Reklama

Polska

Oświadczenie Caritas Polska ws. manipulacji dot. Okna Życia w Radomiu

Człowiek, który dopuścił się manipulacji oraz środowisko, które ją promowało, przekroczyło wszelkie zasady wzajemnego szacunku i granice rozsądku - napisał ks. Marian Subocz w oświadczeniu Caritas Polska odnoszącym się do krążącego w internecie sfałszowanego zdjęcia Okna Życia w Radomiu, na którym wycięto oryginalne słowa: "Mamo pozwól żyć", a w zamian wstawiono napis: "Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi! Brak chętnych na adopcję". Dyrektor Caritas Polska przypomniał, że dzięki 60 Oknom Życia uratowano w Polsce 92 niemowlęta i "nikt nigdy nie stawiał jakichkolwiek warunków dotyczących ich przyjmowania".

[ TEMATY ]

Caritas

okno życia

Caritas Polska/Twitter.com

Zmanipulowane zdjęcie

Zmanipulowane zdjęcie

Publikujemy oświadczenie Caritas Polska:

OŚWIADCZENIE WS. MANIPULACJI FOTOGRAFII PRZEDSTAWIAJĄCEJ OKNO ŻYCIA

Reklama

W dniu 11.10.2016 w internecie rozpowszechnione zostało zmanipulowane zdjęcie przedstawiające Okno Życia Caritas Radomskiej. Napis „MAMO – pozwól mi żyć” zamieniono na napis „OKNO ŻYCIA – nie przyjmujemy dzieci z wadami genetycznymi!!! – brak chętnych na adopcję”. Człowiek, który dopuścił się manipulacji oraz środowisko, które ją promowało, przekroczyło wszelkie zasady wzajemnego szacunku i granice rozsądku. Są granice, których przekraczać nie należy i których przekraczać się nie godzi niezależnie od poglądów. Nie byłoby ludzi, którzy wyznają poglądy, gdyby ktoś, kiedyś, nie przekazał im życia i tego życia nie chronił.

Caritas została powołana właśnie do tego, żeby pomagać ludziom potrzebującym pomocy niezależnie od ich kondycji życiowej, wyznania i wyznawanych idei. 23 lata temu w ośrodku leczenia i rehabilitacji dzieci niepełnosprawnych Caritas w Rusinowicach powstała idea Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, która objęła swoim zasięgiem całą Polskę i która najpełniej wyraża sens pomocy Caritas. Zapalając w wigilię świecę Caritas otaczasz opieką dzieci, szczególnie te niepełnosprawne i te – jak to pisze autor manipulacji – z wadami genetycznymi.

Caritas, czyli tysiące pracowników, tysiące wolontariuszy i dziesiątki tysięcy darczyńców poświęca specjalną uwagę i troskę osobom niepełnosprawnym fizycznie i intelektualnie prowadząc dla nich liczne ośrodki wsparcia dziennego, ośrodki stałej opieki czy warsztaty terapii zajęciowej. Dzięki 60 Oknom Życia w Polsce uratowano 92 niemowląt, nikt nigdy nie stawiał jakichkolwiek warunków dotyczących ich przyjmowania. Przeciwnie, Okna Życia są po to, żeby chronić życie, które jest szczególnie kruche.

Reklama

Parafrazując słowa autora manipulacji, informujemy: Okna Życia przyjmują i otaczają opieką wszystkie dzieci, a szczególnie te z wadami genetycznymi. Polacy doświadczyli w swojej dramatycznej historii zjawiska poniżania, lekceważenia i odbierania życia. Wyciągnijmy z tej historii lekcję. Usilnie prosimy o zachowanie rozsądku i szacunek dla ludzkiego życia oraz dla osób, które zajmują się tego życia wspieraniem i ochroną.

Dyrektor Caritas Polska Ks. Marian Subocz

---

Caritas Polska wydało oświadczenie w związku ze sfałszowanym zdjęciem Okna Życia w Radomiu, które pojawiło się w internecie. Okno Życia przy ul. Struga 31, które prowadzą Siostry Matki Bożej Miłosierdzia. Na zdjęciu wycięto oryginalne słowa: "Mamo pozwól żyć", a w zamian wstawiono napis: "Nie przyjmujemy noworodków z wadami genetycznymi! Brak chętnych na adopcję".

Sprawę skomentował także ks. Robert Kowalski, dyrektor Caritas Diecezji Radomskiej. To właśnie pod patronatem tej instytucji charytatywnej działa Okno Życia przy ul. Struga. - To szkaradny opis naszego dzieła. Stanowczo sprzeciwiam się, by ktoś wykorzystywał w ten sposób placówki, które pomagają drugiemu człowiekowi - powiedział duchowny.

Radomska Caritas rozważa skierowanie sprawy do sądu, zaś jedna z działaczek feministycznych oświadczyła, że publikując fotografię radomskiego Okna Życia była przekonana o wiarygodności fotografii.

2016-10-12 16:51

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kielce: Caritas przekazała dwa respiratory placówkom medycznym

2020-11-20 19:56

[ TEMATY ]

Caritas

Kielce

respiratory

Adobe Stock

Caritas Diecezji Kieleckiej przekazała dwa respiratory reanimacyjno-transportowe dla chorych z COVID -19, które trafiły do Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach oraz Zespołu Opieki Zdrowotnej w Busku-Zdroju. Koszt jednego respiratora transportowego to 32 tysiące złotych.

Jak mówił ks. Stanisław Słowik, dyrektor Caritas kieleckiej, w dobie pandemii ważne jest wspólne działanie i wzajemna pomoc.

Przekazane respiratory PARAPAC PLUS to bardzo dobrej jakości sprzęt kompaktowy, który służy do wentylacji zastępczej i terapii tlenowej z możliwością pracy w karetkach pogotowia, samolotach i śmigłowcach oraz transporcie szpitalnym.

Marta Solnica, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego w Kielcach stwierdziła, że respirator posłuży do wyposażenia kolejnej karetki pogotowia w sprzęt niezbędny do wentylowania pacjentów z niewydolnością oddechową. Darowizna trafiła także do szpitala w Busku- Zdroju, który obecnie przyjmuje pacjentów wyłącznie z koronawirusem.

Respiratory zostały zakupione i przekazane przez Caritas Polska w ramach akcji „Wdzięczni Medykom”. Wcześniej z tego programu wsparcie w postaci środków ochrony osobistej otrzymało kilka świętokrzyskich szpitali oraz placówki medyczne prowadzone przez Caritas kielecką.

CZYTAJ DALEJ

„L’Osservatore Romano”: jakimi językami mówił Jezus?

2020-11-23 18:27

[ TEMATY ]

język

Jezus

język grecki

język hebrajski

Adobe.Stock.pl

Jakimi językami mówił Jezus? – na to pytanie odpowiada na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” szwajcarski biblista i egzegeta Daniel Marguerat.

Tłumaczy, że w I wieku w ówczesnej Palestynie posługiwano się łaciną, greką, hebrajskim i aramejskim. Od razu jednak trzeba wykluczyć łacinę, gdyż używali jej tylko przedstawiciele rzymskich władz w kontekście polityczno-administracyjnym. Jedyne inskrypcje łacińskie z tamtych czasów znaleziono w Cezarei Nadmorskiej, gdzie rezydował gubernator, i w Jerozolimie.

Z kolei greka, po podbojach Aleksandra Wielkiego „stała się tym, czym dzisiaj jest angielski: językiem powszechnej komunikacji”.

Inskrypcje na monetach bitych za panowania króla Heroda Wielkiego są wyłącznie po grecku. Pięć procent manuskryptów znalezionych w Qumran napisano właśnie w tym języku. Żydzi, którzy prowadzili wymianę handlową lub utrzymywali inne relacje z nie-Żydami mówili po grecku.

– Za każdym razem, gdy wraz z rodziną udawał się z pielgrzymką do Jerozolimy, miasta świętego, ale zhellenizowanego, Jezus wchodził w kontakt z kulturą grecką. Aby rozmawiać z rzymskim centurionem, trzeba było uciec się do wspólnego języka (Mt 8,5-13). Nie oznacza to, że możemy być pewni, iż opanował grecki mówiony, a jeszcze mniej, że grecki pisany, ale można wnioskować, że znał go na tyle, by rozumieć i być rozumianym. W czasie swego procesu mógł rozmawiać z Poncjuszem Piłatem po grecku (J 18, 28 – 19, 12), lecz jest prawdopodobne, że mógł być obecny tłumacz – wyjaśnia Marguerat.

Gdy chodzi o hebrajski, „język Pisma Świętego”, był on coraz bardziej zastrzeżony dla tekstów pisanych. Argumentowano wprawdzie, że „biblioteka di Qumran, zawierająca najwięcej tekstów hebrajskich, dowodzi, iż w I wieku mówiono żywym hebrajskim”. Jednak wielość komentarzy biblijnych (targumim) w języku aramejskim, również w Qumran, podważa pogląd, że w czasach Jezusa przetrwała ludowa hebrajszczyzna.

Z kolei scena w synagodze w Nazarecie (Łk 4, 16-30), gdzie Jezus bierze zwój z księgą Izajasza i czyta ją, zanim zacznie ją komentować, każe myśleć, że czytał On po hebrajsku. Niestety, scena ta może być późniejszą kompozycją św. Łukasza, który zaczerpnął ją ze swej znajomości liturgii synagogalnej, a zatem historyczność tego epizodu nie jest zagwarantowana. Natomiast fakt, że Jezus przemawiał w synagodze i dyskutował z uczonymi w Piśmie o interpretacji Tory uprawdopodobnia tezę, że „czytał hebrajski biblijny, gdyż w przeciwnym wypadku nie brano by go na poważnie”.

Choć hebrajski był językiem, w którym zapamiętywano teksty biblijne, to na Bliskim Wschodzie w I wieku językiem używanym na co dzień był aramejski. I z pewnością to w tym języku Jezus rozmawiał ze swymi interlokutorami i nauczał. Nowy Testament zachował ślady aramejskich wyrażeń idiomatycznych, takich jak: „abbà” (ojcze), którym Jezus zwracał się do Boga (Mk 14, 36; Ga l4, 6), „talitàcum” (dziewczynko, wstań) do córki Jaira (Mk 5,41), „effatà” (otwórz się) do głuchoniemego, a przede wszystkim wołanie z krzyża (Mk 15, 34): Eloí, Eloí lamà sabactàni” (Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?). - Joachim Jeremias wyliczył 27 słów aramejskich, przypisywanych Jezusowi w Ewangeliach i źródłach rabinicznych – przypomina Marguerat.

Jezus był więc „trójjęzyczny”. – Mówił trochę po grecku, aby zwracać się do obcokrajowców i do Rzymian, czytał Pismo Święte po hebrajsku i mówił po aramejsku, w swoim języku ojczystym – konkluduje szwajcarski biblista.

CZYTAJ DALEJ

Bp Piotrowski do księży na Adwent: proszę o otwarte kościoły i obecność w konfesjonałach

2020-11-23 18:57

[ TEMATY ]

bp Jan Piotrowski

TER

Bp Jan Piotrowski

Bp Jan Piotrowski

O otwarte kościoły i obecność w konfesjonałach prosi w liście na Adwent do kapłanów diecezji kieleckiej jej biskup Jan Piotrowski.

Biskup kielecki kieruje do braci w kapłaństwie swoje słowo z okazji adwentowego dnia skupienia i zachęca w nim księży do „odwagi kapłańskiej” w czasach kulturowego zamętu, do trwania na wspólnej modlitwie i stawienia czoła różnym ograniczeniom.

Prosi też o „otwarte kościoły” i „obecność w konfesjonałach”.

„Proszę Was, niech nasze otwarte kościoły, a w nich codzienna adoracja Najświętszego Sakramentu i Wasza cierpliwa obecność w konfesjonałach każdego dnia będzie znakiem, że Boże miłosierdzie czuwa!” – apeluje bp Piotrowski.

Przypomina, że mimo panującej epidemii koronowirusa Boża Opatrzność daje „możliwości do wspólnej modlitwy, medytacji słowa Bożego, adoracji Najświętszego Sakramentu i adwentowej spowiedzi”. I choć to „nic nowego w naszym kapłańskim życiu”, ale jest to „bardzo potrzebne w czasach ideologicznego i kulturowego zamętu”.

Biskup zachęca do właściwego gospodarowania czasem.

„Jednocześnie nie dajmy się zwieść Złemu ilością „wolnego czasu” i pozostańmy nadal w ewangelicznej logice naszego posłania przez Boskiego Mistrza, który nas wybrał i posłał, abyśmy owoc przynosili i aby owoc nasz trwał (por. J 15, 16)” – tłumaczy biskup.

Przypomina, że jest jego „szczerym pragnieniem, przywołując słowa Ojca Świętego Franciszka - towarzyszenie Wam w odnowieniu odwagi kapłańskiej”. Jest ona przede wszystkim „owocem działania Ducha Świętego w naszym życiu. W obliczu bolesnych doświadczeń wszyscy potrzebujemy pocieszenia i otuchy” – pisze bp Jan Piotrowski.

Jednocześnie tłumaczy, że kapłańska misja nie uodparnia na „cierpienie, ból, a nawet niezrozumienie”.

„Przeciwnie, żąda od nas, abyśmy stawili im czoło i podjęli je, pozwalając Panu, aby je przemienił, a nas bardziej upodobnił do Niego. W ostatecznym rozrachunku brak szczerego, bolesnego i modlitewnego uznania naszych ograniczeń jest tym, co uniemożliwia łasce lepsze działanie w nas, ponieważ nie pozostawia jej miejsca na wzbudzenie tego możliwego dobra, włączającego się w proces szczerego i rzeczywistego rozwoju (zob. List Ojca Świętego Franciszka do kapłanów w 160. rocznicę śmierci Proboszcza z Ars, 4 sierpnia 2019)” – pisze bp Jan Piotrowski.

Biskup kielecki wystosował „Słowo do Kapłanów” z okazji organizowanego w diecezji w różnych miejscach Adwentowego Dnia Skupienia, który zawsze odbywał się w sobotę przed rozpoczęciem adwentu.

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję