Reklama

Albania: 5 listopada w Szkodrze beatyfikacje 38 męczenników z czasów komunistycznych

2016-11-05 11:01

kg (KAI) / Warszawa / KAI

Dardani89 / pl.wikipedia.org

W sobotę 5 listopada Kościół katolicki w Albanii otrzyma swych pierwszych rodzimych błogosławionych – 38 męczenników za wiarę z czasów komunistycznych. Uroczystość ta odbędzie się w Szkodrze w północno-zachodniej części kraju, będącej głównym skupiskiem tamtejszych katolików i skąd pochodzi większość przyszłych błogosławionych. W tym gronie jest dwóch biskupów, m.in. arcybiskup Durrësu Wincenty Prennushi, 3 świeckich i jedna kobieta – postulantka zakonna. Jeden ze sług Bożych – Alfons Tracki – urodził się na Opolszczyźnie.

Obrzędom beatyfikacyjnym przewodniczyć będzie w imieniu papieża prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato, a o randze tego wydarzenia świadczy m.in. fakt, że zapowiedzieli w nim swój udział 4 kardynałowie: Angelo Bagnasco (od niedawna przewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy), Salvatore De Giorgi i Crescenzio Sepe z Włoch oraz Rainer M. Woelki z Niemiec, a także miejscowy nominat Ernest Troshani Simoni. Spodziewany jest także udział 20 biskupów i przeszło 300 kapłanów z Albanii, Kosowa i Czarnogóry oraz diaspory albańskiej.

Poniżej przedstawiamy pokrótce sytuację Kościoła katolickiego i innych wyznań w tym kraju po II wojnie światowej.

Wkrótce po wyzwoleniu spod okupacji włoskiej w listopadzie 1944 rządy w Albanii objęli komuniści, i to bardzo ortodoksyjni w duchu stalinowskim. Stojący na czele tamtejszej Albańskiej Partii Pracy (APP; komunistycznej) Enver Hozha uważał się za wiernego ucznia Josifa Stalina, zwłaszcza gdy chodzi o metody rządzenia. Bardzo szybko rozpoczął walkę z religią, atakując z jednakową zaciekłością zarówno chrześcijan: prawosławnych i katolików, jak i muzułmanów, chociaż zarzuty stawiane ich wyznawcom, zwłaszcza duchowieństwu, były zróżnicowane. Katolików prześladowano za to, że byli „agentami Watykanu” i kolaborantami z włoskim faszyzmem, czyli z okupantami, prawosławnych – za podporządkowanie i uległość wobec Grecji, wyznawców islamu zaś za wstecznictwo i ciemnotę.

Reklama

Represje, i to bardzo surowe, spotkały duchownych i aktywnych świeckich niemal natychmiast po objęciu władzy przez komunistów i właśnie z tego okresu – z drugiej połowy lat czterdziestych XX wieku – pochodzi większość przyszłych błogosławionych. Ale sytuacja wierzących jeszcze bardziej pogorszyła się w 1967, gdy władze ogłosiły, że Albania stała się oficjalnie pierwszym ateistycznym państwem świata. Potwierdził to później osobiście E. Hoxha, mówiąc 1 listopada 1971 z trybuny VI zjazdu APP: „Albania stała się krajem bez kościołów i meczetów, bez księży (popów) i imamów”. Oznaczało to delegalizację wszelkich instytucji religijnych i zakaz wyznawania jakiejkolwiek religii, a za jego złamanie groziły bardzo surowe kary, łącznie z wyrokami śmierci.

W chwili wprowadzania tych niespotykanych we współczesnym świecie przepisów (nawet w krajach komunistycznych obowiązywała formalnie konstytucyjna wolność sumienia i wyznania, inna sprawa, że powszechnie łamana) wszystkie Kościoły i religii w Albanii były już bardzo osłabione i wyniszczone w wyniku wcześniejszych prześladowań, niemniej jednak decyzje z 1967 oznaczały całkowite ustanie wszelkiego życia religijnego w tym kraju. Duchownych wszystkich wyznań zamordowano albo wysłano do ciężkich więzień i obozów pracy, nieliczni zaś, którzy przetrwali te represje, wykonywali różne prace fizyczne, zwykle najbardziej upokarzające i pogardzane.

Po śmierci E. Hoxhy 11 kwietnia 1985 prześladowania antyreligijne nieco zelżały, co zresztą nie było trudne, gdyż niemal nie było już ludzi wierzących w tym kraju, tym bardziej że odchodziły starsze pokolenia pamiętające jeszcze prawdy wiary i praktyki religijne. Ale jeszcze pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku władz wzywały rodziców, aby nie nadawali dzieciom imion chrześcijańskich czy islamskich, a w zamian za to aby nazywali je imionami „rewolucyjnymi” lub przynajmniej od nazw kwiatów, zwierząt itp.

Sytuacja zaczęła się zmieniać na początku lat dziewięćdziesiątych pod wpływem wydarzeń w ówczesnych krajach socjalistycznych a symboliczną tego oznaką w wymiarze religijnym było odprawienie 4 listopada 1990 w kaplicy cmentarnej w Szkodrze pierwszej od dziesięcioleci katolickiej Mszy św. przez jednego z nielicznych księży, którzy przeżyli tamte czasy. Kolejnym ważnym etapem na tej drodze była historyczna wizyta Jana Pawła II w Albanii 25 kwietnia 1993 i konsekracja przezeń w katedrze szkoderskiej (w czasach komunistycznych była to hala sportowa) czterech biskupów, co oznaczało odtworzenie hierarchii katolickiej w tym kraju. Już wówczas zaczęto też mówić o potrzebie uczczenia i upamiętnienia współczesnych męczenników za wiarę w tym kraju.

W ramach tych działań 10 listopada 2002 w katedrze w Szkodrze otwarto uroczyście – w obecności ówczesnego prefekta Kongregacji Ewangelizacji Narodów kard. Crescenzio Sepe – diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego pierwszych 38 męczenników z abp. Prennushim na czele. Faza ta zakończyła się 8 grudnia 2010 w tym samym miejscu, tym razem z udziałem emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa kard. Cláudio Hummesa. A 26 kwietnia br. Franciszek potwierdził uznanie ich męczeństwa i wyznaczył na 5 listopada datę ich beatyfikacji.

Poniżej podajemy wykaz i krótkie charakterystyki przyszłych błogosławionych:

1. Wincenty (Vinçenc; imię chrzestne: Kolë) Prennushi OFM (4 IX 1885-19 III 1949) – wyświęcony na kapłana 19 III 1908, 27 I 1936 został mianowany biskupem Sapë (sakrę przyjął 19 III tegoż roku), a 26 VI 1940 – arcybiskupem Durrësu (od 23 XII 1992 – archidiecezja Tirana-Durrës). Aresztowano go 19 V 1947 a ponieważ – mimo tortur i nieludzkiego traktowania – nie chciał wyrzec się ani łączności z papieżem, ani wiary, został w niespełna dwa lata później rozstrzelany.

2. Antoni (Anton) Zogaj (26 VII 1908-9 III 1948) – wyświęcony 26 IV 1932, był m.in. sekretarzem arcybiskupa Durrësu; uwięziony 18 V 1947, zginął w rok później.

3. Dedë Maçaj (5 II 1920-28 III 1947) – święcenia przyjął 19 III 1944, a już 10 III 1947 trafił do wiezienia jako „szpieg watykański” i w niespełna 3 tygodnie później został rozstrzelany.

4. Dedë Malaj (16 XI 1917-12 V 1959) – po nauce w Papieskim Seminarium Albańskim w Rzymie święcenia przyjął 20 XII 1942 w Castel Gandolfo. Po powrocie do kraju pracował m.in. w kurii biskupiej w Szkodrze. Wiele lat spędził w więzieniu i obozach pracy, zanim zginął w 1959.

5. Antoni (Anton) Muzaj (19 III 1921-48) – kształcił się na Papieskim Uniwersytecie Gregorianum w Rzymie i tam w dniu swoich 23. urodzin przyjął święcenia kapłańskie. Na wiosnę 1948 został aresztowany i po krótkim, ale okrutnym śledztwie zginął – nie jest znana dokładna data jego śmierci.

6. Jan (Giovanni) Fausti SI (19 X 1899-4 III 1946) – Włoch z okolic Brescii, wyświęcony 9 VII 1922, w Albanii działał jako misjonarz i wychowawca młodzieży. Aresztowano go 31 XII 1945 i rozstrzelano 4 III 1946.

7. Jan (Gjon) Shllaku OFM (27 VII 1907-4 III 1946) – kształcił się w Louvain, Holandii i na paryskiej Sorbonie, święcenia przyjął 15 III 1931, w kraju pracował z młodzieżą. Aresztowany na wiosnę 1945 zginął w rok później.

8. Maciej (Mati) Prendushi OFM (2 X 1881-11 III 1948) – studiował w Grazu, święcenia przyjął 25 III 1904; w latach 1943-46 był prowincjałem franciszkanów Albanii. Aresztowano go 15 XI 1946 i w półtora roku później rozstrzelano.

9. Kasper (Gaspër) Suma OFM (23 III 1897-22 IV 1958) – po studiach w Innsbrucku przyjął święcenia 31 VII 1921.

10. Alfons Tracki (2 XII 1896-18 VII 1946) – jest to „polski” akcent jutrzejszej uroczystości, gdyż kapłan ten urodził się w miejscowości Bleischwitz (dzis. Bliszczyce) w dzisiejszym powiecie głubczyckim na Opolszczyźnie. Po studiach w Bośni przybył do Szkodry i tam w 1925 został wyświęcony na kapłana. Pracował z dziećmi i młodzieżą, w czasie wojny jako Niemiec pomagał zwalniać z więzień miejscowych mieszkańców. Nie uratowało go to jednak przed represjami i rozstrzelaniem.

11. Dedë Plani (21 I 1891-30 IV 1948) – kształcił się w Szkodrze i Innsbrucku, a święcenia przyjął w innym austriackim mieście – Primiz 3 VIII 1919. Aresztowany na wiosnę 1947 zginął w rok później.

12. Serafin Koda OFM (25 IV 1893-11 V 1947) – wyświęcony 30 VII 1925.

13. Jakub (Jak) Bushati (7 VIII 1890-12 IX 1949) – święcenia przyjął 29 V 1915; został aresztowany na wiosnę 1949, zginął w kilka miesięcy później.

14. Józef (Josef) Marxen (lub Marksen, według pisowni albańskiej; 2 VIII 1908-17 XI 1946) – Niemiec z Worringen; święcenia przyjął w 1937, bardzo aktywny duszpastersko na wschodzie kraju. Aresztowany na początku 1946 zginął w kilka miesięcy później.

15. Ejëll Deda (19 VII 1900-11 III 1948) – święcenia przyjął w Rzymie 25 VII 1924.

16. Lek (Aleksander) Sirdani (1 III 1891-26 XII 1948) – wyświęcony 24 IV 1916.

17. Michał (Mikel) Beltoja (9 V 1935-10 II 1974) – święcenia przyjął 8 XII 1961 jako jeden z ostatnich kapłanów przed masowymi represjami i zamknięciem wszystkich instytucji (w tym także seminariów) w kraju. Aresztowano go 19 IV 1973, rozstrzelano w niespełna rok później.

18. Andrzej (Ndre) Zadeja (3 XI 1892-25 III 1945) – wyświęcony 24 IV 1916, był m.in. sekretarzem arcybiskupa Szkodry.

19. Łazarz (Lazër) Shantoja (2 IX 1892-2 II 1946) – wyświęcony 29 V 1915, był sekretarzem arcybiskupa Szkodry Lazëra Mjedy (1869-1935); został aresztowany w 1945 i rozstrzelany w Tiranie.

20. Stefan (Shtjefën) Kurti (25 XII 1898-20 X 1971) – wyświęcony 13 V 1921. Po raz pierwszy został aresztowany 28 X 1946, ale po latach wyszedł na wolność. Ponownie trafił do więzienia jesienią 1971, gdy na prośbę matki potajemnie ochrzcił jej dziecko, po czym został rozstrzelany jako „agent Watykanu”. Jego sprawa jako jedna z nielicznych dotarła do światowej opinii publicznej, a w jego obronie wystąpił m.in. Paweł VI, prosząc o ułaskawienie mężnego kapłana, co jeszcze pogorszyło jego sytuację, gdyż tym bardziej został uznany za szpiega papieskiego.

21. Franciszek (Fran) Mirakaj (13 VIII 1916-IX 1946) – świecki. Został aresztowany 22 VIII 1946 i zginął w kilka tygodni później.

22. Gjelosh Lulashi (2 IX 1925-4 III 1946) – świecki, oficer w wojsku, członek podziemnej organizacji „Bashkimi Shqiptar” (Związek Albańczyków). Aresztowany 4 III 1946 w związku ze sprawą księży: Shllaku, Faustiego i Dajaniego został natychmiast rozstrzelany.

23. Piotr (Pjetër) Çuni (9 VII 1914-26 XII 1948) – studiował w Rzymie, święcenia przyjął 23 III 1940, pracował w archidiecezji Szkodry. Aresztowany 27 VII 1948 zginął w kilka miesięcy później.

24. Franciszek (Frano) Gjini (20 II 1886-11 III 1948) – biskup; święcenia kapłańskie przyjął 28 VI 1908; 29VI 1930 został mianowany opatem w Oroshu i wyniesiony do godności biskupa tytularnego (sakrę przyjął 28 X tegoż roku). 4 I 1946 Pius XII mianował go biskupem diecezji Lezhë, ale już 15 XI tegoż roku został aresztowany i w półtora roku później stracony.

25. Marek (Mark) Çuni (30 IX 1919-4 IIII 1946) – seminarzysta, należał do „Bashkimi Shqiptar”.

26. Bernardyn (Bernardin) Palaj OFM (2 X 1894-8 XII 1947) – kapłan, studiował w Innsbrucku, był specjalistą w zakresie mitologii i kultury albańskie, a także muzykiem.

27. Maria Tuci (12 III 1928-24 IX 1950) – świecka, nauczycielka, jedyna kobieta w tym gronie, postulantka w zgromadzeniu sióstr od Najświętszych Stygmatów (stygmatynek). Aresztowana 10 VIII 1949 zmarła w 3 lata później w wyniku tortur i choroby w szpitalu w Szkodrze.

28. Cyprian (Çiprian; imie chrzestne Dedë) Nika OFM (19 VII 1900-11 III 1948) – święcenia przyjął 25 VII 1924, w latach 1938-41 był prowincjałem zakonu. Aresztowano go w kościele, przy ołtarzu.

29. Jan (Gjon) Pantalla SI (2 VI 1887-31 X 1947) – brat zakonny, studiował we włoskim mieście Soresina. Aresztowano go w 1946, stracono w rk później.

30. Józef (Josif) Papamihali (23 IX 1912-26 X 1948) – kapłan greckokatolicki (albańskokatolicki), kształcił się szkole duchownej przy klasztorze obrządku italoalbańskiego w Grottaferrata we Włoszech, święcenia przyjął 1 XII 1935 w Rzymie. Do Albanii wrócił w rok później. Aresztowany w 1945 spędził 3 lata w ciężkich warunkach w więzieniu, zanim zginął.

31. Daniel Dajani SI (2 XII 1906-4 III 1946) – święcenia przyjął 15 VII 1938; wykładał w seminarium swego zakonu w Albanii.

32. Karol (Karl; imię chrzestne Ndue) Serreqi OFM (2 II 1911-5 IV 1954) – po studiach w Brescii wyświęcony na kapłana 29 VI 1936. Został aresztowany 9 X 1946, po czym skazano go na karę śmierci, ale 18 I 1947 wyrok ten zamieniono na dożywotnie więzienie i tam zmarł.

33. Ludwik (Luigj) Prendushi (24 I 1896-24 I 1947) – kształcił się we Włoszech, po czym 12 III 1921 przyjął święcenia. 8 XII 1946 został aresztowany jako szpieg Watykanu i w kilka tygodni później stracony.

34. Julian/Juliusz (Jul) Bonati (24 V 1874-5 XI 1953) – prałat; studiował we Florencji, a święcenia przyjął 8 IV 1906 we włoskiej Gorycji. Po powrocie do kraju m.in. uczył włoskiego i tłumaczył książki z tego języka. Aresztowano go w Durrësie 25 III 1946 i w nieco ponad pół roku później rozstrzelano.

35. Marek (Mark) Xhani (10 VII 1909-lato lub jesień 1947) – święcenia przyjął 21 III 1942, a już w 5 lat później została aresztowany i po kilku tygodniach zabity, ale dokładna data śmierci nie jest znana.

36. Ndoc Suma (31 VII 1887-22 IV 1958) – kształcił się w Innsbrucku, święcenia przyjął 21 IX 1911. Aresztowano go 8 XII 1946, został skazany na 30 lat więzienia, w trakcie odbywania kary w 1953 doznał paraliżu, co przyspieszyło jego śmierć.

37. Qerim Sadiku (12 II 1919-4 III 1946) – świecki, należał do „Bashkimi Shqiptar”, aresztowano go 3 XII 1945 i w kilka miesięcy później został rozstrzelany.

38. Maryn (Marin) Shkurti (1 X 1933-IV 1969) – wyświęcony 8 XII 1961 razem m.in. z ks. M. Beltoją (zob. nr 17), po kilku latach został uwięziony i stracony.

Tagi:
beatyfikacja

Biskupi za procesem beatyfikacyjnym Stefanii Łąckiej

2019-10-11 12:58

eb / Tarnów (KAI)

Konferencja Episkopatu Polski na 384. Zebraniu Plenarnym w Warszawie, na prośbę biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża, wydała pozytywną opinię w sprawie prowadzenia w diecezji tarnowskiej procesu beatyfikacyjnego Stefanii Łąckiej - dziennikarki, która trafiła do Auschwitz i pomagała uwięzionym.

facebook.com

- Daje to możliwość zwrócenia się do Stolicy Apostolskiej z prośbą o otwarcie procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezjalnym. Dotychczas, w wyniku przeprowadzonej kwerendy zgromadzono 4017 stron druku materiałów procesowych – informuje ks. prof. dr hab. Stanisław Sojka, mianowany przez biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża postulator w procesie beatyfikacyjnym Stefanii Łąckiej.

Stefania Łącka pochodziła z Woli Żelichowskiej (parafia Gręboszów). Wychowana została w bardzo pobożnej rodzinie. Od dziecka była bardzo zaangażowana w życie religijne swoje parafii. Była członkinią Sodalicji Mariańskiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej w Karsach i Gręboszowie. Przed II wojną światową pracowała w redakcji diecezjalnego czasopisma „Nasza sprawa”. W 1941 roku została aresztowana przez gestapo, a w 1942 osadzono ją w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, gdzie otrzymała numer 6886.

W obozie odznaczała się nieskazitelną postawą wobec więźniarek, którym służyła wsparciem i pomocą. W czasie dziesiątkowania zgłosiła gotowość pójścia na śmierć za współwięźniarkę Helenę Panek, mówiąc: „Nie martw się Helenko, gdyby wyczytali twój numer, to ja wystąpię z szeregu – tyś jest zdrowa i powinnaś przeżyć”.

Pracowała w obozowym szpitalu jako pielęgniarka. Narażając własne życie chrzciła noworodki i usługiwała ciężko chorym. Czuwała przy konających. Zachęcała więźniarki do wspólnej modlitwy. Jako znająca bardzo dobrze język niemiecki pisarka obozowa pomagała współwięźniarkom pisząc listy. Ratowała również chore kobiety podczas selekcji poprzez wykreślanie ich z listy lub zamieniając karty osób przeznaczonych na śmierć na karty zmarłych danej nocy więźniarek. Ocaliła w ten sposób wiele istnień ludzkich. Przez współwięźniarki nazywana była „Ziemskim Aniołem Stróżem”.

Wycieńczona przez warunki obozowe i choroby zmarła 7 listopada 1946 roku. Lekarze badający ciało Stefanii Łąckiej orzekli, że miała „niezmiernie powiększone serce, a płuca jak sito”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice chwalebne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2003

Bożena Sztajner/Niedziela

1. Tajemnica Zmartwychwstania Chrystusa

„Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?». Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa…” (J 20, 11-14).
Chrystus zmartwychwstał i przez swoje zmartwychwstanie zwyciężył grzech, śmierć, smutek, rozpacz; przywrócił światu radość i nadzieję. Czy my, jako chrześcijanie, jesteśmy ludźmi nadziei i radości paschalnej? Czy nie za bardzo koncentrujemy się na tym, co jest negatywne, złe, co jest „grobem”?. Abyśmy mogli kosztować owoców zmartwychwstania, musimy jak Maria Magdalena odwrócić się od grobu i zobaczyć Zmartwychwstałego.

2. Tajemnica Wniebowstąpienia Pańskiego

„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 1-3).
Pan Jezus wstąpił do nieba, gdzie dla każdego z nas przygotował miejsce, wieczne mieszkanie w domu Ojca. Słowo „dom” wyraża to, co jest najpiękniejsze w naszym życiu; dom to miłości, pokój, poczucie bezpieczeństwa; do domu się powraca, za domem się tęskni. Dlatego nasze życie to tak naprawdę wędrówka do domu Ojca w niebie.

3. Tajemnica Zesłania Ducha Świętego

„Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: «Dokąd idziesz?» Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę; pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was” (J 16, 5-7).
Chrystus po swoim wniebowstąpieniu posłał wierzącym w Niego Ducha Świętego. Dzięki Duchowi Świętemu nasz Zbawiciel jest obecny i działa w Kościele. Duch Święty daje nam to, czego świat dać nam nie może. Jeżeli otworzymy się na Jego działanie, doświadczymy w naszym życiu: miłości, radości, pokoju, cierpliwości… - owoców działania Pocieszyciela.

4. Tajemnica Wniebowzięcia Matki Bożej

„Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo ujrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny»” (Łk 1, 46-55).
Maryja doświadczyła wiele „wielkich rzeczy” od Wszechmocnego. Jedną z nich jest to, że została z duszą i ciałem wzięta do nieba. Jako pierwsza z ludzi cieszy się tym, co jest przygotowane dla każdego z nas. Pamiętajmy jednak, jaka była droga Maryi do wniebowzięcia. Była to droga wiary, służby, miłości i ofiary. My też mamy podążać tą drogą, jeżeli chcemy jak Maryja znaleźć się w niebie.

5. Tajemnica Ukoronowania Matki Bożej w niebie

„Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno (…). I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. (…) Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę Moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata” (J 17, 20-24).
Tajemnica ukoronowania Maryi to symbol chwały, jakiej doświadcza Maryja w niebie. Korona symbolizuje władzę, panowanie, ale też bogactwo, szczęście, radość. Fakt ukoronowania Matki Bożej na królową wyraża również prawdę, jak wielkiego szczęścia doświadcza Maryja w niebie. Tego szczęścia my też doświadczymy, jeżeli poprzez wiarę i miłość zespolimy się w jedno z Chrystusem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezes Dzieła Nowego Tysiąclecia: jesteśmy już w Polsce bardzo dobrą marką

2019-10-14 14:43

tk / Warszawa (KAI)

Jestem bardzo zadowolony z przebiegu tegorocznego Dnia Papieskiego – powiedział KAI ks. Dariusz Kowalczyk prezes Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia (FDNT), która jest organizatorem wydarzenia. Misją Fundacji jest formacja stypendystów, ich integracja i wyzwalanie wiary we własne siły – podkreśla szef Fundacji dodając, że Dzień Papieski jest bardzo żywa ideą zaś Fundacja dopracowała się w Polsce bardzo dobrej marki.

dzielo.org.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk

Duchowny wyraził uznanie wobec wszystkich, którzy włączyli się w przygotowanie Dnia, w tym stypendystów Fundacji oraz Ogólnopolskiego Komitetu Organizacyjnego Dnia Papieskiego, w skład którego wchodzi prawie 20 organizacji.

Hasłem XIX Dnia Papieskiego, obchodzonego wczoraj w całej Polsce były słowa "Wstańcie, chodźmy!". Poprzez szereg wydarzeń duchowych i kulturalnych przypominano nauczanie św. Jana Pawła II. We wszystkich kościołach i na ulicach miast odbyła się zbiórka na „żywy pomnik” Papieża – Polaka, czyli stypendia dla zdolnej młodzieży z ubogich rodzin.

„Choć słowa Chrystus wypowiada do apostołów na krótko przed męką i śmiercią, to my odczytujemy je jako wezwanie do nadziei, bo każdy musi przejść przez chwile trudne i przez śmierć i w tym doświadczeniu nie jesteśmy sami, bo przeszedł przez to nasz Mistrz a także Jan Paweł II” – mówi ks. Kowalczyk. – Patrząc na takie wzory wiemy, że w tych chwilach będzie dojrzewała nasza wiara” – dodaje.

Zdaniem szefa FDNT tak rozumiane hasło „Wstańcie, chodźmy!” jest nieco podobne do myśli Franciszka, który zachęcał młodzież by „wstała z kanapy” i pokazywała innym radość, głębię i piękno wiary.

Duchowny zwraca uwagę na formacyjny aspekt działalności Fundacji. „Kiedy to, co dla chrześcijanina jest najświętszą wartością, jest wystawione pośmiewisko, wyszydzone, zamienione na antykulturę, czego doświadczaliśmy w Polsce – nie powinniśmy się załamywać bo to jeszcze bardziej hartuje nasz charakter. Nie w walce lecz poprzez przekonanie do Ewangelii tych, którzy z wartości szydzą. To jest prawdziwe zwycięstwo, i o takie zwycięstwo nam chodzi” – podkreśla ks. Kowalczyk.

Nawiązując do programu stypendialnego Fundacji jej prezes przypomniał, że 2 lata temu udało się zwiększyć kwotę stypendium dla uczniów do 400 zł miesięcznie. W tej chwili korzysta z tego programu około tysiąca osób, co daje wraz z kosztami około miliona złotych. Było to możliwe dzięki dobrym zbiórkom przykościelnym ale i wpłatom dokonywanym przez około dziesięć tysięcy okazjonalnych lub stałych darczyńców.

Fundacja chciałaby utrzymać wspieranie dwóch tysięcy podopiecznych ale nie tylko przez stały system stypendialny ale też – w konkretnych, indywidualnych przypadkach – udzielanie dodatkowego wsparcia. Chodzi na przykład o zakup profesjonalnego instrumentu dla wybitnie uzdolnionego stypendysty tak, by mógł rozwijać międzynarodową karierę muzyczną. „Szukamy wtedy sponsorów, darczyńców i sami włączamy się w taki wsparcie” – mówi szef Fundacji. Zapowiada uelastycznienie programu tak, by reagować w zależności od potrzeb.

Ks. Kowalczyk zwraca uwagę na ogromne walor integracyjny Fundacji, zwłaszcza dwutygodniowych, letnich obozów, które są znakomitą okazją do formacji w duchu Jana Pawła II i Franciszka. Młodzież bardzo sobie takie wyjazdy ceni i żyje nimi długo po ich zakończeniu.

Ponadto – wskazuje duchowny – dzięki Fundacji młodzi nabierają przekonania: stać mnie na coś. Bardzo często zdarza się bowiem, że pomimo wielu zdolności i różnych predyspozycji, młodzi ludzie nie mają wiary we własne siły. Po prostu nigdy, nawet w rodzinie, nie nikt usłyszeli słów wsparcia, zachęty, uznania: „jesteś dobrym uczniem”, „jesteś wspaniałym człowiekiem” – mówi ks. Kowalczyk. W dodatku młodzi często myślą, że jeśli sytuacja rodziny była zła, to „na pewno niczego nie osiągnę”. Kiedy natomiast widzą starszych kolegów z Fundacji i byłych już stypendystów i słyszą od nich: jesteś świetny – nagle zaczynają w siebie wierzyć. Aspekt formacyjny, integracyjny i wyzwalanie wiary we własne siły – to jest misja Fundacji – podkreśla duchowny.

Fundacja „Dzieło Nowego Tysiąclecia” została powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w 2000 r. Powstała jako owoc pielgrzymki św. Jana Pawła II do ojczyzny w 1999 r. W ciągu dziewiętnastu lat swojej działalności Fundacja objęła opieką kilkanaście tysięcy młodych ludzi z całej Polski zgodnie z wezwaniem Ojca Świętego do „nowej wyobraźni miłosierdzia”. Najważniejszym elementem obchodów Dnia Papieskiego jest zbiórka pieniędzy na stypendia dla uzdolnionej i niezamożnej młodzieży z małych miejscowości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem