Reklama

Cuda mają swój cel - prezentacja książki Mileny Kindziuk o cudach ks. Popiełuszki

2016-10-19 14:13

aw / Warszawa / KAI

Cuda są po coś, mają swój określony cel - podkreślali uczestnicy zorganizowanej przez KAI prezentacji najnowszej książki Mileny Kindziuk "Cuda księdza Jerzego". Znana autorka biografii ks. Popiełuszki i jego matki, Marianny, opisała zaledwie dziesięć z sześciuset niewyjaśnionych z punktu widzenia nauki uzdrowień, złożonych w urzędzie postulacji w Rzymie.

Doktor Anna Małecka i Grzegorz Krzyszczuk dali świadectwo niewyjaśnionych naukowo uzdrowień, jakie przeżyli - uzdrowienie zerwanego na nartach wiązadła kolana, co spowodowało, że wcześniej planowana operacja okazała się zbędna oraz uzdrowienie z zapalenia ucha. Grzegorz Krzyszczuk, dziennikarz Katolickiego Radia Rodzina we Wrocławiu wyznał, że najważniejsze dla niego było jednak uzdrowienie duchowe - naprawienie relacji rodzinnych, zagojenie ran i przebaczenie.

Cud jest po coś, zdrowie fizyczne nie jest jego głównym celem, życie po cudzie jest trudniejsze, bo zobowiązuje do dawania świadectwa i przemiany życia - podkreśliła Milena Kindziuk. Dodała, że duchowe uzdrowienie jest ważniejsze od fizycznego i że często uzdrowienie zaczyna się od ciała, po czym przenika sferę duchową. Autorka wyjaśniła też, że książka zawiera opisy wydarzeń, które świadczą o duchowej obecności ks. Jerzego, tak jak to się stało w związku z nagłą śmiercią młodej Angielki, zadającej pytania, czy on po nią wyjdzie.

Ks. prof. Józef Naumowicz, historyk Kościoła i notariusz w procesie kanonizacyjnym na poziomie diecezji ks. Popiełuszki wyjaśnił, że święci mają być przykładem, że wierni powinni żyć ich przesłaniem, ale bardzo cenne jest także ich wstawiennictwo u Boga. Przypomniał o spontanicznym kulcie ks. Jerzego Popiełuszki i o tym, że za jego pośrednictwem wiele osób wymodliło liczne łaski, szczególnie dar przebaczenia.

Reklama

Wyjaśnił także, jakie fakty mogą być uznawane za cudowne - gdy następuje nagła i trwała poprawa zdrowia po modlitwie, zanoszonej do konkretnej osoby, kandydata na ołtarze. Konieczna jest tez szczegółowa dokumentacja medyczna. Taka dokumentacja jest w wypadku uzdrowionego z białaczki Francuza, Francois Adelana.

Prezes KAI, Marcin Przeciszewski, dokonał prezentacji książki. Poza opisem dziesięciu niewyjaśnionych z naukowego punktu widzenia powrotów do zdrowia, autorka opisała wydarzenia, związane z porwaniem i śmiercią duszpasterza ludzi pracy, rozwój jego kultu, wskazała najważniejsze osoby, które były u jego grobu, m.in. Jan Paweł II, kard. Joseph Ratzinger, Matka Teresa z Kalkuty, Dalajlama, prezydenci i premierzy. Publikacja zawiera też krótką biografię Męczennika, najciekawsze cytaty z Ksiąg Pamiątkowych, wykładanych przy sanktuarium w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie.

Milena Kindziuk, Cuda księdza Jerzego, Wydawnictwo Znak, Kraków 2016

Tagi:
książka

Z życia satrapy

2019-08-21 11:24

wd
Niedziela Ogólnopolska 34/2019, str. 52

Tę książkę czyta się jak reportaż sensacyjny z niedalekiej przeszłości. Mobutu Sese Seko działał przecież niedawno, nie tak dawno jeszcze gazety przynosiły absurdalne wieści z życia satrapy. Mobutu, prezydent i dyktator Zairu (obecnie Demokratyczna Republika Konga) w latach 1965-97, władzę uzyskał w wyniku zamachu stanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedziela Częstochowska ogłasza konkurs!

2019-08-23 14:47

Red.

Zapraszamy naszych Czytelników do wzięcia udziału w konkursie na najciekawsze świadectwo z pieszej pielgrzymki.

Bożena Sztajner/Niedziela

Maksymalna długość tekstu – do 1000 znaków. Na uczestników konkursu czekają nagrody – bilety na multimedialną wystawę „Śladami Jezusa”, którą można oglądać do końca października w pobliżu Jasnej Góry.

Pracę prosimy nadsyłać na adres: edycja.czestochowa@niedziela.pl do 30 września br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem