Reklama

Polska

Tarnów: bp Jeż zamknął bramę miłosierdzia w bazylice katedralnej

„Potęga Bożego Miłosierdzia jest tak olbrzymia, iż nikt i nic nie jest w stanie jej zamknąć” - mówił biskup tarnowski Andrzej Jeż podczas uroczystości zamknięcia bramy miłosierdzia w bazylice katedralnej w Tarnowie. W uroczystości uczestniczyli duchowni, siostry zakonne i licznie zgromadzeni świeccy. Podobne uroczystości odbyły się także w pozostałych kościołach jubileuszowych, których w diecezji tarnowskiej było dwanaście.

[ TEMATY ]

bp Jeż

bp Andrzej Jeż

pl.wikipedia.org

Bp Jeż powiedział w homilii, że otwarte przez cały rok drzwi jubileuszowych Bram Miłosierdzia są wymownym symbolem oczekiwania Boga na człowieka. Podkreślił też, że bardzo wiele osób skorzystało z tego daru i przeszło nie tylko w sposób fizyczny przez którąś z Bram Miłosierdzia, ale przede wszystkim rzeczywiście powróciło w ramiona miłującego Boga. „Dokonało się to za sprawą dobrze przeżytych rekolekcji, spowiedzi, zyskiwanych odpustów, praktykowanych uczynków miłosierdzia czy też pogłębiania własnej wiary i pobożności związanej z kultem Bożego Miłosierdzia. Z tych wszystkich owoców bardzo się radujemy, ale chcemy także, by nie były to owoce „jednej pory”, lecz by trwały i rozwijały się także w przyszłości” - dodał.

Kaznodzieja podkreślił, że Polska ma szczególną rolę w przekazie i szerzeniu orędzia o Bożym Miłosierdziu. „Tajemnicą Bożej Opatrzności pozostaje wybór naszej Ojczyzny, wybór Łagiewnik, na ziemską stolicę kultu Bożego Miłosierdzia. Czy rzeczywiście, jako Polacy, wystarczająco doceniamy ten fakt? Czy doceniamy także bliskość, w jakiej znajduje się od nas Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach i możliwość pielgrzymowania do niego?” - pytał bp Jeż.

W Roku Miłosierdzia do tarnowskiej katedry przybywały zorganizowane pielgrzymki z poszczególnych parafii i dekanatów. „Także często indywidualne osoby pytały o możliwość zyskiwania odpustów. W tym roku w bazylice była większa liczba wiernych uczestniczących we Mszach w ciągu tygodnia, spowiadających się, czy modlących indywidualnie w ciągu dnia. Takim pielgrzymem prawie codziennym był biskup senior Władysław Bobowski. Odpustami otoczył m.in. wszystkich zmarłych z rodziny i zmarłych kapłanów” - mówi ks. Adam Nita, proboszcz parafii katedralnej w Tarnowie.

Reklama

Zewnętrznym znakiem kończącego się Roku Miłosierdzia będzie w katedrze konfesjonał szafowy. „Szczególnie pomocny może on być dla osób słabosłyszących, ale także dla tych, którzy chcą przeżyć pogłębioną spowiedź, przy zachowaniu pewnej dyskrecji” - dodaje ks. Nita. Konfesjonał ma być gotowy przed świętami Bożego Narodzenia.

Uroczystości zamknięcia Bram Miłosierdzia odbyły się w dwunastu kościołach jubileuszowych diecezji tarnowskiej. Były to bazyliki mniejsze: w Tarnowie, Bochni, Grybowie, Limanowej, Mielcu, Nowym Sączu, Szczepanowie i Tuchowie, a także kościoły parafialne: w Dębicy pw. Miłosierdzia Bożego, w Ciężkowicach, w Dąbrowie Tarnowskiej oraz w Krynicy-Zdroju pw. Wniebowzięcia Matki Bożej.

2016-11-13 17:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Jeż: Nie spełnią swojego zadania parafie martwe duchowo, skłócone i zniechęcone

2019-12-29 10:25

[ TEMATY ]

bp Andrzej Jeż

Tarnów

TV Niedziela

Bp Andrzej Jeż

„Nie spełnią swojego zadania parafie będące jedynie formalną strukturą, parafie martwe duchowo, tkwiące w zbiorowej bierności religijnej, skłócone, zniechęcone” - napisał w liście pasterskim biskup tarnowski Andrzej Jeż. Parafia jest tegorocznym temat trwającego synodu diecezjalnego. W diecezji tarnowskiej jest 454 parafii.

Biskup wskazuje, że pierwszym zadaniem wszystkich stanowiących rodzinę parafialną – duszpasterzy i wiernych świeckich – jest modlitwa o jedność.

„Szczególnie rozsypuje się parafia, w której słabnie więź jedności pomiędzy parafianami a proboszczem. Trzeba sobie wziąć mocno do serca to, że budowanie wspólnoty zaczyna się od pojednania i przebaczenia” - czytamy.

Bp Andrzej Jeż przypomina, że nie można postrzegać parafii, jako miejsca świadczenia określonych usług o charakterze religijnym. „Chociaż parafia posiada widzialną zorganizowaną strukturę i podejmuje określone działania, to jednak przede wszystkim jest ona „rodziną Bożą”, rzeczywistością duchową, której nie da się zrozumieć bez wiary” - dodał.

Biskup podkreśla, że fundamentem wspólnoty jest Eucharystia.

„W tym kontekście pragnę przypomnieć, że sakramenty święte zasadniczo powinno się przyjmować w swojej parafii. Przy obecnym ciągłym przemieszczaniu się ludzi i migracji zarobkowej bywa to nieraz problematyczne. Trzeba jednak dążyć do tego, na ile jest to możliwe, aby budować więź ze swoją parafią poprzez zaangażowanie się w niej w życie liturgiczne i sakramentalne. Jeśli zabraknie tej więzi, to po pewnym czasie nastąpi swoista „bezdomność religijna” – żaden dom Boży i żadna rodzina parafialna nie będzie tą własną”.

Biskup dodaje, że bardzo ważna w budowaniu parafii jest umiejętność współpracy. „Każdy, we właściwy sobie sposób, może włączyć się w życie parafialne, czując się za nie współodpowiedzialny. Trzeba czuć się katolikiem, ale należy również czuć się parafianinem. A czuć się parafianinem oznacza trwać w życiu parafialnym duszą i sercem” - czytamy w liście.

CZYTAJ DALEJ

Łódź: spotkanie ewangelizacyjne "Jezus Uzdrawia"

2020-01-25 15:39

[ TEMATY ]

ewangelizacja

Łódź

abp Grzegorz Ryś

Ks. Paweł Kłys

- My nie wychodzimy do świata, żeby mu powiedzieć, że jest podły. Wychodzimy do świata, żeby mu powiedzieć: Bóg cię kocha, i żeby mu pokazać, że Bóg kocha cię przeze mnie ! Nie ma innej ewangelizacji! – mówił abp Ryś.

Już po raz kolejny w Hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łodzi, odbyło się spotkanie ewangelizacyjne „Jezus uzdrawia”, którego organizatorem jest o. Łukasz Prausa – pallotyn wraz ze wspólnotą Siewcy Miłosierdzia, działającą przy Sanktuarium Świętości Życia w Łodzi.

- Jest to spotkanie, podczas którego chcemy pogłębiać we wszystkich ludziach wiarę, aby mogli poznać żywego i prawdziwego Jezusa, a także, by mogli spotkać się z Maryją, która jest patronką wszystkich tych spotkań. – tłumaczy organizator spotkania o. Prausa.

W dzisiejszym spotkaniu wzięło udział ponad 800 osób. Uczestnicy przyjechali do Łodzi z Gdańska, Poznania, Krakowa, Sosnowca i Warszawy, a także spoza Polski: z Anglii, Egiptu, Włocha oraz Stanów Zjednoczonych.

Ks. Paweł Kłys

Eucharystii - która była centrum dzisiejszego ewangelizacyjnego spotkania - przewodniczył arcybiskup Grzegorz Ryś, który w swoim słowie odwołując się do święta Nawrócenia św. Pawła apostoła powiedział między innymi - przed nami jest do pokonania ogromna droga: od „Panie ja słyszałem” do „Szawle – bracie”. Kościół jest na tej drodze jakieś 60 lat - od czasów Soboru Watykańskiego II. Jak się czyta teksty papieży Soboru: św. Jana XXIII – który Sobór zwołał i św. Pawła VI – który Sobór zamknął, to obydwaj ci papieże mówi do nas: przestańcie traktować świat jako swojego wroga i wyjdźcie do niego z przyjaźnią. Nie chodzi o to, by założyć teraz różowe okulary i pomyśleć, jaki świat jest dobry. Jest wiele takich obszarów, w których świat nie jest doby, jest zły. – zauważył łódzki pasterz.

Arcybiskup przywołując słowa św. Pawła VI podkreślił - dziś jesteśmy świadkami zderzenia dwu religii: chrześcijaństwa, które jest religią Boga, który stał się człowiekiem i ona zderza się z kompletnie inną religią, religią człowieka, który chce być Bogiem. Co w takim razie trzeba zrobić? – pyta papież. Nas obowiązuje przypowieść o miłosiernym samarytaninie. Popatrz na człowieka w świecie jako na tego, który został pobity, poraniony i wyjdź do niego z miłością. – tłumaczył arcybiskup.

Ks. Paweł Kłys

Uczestnicy spotkania wezmą jeszcze udział we wspólnej modlitwie o uzdrowienie i uwolnienie, którą poprowadzi o. Prausa oraz w wielbieniu Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Spotkanie zakończy się około godz. 18:00.

- Przyjechałam na to spotkanie, aż Sosnowca. – tłumaczy Małgorzata Grzybowska. - Jeszcze kila miesięcy temu nie myślałam, że tu będę, bo mam pewne ograniczenia natury fizycznej –jestem osobą niewidomą – ale przez YouTube dowiedziałam się o takich spotkaniach i zapragnęłam tutaj być. Jestem tu z potrzeby serca i dlatego, że Pan Jezus mnie tu zaprosił. – dodaje uczestniczka spotkania.

- Nie jest to moje pierwsze spotkanie, ale po moim wielokrotnym uczestnictwie w tego typu spotkaniach stwierdzam, że Pan Jezus mnie dotknął i uleczył z dolegliwości, która może nie była, aż tak trudna, ale już jej nie mam. Dzisiaj jestem tutaj w nadziej na wspaniale spotkanie ze wszystkimi, ale przede wszystkim z Panem Jezusem i Jego Matką. – zaznacza Zofia z Sosnowca.

Jak informuje o. Prausa - spotkania wspólnoty Siewcy Miłosierdzia odbywają się w każdą czwartą sobotę miesiąca około godz. 12:00 w Pallotyńskim Sanktuarium Świętości Życia w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

Oświęcim: dziś obchody 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau

2020-01-27 08:35

[ TEMATY ]

Oświęcim

Auschwitz

RJA1988/pixabay.com

Ponad 200 byłych więźniów obozu Auschwitz oraz ocalałych z Holokaustu przyjeżdża do Oświęcimia, aby złożyć hołd ofiarom. Podczas uroczystości 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu obecni będą przedstawiciele kilkudziesięciu krajów – reprezentanci kilku europejskich monarchii, prezydenci i premierzy – a także duchowni różnych wyznań, członkowie organizacji oraz przedstawiciele lokalnej społeczności.

Dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu Piotr M.A. Cywiński przypomniał podczas spotkania z dziennikarzami, że to byli więźniowie będą głównymi gośćmi uroczystości. „Nie politycy, nie głowy koronowane, nie szefowie rządów, ale właśnie oni. To oni będą mieli główne przemówienia. My wszyscy, powojenni, będziemy ich słuchali” – zapowiedział dyrektor i poinformował, że spodziewanych jest około 60 delegacji państw i organizacji międzynarodowych.

W czasie spotkania w oświęcimskiej bibliotece dyrektor wręczył nominacje na „konsulów honorowych Miejsca Pamięci” – edukatorzy, historycy, których zadaniem jest przekazać historię Holokaustu nowym pokoleniom. Zostali nimi Maria Zalewska ze Stanów Zjednoczonych i Enrique de Villamor y Soraluce z Hiszpanii.

Wśród uczestników poniedziałkowych uroczystości będzie delegacja byłych więźniów Auschwitz oraz ocalałych z Holokaustu ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Izraela, Australii i kilku krajów europejskich. Wszyscy goście zasiądą w namiocie, jaki powstał nad historyczną bramą byłego obozu Auschwitz II-Birkenau.

Głos zabiorą m.in. byli więźniowie. Zabrzmi żydowski szofar, modlić się będą razem Żydzi i chrześcijanie kilku wyznań. Na koniec delegacja ocalałych oraz szefowie delegacji państwowych przejdą pod pomnik ofiar obozu i zapalą tu znicze. Specjalnym wysłannikiem Ojca Świętego będzie kard. Zenon Grocholewski – emerytowany prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej.

Zaplanowano wystąpienie przedstawiciel „Filarów Pamięci” Ronalda S. Laudera. Głos zabierze też dyrektor Miejsca Pamięci Auschwitz.

Gospodarzem poniedziałkowych uroczystości jest prezydent RP Andrzej Duda, który będzie przewodniczył polskiej delegacji i powita przybyłych gości.

Tegoroczne obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz mają motto: „Mamy straszne przeczucie, gdyż wiemy”. Słowa te pochodzą z odnalezionych na terenie Birkenau rękopisów Załmena Gradowskiego (ok. 1910 - 7 października 1944) – polskiego Żyda, byłego więźnia obozu Auschwitz. Przed wojną mieszkał w Łunnie k. Grodna. W listopadzie 1942 r. został zesłany do obozu w Kiełbasinie, skąd w grudniu deportowano go z rodziną do Auschwitz. Na rampie podczas selekcji stracił m.in. żonę, matkę i dwie siostry. Sam trafił do Sonderkommando w Birkenau i był jednym z organizatorów buntu 7 października 1944 r. Przypuszczalnie zginął tego samego dnia w trakcie walki lub został zastrzelony przez SS w ramach represji tuż po stłumieniu buntu. Jest on autorem dwóch rękopisów w języku jidysz, ukrytych przezeń i odnalezionych po wojnie na terenie Birkenau.

Niemiecki obóz zagłady wyzwolili żołnierze 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty 60. Armii I Frontu Ukraińskiego. W barakach obozowych było wtedy ponad 7,5 tys. chorych i skrajnie wyczerpanych więźniów, w tym także dzieci. W walkach o oswobodzenie Auschwitz, Birkenau, podobozu Monowitz oraz Oświęcimia zginęło około 200 żołnierzy radzieckich.

W czasie funkcjonowania niemieckiego obozu w Auschwitz zamordowano około 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, radzieckich jeńców wojennych oraz ludzi innych narodowości.

Ze względu na znaczenie miejsca i wagę symbolu, jakim dla całego świata jest były obóz Auschwitz-Birkenau, Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w listopadzie 2005 r. ustanowiło dzień 27 stycznia – rocznicę wyzwolenia obozu – Międzynarodowym Dniem Pamięci o Holokauście.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję