Reklama

Ofiara żołnierzy z września 1939 roku nie poszła na marne

2016-11-27 00:54

Magdalena Kowalewska

Fundacja Wolność i Demokracja
Pogrzeb szczątków 27 żołnierzy Wojska Polskiego, którzy polegli we wrześniu 1939 r. Mościska na Ukrainie

Polska po raz kolejny upomniała się o swoich bohaterów. W Mościskach w obwodzie lwowskim w zachodniej Ukrainie pochowano szczątki 27 żołnierzy Wojska Polskiego, którzy polegli we wrześniu 1939 roku, gdy z grupą gen. Kazimierza Sosnkowskiego szli na odsiecz Lwowa.

Miejscowi Polacy nie kryli wzruszenia. Na parafialnym cmentarzu już po raz drugi odbył się pogrzeb bohaterów z tego okresu. Jednak tym razem była to wyjątkowa uroczystość. Po raz pierwszy miał miejsce z udziałem polskich i ukraińskich władz państwowych. W pogrzebie polskich bohaterów uczestniczyli ministrowie obrony Polski i Ukrainy, przedstawiciele ministerstwa spraw zagranicznych, ministerstwa kultury, parlamentarzyści, władze wojewódzkie i lokalne.

Strażnicy Narodowej Pamięci

Już od rana w dniu uroczystości pogrzebowych na ulicach niewielkiej miejscowości, jakim są podlwowskie Mościska widać było wielkie poruszenie. Zjeżdżały się samochody z polskim i ukraińskim wojskiem, w kościele Narodzenia św. Jana Chrzciciela gromadzili się wierni z biało-czerwonymi flagami. – Zasługują oni na katolicki pochówek, mimo że upłynęło ponad 70 lat od czasu, kiedy polegli - mówi harcmistrz Stefan Adamski, przewodniczący Harcerstwa na Ukrainie i dodaje: - Dusze naszych bohaterów czekają na modlitwę. Czujemy wielką satysfakcję z odnajdywanych miejsc, w których spoczywają ich szczątki.

Fundacja Wolność i Demokracja we współpracy z Konsulatem RP we Lwowie oraz Polskim Harcerstwem na Ukrainie od trzech lat poszukuje miejsc, w których polegli polscy żołnierze na linii Przemyśl-Lwów we wrześniu 1939 roku. Możliwe jest to dzięki projektowi „Strażnicy Narodowej Pamięci”, współfinasowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP oraz Senat RP. W ubiegłym roku dzięki staraniom tych społeczności udało się pochować szczątki 111 polskich żołnierzy. – Jesteśmy winni pamięć naszym bohaterom. Opiekujemy się ich grobami na miejscowym cmentarzu – mówi Władysław Kiniasz z Mościsk. W ostatniej drodze polskich żołnierzy uczestniczyła polska młodzież, harcerze, starsze i młodsze pokolenie. Z kościoła po Eucharystii, której przewodniczył delegat metropolity lwowskiego ks. Józef Legowicz, wyruszył kondukt żałobny.

Reklama

Lekcja patriotyzmu

Na cmentarzu w Mościskach pożegnano polskich żołnierzy poległych we wrześniu 1939 roku modlitwą, salwą honorową oraz odśpiewaniem polskiego i ukraińskiego hymnu. - Przed Wami żołnierze 49. Huculskiego Pułku Strzelców chylą się biało-czerwone sztandary Rzeczypospolitej i państwa ukraińskiego. Zasłużyliście na wieczną cześć i chwałę! - zaznaczył minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Podkreślił, że bohaterska, pamiętana przez dziesięciolecia ofiara żołnierzy z września 1939 roku, nie poszła na marne.

– Łączy ona nas na ich grobami, świadomych, że wysiłek i bohaterstwo żołnierza są fundamentem niepodległości – mówił minister Macierewicz.

Na twarzach Polaków, zwłaszcza harcerzy biorących udział w poszukiwaniach szczątków, w czasie składania do grobów trumien było widać wzruszenie. Starsze pokolenie rozpoczęło śpiewanie pieśni. Na cmentarzu na koniec uroczyści rozbrzmiał Anioł Pański. Dla miejscowej społeczności była to niezwykła lekcja patriotyzmu, w której wzięło kilkaset osób. Polska po latach wreszcie przywraca pamięć tym, którzy oddawali życie w jej obronie. Musiało upłynąć wiele czasu, abyśmy doczekali takich pięknych państwowych pogrzebów jak pożegnanie pułkownika Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”, Danuty Siedzikówny „Inki” czy tych, którzy masowo ginęli we wrześniu 1939 roku.

Tagi:
wojna światowa

Reklama

Abp J.-C. Hollerich: Europa nie wyciągnęła wniosków z obu wojen

2018-11-11 19:34

(AI/vaticannews) / Watykan (KAI)

Nasz kontynent nie wyciągnął wniosków ze światowych wojen. Świadczy o tym obecny kryzys Unii Europejskiej – uważa abp Jean-Claude Hollerich, przewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE). W rozmowie z Radiem Watykańskim nawiązał do przypadającej dzisiaj 100. rocznicy zakończenia I wojny światowej. Podkreślił, że rozpad Unii stanowiłby poważne zagrożenie dla pokoju. Nasze kraje stałyby się areną sporów wielkich mocarstw, takich jak USA, Chiny i Rosja.

wikipedia.org
Abp Jean-Claude Hollerich

Zdaniem arcybiskupa Luksemburga trzeba być świadomym zarówno wartości Unii Europejskiej, jak i jej słabości, a także dobrze zrozumieć przyczyny istniejących na naszym kontynencie populizmów.

"Mają one bardzo różne przyczyny" - zaznaczył rozmówca rozgłośni papieskiej. Zauważył, że "pewien rodzaj populizmu jest nawet dość brutalny, opiera się bowiem na zasadzie: dla mnie najlepsza część tortu". I to budzi obawy - dodał hierarcha.

Zwrócił uwagę, że dotychczas w polityce europejskiej zawsze próbowano dojść do kompromisu, aby każdy coś z tego miał. "Nie tak, że ten, który jest największy, będzie miał najlepszy kawałek tortu. To jest infantylne, ale i niebezpieczne" – powiedział arcybiskup.

Jednocześnie przyznał, że problemy wynikają także stąd, że nasze społeczeństwa przeżywają głębokie i szybkie przemiany. "W tej sytuacji ludzie mają poczucie, że tracą swoją tożsamość. Czują się w tym zagrożeni. A my za mało mówiliśmy o tożsamości. Myślę, że problem tożsamości trzeba włączyć do debaty politycznej. Trzeba mówić o tożsamościach, ale otwartych, pozostających w dialogu" - jest przekonany przewodniczący COMECE.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Toruń: w piątek rozpoczyna się Song of Songs Festival

2019-07-17 16:05

tk / Toruń (KAI)

Adam Strug, Natalia Niemen, Gospel Rain, Darek Majelonek Hyperhemon – to niektórzy spośród wykonawców, jacy pojawia się na tegorocznym Song of Songs Festival. Jeden z największych festiwali muzyki chrześcijańskiej w Europie odbędzie się w dniach 19-20 lipca na Scenie Plenerowej Centrum Kulturalno-Kongresowego Jordanki w Toruniu.

Jakub Szymczuk

Idea i cel organizowania tej cyklicznej imprezy wynika z przekonania, że w niespokojnej Europie można i trzeba szukać obszarów, w których młodzi ludzie znajdą wspólną płaszczyznę z innymi, podobnie czującymi i myślącymi – zaznaczają organizatorzy.

Ich zdaniem najlepszą formą takiego kontaktu jest muzyka, w szczególności ta inspirowana chrześcijańską tradycją i prawdą płynącą z Ewangelii. „Jest ona jednocześnie drogą do pokonywania uprzedzeń, wrogości i obojętności wobec innych ludzi, czy innych wyznań religijnych” – czytamy na stronie internetowej Festiwalu. Dlatego, zgodnie z formułą towarzyszącą Festiwalowi od początku, także i tym razem zaprezentują się chrześcijańscy muzycy różnych wyznań.

W programie dwanaście koncertów, które zagrają znakomite gwiazdy Polskiej sceny muzycznej.

W trakcie Festiwalu prowadzona będzie zbiórka pod hasłem: „Budujemy i utrzymujemy Most do Nieba – pierwsze hospicjum dla dzieci na Litwie”. To element ogólnopolskiej akcji fundacji Fundacja Aniołów Miłosierdzia.

Song of Songs Festival to międzynarodowy festiwal muzyki chrześcijańskiej, którego pierwsza edycja odbyła się w 1998 r. (z przerwą w latach 2011-16).

Festiwal jest jedną największych w Europie Środkowo-Wschodniej prezentacją czołówki polskich artystów wykonujących współczesną, profesjonalną muzykę chrześcijańską.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Raport ONZ wskazuje na ciągły wzrost liczby głodujących na świecie

2019-07-17 19:37

(KAI/VaticanNews) / Rzym

Najnowszy raport ONZ na temat bezpieczeństwa żywnościowego wskazuje, że 820 mln ludzi na całym świecie cierpi z powodu niedożywienia. Podkreślono, że choć wspólnota międzynarodowa stawia sobie ambitne cele, zakładając, że do roku 2030 plaga głodu całkowicie zniknie, to jednak statystyki pokazują, że tendencja jest wręcz odwrotna. Od trzech lat ludzi niedożywionych stale przybywa.

billycm/pixabay.com

Ofiarą głodu najczęściej padają dzieci. Co siódme rodzi się ze zbyt niską wagą. Wśród dzieci do 5. roku życia niemal 150 mln cierpi na chroniczne niedożywienie, a 50 mln – na ostry stan niedożywienia. Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy Organizacji Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) ks. Fernando Chica Arellano podkreśla, że dane te wskazują na poważne zaniedbania wspólnoty międzynarodowej. Liczby te, a przede wszystkim ludzie, którzy kryją się za nimi, muszą nas skłonić do działania – dodał kapłan.

"Ten raport mówi nam, że ludzkość nie spełniła swych obowiązków względem naszych najuboższych braci. Głód nadal rośnie. W tym kontekście widzimy, jak trudnym wyzwaniem jest realizacja jednego z celów zrównoważonego rozwoju, który zakłada likwidację głodu do 2030 r. Trzeba robić w tym celu dużo więcej" – stwierdził w rozmowie z Radiem Watykańskim ks. Arellano. Zwrócił uwagę na bardzo niepokojące dane: 513 mln głodnych w Azji, 256 mln w Afryce, 42 mln w Ameryce Łacińskiej.

"Ale raport pokazuje nie tylko okrucieństwo głodu. Wskazuje też inny aspekt problemu: otyłość. Otyłych jest 13 proc. dorosłych, 672 mln osób. A zatem problemem jest nie tylko niedożywienie, ale również złe odżywianie. Wspólnota międzynarodowa musi robić więcej. Brak jednak woli politycznej, aby zlikwidować przyczyny głodu, które zależą od człowieka: konflikty, kryzys gospodarczy i zmiany klimatyczne. To są trzy główne czynniki, które powodują tę klęskę" – oświadczył stały obserwator watykański przy FAO.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem