Reklama

Stróże Poranka przybyli na Jasną Górę

Niedziela włocławska 24/2001

Od dziesięciu lat, na kilka dni przed pielgrzymką świata akademickiego na Jasną Górę, przyjeżdżają tu przedstawiciele duszpasterstw akademickich z całej Polski, by uczestniczyć w Forum Młodzieży Akademickiej. Głównym celem spotkań jest wymiana poglądów i doświadczeń. Forum jest miejscem formacji studentów poszukujących w swym codziennym życiu Boga. Spotkania umożliwiają kontakt z przedstawicielami świata religii, nauki i kultury.

W tegorocznym Forum, trwającym od 10 do 12 maja uczestniczyło 120 osób. Grupa Duszpasterstwa Akademickiego z Włocławka stanowiła jedną z najliczniejszych ekip, byli w niej studenci WSHE, Zespołu Kolegiów Nauczycielskich, Studium Teologii, Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu, zamiejscowego wydziału Akademii Medycznej w Bydgoszczy oraz studenci UMK w Toruniu, pochodzący z Włocławka.

Forum rozpoczęło się wspólną modlitwą przed Cudownym Obrazem. Wieczorem odbyło się zawiązanie wspólnoty, przedstawienie uczestników, a na koniec zostały odprawione nieszpory. Następnego dnia po modlitwie porannej rozpoczęła się seria wykładów. Pierwszy: " Kobietą i mężczyzną stworzył ich" wygłosili Małgorzata i Jan Wilkowie z Częstochowy, na co dzień prowadzący kursy przygotowujące narzeczonych do sakramentu małżeństwa. Drugi wykład: "Etyka w świetle nowych odkryć naukowych" wygłosił prof. dr hab. med. Władysław Nasiłowski. Tego dnia odbyła się również dyskusja panelowa nt. "Oto czynię wszystko nowe - nowe czasy, nowi ludzie, nowa ewangelizacja", w którym uczestniczyli: o. dr Jan Góra OP, prof. Julian Gębalski - rektor Akademii Muzycznej w Katowicach oraz Janusz Wardak - prawnik. Po przerwie delegaci brali udział w spotkaniach w grupach dyskusyjnych. Przedstawiciele DA z Włocławka przygotowali temat do dyskusji: "Życie człowieka w świecie złudzeń, w kulturze mediów", który okazał się bardzo popularny. W trwającej kilka godzin dyskusji wzięło udział 15 osób z różnych ośrodków akademickich. Dzień zakończyła zabawa.

W ostatnim dniu Forum, po modlitwie odbył się wykład: " Dzieci, strzeżcie się fałszywych bogów" o. Jordana Śliwińskiego OFMCap., po czym dokonano podsumowań i sprawozdań z pracy w grupach dyskusyjnych. Oficjalne zakończenie Forum nastąpiło w trakcie południowej Mszy św., a kilka godzin później w katedrze rozpoczęła się 65. Pielgrzymka Akademicka, przebiegająca (tak jak Forum) pod hasłem: "Jesteśmy stróżami poranka". Zgromadzoną młodzież, przedstawicieli władz uczelni i poczty sztandarowe z całej Polski powitał abp Stanisław Nowak, metropolita częstochowski. Słowo pasterskie skierował prymas Polski kard. Józef Glemp. Następnie ks. prof. Waldemar Chrostowski wygłosił katechezę " Co to znaczy być ´stróżem poranka´ dzisiaj?".

Po zawiązaniu wspólnoty i formacji biblijnej odbyło się procesjonalne przejście 4 tys. grupy młodych na Jasną Górę, w trakcie którego rozważano myśli Prymasa Tysiąclecia. Po powitaniu na Szczycie, oddano hołd słudze Bożemu kard. Wyszyńskiemu przy jego pomniku. Apelowi Jasnogórskiemu przewodniczył bp Henryk Tomasik; następnie bp Ireneusz Pękalski przewodniczył Mszy św., podczas której wygłosił kazanie. W trakcie Mszy św. młodzi zapalili świece - symbol stróżowania i odmówili modlitwę o beatyfikację Prymasa Wyszyńskiego.

Odbyły się też imprezy kulturalne: w Wieczerniku śpiewała Magda Anioł z zespołem, w sali św. Józefa - Teatr "Es" z Siedlec przedstawił Przezroczystość, spektakl oparty na motywach poezji ks. Jana Twardowskiego. W Sali Papieskiej odbyło się misterium "Młodzi Świadkowie" przygotowane przez młodzież salezjańską. Po ich zakończeniu studenci mogli uczestniczyć w modlitewnym czuwaniu przed Cudownym Obrazem. Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św., której przewodniczył bp Antoni Dydycz. Przed rozesłaniem, młodzież zgromadzona przed Szczytem odnowiła ślubowanie.

Wierzymy, że ta pielgrzymka stanie się zaczynem, który pozwoli na stworzenie silnego duszpasterstwa we Włocławku. Pierwszym widzialnym owocem niech będzie Msza św. w niedzielę 24 czerwca o godz.18.00 w Kaplicy Duszpasterstwa Akademickiego przy ul. Wojska Polskiego 2 a w intencji pomyślnych egzaminów, egzaminatorów i studentów. Zapraszamy!

Po powrocie z Jasnej Góry

W sympozjum duszpasterstw akademickich, a także 65. pielgrzymce akademickiej nie zabrakło przedstawicieli duszpasterstwa akademickiego z Włocławka. Wśród - że tak ujmę: wybrańców - znalazłem się i ja. Dlaczego wybrańców? Odpowiedź jest prosta. Ten, kto pojechał na pielgrzymkę, był szczęściarzem. Ja po raz pierwszy znalazłem się na Jasnej Górze w takiej sytuacji i żałuję, że wcześniej nie włączałem się moją osobą w uczestnictwo w tak odjazdowej sprawie. Ale jak mówi porzekadło: " co było a nie jest, nie pisze się w rejestr". Odtąd będę się starał co roku zmierzać w pielgrzymce wraz ze studentami z całej Polski do Częstochowy, by zawierzyć się Matce Bożej. Nie chcąc być gołosłownym, wyjaśnię, co i dlaczego było dla mnie tak silnym przeżyciem.

Na pierwszy plan mego świadectwa wysunęła się sprawa tego, iż mogłem się szczerze pomodlić w tak wspaniałym towarzystwie, że spotkałam się i rozmawiałem z ludźmi z całej Polski, których łączy studiowanie, a przede wszystkim miłość do Boga. To jest dla mnie ważne, ponieważ mogłem wyrazić własne poglądy oraz wymienić opinie. Ważne jest, że dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy. Chodzi o interesujące wykłady z sympozjum, prowadzone przez bardziej lub mniej znanych ludzi zaangażowanych w życie Kościoła, osoby duchowne i świeckie. Dość znaczącym przeżyciem jest spotkanie, które ma miejsce z ludźmi, którzy prawdziwie świadczą i głoszą miłość Bożą swym życiem w rodzinach, u przyjaciół czy znajomych, a także w stanie duchownym. Takich ludzi poznałem przebywając w Częstochowie w owym czasie. Szczególne ważne było dla mnie spotkanie z o. Janem Górą (pomysłodawcą, współtwórcą, spotkań na Lednicy). Szczerze mówiąc, przed spotkaniem nie wiedziałem, kto to jest. Coś tam słyszałem o zakonniku ciągnącym młodych ludzi za sobą ku Bogu, ale dopiero po spotkaniu stwierdziłem, że jest to wspaniały człowiek (nie przesadzam! ). W mej pamięci utkwiły słowa o. Góry: "Nadchodzi epoka ludzi świeckich, zaangażowanych w Kościół" . Te słowa wywarły na mnie ogromne wrażenie. Poczułem się jak ktoś zupełnie wyjątkowy, jak człowiek silny. Stwierdziłem (podobnie jak o. Góra), iż trzeba być mocniejszym od warunków, w których przyszło żyć nam, młodym ludziom. Jako katolicy musimy mieć siłę przebicia. Stąd zadanie do spełnienia: musimy wiarę przekładać na kulturę, ponieważ wiara może być odrzucona, ale kultura nie.

Nie mogę nie wspomnieć o sprawach innej nieco natury. O przygotowanych dla nas atrakcjach kulturalnych. Byłem jednym z tych, którzy wybrali koncert Magdy Anioł i jej zespołu. Odbywał się w Wieczerniku. Zabawa była wspaniała. Powinni to widzieć ludzie twierdzący, że nie da się bawić przy tego rodzaju muzyce.

Podsumowując pragnę stwierdzić, iż cieszę się, że byłem w Częstochowie na tej pielgrzymce. Mogłem doświadczyć miłości, jaka emanowała z młodych ludzi. Jest to coś pięknego, cieszącego oko i ucho. Tak właśnie musimy postępować w swoim środowisku. Przez takie spotkania można się wiele nauczyć, poznać wspaniałych ludzi... Dlatego będę się starał przyjechać do Częstochowy na przyszłoroczną pielgrzymkę. Wierzę, że będzie to równie wielkie przeżycie.

Reklama

Sebastian Czyżniak

* * *

Chciałabym podzielić się z czytelnikami "Ładu Bożego" doświadczeniem, które ostatnio było moim udziałem. Przed chwilą wróciłam z Częstochowy, gdzie wraz z innymi osobami z ośrodków duszpasterstwa akademickiego z całej Polski uczestniczyłam w X Forum Młodzieży Akademickiej. Odebrałam jako wyróżnienie fakt, że na zjeździe będę reprezentować naszą uczelnię. Ale... odczuwałam pewną obawę: no tak, wyjazd, a przecież muszę się uczyć, sesja egzaminacyjna zbliża się wielkimi krokami! Z drugiej strony czułam, że z powodu pewnej intencji muszę udać się na Jasną Górę. Dzisiaj nie żałuję swej decyzji. Wręcz przeciwnie, twierdzę, że czasami trzeba jechać tam, gdzie nam każą.

Program Forum został tak ułożony, że było w nim miejsce na przekaz rzetelnej wiedzy, przemyślenia osobiste i pracę w grupach. Nie zabrakło czasu na zabawy, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że humor jest jednym z najlepszych darów Bożych, będących udziałem człowieka. Przez trzy dni towarzyszyła nam piękna pogoda i duchowa atmosfera. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, pragnących wprowadzać zmiany w swoich środowiskach, ludzi żyjących Bogiem, posiadających cel i znających sens własnego życia. Cieszę się, że mogłam wspólnie z nimi modlić się, śpiewać, wielbić Boga. Uważam, że uczestniczyłam w wydarzeniu, które pozostanie w mej pamięci na długie lata, a może na całe życie.

Agnieszka W.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoła we wrześniu 2020. Warunki i zasady

2020-08-13 09:09

[ TEMATY ]

szkoła

Adobe.Stock

W Ministerstwie Edukacji Narodowej odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli: Dariusz Piontkowski Minister Edukacji Narodowej i Izabela Kucharska Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego.

Co do zasady, od pierwszego września uczniowie rozpoczną edukację w szkołach stacjonarnie, z zachowaniem ogólnych wytycznych GIS, MZ i MEN. Natomiast na obszarach, w których zostały wyodrębnione strefy z uwagi na większe ryzyko zakażeniem wirusem SARS-CoV-2 przygotowaliśmy dodatkowe zalecenia, które dyrektor placówki może zastosować uwzględniając specyfikę swojej szkoły – powiedział Dariusz Piontkowski Minister Edukacji Narodowej.

Zalecenia dla dyrektorów szkół ze stref żółtej i czerwonej

MEN wspólnie z GIS przygotował dodatkowe zalecenia dla dyrektorów publicznych i niepublicznych szkół i placówek, które znajdują się w strefie żółtej i czerwonej. Kilka dni temu zostały wydane ogólne wytyczne dla dyrektorów publicznych i niepublicznych szkół i placówek.

Zalecamy, by dyrektor szkoły, placówki z terenu objętego strefą żółtą, czerwoną organizował pracę szkoły z uwzględnieniem wytycznych MEN, MZ i GIS dla publicznych i niepublicznych szkół i placówek od 1 września 2020 r., w zakresie - higieny, czyszczenia i dezynfekcji pomieszczeń i powierzchni, gastronomii, organizacji pracy burs/internatu, postępowania w przypadku podejrzenia zakażenia u pracowników szkoły/internatu/bursy. Warto przypomnieć, że wytyczne te są zbieżne z zaleceniami międzynarodowych organizacji działających w tym zakresie.

Dodatkowo dyrektor może ustalić elastyczne godziny przychodzenia klas do szkoły, np. co 5-10 minut.

Ponadto, dyrektor może ograniczyć do minimum przychodzenie i przebywanie osób trzecich, w tym w strefach wydzielonych, wprowadzić obowiązek zachowania dystansu między uczniami w przestrzeniach wspólnych szkoły lub stosowanie przez nich osłony ust i nosa (korytarze, szatnia). Podobne obostrzenia mogą być zastosowane w przypadku pracowników szkoły, jak np. ochrona ust i nosa, np. w pokojach nauczycielskich czy na korytarzach.

Zaprezentowane wskazówki dają również możliwość wyznaczenia stałych sal lekcyjnych, do których przyporządkowana zostanie jedna klasa czy wprowadzenia zakazu organizowania wyjść grupowych i wycieczek szkolnych. Wskazówki te pozwalają także na zorganizowanie zajęć wychowania fizycznego na powietrzu, tj. w otwartej przestrzeni terenu szkoły.

Możliwe warianty zawieszenia zajęć przez dyrektora szkoły

Minister Dariusz Piontkowski podkreślił, że standardowym sposobem organizacji zajęć będą zajęcia tradycyjne, w szkole. Dyrektor szkoły będzie mógł zawiesić prowadzenie zajęć w formie stacjonarnej i wprowadzić kształcenie mieszane (hybrydowe) – wariant B lub zdalne – wariant C. Możliwe to będzie po uzyskaniu zgody organu prowadzącego i pozytywnej opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Warto zaznaczyć, że wprowadzenie żółtej lub czerwonej strefy na terenie danego powiatu nie oznacza automatycznego przechodzenia pracy szkół w tryb mieszany czy zdalny. W takich wypadkach powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna może zalecić tylko ograniczone działania, jak np. obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeniach wspólnych szkoły lub placówki. W przypadku funkcjonowania placówki w trybie mieszanym lub zdalnym okres ten nie powinien być dłuższy niż zwyczajowo 14 dni przeznaczone na czas kwarantanny, a dyrektor może w tym czasie ograniczyć realizację materiału szkolnego.

Warunki wprowadzenia kształcenia w wariancie B i C

Wariant B

Dyrektor szkoły będzie mógł podjąć decyzję o wprowadzeniu Wariantu B, czyli kształcenia mieszanego, gdy państwowa powiatowa stacja sanitarno-epidemiologiczna, na poziomie ilości i charakteru zachorowań na danym terenie uzna za konieczną taką organizację nauki. Kształcenie mieszane (tzw. hybrydowe) będzie dot. pojedynczych lub niewielkich grup uczniów, zajęć w mniejszych grupach lub dla części klas (np. klasy I-III – zajęcia stacjonarne, a starsze klasy zajęcia zdalne). Dyrektor szkoły będzie zobowiązany zorganizować kształcenie zdalne np. dla uczniów pozostających na kwarantannie, dla uczniów przewlekle chorych, na podstawie opinii lekarza sprawującego opiekę zdrowotną nad uczniem, dla uczniów, którzy mają orzeczenie o indywidualnym nauczaniu z poradni psychologiczno-pedagogicznej.

Wariant C

Dyrektor szkoły będzie mógł podjąć decyzję o wprowadzeniu Wariantu C czyli zawieszeniu wszystkich zajęć stacjonarnych i przejściu na nauczanie zdalne dla wszystkich uczniów. Kluczowa przy podejmowaniu takiej decyzji będzie zgoda organu prowadzącego i pozytywna opinia państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarno-Epidemiologicznego, która zostanie podjęta gdy będzie duże zagrożenie epidemiczne w powiecie lub będą przypadki zachorowań lub kwarantanny grupy osób w danej placówce.

Kto rozpoczyna działania z uwagi na sytuację epidemiologiczną

Informacja do senepidu, np. o zachorowaniu wśród uczniów lub personelu, może pochodzić od lekarza, ale – w zależności od sytuacji – również od rodziców lub pełnoletniego ucznia, dyrektora szkoły, placówki lub innych pracowników szkoły, którzy uzyskali informację o zachorowaniu. Informacja taka podlega weryfikacji i ocenie ryzyka przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Przeprowadza on dochodzenie epidemiologiczne, a następnie, w razie potrzeby, podejmuje czynności, które mają na celu zapobieganie szerzeniu się zakażeń i zachorowań.

Procedury w sytuacji podejrzenia zakażenia SARS-CoV-2

Podczas konferencji zostały zaprezentowane również procedury postepowania w sytuacji zagrożenia zakażenia oraz schemat postępowania. W przypadku podejrzenia zakażenia na terenie szkoły lub placówki dyrektor lub nauczyciel musi odizolować ucznia w wyznaczonym wcześniej do tego pomieszczeniu, a następnie poinformować o tym fakcie rodziców, którzy muszą odebrać dziecko ze szkoły. Jeśli będzie taka potrzeba, rodzic z dzieckiem powinni udać się do lekarza.

Jeżeli objawy wskazują na możliwość zarażenia SARS-CoV-2 (infekcja górnych dróg oddechowych, wysoka gorączka, kaszel), należy o tym fakcie poinformować najbliższą powiatową stację sanitarno-epidemiologiczną i postępować według jej dalszych zaleceń. Jeśli wynik testu dziecka będzie pozytywny, będzie wszczynane dochodzenie epidemiczne, którego celem jest ustalenie kręgu osób potencjalnie narażonych. Dyrektor szkoły powinien stosować się do zaleceń inspektora sanitarnego. Osoby z bliskiego kontaktu mogą zostać skierowane na kwarantannę (do 14 dni), a inne osoby, które nie miały bezpośredniego kontaktu lub kontakt krótkotrwały, mogą być poddane nadzorowi epidemiologicznemu i mogą nadal funkcjonować, np. uczyć się, przebywać w szkole. Osoby te jednak powinny stale monitorować stan swojego zdrowia, np. poprzez pomiar temperatury ciała.

Materiały informacyjne

Dziś również udostępniliśmy na stronie internetowej MEN najczęściej zadawane pytania i odpowiedzi w związku z powrotem uczniów do szkół i placówek od 1 września 2020 r. To obszerny zbiór kilkudziesięciu pytań, które mogą być pomocne dla rodziców, dzieci i nauczycieli.

Przygotowaliśmy również plakaty informacyjne – wskazówki dla uczniów i rodziców, które pokazują podstawowe zasady zachowania bezpieczeństwa w szkole, w drodze do niej czy podczas spędzania wolnego czasu.

CZYTAJ DALEJ

„Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

2020-08-13 21:33

[ TEMATY ]

pielgrzymka warszawska

ks. Marek Olejniczak

Pallotti FM

– To był dzień pełen słońca i modlitwy – podsumowuje krótko ks. Marek Olejniczak, proboszcz parafii św. Melchiora Grodzieckiego w Częstochowie i wieloletni przewodnik grupy błękitno-białej, idącej w Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej Akademickich Grup „17” na Jasną Górę.

Dla „błękitno-białych” i nie tylko tegoroczne pielgrzymowanie było wyjątkowe, bo ograniczone tylko do jednego dnia.

Zobacz zdjęcia: „Bezcelowa” pielgrzymka. Częstochowianie w grupie błękitno-białej

9 sierpnia pątnicy rozpoczęli dzień w najlepszy możliwy sposób – od uczestnictwa we Mszy św. w kościele św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Krzętowie. Do pokonania mieli następnie 37 km. Marsz zakończyli w malowniczym Dąbku, 30 km od Częstochowy.

– Dla nas to nie problem, że nie dotrzemy z pielgrzymką na Jasną Górę, bo mieszkamy blisko i w każdej chwili możemy tam pójść, ale dla pątników, którzy przyjechali z Pomorza i musieli wrócić po jednym dniu do domu, to jest przykre – mówi ks. Olejniczak.

Na trasę po raz drugi wyruszyła Katarzyna Sobieraj z Częstochowy. – Jest nam bardzo przykro, że mogliśmy iść tylko przez jeden dzień, szczególnie teraz, kiedy jesteśmy już po apelu i trzeba się rozjechać do domów – przyznaje. Podczas pielgrzymki dziękowała Matce Bożej za otrzymane łaski. – Warto wziąć w niej udział, bo życie to pielgrzymka – kwituje.

Pytam, kto jeszcze z pątników odważy się podzielić świadectwem przeżycia jednodniowej pielgrzymki. Pątnicy jednogłośnie wskazują na Małgorzatę. Czekam chwilę, aż spokojnie przełknie ostatni kęs zasłużonej kanapki. – Małgonia gotowa jest powiedzieć ciekawe rzeczy między jednym kotletem a drugim – dopowiada w swoim stylu ks. Olejniczak.

Do wyruszenia w trasę Małgorzatę mobilizują intencja i ludzie. – Trzeba podziękować Bogu za to, co się otrzymało. Modliłam się o dar rodzicielstwa dla córki i zięcia, a teraz będę babcią – opowiada szczęśliwa. Przyznaje, że podczas «normalnej» pielgrzymki idzie z nadzieją, że spotka tych samych ludzi, u których co roku nocuje, że są zdrowi i że wszystko u nich w porządku. Podkreśla również wielką hojność osób spotykanych na pielgrzymim szlaku. – Czasami przez 3-4 dni możemy iść bez prowiantu, bo ludzie dają nam napoje, ciasta czy owoce, a przecież jeszcze idziemy przez zagłębie jabłkowe – podkreśla.

Na jeden dzień do grupy błękitno-białej przyłączyli się Jerzy i Krzysztof, którzy resztę trasy pokonują tylko we dwóch. Jerzy dołączył do kolegi idącego ze stolicy w Nowym Mieście. – Niesiemy różne intencje. Idziemy, by chwalić Matkę Bożą. Nie boimy się. Mamy wszystko, co potrzeba – mówi Jerzy, który z grupą pielgrzymuje od 16 lat. Jego syn jest księdzem. Jerzy pokazuje więc na smartfonie nagranie, które wysłał mu arcybiskup senior Stanisław Nowak. „Pozdrawiam księdza Tomka. Na pewno się cieszy, że tata idzie wierny swojej pielgrzymce” – mówi pasterz.

Kompan Jerzego, Krzysztof, idzie na Jasną Górę po raz 18. Bez wahania odpowiada, że niej jest mu szkoda tracić urlopu na pielgrzymkę. – Tutaj nawiązuje się kontakt z Bogiem, a to jest jedyny sens życia, nadzieja, prawda i droga. Tym żyjemy. Nie ma alternatywy.

Skoro pielgrzymuje 18. raz, to chyba nie ma go już co zaskoczyć? – Ciągle mnie coś zaskakuje. Miłość Boga jest nieprzewidywalna. Spotykam się z nią w każdej chwili. Dajemy się zaskoczyć – i to jest właśnie piękne! – zaznacza.

Krzysztof nie spotkał się z negatywnymi reakcjami podczas pielgrzymki. Wręcz przeciwnie. Jak mówi, ludzie z życzliwością zatrzymywali się i częstowali wodą. – Pomagali nam wszędzie i w każdej chwili. Nie moglibyśmy sobie nawet wyobrazić tego, co nas spotkało. Mieliśmy też niespotykaną łaskę. Znaleźliśmy bardzo głęboką studnię z zimną wodą, która gasiła pragnienie – opowiada.

– Za nami kolejny dzień. Dobra nowina jest taka, że jesteśmy jeden dzień bliżej królestwa niebieskiego – powiedział podczas wieczornego apelu o. Beniamin Kuczała, augustianin. Niby oczywiste, a jednak. Może warto było spotkać się z pielgrzymami w Dąbku, żeby przynajmniej usłyszeć te słowa?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję