Reklama

Polska

Nick Vujicic w Krakowie: nie bądź chrześcijaninem ze względu na Kościół, ale ze względu na Jezusa

„Nie bądź chrześcijaninem ze względu na Kościół, bo Kościół może cię rozczarować. Chodź do kościoła, ucz się, ale nie bądź chrześcijaninem ze względu na innych chrześcijan, bądź chrześcijaninem ze względu na Jezusa” – apelował Nick Vujicic w Tauron Arenie w Krakowie. Australijski mówca motywacyjny i ewangelizator bez rąk i nóg był w sobotę gościem kongresu „Życie bez ograniczeń 2”.

[ TEMATY ]

Kraków

Vujicic Nick

pl.wikipedia.org

Nick Vujicic

Nick Vujicic

Na początku swojego wystąpienia Nick Vujicic powiedział, że celem jego przemówienia jest zainspirowanie słuchaczy. „Chcę, żebyście marzyli o wielkich rzeczach, żebyście się nigdy nie poddawali” – mówił Australijczyk.

„Chcę, żebyś zrozumiał, że życie to dar. Chodzi o to, żeby część po części odpakowywać je i wykorzystywać” – mówił Vujicic podkreślając, że w życiu chodzi o to, żeby znaleźć odpowiedzi na dwa pytania: kim jestem i czego chcę. „Jeśli nie znasz prawdy na temat swojej wartości jako osoby ludzkiej, to zaczniesz wierzyć w to, co inni ludzie myślą na twój temat” – dodawał. Wspominał, że rodzice zawsze twierdzili, że nie będzie wiedział co może osiągnąć, dopóki nie spróbuje. Dziś Nick gra w golfa, surfuje, nurkuje, skacze ze spadochronem.

Reklama

„Prawda o mnie jest taka, że urodziłem się taki i nikt nie wie dlaczego taki się urodziłem. Czasami w życiu coś się wydarza, co nie ma sensu. Ale masz wybór. Możesz się złościć na to, czego nie masz, albo być wdzięcznym za to, co masz” – mówił Vujicic i dodawał, że to w domu rodzinnym nauczono go wdzięczności. Inną nauką rodziców była ta, że „nic nie jest ważniejsze niż rodzina, gdy jesteś w domu”.

Ojciec zostawił mu też radę: chcę, żebyś był szczęśliwy, niezależny i żebyś kochał Boga. Nick dziś tego samego chce dla swoich synów. „Tylko tego chcę. Nie obchodzi mnie czy będą woźnymi albo sprzątali toalety” – stwierdził Vujicic wspominając, że nie bez powodu wymienia te zawody, bo pierwszą osobą, która powiedziała, żeby się zastanowił czy nie powinien być mówcą, był woźny z jego liceum. Nick zaczynał jako mówca opowiadający swoją historię właśnie w szkole średniej. W czasie studiów – zrobił podwójny dyplom z księgowości i planowania finansowego – kontynuował występy jako mówca.

„Ja nie wiedziałem czego chcę a tym bardziej kim jestem. Nie wiem co mnie czeka w przyszłości. Kiedy widzisz tylko to, co widzisz, widzisz tylko rozrzucone kawałki – nie wiesz co można ułożyć z kawałków twojej układanki, dopóki nie dasz tej układance szansy. Ja nie wiem co się wydarzy w twoim życiu, ale nie rezygnuj. W twoim umyśle masz wybór – albo iść dalej, albo zacząć słuchać kłamstw” – mówił Vujicic zwracając uwagę, że te ostatnie doprowadziły go do próby samobójczej w wieku 10 lat, ale powstrzymała go jedna myśl – obraz rodziny, która płacze nad jego grobem. „Ja ich kocham. Nie chciałem zostawić im takiego bólu. Postanowiłem zostać. Słuchajcie, ja się cieszę, że nadal tu jestem” – mówił Nick nagradzany brawami przez publiczność w Tauron Arenie.

Reklama

„Ja chciałem mieć ręce i nogi. Czego ty chcesz? Pieniędzy, narkotyków, seksu, pornografii, popularności? Jeśli pokładasz szczęście w tymczasowych rzeczach, twoje szczęście też będzie tymczasowe. Jeśli nie znalazłeś czegoś, za co warto byłoby umrzeć, to nie znalazłeś czegoś, dla czego warto byłoby żyć” – kontynuował mówca i zaznaczał, że dziś trzyma w szafie parę butów na wypadek, gdyby Bóg sprawił cud i otrzymał nogi, ale nie czeka już na ręce i nogi, bo wie, że jeśli nie dostanie cudu, to może być cudem dla kogoś innego. „Nie narzekaj na to, czego nie masz. Wykorzystaj najlepiej to, co masz” – zachęcał.

Opowiadając jak zaczął być mówcą, Nick podkreślił, że najważniejsza jest odwaga. Zaznaczył, że trzeba odwrócić się od kłamstw na swój temat a zbliżać się w stronę prawdy, bo to da człowiekowi wyzwolenie. Nie można się też zniechęcać porażkami, bo nie ma ludzi, którzy ich nie doświadczyli. „Odwaga nie jest potrzebna do osiągnięcia sukcesu, ale do podniesienia się z porażki” – mówił Vujicic wyliczając, że zanim po raz pierwszy wystąpił jako mówca w jednej ze szkół wykonał ponad pięćdziesiąt telefonów, czyli poniósł tyle porażek. Dziś ma na koncie już 3 tys. występów przed 6 mln ludzi oraz 35 tys. zaproszeń, które musiał odmówić. „Wszyscy zaczynamy od zera, więc nie czuj się zniechęcony – stawiaj małe kroczki i pilnuj, żeby twoja pewność siebie rosła” – mówił Vujicic.

Na koniec Nick zwrócił się do zebranych z apelem: „Jeśli jesteś kimś, kto się modli, to wiedz, że modlę się za ciebie, a ty módl się za mnie i za moją rodzinę, i za mojego tatę, bo ma raka”. „Chcę, żebyś wiedział, że w moim życiu wiara w Boga, w niebo, w zmartwychwstanie, w odpuszczenie grzechów, pomogła mi odnaleźć spokój w sobie. Nie jestem chrześcijaninem ze względu na kościoły. Ja wiem, że Bóg nie chce, żebym był katolikiem, bo nie mogę się przeżegnać – żartował Vujicic. – Nie bądź chrześcijaninem ze względu na Kościół, bo Kościół może cię rozczarować. Chodź do kościoła, ucz się, ale nie bądź chrześcijaninem ze względu na innych chrześcijan, bądź chrześcijaninem ze względu na Jezusa” – zaapelował Nick a w Tauron Arenie rozległy się brawa.

Zarówno w czasie swojego wystąpienia, jak i na poprzedzającej je konferencji prasowej Nick Vujicic zwrócił uwagę, że jest to jego druga wizyta w Polsce, ale chce tu wrócić ze swoją żoną i synami. Ma nadzieję, że gdy przyjedzie do Polski po raz kolejny, to jego spotkanie zorganizują kościoły, a on będzie mógł opowiedzieć pełną historię swojego życia i to jak je odmienił Jezus Chrystus.

Ponieważ Nick występuje zarówno jako mówca motywacyjny i jako ewangelizator został zapytany o to czym różnią się te spotkania i które osobiście bardziej woli. „Gdybym miał wybór występować jako mówca motywacyjna dla 10 milionów ludzi albo rozmawiać o Ewangelii z jednym człowiekiem, to zawsze wybiorę jednego człowieka i rozmowę o Ewangelii” – stwierdził Vujicic. Zaznaczył, że on chce ludziom mówić o Ewangelii, ale zdaje też sobie sprawę, że wiele krajów nie otworzy przed taką nauką drzwi. Dlatego jego celem jest zainspirowanie siedmiu miliardów ludzi, ale do jego realizacji musi być mówcą motywacyjnym przyjmowanym powszechnie. „Dla mnie osobista relacja z Jezusem, rozmawianie z Nim i wiedza o tym, że to jest ważniejsze niż fakt do jakiego kościoła chodzisz, to jest dla mnie sens każdego dnia. Oczywiście to nie jest wydarzenie religijne i kochamy tu wszystkich. Ale taka jest moja historia” – odpowiadał Vujicic.

Oprócz Nicka Vujicica w wydarzeniu „Życie bez ograniczeń” w Krakowie wzięli udział także m.in. hiphopowiec, autor książek i działacz na rzecz edukacji dr Eric Thomas, trener i prawnik Andrzej Cichocki, trener mentalny mistrzów świata w siatkówce Jakub B. Bączek, ultra-maratończyk Daniel Lewczuk, pisarka, której udało się uciec z pracy niewolniczej na plantacjach mango Dr Ava Brown, projektantka mody Eva Minge.

Organizatorem widowiska motywacyjno-artystycznego „Życie bez ograniczeń 2”, które 1 października odbyło się w krakowskiej Tauron Arenie była firma Milewski&Partnerzy. Kolejną edycję zapowiedziano na przyszły rok w Warszawie.

Nick Vujicic w wyniku rzadkiej choroby tetra-amelia urodził się bez rąk i nóg. Z powodu swojej niepełnosprawności cierpiał na depresję i jako 10-letni chłopiec próbował popełnić samobójstwo. Dzięki swojej niezwykłej sile motywacji i determinacji, nauczył się samodzielnie wykonywać wszystkie podstawowe czynności życiowe, a także grać w golfa czy na perkusji. W wieku 18 lat dołączył do licealnego koła chrześcijańskiego, tam właśnie zaczął opowiadać innym o swoim życiu. Rówieśnicy chętnie słuchali Nicka, a jego historie wywierały na nich ogromne wrażenie. Wkrótce Vujicic założył fundację charytatywną, zaczął podróżować i prowadzić wykłady na temat wiary, motywacji i niepełnosprawności. Ożenił się i już dwukrotnie został ojcem. Obecnie jest autorem bestsellerowych książek i filmów motywacyjnych. Dziś uchodzi też za najsłynniejszego mówcę na świecie, a jego fanpage ma prawie 9 mln fanów.

2016-10-02 15:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozmowy, które zmieniają życie..

[ TEMATY ]

Vujicic Nick

Anna Majowicz

Nick był gościem trzeciej edycji ODNOWIENIE FESTIVAL

Nick był gościem trzeciej edycji ODNOWIENIE FESTIVAL

Blisko 30 tys. osób przybyło 2 czerwca na Stadion Wrocław. Tłumy na aleję Śląską przyciągnął gość specjalny finału trzeciej edycji Odnowienie Festiwal - Nick Vujicic.

Zobacz zdjęcia: Finał Odnowienie Festival

Nick jest znanym na całym świecie mówcą motywacyjnym, który w wyniku choroby genetycznej nie ma rąk ani nóg, ale ma za to wielką pasję do życia i doskonałe poczucie humoru. - Kiedy zacząłem uczęszczać do szkoły, mnóstwo dzieci pytało, co mi się przydarzyło.. odpowiadałem spokojnie, że to przez papierochy - zażartował już na początku spotkania. Wśród kilku anegdot falę śmiechu wywołała historia o samolocie. - Kiedyś przebrany za pilota witałem wszystkich pasażerów wchodzących na pokład. Powiedziałem im, że dzięki nowo odkrytej technologii mogłem zostać pilotem. To było bardzo zabawne. Większość z pasażerów oddała wtedy swoje życie Bogu - rozbawił publikę. Nick nie tylko bawił słuchaczy, ale swoim przemówieniem również mocno ich poruszył. - Kiedy podróżuje się po świecie, bez względu na to, czy posiada się ręce i nogi, czy jest się bogatym, czy biednym, zdrowym czy chorym, wszyscy szukamy tego samego - miłości, która daje nadzieje - mówił. Ewangelista wspomniał, że przez długi czas nie wierzył, że może choćby w najmniejszym stopniu decydować o tym, jak potoczy się jego los. Był przekonany, że jego ciało do niczego się nie nadaje. - Kiedy chodziłem do szkoły i przyglądałem się pełnosprawnym dzieciom, to wydawało mi się, że jako jedyny nie mam nadziei, bo jestem inny. Dzieciaki się ze mnie naśmiewały, nie chciałem uczęszczać na zajęcia. Mama mówiła, że Bóg mnie kocha i ma plan na moje życie. Mówiła, że jestem szczególny. A ja nie chciałem być szczególny. Chciałem być dokładnie taki sam, jak inni - opowiadał. W wieku 15 lat Nick zmienił podejście do swojego życia. Jak mówi zwycięstwo nad wszystkimi ograniczeniami, a także jego dzisiejsza siła, są wynikiem wiary w Boga. W końcu uświadomił sobie również swoją misję, jaką stało się wykorzystywanie niepełnosprawności do nawiązywania rozmów, które zmieniają życie.


CZYTAJ DALEJ

Mężczyźni pielgrzymowali do Międzyrzecza. Duża fotogaleria.

2020-09-19 15:35

[ TEMATY ]

Pielgrzymka mężczyzn

Międzyrzecz

Karolina Krasowska

Wojownicy Maryi wręczyli abp Andzrejowi Dziędze różańce i wizerunki Maryi

Wojownicy Maryi wręczyli abp Andzrejowi Dziędze różańce i wizerunki Maryi

Tradycyjnie, jak co roku we wrześniu, już po raz 8. odbyła się Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do Międzyrzecza. W tym roku towarzyszyło jej hasło zaczerpnięte ze słów św. Jana Pawła II podczas jego wizyty w Gorzowie w 1997 roku.

Zobacz zdjęcia: VIII Pielgrzymka Mężczyzn do Międzyrzecza

Pielgrzymka rozpoczęła się na Zamku Królewskim w Międzyrzeczu wykładem "Nowe czasy, nowe zadania" ks. prof. Pawła Bortkiewicza. Z międzyrzeckiego zamku pielgrzymi udali się do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski, gdzie odbyła się uroczysta Msza św. sprawowana przez metropolitę szczecińsko-kamieńskiego abp. Andrzeja Dzięgę, który wygłosił również okolicznościową homilię skierowaną do mężczyzn. Podczas liturgii panowie odnowili przyrzeczenia chrzcielne. Wydarzenie zakończył wspólny posiłek. 

CZYTAJ DALEJ

ONZ świętuje swe 75-lecie

2020-09-21 20:57

wpolityce.pl

Pod hasłem „Przyszłość, jakiej chcemy, Organizacja Narodów Zjednoczonych, której potrzebujemy” obchodzą Narody Zjednoczone swoje 75-lecie. Jubileuszowa sesja ma uwypuklić m.in. rolę młodzieży i zapewnić, że ONZ pozostanie istotna dla przyszłych pokoleń.

Wystąpienia światowych przywódców w debacie generalnej na 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych rozpoczną się we wtorek. Poniedziałek poświęcony jest głównie wirtualnemu spotkaniu, koncentrującemu się na wejściu ONZ w czwarte 25-lecie. Pośród mówców był prezydent Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że "tak jak 75 lat temu Polska walczyła o świat bez dominacji jednych państw nad drugimi, tak samo przez ostatnie 75 lat dąży do tego samego, aktywnie uczestnicząc w pracach Organizacji Narodów Zjednoczonych".

Otwierając jubileuszowe uroczystości przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego (ZO) Volkan Bozkir z Turcji deklarował zaangażowanie organizacji na rzecz multilateralizmu, w myśl pryncypiów Karty Narodów Zjednoczonych, zobowiązujących kraje świata do współpracy.

„Bez waszego stałego zaangażowania w multilateralizm nie byłoby nas dzisiaj tutaj” – oświadczył Bozkir, przemawiając w ogromnej sali do ograniczonej liczby delegatów w maseczkach, siedzących w dużej odległości od siebie.

„Multilateralizm nie jest opcją, ale koniecznością, ponieważ działamy lepiej i bardziej ekologicznie, aby stworzyć odporniejszy i sprawiedliwszy świat” - dodał.

Przewodniczący ZO nawoływał do wspólnych wysiłków i stałego zaangażowania państw członkowskich we współpracę w celu wzmocnienia koordynacji i globalnego zarządzania w imię obecnych i przyszłych pokoleń.

Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ze swej strony ocenił, że uniknięcie III wojny światowej było „wielkim osiągnięciem, z którego państwa członkowskie mogą być dumne". "Wszyscy muszą podjąć wysiłki, aby je zachować" - dodał.

„Nikt nie chce rządu światowego, ale musimy współpracować, aby poprawić zarządzanie światem. We wspólnym świecie potrzebujemy multilateralizmu, połączonego w sieć, w której rodzina ONZ, międzynarodowe instytucje finansowe, organizacje regionalne, bloki handlowe i inne podmioty współpracują ze sobą ściślej i skuteczniej” – postulował Guterres.

W jego opinii, niezbędny jest też integracyjny multilateralizm, oparty na społeczeństwie obywatelskim, miastach, przedsiębiorstwach, władzach lokalnych i coraz bardziej na młodych ludziach.

Zgromadzeni delegaci jednomyślnie przyjęli rezolucję, upamiętniającą 75. rocznicę Narodów Zjednoczonych, „zrodzonych z okropności II wojny światowej” w 1945 roku.

ONZ stwierdza na swej stronie internetowej, że "obchodzi 75. rocznicę powstania w czasie wielkich wstrząsów na świecie, połączonych z bezprecedensowym globalnym kryzysem zdrowotnym o poważnych skutkach gospodarczych i społecznych. (…) Czy wyjdziemy silniejsi i lepiej przygotowani do współpracy? A może nieufność i izolacja będą dalej rosnąć?”

Wyzwania jawią się na wielu frontach. Według Narodów Zjednoczonych pandemia koronawirusa podkreśliła potrzebę międzynarodowej współpracy w celu opracowania, wyprodukowania i dystrybucji szczepionki, aby skorzystały z tego wszystkie kraje, bogate i biedne.

Jak podkreśla „New York Times” kolejnym wyzwaniem dla organizacji są zmiany klimatyczne, powodujące destrukcję środowiska naturalnego, wynikającą z niezdolność ludzkości do spowolnienia ocieplania planety; inne dalekosiężne kwestie obejmują wzrost ubóstwa, korupcję w rządach, przemoc społeczną i bezrobocie; skalę problemów pogłębia nowa zimna wojna między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

Przytaczając wyniki badań opinii społecznej, ONZ akcentuje, że zdaniem sześciu na 10 respondentów organizacja uczyniła świat lepszym. 74 proc. twierdzi, że jest niezbędna, aby skutecznie stawić czoła globalnym wyzwaniom. Ponad połowa uczestników ankiety wciąż jednak niewiele wie o ONZ i uważa ją za „oddaloną” od ich życia.

W poniedziałkowym programie zaplanowano też wystąpienie prezydenta USA Donalda Trumpa, ale z niewyjaśnionych dotąd przyczyn do tego nie doszło. USA reprezentowała p.o. zastępczyni stałego przedstawiciela przy ONZ ambasador Cheritha Normana Chalet.

„Dla administracji Trumpa ta rocznica jest ważnym momentem, upamiętniającym liczne sukcesy Organizacji Narodów Zjednoczonych, ale trzeba to uczynić z niezmąconym wzrokiem i odnowioną determinacją, aby zobaczyć, jak to ważne ciało spełnia swoje zamierzone cele” - powiedziała.

Jak dodała, 75. rocznica jest właściwą porą, aby zadawać pytania o mocne i słabe strony instytucji, badać i uczyć się na niepowodzeniach, a także świętować jej osiągnięcia.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/ mal/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję