Reklama

Chrystus musi królować, bo inaczej będzie źle

2016-11-18 09:19

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Bożena Sztajner/Niedziela
Figura Chrystusa Króla ustawiona na wałach jasnogórskich

Gdy czyta się teksty, które powstały przed kilkudziesięciu czy już nie mówiąc – kilkuset laty - przeważnie czuć wyraźnie odległość czasową. Uderza inny od współczesnego styl. Uśmiech na twarzy wywołują niektóre, nie używane przez nas, trącące myszką wyrażenia, a zawarte w tych tekstach wywody dotyczą innych ludzi i innych sytuacji. W naszych czasach żyje się już innymi problemami.

Czytałem ostatnio jednak tekst historyczny, który nie wzbudził we mnie takich odczuć. Pochodzi dokładnie sprzed 91 laty. Owszem zauważyłem inny styl. Gdzieniegdzie dostrzegłem zapomniane bądź nieużywane dziś wyrażenia, ale sam tekst i to w całości wydał się mi szczególnie aktualny. Przytoczę fragment:” … i dzisiaj bolejemy nad gorzkimi owocami, jakie tego rodzaju odstępstwo od Chrystusa wydało tak dla pojedynczych obywateli, jak i dla państw i to tak często i na tak długie lata, a są nimi: nasienie niezgody wszędzie porozsiewane, płomienie zazdrości i nieprzyjaźni objęły narody, co powoduje dotąd tak wielką zwłokę w pojednaniu ludów; nieposkromione pragnienia, które często pokrywają się płaszczykiem dobra publicznego i miłości ojczyzny, a z których powstaje rozdwojenie wśród obywateli i ślepy a niepomierny egoizm, na nic innego nie zważający, jak tylko na własną korzyść i na własne dobro i tą jedynie miarą wszystko inne mierzący; zburzony zupełnie pokój domowy wskutek zapomnienia i zaniedbania obowiązków; węzły rodzinne rozluźnione i trwałość rodzin zachwiana; całe wreszcie społeczeństwo do głębi wstrząśnięte i ku zagładzie idące.”

Powyższą diagnozę, bez zmiany nawet przecinka, można zastosować do współczesności i będzie jak najbardziej pasowała. Fragment pochodzi z encykliki Piusa XI Quas Primas. Wpadła mi w ręce z racji uroczystości Chrystusa Króla. W tym roku szczególnie w Polsce ważnej bo we wszystkich kościołach w Polsce dokona się w tym dniu Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana.

Reklama

Co oznacza uderzająca aktualność słów sprzed 91 lat? To, że nieszczęścia, których nasz świat w minionym wieku doświadczył niczego nas nie nauczyły, a Chrystus nadal czeka aż stanie się Królem naszych umysłów, naszej woli i naszych serc, bo „pokój zakwitnie kiedy Pan przybędzie”, co w rozpoczynającym się zaraz Adwencie będziemy często śpiewać, byle ze zrozumieniem.

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Tagi:
komentarz Chrystus Król

Reklama

Chrystus Król – kto wie, gdzie On jest?

2018-11-25 22:56

Agnieszka Bugała

„Marzy mi się, gdy patrzę na ten pomnik, aby ludzie tam przychodzili. Aby się w tego zapraszającego Chrystusa chcieli wpatrywać…” – mówił przed laty kard. Gulbinowicz, gdy po obchodach tysiąclecia ustanowienia diecezji w 2000 r. pozostawiono pamiątkę: figurę Chrystusa Króla Wszechświata, pomnik przed budynkiem seminarium duchownego.

Agnieszka Bugała

Czy się w Niego wpatrują?

Zrobiłam ankietę. Napisałam do znajomych, spytałam przechodzących ulicą Katedralną turystów i poza Ostrowem Tumskim przechodzących mieszańców: Gdzie jest pomnik – figura Chrystusa Króla. I nikt nie wiedział…

Kiedy w 1925 r. papież Pius XI ustanowił uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, szukał ratunku dla ludzkości. Chciał wprowadzić Chrystusa zmartwychwstałego, zwycięzcę grzechu i śmierci, we wszystkie dziedziny życia. Dziś uroczystość Chrystusa Króla jest także świętem patronalnym Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży i Akcji Katolickiej. Dlaczego? Ten wybór ma swoje uzasadnienie. Ci wszyscy, którzy należą do tych organizacji, starają się „zrobić miejsce dla Jego Królestwa w swoich sercach oraz szerzyć je wśród ludzi”.

Nad stolicą Brazylii, Rio de Janeiro, na szczycie góry Corcovado wznosi się monumentalny pomnik Chrystusa, wysoki na 32 metry. Chrystus, zwrócony w stronę miasta i oceanu, wyciąga ręce na znak, że woła wszystkich do siebie. Do portu San Fruttuoso, położonego niedaleko Genui we Włoszech, pielgrzymują żeglarze i rybacy z całego świata. To tu opuszczono do wód zatoki posąg Chrystusa. Cokół pomnika mieści się w 20-metrowej głębinie morza. Na cokole stoi Chrystus z podniesionymi ku górze oczami i rękami wyciągniętymi ku niebu.

Dolny Śląsk też pokazuje światu Chrystusa, Wodza i Króla. Aż trzy jednakowe figury o wysokości 310 cm odlano w brązie, jedną, rzeźbę o wysokości 320 cm, wykonano w piaskowcu. Wszystkie postawiono w 2000 r.

Kolumna Chrystusa Króla Wszechświata znajduje się na Placu Katedralnym we Wrocławiu - autorem projektu był zmarły niedawno ks. Czesław Mazur. Taka sama rzeźba Chrystusa stoi nad wejściem do kościoła MBM w Oleśnicy i w Częstochowie, jako dar biskupstwa wrocławskiego, stoi na cokole przy wieczerniku klasztoru jasnogórskiego. W Żaganiu jest pomnik wykuty w piaskowcu. Postać Chrystusa we wszystkich czterech przypadkach wykonał dolnośląski artysta rzeźbiarz prof. Janusz Kucharski, pierwowzorem jest XIX-wieczna drewniana polichromowana rzeźba z kościoła p.w. św. Maurycego we Wrocławiu. Tiara z trzema koronami na głowie Chrystusa oznacza potrójną władzę.

„Marzy mi się, gdy patrzę na ten pomnik, aby ludzie tam przychodzili. Aby się w tego zapraszającego Chrystusa chcieli wpatrywać…”

Może warto, w dzisiejszą niedzielę Chrystusa Króla, przyjść i się w Niego wpatrzeć…?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Z Janem Pawłem II ku przyszłości”

2019-08-19 08:42

Anna Przewoźnik

Redaktor Lidia Dudkiewicz o „Niedzieli” i jej związkach z Janem Pawłem II.

Bożena Sztajner/Niedziela

W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie 18 sierpnia odbyło się kolejne, 89. spotkanie z cyklu: „Z Janem Pawłem II ku przyszłości”. Jego gościem była Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w latach (2014 - 2019).

Spotkanie prowadził Krzysztof Witkowski, dyrektor i założyciel muzeum. Gościem specjalnym spotkania był o. Jerzy Tomziński, wieloletni generał Zakonu Ojców Paulinów, który w tym roku skończy 101 lat. Jego obecność na spotkaniu nie była przypadkowa. Ojciec Tomziński od początku współpracował z „Niedzielą” i jest zaprzyjaźniony z red. Dudkiewicz.

Redaktor Lidia Dudkiewicz wspominała spotkania z wieloma wybitnymi przedstawicielami Kościoła i dyplomatami. W tym kontekście odniosła się do mijającej właśnie setnej rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych Polski ze Stolicą Apostolską i wspominała związany z tym swój pobyt w Rzymie. Przypominając współpracujących z redakcją twórców, opowiedziała o Zofii Kossak-Szczuckiej o działalności pisarki w czasie II wojny światowej i prześladowaniach, jakich doświadczyła ona z rąk niemieckiego okupanta, o jej wierze i miłości do Ojczyzny.

Bożena Sztajner/Niedziela

Wypowiedzi red. naczelnej wielokrotnie uzupełniał swoimi refleksjami o. Jerzy Tomziński.

Drugą część spotkania prowadził ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli”. Mówił o wielkim zaangażowaniu w pracę redakcyjną red. Dudkiewicz, podkreślił, że nie szczędziła dla niej ani swojego czasu, ani modlitwy. Zawsze można było ją spotkać na Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze. Na łamach „Niedzieli” nie tylko informowała o działalności Papieża, ale przypominała też nauczanie św. Jana Pawła II.

Swoją opowieść o związkach „Niedzieli” z Janem Pawłem II rozpoczęła od wspomnienia osobistego spotkania z kard. Karolem Wojtyłą, we wrześniu 1978 r. Miesiąc przed wyborem na Papieża spotkałam kard. Karola Wojtyłę w Katedrze częstochowskiej podczas otwarcia Sacro Song. – Byłam wtedy chórzystką chóru św. Zygmunta,uczestniczyliśmy w tym festiwalu. Pamiętam dobrze, jak wtedy głównym wejściem, krokiem tanecznym szedł przez środek Katedry w naszym kierunku – opowiadała.

Mówiąc o związkach „Niedzieli” z Janem Pawłem II podkreśliła Redaktor, że wyrażały się one również w bliskich kontaktach tygodnika z przyjaciółmi Papieża: m.in. Kard. Dziwiszem, ks. prof. Styczniem, kard. Nagym.

– Cenimy sobie najbardziej to, że przyjaciele Papieża byli naszymi „Niedzielnymi” przyjaciółmi. Byli też naszymi łącznikami, czasem dostawaliśmy sygnały, że Ojcu Świętemu zależy na jakimś temacie, wtedy też podejmowaliśmy go na łamach.

Na zakończenie spotkania dyrektor Muzeum wręczył red. Dudkiewicz medal wybity na okoliczność 40. rocznicy I Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski.

Redaktor Lidia Dudkiewicz odwzajemniła się przekazując muzeum srebrny znaczek wydany w związku z 25. rocznicą Pontyfikatu (seria limitowana). I ostatnią, wydaną pod jej redakcją w Bibliotece „Niedzieli” książką pt. „Nowe ślady. Zofia Kossak odkryta w Częstochowie”.

Na pożegnanie red. Lidia Dudkiewicz skierowała do dyr. Krzysztofa Witkowskiego słowa podziękowania: – Tutaj w Muzeum Monet jest przestrzeń, w której odczuwa się, że jest Jan Paweł II. Dziękujemy za to miejsce ważne dla Częstochowy, dla Polski, a nawet świata. Naszym zadaniem jest Jana Pawła II trzymać nie tylko w sercu i umyśle, ale też dzielić się nim. Możemy to robić przez książkę, gazetę, monety i medale w ten sposób wędrujemy z nim po świecie”.

Lidia Dudkiewicz – Związana z Tygodnikiem Katolickim „Niedziela” od 1981 r., kiedy wznowiono jego wydawanie po 28-letniej przerwie. Była wtedy pierwszym po redaktorze naczelnym pracownikiem zatrudnionym w „Niedzieli". Pracowała w tygodniku przez 38 lat. Pełniła w nim funkcję sekretarza redakcji, zastępcy red. naczelnego, a przez ostatnie 5 lat – redaktora naczelnego „Niedzieli”.

Pełni funkcję konsultorki Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, jest damą Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Współuczestniczyła w organizacji pielgrzymek Jana Pawła II do Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Morawiecki modlił się w Piekarach Śląskich

2019-08-19 16:33

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

Premier Mateusz Morawiecki odwiedził w poniedziałek sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Po modlitwie złożył kwiaty na grobie ks. Jana Ficka, apostoła trzeźwości oraz pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

ks. S. Kreczmański/archidiecezja Katowicka

Podczas wizyty premier RP wyraził nadzieję, że Matka Boża Piekarska będzie czuwała nad naszą Ojczyzną. – Niech ogień niesiony przez naszych przodków, także w ciemnych czasach Kulturkampfu i najczarniejszej nocy Drugiej Apokalipsy, a potem „czerwonej zarazy” – niech ten ogień rozświetla naszą drogę w przyszłość – ku sprawiedliwej, dobrej, wielkiej Polsce – Polsce wiernej wierze naszych ojców – napisał Mateusz Morawiecki w piekarskiej księdze pamiątkowej.

Podczas wizyty premier modlił się przy grobie wielkiego śląskiego apostoła trzeźwości ks. Jana Ficka, który rozpoczął swoją działalność propagującą trzeźwość w 1844.

Premier wraz z księżmi posługującymi w sanktuarium udał się także na Rajski Plac, gdzie złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą ofiary komunizmu.

Sanktuarium piekarskie jest jednym z najważniejszych ośrodków kultu maryjnego w archidiecezji katowickiej. Czczona w Piekarach Matka Boża nosi tytuł Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Do najsłynniejszych pielgrzymek należą pielgrzymki stanowe: mężczyzn i młodzieńców w ostatnią niedzielę maja, kobiet i dziewcząt w niedzielę po 15 sierpnia.

Do szczególnych piekarskich pielgrzymów należał św. Jan Paweł II, który jako metropolita krakowski przez wiele lat głosił kazania podczas stanowej pielgrzymki mężczyzn a po wyborze na Stolicę Piotrową co roku przesyłał swoje słowo pozdrowienia do pielgrzymów zgromadzonych na piekarskim wzgórzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem