Reklama

Prezydenckie odznaczenia w Belwederze

2016-11-11 12:07

wpolityce.pl

Andrzej Duda/facebook.com

Prezydent Andrzej Duda odznaczył w Belwederze m.in. Halinę Frąckowiak, Anitę Włodarczyk, Małgorzatę Kożuchowską i Romana Kluskę.

Jak mówił prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości w Belwederze: 11 listopada 1918 roku - rocznica odzyskania niepodległości, o której gdy myślimy, to myślimy na wielu płaszczyznach. Tych podstawowych: historycznej, 123 lat, kiedy Polska nie była państwem nie tylko wolnym, ale w ogóle jej nie było, bo została rozszarpana przez sąsiadów.

Polacy byli zepchnięci do drugiej kategorii, byli ograniczani, torturowani, mordowani, wywożeni, a jednak cały czas dążyli do wolnej Polski. I tak druga myśl: co drugiej płaszczyzny, tej niepodległości uzyskanej w znaczeniu militarnym, to kolejne pokolenia walczące w postaniach: od konfederacji, przez powstanie kościuszkowskie, listopadowe, styczniowe, aż do zrywu prowadzonego przez ojców niepodległości; Romana Dmowskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Paderewskiego, Wojciecha Korfantego, a przede wszystkim Józefa Piłsudskiego.

Jak mówił prezydent Duda, walka o wolną Polskę była często „beznadziejna”, ale nigdy tej walki nie przerywano.

Reklama

Trzecia płaszczyzna tej niepodległości: nieustanna działalność, trwanie społeczeństwa, które stanowiło naród. Naród ten nigdy się nie poddał, cały czas w nim pracowano - ta praca artystów, profesorów, lekarzy— mówił prezydent Andrzej Duda do odznaczonych w Belwederze.

Niepodległość nie jest dana raz na zawsze, trzeba o nią walczyc każdego dnia, budować ją każdego dnia. Dziś mam ten zaszczyt, że w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej mogłem odznaczyć państwa: tych, którzy swoją pracą; naukową, badawczą, sportową, kulturową, budują tę polską niepodległość. Proszę o jeszcze - proszę, byście działali, kształcili i wspierali młode pokolenia— dodawał.

Prezydent wspominał też postać płk. Ryszarda Kuklińskiego, któremu - pośmiertnie - Duda wręczył nominację generalską. Odebrał ją Filip Frąckowiak - dyrektor Izby Pamięci Ryszarda Kuklińskiego.

Tagi:
prezydent odznaczenia Duda Andrzej

Reklama

Prezydent Kielc nie dał zgody na paradę równości

2019-07-04 10:15

dziar / Kielce (KAI)

Względami bezpieczeństwa uzasadnia prezydent Kielc Bogdan Wenta swój brak zgody na zorganizowanie parady równości, zaplanowanej na 13 lipca. Jej organizatorzy spodziewali się około 500 uczestników. Na ten dzień zgłoszono też kilkanaście kontrmanifestacji - chciały je organizować m.in. kieleckie środowiska patriotyczne i katolickie.

Urząd Miasta Kielc
Bogdan Wenta

Decyzja prezydenta została podjęta po konsultacjach z przedstawicielami policji, straży miejskiej oraz biurem zarządzania kryzysowego. Do ratusza wpłynęło łącznie 19 zgłoszeń dotyczących zgromadzeń publicznych w dniu 13 lipca, na kiedy zaplanowany był marsz równości.

Organizatorzy zapowiedzieli, że będą odwoływać się do sądu.

- Jako człowiek i obywatel zawsze będę popierał formy okazywania wolności i równości. Dotyczy to również środowisk wykluczonych – mówił podczas konferencji prasowej Bogdan Wenta.

Z jego decyzji, a przede wszystkim z poczucia odpowiedzialności i dojrzałości środowisk, które blokowały marsz równości, jest zadowolony rzecznik kieleckiej kurii ks. dr Mirosław Cisowski. – Nie jest to kwestia braku tolerancji, tylko niezgody na profanowanie najświętszych symboli naszej wiary, co dzieje się podczas parad i marszów równości – tłumaczy.

Dodaje, że w Kielcach i w okolicach zbierane były w kościołach podpisy przeciwko marszowi. – Środowiska katolickie zmobilizowały się do tego już podczas Marszu Życia – mówi. Wymienia m.in. aktywność Akcji Katolickiej i róż różańcowych.

Bogdan Wenta argumentował, że w tym samym czasie odbywają się inne wydarzenia, m.in. Festiwal Harcerski. - Będziemy mieli gości spoza Kielc. Istnieje obawa napiętej atmosfery między uczestnikami marszu a kontrmanifestacjami – zauważył Wenta. Zaapelował do wszystkich środowisk o zorganizowanie wspólnego jednoczącego wydarzenia.

Krytycznie do decyzji prezydenta odnieśli się organizatorzy wydarzenia, którzy brali udział w konferencji prasowej. Zarzucili oni Bogdanowi Wencie dyskryminowanie środowisk LGBT oraz uprzywilejowanie grup prawicowych.

Mimo, że prezydent nie zgodził się na organizację parady równości, nie jest wykluczone, że do pochodu i tak dojdzie. Podobne zakazy były już uchylane przez sądy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zakopane: na Krzeptówkach modlitwa w intencji ofiar burzy w Tatrach

2019-08-22 20:36

jg / Zakopane (KAI)

Górale licznie zgromadzili się w sanktuarium na Krzeptówkach, aby uczestniczyć w Mszy św. w intencji ofiar śmiertelnych i innych poszkodowanych po burzy w Tatrach, która miała miejsce w godzinach popołudniowych w czwartek 22 sierpnia w Tatrach.

Eliza Bartkiewicz / BP KEP

- Ratownicy, lekarze robią co mogą, aby pomóc, ale i my możemy wspierać ich duchowo, a także wszystkich poszkodowanych podczas dzisiejszej burzy w Tatrach. Modlimy się także w intencji ofiar śmiertelnych o życie wieczne dla nich - mówi ks. Marian Mucha, kustosz sanktuarium na Krzeptówkach.

W świątyni na Krzeptówkach trwa uroczysta Msza św. z udziałem górali ze Związku Podhalan, obchodzących w tym roku 100-lecie swojej organizacji, a także uczestników Międzynarodowego Festiwali Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem. Władze miasta odwołały dzisiejsze koncerty i zaprosiły wszystkich do uczestnictwa w modlitwie na Krzeptówkach.

Zamiast zaplanowanego bicia rekordu w tańcu zbójnickim odbyła się jedynie zbiórka na Hospicjum Jezusa Miłosiernego w Zakopanem. - Jesteśmy teraz całym sercem z rodzinami ofiar i osobami poszkodowanymi podczas dzisiejszej burzy. Taka sytuacja nas wszystkich bardzo zaskoczyła i zasmuciła - mówi Anna Karpiel-Semberecka z Urzędu Miasta Zakopanego. Dodaje, że w ramach festiwalu miała miejsce także Msza św. z udziałem górali z całego świata w intencji pokoju na świecie.

W Zakopanem działa sztab kryzysowy. Jest wojewoda małopolski Piotr Ćwik, a na Podhale zmierza premier Mateusz Morawiecki.

Straż Tatrzańskiego Parku Narodowego zamknęła szlaki wokół Giewontu. W wyniku burzy i piorunów, jakie rozpętały się na tym znanym szlakiem zostało poszkodowanych wiele osób, są nawet ofiary śmiertelne. Akcja sprowadzania turystów cały czas jest prowadzona. W szpitalach w Zakopanem, Nowym Targu, Myślenicach i Krakowie przebywa już kilkadziesiąt osób.

Uruchomiono numer alarmowy-infolinię: 18 20 17 100 oraz 18 20 23 914. Tu dowiedzieć się można o losie najbliższych, a także zgłosić osoby, które nie powróciły z wycieczek górskich i nie ma z nimi kontaktu.

Krzyż na Giewoncie postawili z inicjatywy ks. Kazimierza Kaszelewskiego na przełomie XIX i XX w. mieszkańcy Zakopanego. Dwa razy w roku górale uczestniczą w pielgrzymce z centrum miasta na Giewont. Pielgrzymkę organizuje parafia św. Krzyża w Zakopanem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Między niewolą niemiecką i sowiecką

2019-08-22 21:45

Łukasz Krzysztofka

W przeddzień Europejskiego Dnia Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu, który obchodzony jest 23 sierpnia, na pl. Piłsudskiego w Warszawie otwarto plenerową wystawę pt. „Ściany Totalitaryzmów. Polska 1939-1945”.

Łukasz Krzysztofka

Wystawa ma formę instalacji inspirowanej dwoma ścianami, oznaczającymi dwa totalitaryzmy - III Rzeszę i Rosję Sowiecką. Teksty na wystawie można przeczytać w języku polskim, angielskim, rosyjskim i niemieckim. Osią narracji jest wybuch II wojny światowej, jego tragiczne konsekwencje oraz walka Polaków o wolność z dwoma okupantami. W dramatyczne realia wojny wprowadzają teksty kuratorskie i fotografie, umieszczone na zewnętrznych ścianach instalacji.

W uroczystym otwarciu wystawy uczestniczyli ambasadorzy Litwy, Łotwy, Niemiec, Ukrainy, Portugalii, przedstawiciele ambasady Estonii i Węgier, duchowni, posłowie i samorządowcy. List do uczestników uroczystości skierował premier Mateusz Morawiecki, który podkreślił, że wystawa jest ważnym wyrazem troski o prawdę historyczną i rozwijanie wiedzy o losach Polski czasów wojny. Szef polskiego rządu zaznaczył, że dzięki umieszczeniu ekspozycji w jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc stolicy, na pl. Józefa Piłsudskiego, zwiedzający z całego świata będą mogli bliżej poznać ważne karty naszych dziejów. „Wojna rozpętana przez dwa totalitaryzmy odebrała życie ponad sześciu milionów polskich obywateli. Dziś już w silnej i niepodległej Polsce wspominamy ich imiona, czcimy pamięć tych, którzy pozostawili nam w spadku wielki skarb - niepodległą i wolną ojczyznę. Wierzę, że dzięki tej wystawie dzieje Polski walczącej z nazizmem i komunizmem utrwalą się w narodowej pamięci” – napisał premier.

Otwierając wystawę dr Jarosław Szarek, prezes IPN-u zwrócił uwagę na fakt, że pakt Ribbentrop-Mołotow, zwany paktem Hitler-Stalin, dla Polski był czwartym rozbiorem. - W tajnym protokole znalazł się zapis, że interesy obu stron w przyszłości zadecydują, czy istnienie niepodległej Polski jest pożądane. Historia pokazała, że nie było. Porozumienie podpisane ponad narodami, które miało służyć złu przetrwało wiele lat. Niestety znaleźli się później przywódcy już wolnego świata, którzy poszli tym tropem. Bo II wojna dla narodów tej części Europy nie kończyła się wolnością – powiedział prezes IPN-u.

Ambasador Litwy Eduardas Borisovas podkreślił, że 80 lat temu dobiegł kresu porządek światowy ustanowiony na mocy traktatu wersalskiego. - Świat nie zdawał sobie sprawy, że odliczamy ostatnie minuty do wybuchu jednej z największych katastrof w historii ludzkości - II wojny światowej. Los Polski, Litwy, Łotwy i Estonii został tym samym przypieczętowany. Później Europa, a za nią cały świat, znalazły się na skraju przepaści. Oparty na nieludzkim prawie haniebny porządek ustanowiony na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow zastąpił stary porządek – zwrócił uwagę ambasador Litwy.

Na ścianie wystawy poświęconej okupacji niemieckiej zaprezentowano: terror wobec ludności cywilnej, Polskie Państwo Podziemne, w tym ruch oporu w obozach koncentracyjnych i raport Pileckiego, stosunki polsko-żydowskie - Żegotę, w tym misję Jana Karskiego i powstanie w getcie warszawskim, Powstanie Warszawskie, Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie - Bitwę o Monte Cassino, Bitwę o Anglię, 1. Dywizję Pancerną gen. Maczka, Cichociemnych i wywiad.

Na ścianie poświęconej okupacji sowieckiej przedstawiono: wywózki, Katyń, łagry i epopeję Armii Andersa, jak również ustalenia jałtańskie, które usankcjonowały instalowanie reżimu komunistycznego w Polsce.

Na wewnętrznych płaszczyznach ścian umieszczone są cytaty ze wspomnień z czasów wojny i fotografie odwołujące się do życia codziennego podczas okupacji, naznaczonego represjami i zbrodniami. Efektem takiego rozwiązania jest pokazanie, że okupacyjna rzeczywistość była dla obywateli polskich ciągłą walką o byt, w warunkach wszechobecnego terroru. Poprzez zbudowanie atmosfery oddziałującej na emocje zwiedzający odwołają się do uniwersalnego doświadczenia tragedii II wojny światowej.

Wystawę IPN-u, którą honorowym patronatem objął prezydent RP Andrzej Duda, oglądać można do 30 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem