współpracującym z rozgłośnią. Radio Warszawa powstało z inicjatyw ks. Tadeusza Łakomca w 1991 roku w parafii Matki Bożej Dobrej Rady w Miedzeszynie skąd po pięciu latach zostało przeniesione do budynków kurialnych przy ulicy Floriańskiej 3, gdzie do dziś ma swoją siedzibę.

Z badań SMG/KRC wynika, że jego słuchalność oscyluje między 1,2 i 1,5 proc. co tygodniowo daje ok. 300 tys. ludzi. – Posiadamy również wiernych słuchaczy, którzy identyfikują się ze stacją angażując w liczne akcje które odbywające się pod naszym patronem. Poza tym nasi odbiorcy słuchają radia bez przełączania na inne stacje nawet do 160 minut dziennie, co jest wysokim wynikiem – zwrócił uwagę dyr. rozgłośni ks. Grzegorz Walkiewicz.

Wspomniał, że 1773 osób tworzy Banku Słuchaczy Radio Warszawa systematycznie wspierają rozgłośnię. Dzięki ich ofiarności przez pięć lat udało się zebrać 1 314 tys. zł, które zostały przeznaczone na wyremontowanie studia emisyjnego i nagraniowego, zbudowanie nowej serwerowni oraz postawienie nowej strony internetowej www.radiowarszawa.com, dostosowaną do urządzeń mobilnych.

Tagi:
radio abp Henryk Hoser

Radiowa droga do nieba

2019-12-10 10:48

Ks. Tomasz Nowak
Edycja rzeszowska 50/2019, str. I

Tadeusz Poźniak
Jubileuszową galę prowadzili dziennikarze Via: Małgorzata Oczoś-Błądzińska i Grzegorz Budak

W pierwszej części obchodów ich uczestnicy modlili się w kościele św. Rocha w Rzeszowie. Eucharystii przewodniczył bp Jan Wątroba. W koncelebrze uczestniczyli: bp Edward Białogłowski, bp Kazimierz Górny i 33 księży.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Drezdenko: Dekanalny Halowy Turniej Piłki Nożnej Ministrantów

2019-12-13 10:18

Paulina Tyrka

W sobotę 7 grudnia został rozegrany Dekanalny Halowy Turniej Piłki Nożnej Ministrantów zorganizowany przez Parafię Przemienienia Pańskiego w Drezdenku.

Archiwum autora
Uczestnicy turnieju

Przed rozpoczęciem rozgrywek sportowych wszyscy uczestnicy spotkali się w kościele na Mszy świętej a następnie wraz z opiekunami udali się na halę sportową. System rozgrywek polegał na tym, że każda drużyna grała ze sobą, co przyniosło wiele emocji i pięknych bramek. W kwalifikacji generalnej : I miejsce zajęli ministranci z Trzebicza, II miejsce drużyna z Drezdenka i III miejsce drużyna ze Skwierzyny. Rozgrywki mają przede wszystkim służyć rozwojowi młodych ludzi. Rywalizacja uczy wygrywać według zasad fair play, a przegrana uczy pokory. Ministranci pokazali, że nie tylko pięknie i wytrwale służą przy ołtarzu, ale również wspaniale ze sobą współpracują na boisku, tworząc wspólnotę. Dziękujemy serdecznie tym wszystkim bez których ten turniej by się nie odbył. Przede wszystkim ks. Łukaszowi Murańskiemu CRL za zaangażowanie i organizację, wszystkim sponsorom, sędziom piłkarskim i wszystkim drużynom biorącym udział w turnieju.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem