Reklama

Kraków: wieczór poświęcony kard. Macharskiemu

2016-10-07 09:56

luk / Kraków / KAI

T. Warczak

W czwartek wieczorem w Klubie Inteligencji Katolickiej w Krakowie wspominano śp. kard. Franciszka Macharskiego. „To był mąż stanu. Ale nie z uznania władzy, tylko z mianowania ludzi” – mówił o poprzednim metropolicie krakowskim jeden z zaproszonych gości, prof. Andrzej Zoll.

Były Rzecznik Praw Obywatelskich wskazał, że w tych trudnych czasach – stanu wojennego – czuło się wyjątkową obecność ks. kardynała, także w przestrzeni publicznej. „Mimo to on zawsze interweniował bez rozgłosu. Nie mówił o tym, ale jednak wiedzieliśmy, że często to on wspomógł zwolnienie z więzienia wielu osób” – powiedział.

Prof. Zoll wspomniał także bardzo osobiste relacje z poprzednim metropolitą krakowskim. „To był przyjaciel moich braci, którzy zginęli w Powstaniu Warszawskim. Trochę mnie traktował jak młodszego brata. Był dla mnie jasnym drogowskazem w życiu – opisał gość.

Drugi z prelegentów, ks. prałat Andrzej Fryźlewicz przedstawił zebranym z kolei codzienność kard. Macharskiego. „To, co go wyraźnie cechowało to było stałe dostrzeganie tego, co z boku, co odrzucone, co znajdowało się poza główną drogą. Tak właśnie kardynał, podobnie jak br. Albert, okazywał miłosierdzie – z dobrocią, poszukując tych, najbardziej oddalonych” – uwypuklił.

Reklama

Wieloletni osobisty sekretarz kard. Macharskiego dodał, że w hierarsze można było dostrzec wyraźnie znamiona świętości – umiłowanie Najświętszego Sakramentu, Matki Bożej i bliźniego. „Bardzo mocno wspominam jak często podczas przeistoczenia po jego twarzy spływały łzy – to dotykało już wymiaru mistycznych przeżyć” – ocenił.

Ostatni z mówców, biskup Grzegorz Ryś, podkreślił natomiast, że kard. Macharski był pierwszym biskupem mianowanym przez Jana Pawła II. „Pierwszy raz odbyło się to bez ustalenia tego faktu z władzą. Kard. Macharski był kimś kogo ówczesna władza państwowa się nie spodziewała. Myślę, że to bardzo pomogło w organizacji pierwszej pielgrzymi papieża Polaka do swojego kraju” – stwierdził.

Wspomniał także trudną sprawę oświęcimskiego karmelu i trud, który w jej rozwiązanie włożył poprzedni metropolita krakowski. „Kiedyś przyznał mi się, że czuł się wtedy bardzo samotny. Mimo to podjął ten wysiłek. To była ta jego niesamowita zdolność szukania dialogu tam, gdzie nikt nie chciał już rozmawiać” – wskazał.

Bp Ryś dodał także, że w kontekście Klubu Inteligencji Katolickiej bardzo istotne są Dni Kultury Chrześcijańskiej, których początek wiązał się z rozpoczęciem pontyfikatu kard. Macharskiego w archidiecezji krakowskiej. „Wtedy kultura miała funkcje rozmaite – była miejscem spotkania ludzi wierzących i niewierzących, miejscem wypowiedzi, które miały charakter polityczny w wymiarze przeżywanej wolności i była bliska temu, co jest ściśle wyznaniem wiary” – wyjaśniał.

Po oficjalnej części spotkania wielu przybyłych podzieliło się swoimi osobistymi wspomnieniami o niezwykłej postaci, zmarłego nieco ponad dwa miesiące temu, kard. Franciszka Macharskiego.

Tagi:
Kraków kard. Macharski

„Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową”

2019-09-30 12:23

Informacja prasowa

W październiku Karmelici Bosi wspominają postać św. Teresy od Jezusa, XVI-wiecznej hiszpańskiej mistyczki i reformatorki zakonu Karmelitów. Wspominają także inną świętą i doktora Kościoła – Teresę od Dzieciątka Jezus (z Lisieux), patronkę misji.

Informacja prasowa

Inspirowany osobami tych dwu świętych będzie koncert misyjny – siódmy koncert z cyklu „Karmelitańskie Spotkania z Muzyką Organową”, wieńczący jego pierwszą edycję. Odbędzie się on we wtorek, 1 października br. o godz. 19:00 w krakowskim kościele Karmelitów Bosych przy ul. Rakowickiej 18.

Finałowy koncert będzie miał nadzwyczajną formułę, gdyż obok muzyki organowej zabrzmi też muzyka kameralna. Wystąpi śląski organista młodego pokolenia, wykładowca Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, dr Michał Duźniak,prezentując dzieła Jana Sebastiana Bacha, kompozytorów okresu niemieckiego romantyzmu, jak też utwór pt. „Ianua” współczesnego twórcy Michała Schäffera.

Część kameralną wypełni m. in. dawna muzyka hiszpańska w wykonaniu zespołu Finesis Trio w składzie: Katarzyna Puch (śpiew), Małgorzata Włodarczyk (lutnia/gitara) oraz Paulina Tkaczyk (klawesyn).

Wstęp na koncert jest wolny, po koncercie tradycyjnie już odbędzie się spotkanie z zaproszonymi artystami.

Patronat honorowy nad festiwalem objął Jego Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski, Metropolita krakowski, sam projekt współfinansowany jest ze środków województwa małopolskiego. Druga edycja cyklu rozpocznie się wraz z nowym rokiem liturgicznym, zaś na pierwszy koncert Karmelici Bosi zapraszają już 8 grudnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nauczyciel – zawód z powołania

Weronika Różycka
Edycja sosnowiecka 41/2008

W naszym mniemaniu nauczyciel powinien być mądry i wszechstronny, utalentowany, ma kochać i rozumieć, służyć wiedzą i doświadczeniem. Czy są tacy nauczyciele...? Czy mieliśmy szczęście spotkać w swoim życiu takiego Mistrza, który był dla nas chodzącą mądrością i równocześnie wzorem dobroci? A może oczekujemy zbyt wiele, bo przecież czasy niełatwe, gratyfikacje mierne, ranga upada, a wartości wyznaczają nowobogaccy

ontrastwerkstatt/fotolia.com

14 października to święto wszystkich nauczycieli, pedagogów i pracowników oświaty. Dzień Edukacji Narodowej przypomina o najlepszych tradycjach intelektualnych naszego narodu. Nagradza się wówczas zasłużonych nauczycieli w podziękowaniu za ich trud i poświęcenie w kształceniu młodego pokolenia. 14 października jest także tym dniem w roku, kiedy głębiej zastanawiamy się nad rolą nauczyciela w edukacji i wychowaniu młodego pokolenia. Wszyscy zgodnie dochodzimy do wniosku, że jest to nie lada wysiłek. Uczniowie bowiem bardziej pamiętają o swoich prawach niż o obowiązkach. Tymczasem należy zachować między nimi właściwą równowagę. Rolą nauczyciela jest trzymanie nad tym pieczy.

Nie dać się zwariować

„Na współczesnego nauczyciela czyha obecnie zmora «stechnologizowania». Już nie tylko informatyk powinien umieć podeprzeć się w pracy komputerem, rzutnikiem czy skanerem. Wszyscy, w mniejszym lub większym stopniu powinni ze współczesną technologią być za pan brat. Dziś nie wystarcza już umiejętność posługiwania się liczydłem i przyborami geometrycznymi, jak było dawniej. Trzeba stale doskonalić umiejętności zawodowe, nie tylko w swojej specjalizacji. Nauczyciel-omnibus - to chyba współczesny ideał...
- W tym wszystkim nie trzeba jednak dać się zwariować, ale robić to, co umiemy najlepiej, nie zapominając, że nauczyciel to przede wszystkim człowiek - radzi emerytowana nauczycielka ze Szkoły Podstawowej w Dąbrowie Górniczej-Tucznawie. - Bo uczniowie często kochają nauczycieli nie za to, czego ich nauczyli, ale za to, jakimi byli ludźmi” - dodaje.

Ideał nauczyciela

Przy okazji święta zastanawiamy się też, jakim powinien być „dobry nauczyciel”. Pojęcie to, definiowane jest w różny sposób. Jeden z literatów mówi: „nauczyciel to zawód i powołanie, to zdolności wrodzone i wyuczone, to odpowiedni zbiór cech osobowości temperamentu, to umiejętność poświęcania się dla dobra innych osób, to miłość do dzieci. Praca w zawodzie powinna przynosić nauczycielowi przyjemność i satysfakcję, bez względu na różne okoliczności i sytuacje (np. stan materialny)”. „Dla mnie dobry nauczyciel to taki, który nie zapomina, że sam był uczniem, który potrafi zrozumieć, że uczeń też nie może się czasami należycie przygotować do lekcji” - mówi Piotr, gimnazjalista z Sosnowca. Jego starsza koleżanka z Liceum zauważa, iż „nauczyciel to nie tylko „encyklopedia” do przekazywania wiedzy, to także przyjaciel wspierający nas w każdej ciężkiej chwili, rozumiejący nasze problemy. Musi mieć rzetelną wiedzę i umieć ją przekazać”. „U mojego nauczyciela cenię najbardziej to, że potrafi zacieśniać związki szkoły z rodziną, że każdy uczeń jest dla niego kimś innym, o zupełnie innej psychice, zdolnościach, potrzebach. Podoba mi się takie indywidualne podejście nauczyciela do ucznia” - tego zdania jest Kinga, uczennica LO z Sosnowca, natomiast jej kolega Tomek twierdzi, że „wychowawca nie powinien być tylko „drętwym” wykładowcą swojego przedmiotu, ale także przyjacielem, do którego można się zwrócić z każdym kłopotem - nawet osobistym. Powinien się starać, aby przez swoje lekcje przybliżyć nas do danego przedmiotu, abyśmy go polubili, a nie siedząc na lekcji czekali jej końca”. „Powinien być stanowczy wobec uczniów - ale nie do przesady. Powinien wzbudzać ich zaufanie, umieć porozmawiać z młodzieżą na każdy temat, czasem nawet w ważnej sytuacji „zarwać” lekcję, by porozmawiać z wychowankami na ważne tematy” - twierdzi Martyna, maturzystka z Będzina. „Mój ideał nauczyciela to pedagog, który potrafi ciekawie prowadzić lekcje, a zarazem umie zachęcić uczniów do samodzielnej pracy. Powinien być wyrozumiały, ale powinien zarazem potępiać złe zachowania wychowanków. Swoją postawą powinien dawać przykład” - włącza swój głos Michał z Sosnowca.

Życiowa pasja

„Nauczycielem być nie jest łatwo. Jeżeli wybrało się ten zawód z powołania, to praca w szkole nie jest udręką, ale kochanym obowiązkiem. Wydaje się, że ogromnie ważną rzeczą w pracy nauczyciela - wychowawcy jest klimat radości. W klimacie radości i dobroci człowiek, który jest wrażliwy na wartości, spontanicznie się otwiera, skutecznie te wartości przyjmuje. Szczególnie jest to ważne w stosunku do małych dzieci, a także dojrzewającej młodzieży. Gdy podchodzimy do nich z uśmiechem, serdecznie, ciepło, to łatwiej osiągamy efekty przekazu naukowego czy wychowawczego. Przecież szybciej akceptujemy człowieka, który okazuje nam życzliwość, łatwiej przed nim otwieramy umysł i serce. Z takim człowiekiem chętniej współpracujemy. Radość w życiu wychowawcy-nauczyciela jest radością trudną. Ciągle musimy dawać, „musimy siać”, nie czekając na wdzięczność, nie mając najczęściej możliwości oglądania owoców naszego wysiłku” - zaznacza mgr Renata Ciszewska z Sosnowca. Z kolei nauczycielka języka polskiego, mgr Ewa Cetera twierdzi, że „zawód nauczyciela jest zawodem z powołania. Nie można wykonywać i pracować z dziećmi, jeśli nie ma się do tego werwy i chęci. Cała praca polega na bezwzględnym oddaniu się swoim wychowankom. Wzorem pedagoga jest człowiek, który posiada atrybuty godne podziwu i naśladowania a także jest szanowany przez uczniów. Na takie poszanowanie i uznanie musi pracować i stworzyć przyjazną atmosferę podczas procesu wychowania. Każdy, kto wykonuje taki zawód, aby móc w pełni się zrealizować, musi traktować go jako życiową pasję. Dopiero wtedy będzie szczęśliwy i zadowolony z tego, co robi a co ważniejsze będzie mu bliżej osiągnąć uznanie i autorytet wśród uczniów”.

Młodzieży chowanie...

Jak wynika z wypowiedzi, i uczniów, i samych pedagogów zawód nauczycielski aczkolwiek nie przynosi fortuny odgrywa bardzo ważną rolę. Nauczyciel-wychowawca ma decydujący wpływ na kształtowanie oblicza młodych, a potem całej dojrzałej społeczności. „Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie” - pisano niegdyś. A dzisiaj Jarosław Rudniański stwierdza: „We współczesnej epoce wychowanie odgrywa lub odgrywać powinno rolę najważniejszą, a zawód nauczyciela jest obecnie najważniejszym ze wszystkich obecnie istniejących - pod warunkiem wszelako, iż nauczyciel stanie się bardziej wychowawcą niż maszyną do uczenia.”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Muzyczny listopad w Żórawinie

2019-10-14 22:04

Agata Pieszko/mat.org

Przed nami kolejny jesienny miesiąc. Czy będzie chłodny? Nie wiadomo. Jedno jest pewne – tę aurę na pewno pomogą nam ocieplić muzyczne wspomnienia, które będą czekały nas w listopadzie w Kościele św. Józefa w Żórawinie.

Agata Pieszko/canva.com

Artyści modlitwą, muzyką i śpiewem wspominać będą tych, którzy odeszli, a których twórczość wciąż żyje w naszej pamięci oraz tych, którzy oddali życie za Ojczyznę, abyśmy mogli żyć w wolnej Polsce.

Harmonogram koncertów:

3 listopada (niedziela) – godz. 18:30

ZADUSZKI JAZZOWE w wykonaniu Tomasza Krajewskiego – Gentelmen’s Jazz.

9 listopada(sobota) – godz. 18:30

WIELCY NIEOBECNI w wykonaniu lokalnych muzyków i artystów.

11 listopada godz. 15:00 (niedziela) 

Koncert patriotyczny „NIEPODLEGŁA” w wykonaniu uczniów niepublicznej szkoły muzycznej w Żórawinie.

17 listopada godz. 10:30 i 12:00 (niedziela)

Koncert patriotyczny „POLSKO MOJA” w wykonaniu chóru „Głos Duszy” (parafia św. Szymona i św. Heleny z Mińska – Białoruś).

Gorąco zapraszamy!



CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem