Reklama

Książki

KUL: rozpoczęły się XIX Targi Wydawców Katolickich

Trzydzieści cztery wydawnictwa z całej Polski bierze udział w XIX Targach Wydawców Katolickich, które na terenie Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II potrwają do 19 listopada. Uroczystego otwarcia imprezy dokonał bp Artur Miziński.

2016-11-17 13:53

[ TEMATY ]

targi

Agnieszka Kowalczyk

Podczas uroczystego otwarcia XIX Targów Wydawców Katolickich w KUL, rektor uczelni ks. prof. Antoni Dębiński wyraził radość że lubelska Uczelnia może być przestrzenią wspierania czytelnictwa w Polsce.

Bp Artur Miziński mówiąc o roli książki katolickiej powiedział, że sięganie po publikacje religijne przyczynia się do wzrostu duchowego czytelnika.

Ks. Roman Szpakowski SDB, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Wydawców Katolickich podkreślał, że Targi na stałe wpisały się w życie Uniwersytetu. – Jest nam tu dobrze i bardzo cieszymy się, że od dziewiętnastu lat jest tu dla nas miejsce - podkreślał.

Reklama

Wstęp na targi jest bezpłatny. Potrwają one do 19 listopada. Wieczorem drugiego dnia targów odbędzie się koncert pt. „Ocalić od zapomnienia – polskie pieśni patriotyczno-religijne” w wykonaniu Polskiej Opery Kameralnej.

Organizatorem wydarzenia jest Stowarzyszenie Wydawców Katolickich.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Niedziela” na targach w Krakowie

2019-10-26 13:24

[ TEMATY ]

targi

Damian Krawczykowski/Niedziela

Od czwartku 24 października trwają w Krakowie Międzynarodowe Targi Książki, gdzie każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie; na setkach stoisk wystawcy prezentują książki różnych gatunków. Jak napisali organizatorzy, tegoroczne targi to: „Setki wydawców, ponad 1000 godzin programu towarzyszącego (…) to również gorące premiery oraz bogaty program towarzyszący: warsztaty, wystawy, dyskusje…”

Dziś trzeci dzień targów i tysiące miłośników książek, którzy na przekór upowszechnianym opiniom, że Polacy nie czytają książek, udowadniają, że interesują nas wartościowe książki, nowości, a spotkania z ulubionymi psiarzami, to dla odbiorców różnorodnej literatury dodatkowa atrakcja.

Zobacz zdjęcia: Targki Książki 2019

Wśród wystawców prezentujących ofertę wiele stoisk wydawnictw katolickich, a wśród nich Tygodnik Katolicki Niedziela. Tu każdy może się zatrzymać, poczęstować archiwalnym egzemplarzem „Niedzieli” oraz najlepszymi krówkami. Na czytelników czekają przedstawiciele redakcji, z którym warto porozmawiać. Warto też wybrać coś dla siebie z przygotowanej oferty. Osobiście, w sposób szczególny, polecam w tym bardzo dobre, cenione od lat kalendarze na nadchodzący rok.

Kto jeszcze nie był, powinien koniecznie zaglądnąć na targi, pomimo panujących tłoków, warto, a nawet trzeba w tych dniach tu zajrzeć.

Godziny otwarcia Targów w EXPO Kraków (ul. Galicyjska 9): 26 października, godz. 10:00-19:00; 27 października, godz. 10:00 – 17:00.

Maria Fortuna- Sudor

CZYTAJ DALEJ

Porzucił islam dla Jezusa

2020-01-08 08:08

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. 14-15

[ TEMATY ]

chrześcijaństwo

chrzest

katolicy

islam

muzułmanie

katolicyzm

chrześcijanie

Archiwum Massima Mourada Ayariego

Zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia – mówi Massimo

O powodach, które sprawiają, że muzułmanin wybiera chrześcijaństwo, z nawróconym na katolicyzm Massimem M. Ayarim rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch: – Był Pan muzułmaninem, choć niepraktykującym. W 2018 r. został Pan ochrzczony i stał się katolikiem. Skąd ten wybór?

Massimo Mourad Ayari: – Prawdę mówiąc, to było coś, o czym marzyłem od dziecka. Mój ojciec był osobą umiarkowaną. Miałem wielkie szczęście, że dorastałem w dość świeckim otoczeniu, gdzie nikt nie zmuszał mnie do chodzenia do meczetu. Kiedy jeszcze mieszkałem w Tunisie, tata prowadzał mnie natomiast do zakonnic na letnie korepetycje. Uczęszczanie do klasztoru sprawiło, że darzyłem szacunkiem te chrześcijańskie kobiety, a fakt, że spędziłem dzieciństwo z chrześcijańskimi i żydowskimi rówieśnikami, poszerzył moje horyzonty.

- Co Pana nie przekonywało w islamie?

- Pamiętam, że gdy byłem dzieckiem, czytanie Koranu budziło we mnie niepokój i strach. Za każde wykroczenie przeciwko wierze grozi kara.

- Zaczął Pan więc zrywać z islamem. Na długo przed wyjazdem do Włoch?

- Około 20. roku życia zdałem sobie sprawę, że ten świat i ta kultura nie należą już do mnie. Opuściłem Tunezję i wyjechałem do Rzymu – tu znalazłem pracę w sektorze bezpieczeństwa, uzyskałem włoskie obywatelstwo i ostatecznie zdecydowałem się przejść na chrześcijaństwo. To było moje wyzwolenie i spełnienie mojego przeznaczenia, ponieważ wierzę, że zawsze miałem w sobie pragnienie nawrócenia.

- Urodził się Pan w kraju islamskim, jest synem muzułmanów, a dziś, już jako katolik, wstąpił Pan do włoskiej Partii Antyislamizacyjnej (Partito Anti Islamizzazione – Pai). Jak to możliwe?

– Przez długi czas rozmawiałem z moimi przyjaciółmi o brutalności tzw. żołnierzy Allaha, ale także o braku wdzięczności muzułmanów w stosunku do włoskiego państwa, które zaoferowało im wszystko: gościnność, możliwość godnego życia i swobody myślenia. Pomimo tego tylu muzułmanów pogardza kulturą włoską i zachodnią. Gorzej – próbuje ją zniszczyć. Aby zatem wyrazić mój sprzeciw wobec tego zjawiska, wstąpiłem do PAI.

- Ciągle słyszymy jednak deklaracje, że islam jest religią pokoju i że większość muzułmanów jest umiarkowana...

- Islam rodzi się z dżihadem, a dżihad rodzi się z islamem – jest to religia narzucona bronią. Jeśli jesteś muzułmaninem wśród innych muzułmanów, to tak – jest to religia pokoju, ale w stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany. Chociaż są też umiarkowani ludzie, którzy wyznają religię islamską w sposób nieortodoksyjny.

W stosunku do niemuzułmanów islam nie jest religią pokoju. Jeśli jesteś prawdziwym muzułmaninem, nie możesz być umiarkowany

- Czy w Europie istnieje realne ryzyko islamizacji?

– Problem polega na tym, że w tej chwili ryzyko islamizacji nie jest dostrzegane. Ale za każdym razem, gdy na włoskiej ulicy widzę kobietę z welonem, czuję, że ona zdradza nie tylko siebie jako kobietę, ale także kraj, który ją przyjął. Należy uniknąć tego, co ma miejsce we Francji: stworzenia całych dzielnic – gett muzułmańskich, w których obowiązuje prawo szariatu. Jeśli w takiej dzielnicy podczas ramadanu odważysz się zjeść kanapkę, wyrwą ci ją siłą z rąk. Gdy do takiej sytuacji dojdzie również w innych krajach europejskich, będzie to początek końca.

- W niektórych krajach islamskich muzułmanie, którzy wyrzekają się swojej wiary, są oskarżani o apostazję i ryzykują więzieniem lub karą śmierci. Czy kiedykolwiek czuł się Pan zagrożony po nawróceniu na katolicyzm?

– Na szczęście już dawno zerwałem więzi ze środowiskiem islamskim i teraz czuję się całkowicie wolny, nawet od strachu. To jest piękno chrześcijaństwa, które jest prawdziwą gwarancją laickości Europy. Jako chrześcijanin mam również możliwość przeżywać prywatnie moją wiarę, pielęgnować osobistą relację z Bogiem, bez zobowiązań i obawy przed sankcjami ze strony wspólnoty. Tego jednak nie można powiedzieć o islamie, który sam w sobie jest nie do pogodzenia z wolnością jednostki i demokracją.

David Garrison, profesor na Uniwersytecie Chicagowskim i autor książki A Wind in the House of Islam, szacuje, że na świecie może żyć od 2 do 7 mln byłych muzułmanów nawróconych na chrześcijaństwo. Według tego amerykańskiego islamoznawcy, „przeżywamy największe w całej historii zjawisko nawracania się muzułmanów na Jezusa Chrystusa”. „Niezwykle interesujące są nie tylko wielkość tych zjawisk (...), ale też fakt, że nie ograniczają się one do jednego miejsca na świecie, zauważamy je wszędzie – od Afryki Zachodniej po Indonezję. Bez względu na liczbę wydaje się niezaprzeczalne, że mamy tu do czynienia z ruchem strukturalnym dotykającym wszystkie kontynenty, który przybierze jeszcze większy wymiar w przyszłości” – twierdzi Garrison.

CZYTAJ DALEJ

Abp Jędraszewski podczas Dnia Judaizmu: łączy nas wielkie dziedzictwo

2020-01-18 09:23

[ TEMATY ]

Kraków

abp Marek Jędraszewski

Dzień Judaizmu

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

- Tyle nas łączy: wielkie dziedzictwo. Tyle możemy odczytać, próbując zrozumieć święty czas wyznawców judaizmu – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas nabożeństwa Słowa Bożego w kaplicy św. Jana Pawła II na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Obchodom 23. Dnia Judaizmu w Kościele katolickim w Polsce towarzyszą słowa z Księgi Wyjścia: „Pamiętaj o dniu szabatu, aby należycie go świętować”.

Metropolita krakowski przewodniczył nabożeństwu Słowa Bożego, w którym wziął udział przedstawiciel krakowskiej gminy żydowskiej.

Janusz Poniewierski, były prezes Klubu Chrześcijan i Żydów "Przymierze" w komentarzu podczas liturgii Słowa podkreślił, że Bóg pobłogosławił i oddzielił siódmy dzień tygodnia, aby ludzie przeznaczyli go na spotkania z Panem i modlitwę. Dzień szabatu to brama wiodąca do nieba i zapowiedź wieczności.

– Szabat jest Bożym darem danym człowiekowi dla jego ocalenia. Dobrze pokazuje to historia narodu wybranego – powiedział. Niedziela jest dniem zmartwychwstania Chrystusa, Jan Paweł II mówił, że jest to pierwszy dzień istnienia świata oraz zapowiedź ponownego przyjścia Jezusa. Chrześcijanie uważają, że to czego Bóg dokonał w stworzeniu i uczynił dla swego ludu, wyprowadzając go z Egiptu dopełniło się w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa - wskazał Poniewierski.

Abp Jędraszewski przypomniał, że szabat jest to święty czas przeznaczony Bogu. – Człowiek, oddając się Bogu, poświęcając Mu swój czas, odkrywa jak bardzo jest przez Niego kochany i jak Bóg chce, by jego dzieło stwórcze przez człowieka było kontynuowane – powiedział.

– Zrozumieć wielkie dzieło mesjańskie Jezusa Chrystusa to zakorzenić się w Starym Testamencie, w tym co stanowi wielkie dziedzictwo także chrześcijan, nie tylko Żydów – podkreślił metropolita krakowski. Zwrócił uwagę, że chrześcijańska niedziela nie jest tylko uwielbianiem Boga za dzieło stworzenia i wysławianiem Chrystusa, który zmartwychwstał, ale także radością ze zstąpienia Ducha Świętego, który umocnił zebranych w wieczerniku apostołów.

– Tyle nas łączy: wielkie dziedzictwo. Tyle możemy odczytać, próbując zrozumieć święty czas wyznawców judaizmu, jednocześnie widzimy nowość naszego czasu świętego – zauważył metropolita krakowski dodając, że wypełnieniem słów papieża Franciszka jest odnowienie relacji z Bogiem, drugim człowiekiem i światem stworzonym.

Na zakończenie nabożeństwa ks. prof. Łukasz Kamykowski podziękował arcybiskupowi za wygłoszone słowo, przedstawicielowi gminy żydowskiej, który wziął udział w modlitwie oraz wszystkim obecnym. – Cieszę się, że czynimy kolejny krok, by budować dobre relacje, uczyć się od siebie i głębiej wnikać w Boże zamiary wobec świata – powiedział konsultor Rady KEP ds. Dialogu Religijnego..

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję