Reklama

Parafia pw. św. Michała Archanioła w Dobrzanach

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 10/2004

Siedziba: Dobrzany, ul. Staszica 56
Liczba wiernych: 4600
Proboszcz: ks. Rafał Hoczek TChr
Inni księża: ks. Piotr Brotoń TChr - katecheta, ks. Tadeusz Jóźwiak TChr - rezydent
Kościoły filialne: 1. Bytowo - pw. św. Wojciecha Biskupa Męczennika, 2. Kępno - pw. św. Józefa, 3. Krzemień - pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 4. Odargowo - pw. Przemienienia Pańskiego, 5. Ognica - pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, 6. Szadzko - kaplica
Wspólnoty: Jasnogórska Rodzina Różańcowa, ministranci (80), Parafialny Zespół Caritas, Akcja Katolicka, schola, grupa młodzieżowa.
Czasopisma: „Miłujcie się”, „List”, „Msza św.”, „Trzeźwymi bądźcie”, „Niedziela” - 15 egzemplarzy

Wędrując od parafii do parafii, przypatrujemy się historii odwiedzanych miejsc, zabytkowym kościołom oraz duszpasterskim dokonaniom pracujących w nich kapłanów. Pielgrzymując po dekanacie Suchań, warto zwrócić uwagę i na ten Boży dar, jakim jest bogactwo przyrody. Docieramy bowiem tym razem do Dobrzan - ponad 2,5- tysięcznego miasteczka, urokliwie położonego na skraju Wyżyny Ińskiej, nad rzeką Pęzinką wraz z jeziorami: Krzemień, Szadzko, Dolice, Błotno, Okolę, Sierakowo. Niezapomniane wrażenie pozostaje po przejechaniu autem serpentynowej, niemal górskiej, szosy pomiędzy Kozami a Ciemnikiem, liczącej aż 56 zakrętów! Takie wspaniałe otoczenie zachęca więc do tego, by bliżej przyjrzeć się parafii w Dobrzanach.
Najstarsze ślady stałego osadnictwa pochodzą z VII w. W X-XII w. funkcjonowały tu 2 grodziska obronne, zachowane do dziś. Przypuszcza się, że początek miastu dała osada przygrodowa, jaka wytworzyła się przy młodszym z grodów. Od początku XIV w. Dobrzany należały do pomorskiego rodu rycerskiego Stegliztów, jednak prawa miejskie nadał im Jakub von Guntensberg i od jego imienia miasto przyjęło nazwę Jakobshagen, funkcjonującą do 1945 r. Ważnym wydarzeniem było w 1359 r. podporządkowanie Dobrzan domenie książęcej w Szadzku. Kolejna ważna data to rok 1781, gdy wielki pożar zniszczył bardzo poważnie miasto. Niebawem przystąpiono do odbudowy, wykorzystując do tego celu cegły z rozbieranych murów zamku w Szadzku. Odbudową kierował znakomity architekt pomorski David Gilly. On też zaprojektował i wybudował istniejący obecnie kościół, do którego wzniesienia użyto także cegły z zamku w Szadzku. Działania wojenne w 1945 r. zniszczyły Dobrzany w 60%. Szczególnie dotkliwe były zniszczenia w obrębie Starówki. Na szczęście nie ucierpiał kościół parafialny. Obecna budowla umiejscowiona jest w miejscu dawnej średniowiecznej świątyni. Wykonano ją wg planów Gillego w latach 1782-84. Jest to skromny budynek salowy na planie prostokąta, w większości zbudowany z cegły. W XIX w. do frontonu kościoła dobudowano wieżę. We wnętrzu na większą uwagę zasługuje ambona z XVIII w., pochodząca z Odargowa.
Parafia pw. św. Michała Archanioła w Dobrzanach, od samego początku aż do dzisiaj obsługiwana przez kapłanów z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej, została oficjalnie erygowana 1 czerwca 1951 r., choć poświęcenie kościoła przez obecnego tu już ks. Kazimierza Rudawskiego TChr nastąpiło 23 września 1946 r. On też został pierwszym proboszczem. Kolejnymi administratorami parafii byli: ks. Stefan Strzałkowski TChr 1957-62, ks. Adam Hejny TChr 1962-69, ks. Czesław Lesiak TChr 1969-72, ks. Stanisław Malczewski TChr 1972-76, ks. Marian Koniewski 1976-87, ks. Tadeusz Joźwiak TChr 1987-96 i ponownie ks. Marian Koniewski TChr od 1996 do 2003 r. Wówczas na pierwszą w swym 10-letnim kapłańskim życiu przyszedł ks. Rafał Hoczek TChr, dotychczasowy wikariusz parafii św. Józefa w Stargardzie Szczecińskim. Wizytę w tej parafii odbyłem cztery miesiące po przybyciu ks. Rafała do Dobrzan, ale muszę przyznać, że z ogromnym zapałem ten młody proboszcz dzielił się pierwszymi doświadczeniami w prowadzeniu wspólnoty parafialnej. Tworzą ją ci, którzy tuż po wojnie przybyli tutaj, aby zasiedlić miasto i wnieść w nie polskość. Przybyli do Dobrzan w dużej ilości ze wschodnich terenów Rzeczypospolitej oraz szczególnie z kieleckiego. Większość przybyła z nadzieją stabilnej pracy w tworzonych PGR-ach, które dominowały wszędzie oprócz Ognicy. Po ich upadku standard życia zdecydowanie pogorszył się, choć w samych Dobrzanach sytuacja na rynku pracy nie jest aż tak katastrofalna jak gdzie indziej. Dzieje się tak dzięki funkcjonowaniu kilku zakładów pracy. Równie jednak dużą grupę jak pracujący tworzą emeryci, którzy utrzymują nieraz całe rodziny.
Życie duchowe parafian doskonali się poprzez udział w niedzielnej Mszy św. Jest ona sprawowana w kościele parafialnym o godz. 9.00, 11.00 i o godz. 17.00 dla młodzieży. Natomiast w kościołach filialnych Eucharystia odprawiana jest: w Kępnie i Szadzku o godz. 9.00, w Ognicy i Odargowie o godz. 10.30, w Bytowie o godz. 12.00 oraz w Krzemieniu o godz. 13.15. W ciągu tygodnia wierni w Dobrzanach mają okazję do uczestnictwa we Mszy św. o godz. 8.00 i 17.00, dodatkowo w każdy piątek o godz. 19.00 odprawiana jest Msza św. dla młodzieży. Frekwencja na niedzielnych Mszach św. kształtuje się w granicach 30%. Codziennie przed Mszą św. odmawiany jest Różaniec św., w każdą środę trwa modlitwa do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. W niedzielę o godz. 8.30 przed pierwszą Mszą św. wierni podejmują śpiew Maryjnych Godzinek. W pierwsze piątki miesiąca kapłani odwiedzają blisko 40 chorych, zanosząc im Bożą otuchę i nadzieję. Także tego samego dnia raz w miesiącu uroczyście odmawiana jest Koronka do Miłosierdzia Bożego. Nad pięknem wykonywanego śpiewu podczas nabożeństw czuwa organista Heliodor Wiśniewski. Księdza Proboszcza cieszy duża ilość ministrantów, którzy z ogromnym zapałem służą przy ołtarzu, będąc także wzorami nauki w szkole. Tam właśnie podczas katechezy szkolnej dociera do młodego pokolenia najważniejszy przekaz prawd wiary. W Dobrzanach funkcjonuje Zespół Szkół, w skład którego wchodzi Szkoła Podstawowa i Gimnazjum. Lekcje religii w Szkole Podstawowej prowadzą: Teresa Radożycka i Helena Zalewska oraz uczący w zerówce i kl. II ks. Rafał Hoczek. Natomiast nad formacją gimnazjalistów czuwa ks. Piotr Brotoń. Wszyscy katecheci pilnie dbają o angażowanie dzieci i młodzieży do pełnego i aktywnego udziału w Liturgii poprzez czytanie Pisma Świętego i śpiew Psalmów. Wymownym świadectwem dobrej pracy nad młodym pokoleniem jest duża ilość powołań, które zrodziły się w Dobrzanach. Są to kapłani: ks. Franciszek Radomski, ks. Kazimierz Sałternik, ks. Grzegorz Januszewski TChr, ks. Edmund Budziłowicz TChr, ks. Ryszard Szymanik TChr, ks. Andrzej i Tomasz Sałapatowie TChr, ks. Robert Tymczak TChr oraz siostry zakonne: s. Kazimiera Bojkowska, s. Ewa Bylewska SSCJ, s. Dolores Morozik CSFB, s. Jadwiga Kokolus MChr. Obecnie do kapłaństwa przygotowuje się w Poznaniu Daniel Głodźko.
Wiele także uczyniono w skali troski o dbałość obiektów sakralnych. W 1987 r. za duszpasterzowania ks. Mariana Koniewskiego wybudowano gustowną plebanię, niedawno także dobudowano do kościoła parafialnego kruchtę wejściową i wymalowano wnętrze. Niedługo bryła kościoła przy życzliwości władz samorządowych Dobrzan ma zostać podświetlona zewnętrzną iluminacją. Sporo prac wykonano w Kępnie, gdzie wyremontowano wieżę kościoła i zabezpieczono ją przed dalszym pochylaniem. Na swoją kolej czekają jeszcze ruiny kościoła w Szadzku, który ma wielkie związki z istniejącym tam dawniej zamkiem.
Zawsze każdego odwiedzanego księdza proboszcza pytamy o dalsze plany duszpasterskie. Odpowiedź ks. Rafała Hoczka była dość nieoczekiwana: „Przede wszystkim przydałby się jeszcze jeden ksiądz, bo pracy jest tu niezmiernie dużo!”. Ważnym punktem misji Księży Chrystusowców jest także praca nad duszpasterstwem dzieci i młodzieży oraz rozwinięcie kręgów rodzinnych, które emanowałyby na całokształt życia parafii. Widząc zapał i gorliwość tak młodego proboszcza, można już teraz mieć pewność, że te zamiary staną się rzeczywistością!

Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy

2019-10-08 14:18

Ks. prof. Waldemar Chrostowski
Niedziela Ogólnopolska 41/2019, str. 29

pixel2013/pixabay.com

Uzdrowienie trędowatego Naamana potwierdziło zachętę proroka Elizeusza, by chory całkowicie zaufał Bogu. W czasach Starego Testamentu Bóg okazywał swą moc w nadzwyczajnych znakach, które towarzyszyły historii ludu Jego wybrania, ale jak świadczy uzdrowienie tego cudzoziemca, nie ograniczały się do Izraelitów. Stawało się jasne, że Bóg jest Panem dziejów i losów całej ludzkości. Także w naszych czasach, w których istnieją rozmaite wierzenia i religie, trzeba niestrudzenie świadczyć o Bogu jedynym, który w Jezusie Chrystusie „okazał ludom swe zbawienie”.

Ewangelia według św. Łukasza opowiada o uzdrowieniu przez Jezusa dziesięciu trędowatych. Pogranicze Samarii i Galilei zamieszkiwali Żydzi oraz ludzie innych narodowości. Ujrzawszy chorych, którzy błagali o pomoc, Jezus nie dociekał, z kim ma do czynienia, lecz przywrócił im zdrowie. O ile jednak Naaman pospieszył z podziękowaniem Elizeuszowi, to tylko jeden z dziesięciu uzdrowionych z trądu postąpił tak samo. W pytaniu Jezusa pobrzmiewa smutek: „Gdzie jest dziewięciu?”. W podziękowaniu, które okazał jeden z trędowatych, znalazło wyraz nastawienie serca podatnego na przyjęcie łaski większej niż zdrowie ciała. W cudownych znakach, które są częścią również naszego życia, spotykają się dwie miłości: Boża do nas i nasza do Boga.

Największy dar Boga dla ludzkości to zbawienie, którego dokonał On w Jezusie Chrystusie. Zmartwychwstanie Jezusa, otwierając perspektywę życia wiecznego, stanowi podstawę nadziei, która nadaje najgłębszy sens życiu chrześcijanina. Ta nadzieja nie ogranicza się do uwarunkowań, potrzeb i wymiarów tego świata, co pozwala nam – na wzór św. Pawła – godnie przyjąć i cierpliwie znosić wszystko, co trudne. Kiedy tak nie jest, wtedy słowo Boże ulega spętaniu, gdyż nie znajduje potwierdzenia w życiu, wskutek czego traci na wiarygodności. Apostoł podkreśla, że życie chrześcijanina powinno się odbywać w blasku Krzyża jako fundamentu niezachwianej nadziei: „Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy”. Wyznawcy Chrystusa, żyjąc w doczesności, są ukierunkowani ku wieczności i to ona jest naszym ostatecznym celem i przeznaczeniem. Ta pewność przynosi radość, podczas gdy rezygnacja z niej, a tym bardziej jej odrzucenie, zapowiadają tragiczną w skutkach odpowiedzialność: „Jeśli się będziemy Go zapierali, to i On nas się zaprze”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Przybylski w DA Emaus: Twoja wiara może cię uzdrowić

2019-10-14 02:02

Maciej Orman

Jezus przypomina, że będzie mógł czynić w naszym życiu wielkie rzeczy, jeśli będziemy wierzyli. Wierzyć – to pójść głębiej. Podczas studiów zadbajcie o wiarę – apelował w homilii bp Andrzej Przybylski 13 października w Duszpasterstwie Akademickim Emaus w Częstochowie podczas liturgicznej inauguracji roku akademickiego.

Maciej Orman

Jednym z uczestników uroczyści był Piotr, student II roku bezpieczeństwa narodowego na Uniwersytecie Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza. – Dzisiejsza Msza św. to dla mnie duchowe rozpoczęcie roku akademickiego, rozpoczęcie z Jezusem. To w Nim mam wsparcie i to dzięki Niemu mogę się dobrze kształtować – powiedział w rozmowie z „Niedzielą”.

W podobnym tonie wypowiadała się Helena, studentka pielęgniarstwa na UJD. – Ważne jest i naukowe, i duchowe powodzenie, dlatego tutaj jestem.

Ks. Rafał Grzesiak, proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika podzielił się z „Niedzielą” planami na nowy rok formacji. –

Rozpoczynamy z pięknym słowem „błogosławieni”, bo ten czas będzie wiązał się z ośmioma błogosławieństwami. Każdego miesiąca będziemy się przybliżać do danego błogosławieństwa i będziemy chcieli je zrealizować na terenie naszego miasta – w areszcie śledczym, w hospicjum, w domu dziecka i w innych miejscach – powiedział ks. Grzesiak.

W homilii bp Andrzej Przybylski wielokrotnie podkreślał rolę wiary na każdym etapie życia. – Nieraz spotykam księży, którzy stracili wiarę i sens życia, jakąś energię, moc. Spotykam młodych ludzi, którzy nie tak dawno byli w oazie i innych wspólnotach, a później kompletnie się zatracili. Dlatego Jezus dzisiaj przypomina nam, że będzie mógł robić wielkie rzeczy w naszym życiu, jeśli będziemy wierzyli – zaznaczył bp Przybylski.

– Kiedy do Jezusa przychodzili chorzy, to nie było tak, że On bezwarunkowo pstryknął i uzdrawiał. O co pytał? „Czy wierzysz, że mogę cię uzdrowić?” Albo mówił: „Według twojej wiary niech ci się stanie”. I stawało się na tyle, na ile wierzyli – kontynuował biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. – W Nazarecie Jezus niewiele mógł zrobić, bo mieszkańcy Go zlekceważyli, nie potraktowali jak kogoś ważnego. Chociaż chciał, nie mógł ich uzdrowić, uszczęśliwić. Twoja wiara może cię uzdrowić, może być źródłem sukcesu, ale jeżeli zlekceważysz Boga, nie dziw się, że On nie może zadziałać – radził bp Przybylski.

Hierarcha powtarzał również, że „w wierze jest próg, który trzeba przekroczyć”. – Trzeba przejść przez próg z doczesności w to, co niewidzialne. Wiara sięga głębiej.

Bp Przybylski podzielił się też doświadczeniem uczestnictwa w spotkaniach interdyscyplinarnych na Politechnice Częstochowskiej. – Fizycy uczyli mnie, że wiara to przekroczenie progu. Oni eksperymentują i odkryją prawa, ale ich nie tworzą, tylko się zadziwiają. Uczciwy fizyk zdumiewa się nad Bożą mądrością. Biada naukowcowi, któremu wydaje się, że jest Bogiem – przestrzegał biskup. –Uwierzyć – to pójść głębiej. To nie znaczy zanegowania nauki, bo ona jest bardzo ważna. Patronka tego duszpasterstwa, św. Edyta Stein, była wybitnym naukowcem. W czasach studiów była ateistką, ale rzetelnie szukała prawdy. Jako docent filozofii powiedziała: „Kto naprawdę szuka prawdy, prędzej czy później znajdzie Boga” – cytował bp Przybylski.

W nawiązaniu do uzdrowienia trędowatego wodza syryjskiego Naamana, opisanego w pierwszym czytaniu z Drugiej Księgi Królewskiej, bp Przybylski mówił, że „Bóg działa w prostych rzeczach”. – Prorok Elizeusz kazał Naamanowi wykąpać się w Jordanie mniejszym niż Warta. W takich prostych rzeczach jak modlitwa, Msza św., sakramenty jest moc. Tu przychodzi Bóg. Nie szukajcie cudowności, bo On jest cudowny, właśnie w takim zwykłym obmyciu w rzece, w takiej Mszy św. – podkreślił bp Przybylski.

– Podczas studiów zadbajcie o wiarę – zachęcał studentów biskup.

Na zakończenie przypomniał, że Jezus kazał 10 trędowatym, którzy prosili Go o uzdrowienie, iść, by pokazali się kapłanom. „A gdy, szli zostali oczyszczeni”. – Przychodźcie do księży po sakramenty, po wiarę, po uzdrowienie. Nie dlatego, że są bez skazy, ale dlatego, że Bóg ich wybrał – zaapelował bp Przybylski.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza i Politechniki Częstochowskiej na czele z rektorami: prof. dr hab. Anną Wypych-Gawrońską i prof. dr. hab. inż. Norbertem Sczygiolem, studenci i sympatycy DA Emaus.

Eucharystię koncelebrowali: ks. Rafał Grzesiak – proboszcz personalnej parafii akademickiej pw. św. Ireneusza, Biskupa i Męczennika w Częstochowie, ks. Norbert Tomczyk – wikariusz parafii i ks. dr hab. Paweł Wolnicki – wykładowca UJD.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem