Reklama

Polska

Bp Nitkiewicz: w seminarium duchownym należy rozpalić w sobie miłość do Boga

W seminarium duchownym należy rozpalić w sobie miłość do Boga i do drugiego człowieka – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz 3 października w Sandomierzu. W Wyższym Seminarium Duchownym odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego.

[ TEMATY ]

seminarium

AGNIESZKA BUGAŁA

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystej Mszy św., przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Koncelebrowali ją księża profesorowie, proboszczowie oraz kapłani z seminariów innych diecezji zaproszeni na rozpoczęcie roku akademickiego.

W homilii hierarcha nawiązał do koncepcji artystycznej Gian Lorenzo Berniniego, nazywanej „bel composto” (pięknie ułożone), zgodnie z którą architektura, malarstwo i rzeźba świątyni tworzyły całość i jednym głosem mówiły o Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Podobnie powinno być w przypadku przygotowania do kapłaństwa. Formacja duchowa i intelektualna musi łączyć się ściśle z takim kształtowaniem kleryckich serc, aby były zawsze miłosierne, aby miały wrażliwość na ludzkie nieszczęście i niosły pomoc potrzebującym – wskazał biskup.

Ordynariusz podkreślił, że tylko wtedy, gdy serca będą wrażliwe i miłosierne, wtedy też osoby duchowne będą wiarygodnymi sługami Chrystusa.

- W kapłańskim życiu popełniamy różne uchybienia i zaniedbania, czujemy się niekompetentni wobec problemów wynikających z postępu technicznego, w wielu sytuacjach jesteśmy po prostu bezradni. Nie można nauczyć się wszystkiego w seminarium, ale można i trzeba rozpalić w sobie miłość do Boga i do drugiego człowieka – podkreślił bp Nitkiewicz.

W uczelni przygotowującej przyszłych kapłanów pierwszy rok studiów rozpoczęło dziewięciu kleryków, którzy otrzymali indeksy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Bp Krzysztof Nitkiewicz podziękował ks. Janowi Biedroniowi za wieloletnie pełnienie funkcji rektora seminarium i życzył nowemu rektorowi, ks. Rafałowi Kuładze, wielu sił w realizacji podjętej posługi.

Nowy rektor seminarium podziękował kapłanom, którzy zakończyli posługę w uczelni oraz powitał w murach uczelni nowych profesorów i formatorów.

Ks. Rafał Kobiałka wygłosił wykład inauguracyjny pt. „Duchowość kapłańska w nauczaniu trzech ostatnich papieży do polskiego duchowieństwa”.

Reklama

Sandomierskie Wyższe seminarium Duchowne powołał do istnienia bp Prosper Burzyński w 1820 r. Swoją siedzibę ma ono w historycznych budynkach po zakonie benedyktynek. Formacja seminaryjna prowadzona jest w czterech kierunkach intelektualnej, duchowej, ludzkiej, duszpasterskiej i trwa 6 lat.

Działają w nim koła: misyjne, sportowe, Caritas, oazowe, KSM, trzeźwościowe, krwiodawstwa, "Pro Life", Przyjaciół Radia Maryja, "Głuchoniemi" oraz Klerycki Krąg Harcerski.

2016-10-03 14:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dzień Otwartej Furty

Niedziela sandomierska 20/2016, str. 3

[ TEMATY ]

seminarium

Sandomierz

Ks. Adam Stachowicz

Pamiątkowe zdjęcie z Księdzem Biskupem

Pamiątkowe zdjęcie z Księdzem Biskupem

Już szesnasty raz Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu otworzyło swoje podwoje dla gości. 30 kwietnia do sandomierskiej uczelni przybyli autokarami i indywidualnie z całej diecezji młodzi i starsi, dołączyło do nich sporo turystów zwiedzających Sandomierz oraz przedstawiciele Przyjaciół Seminarium. – Wiele elementów decyduje o tym, że Dzień Otwartej Furty należy do dni niezwykłych i wyjątkowych. Rozpoczyna się od Mszy św., a po jej zakończeniu zgromadzeni przedłużają świętowanie na wirydarzu seminaryjnym. Chcemy, aby w czasie tego spotkania każdy poczuł się dobrze, by ten dzień był swego rodzaju darem, a także dniem powołaniowym, bo wtedy wielu młodych ma okazję popatrzeć za mury seminaryjne i zapytać: A może i mnie Pan Jezus powołuje? Tego typu spotkania wewnątrz Seminarium „urealniają obraz”, jaki mają młodzi ludzie o miejscu, gdzie kształtują się przyszli kapłani. Taki dzień pokazuje również drogę, którą powinni iść powołani, ci którzy mają ten wewnętrzny głos, aby pójść za głosem Chrystusa – powiedział ks. Jan Biedroń, rektor Seminarium.

CZYTAJ DALEJ

Święty ostatniej godziny

Niedziela przemyska 15/2013, str. 8

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

Nawiedzając pewnego dnia przemyski kościół Ojców Franciszkanów byłem świadkiem niecodziennej sytuacji: przy jednym z bocznych ołtarzy, wśród rozłożonych książek, klęczy młoda dziewczyna. Spogląda w górę ołtarza, jednocześnie pilnie coś notując w swoim kajeciku. Pomyślałem, że to pewnie studentka jednej z artystycznych uczelni odbywa swoją praktykę w tutejszym kościele. Wszak franciszkański kościół, dzisiaj mocno już wiekowy i „nadgryziony” zębem czasu, to doskonałe miejsce dla kontemplowania piękna sztuki sakralnej; wymarzone miejsce dla przyszłych artystów, ale także i miłośników sztuki sakralnej. Kiedy podszedłem bliżej ołtarza zobaczyłem, że dziewczyna wpatruje się w jeden obraz górnej kondygnacji ołtarzowej, na którym przedstawiono rzymskiego żołnierza trzymającego w górze krucyfiks. Dziewczyna jednak, choć później dowiedziałem się, że istotnie była studentką (choć nie artystycznej uczelni) wbrew moim przypuszczeniom nie malowała tego obrazu, ona modliła się do świętego, który widniał na nim. Jednocześnie w przerwach modlitewnej kontemplacji zawzięcie wertowała kolejne stronice opasłego podręcznika. Zdziwiony nieco sytuacją spojrzałem w górę: to św. Ekspedyt - poinformowała mnie moja rozmówczyni; niewielki obraz przedstawia świętego, raczej rzadko spotykanego świętego, a dam głowę, że wśród większości młodych (i chyba nie tylko) ludzi zupełnie nieznanego... Popularność zdobywa w ostatnich stu latach wśród włoskich studentów, ale - jak widać - i w Polsce. Znany jest szczególnie w Ameryce Łacińskiej a i ponoć aktorzy wzywają jego pomocy, kiedy odczuwają tremę...

CZYTAJ DALEJ

Jasna Góra: Wystawa unikatowych pamiątek związanych z bitwami pod Mokrą i o Monte Cassino

2024-04-19 18:33

[ TEMATY ]

Jasna Góra

wystawa

BPJG

Unikatowe dokumenty jak np. listy oficera 12 Pułku Ułanów Podolskich z Kozielska czy oryginalną kurtkę mundurową typu battle-dress z kampanii włoskiej, a także prezentowane po raz pierwszy, pochodzące z jasnogórskich zbiorów, szczątki bombowca Vickers Wellington Dywizjonu 305 można zobaczyć na wystawie „Od Mokrej do Monte Cassino - szlakiem 12 Pułku Ułanów Podolskich”. Na wernisażu obecny był syn rotmistrza Antoniego Kropielnickiego uczestnika bitwy pod Mokrą. Ekspozycja znajduje się w pawilonie wystaw czasowych w Bastionie św. Rocha na Jasnej Górze.

Wystawa na Jasnej Górze wpisuje się w obchody 85. rocznicy bitwy pod Mokrą, jednej z najbardziej bohaterskich bitew polskiego żołnierza z przeważającymi siłami Niemców z 4 Dywizji Pancernej oraz 80. rocznicy bitwy o Monte Cassino, w której oddziały 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa zdobyły włoski klasztor.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję