Reklama

Apel w sprawie pigułki ellaOne i oświadczenie na temat billboardów antyaborcyjnych

2016-11-27 12:20

blmurch / Foter.com / CC BY-SA

Apel do ludzi dobrej woli

Ostatnio media poinformowały, że Ministerstwo Zdrowia zamierza jedynie ograniczyć dystrybucję pigułki ellaOne poprzez wprowadzenie obowiązku uzyskania recepty na jej zakup.

Wiadomym jest, że ta pigułka ma nie tylko działanie antykoncepcyjne, ale także działanie wczesnoporonne - niszczące poczętą istotę ludzką tuż po jej zaistnieniu; zależy to od fazy cyklu, w którym kobieta ją zastosowała.

Ten niszczący życie ludzkie, na najwcześniejszym etapie rozwoju, specyfik został wprowadzony do dystrybucji w Polsce rozporządzeniem ówczesnego ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza wbrew obowiązującemu prawu. Jego wprowadzeniu towarzyszyła kłamliwa akcja ówczesnych wysokich urzędników Ministerstwa Zdrowia jakoby UE nakazywała Polsce wprowadzenie tej pigułki do obiegu, a wiadomo że władze Unii jedynie dopuściły jej stosowanie.

Reklama

Apeluję o wysyłanie do Ministra Zdrowia dr. Konstantyna Radziwiłła listów, e-maili z żądaniem niezwłocznego całkowitego zablokowania stosowania tej śmiercionośnej pigułki.

Dane teleadresowe:
Pan Minister Zdrowia
dr Konstanty Radziwiłł
Ministerstwo Zdrowia
ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa

tel.: 22 634 96 00
e-mail: kancelaria@mz.gov.pl

dr inż. Antoni Zięba

prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

Oświadczenie

W związku z doniesieniami medialnymi na temat protestów mieszkańców Krakowa przeciwko billboardom przedstawiającym zwłoki dzieci zabitych w wyniku aborcji, rozmieszczanym w przestrzeni publicznej przez Fundację Pro - Prawo do życia oświadczamy, że Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka z siedzibą w Krakowie nie jest w żaden sposób związane z tą inicjatywą.

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka, organizacja pożytku publicznego KRS 0000140437, od 1999 roku prowadzi szeroką działalność w obronie życia dzieci nienarodzonych. Poprzez społeczne akcje edukacyjne uczy szacunku do życia każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. Stowarzyszenie angażuje się także w działalność charytatywną na rzecz m.in. samotnych matek oraz rodzin wychowujących dzieci dotknięte niepełnosprawnością.

Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka w ramach swojej działalności edukacyjnej zrealizowało setki wystaw w obronie życia poczętych dzieci, przedstawiających zdjęcia afirmujące życie i nigdy nie stosuje drastycznych środków ekspresji, mogących naruszyć wrażliwość odbiorców.

Podgląd wystaw Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka dostępny są pod adresami internetowymi: www.pro-life.pl/wystawa oraz www.pro-life.pl/life-is-good.

W imieniu Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

dr inż. Antoni Zięba

prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka

Tagi:
aborcja

Reklama

Uczyńmy ochronę życia sprawą moralnie jednoznaczną

2019-09-13 08:34

lk / Warszawa (KAI)

Pomimo wielu pozytywnych rozwiązań związanych z ochroną życia, jak wycofanie refundacji in vitro czy polepszenie opieki okołoporodowej, w Polsce nadal legalnie dokonuje się aborcji szczególnie dzieci prenatalnie chorych, a wiele dzieci poczętych ginie na skutek szerokiego dostępu do środków poronnych. Jako społeczeństwo mamy ogromne zadanie, aby te negatywne zjawiska wyeliminować - brzmi przesłane KAI oświadczenie Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i Rodziny.

BOŻENA SZTAJNER

„Uważamy za konieczne w okresie kampanii wyborczej zwrócenie uwagi na potrzebę wieloaspektowych działań, których celem jest pełna ochrona ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci” – podkreślono w wydanym dziś oświadczeniu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i Rodziny (PFROŻiR) zwracając się do wszystkich środowisk społecznych i politycznych.

W oświadczeniu „Ochrona ludzkiego życia wymaga wieloaspektowych działań” dostrzeżono pozytywne zmiany, jakie w sferze powiązanej z ochroną życia nastąpiły w Polsce. W tym kontekście wskazano m.in. na: „aktywną politykę społeczną na rzecz rodziny”, wycofanie refundacji z budżetu państwa dla zapłodnienia pozaustrojowego „in vitro”, a także możliwości zakupu bez recepty i przez nastolatki środka wczesnoporonnego EllaOne; wprowadzenie programu „Za Życiem”.

Równocześnie podkreślono, że pomimo wielu pozytywnych rozwiązań, w Polsce nadal legalnie dokonuje się aborcji, szczególnie dzieci prenatalnie chorych, a wiele dzieci poczętych ginie także na skutek szerokiego dostępu do środków poronnych. PFROŻiR w swoim oświadczeniu apeluje – zgodnie ze wskazaniami encykliki „Evangelium vitae” św. Jana Pawła II – o oddziaływanie na wielu frontach: poprzez rodzinę, szkołę, parafię, organizacje pozarządowe, środowiska zawodowe, inicjatywy socjalne.

„To wielkie wyzwanie, aby ochronę ludzkiego życia uniezależnić od bieżących trendów politycznych, kulturowych czy cywilizacyjnych. Ochronę ludzkiego życia umieśćmy w najgłębszych pokładach humanitaryzmu i tożsamości etycznej cywilizowanego człowieka. Uczyńmy ją sprawą moralnie jednoznaczną bez względu na wyznawany światopogląd” – napisano w oświadczeniu i zaapelowano o wzmacnianie instrumentów prawnego i ekonomicznego wsparcia dla rodzin, „którym los stwarza wyzwania egzystencjalne i moralne”.

„W pełni zrealizujmy art. 38 Konstytucji RP, który mówi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia” – zakończono oświadczenie PFROŻiR, pod którym podpisali się prezes Jakub Bałtroszewicz (Fundacja JEDEN Z NAS, Kraków) i członkowie zarządu Paweł Wosicki, (Fundacja Głos dla Życia, Poznań), Urszula Wosicka (Patronat nad Rodziną, Poznań), ks. Tomasz Kancelarczyk (Fundacja Małych Stópek, Szczecin), Ewa Kowalewska (Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia, Gdańsk), Lech Kowalewski (Stowarzyszenie Nauczycieli NPR, Gdańsk), Lidia Klempis (Fundacja Życie i Rodzina, Warszawa), Lech Łuczyński (Instytut Ordo Caritatis, Warszawa).

„Sprawa obrony życia powinna nas wszystkich jednoczyć” – komentuje oświadczenie prezes PFROŻiR Jakub Bałtroszewicz, który zwraca uwagę, że krytykowanie polityków i traktowanie ich z pozycji moralnej wyższości nie doprowadzi do zmiany prawa skutecznej dla ochrony dzieci poczętych. „Jako środowisko pro-life musimy zrozumieć, że bez otwarcia się na dialog z osobami decyzyjnymi w państwie nie zdziałamy więcej. Musimy postawić na dialog – przekonuje Bałtroszewicz. – Dostrzegamy dobre aspekty polityki społecznej rządzących, ale jasno mówimy, że sprawa aborcji nie jest załatwiona. Zmiany muszą iść w takim kierunku, żeby zbudować zarówno społeczny, jak i polityczny klimat do tego, żeby w Polsce eugenika została zakazana. To powinna być polska racja stanu” – podkreśla prezes PFROŻiR.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Rodziny zrzesza kilkadziesiąt organizacji prorodzinnych zajmujących się obroną życia poczętego oraz wspieraniem rodziny w różnych aspektach jej funkcjonowania: od niesienia pomocy materialnej poprzez edukację społeczeństwa aż do aktywnego uczestnictwa w życiu politycznym na szczeblu samorządowym, krajowym i unijnym. W 2012 roku została uhonorowana Europejską Nagrodą Obywatelską.

Najważniejszym celem, który od początku przyświeca federacji, jest doprowadzenie do uchwalenia ustawy chroniącej życie każdego człowieka bez wyjątku – w tym dziecka poczętego. Obecnie obowiązująca ustawa „O planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży” pozwala zabić nienarodzone dziecko w trzech przypadkach. Dzięki działaniom wielu organizacji zrzeszonych w federacji udało się w 1993 roku osiągnąć tzw. konsensus, który zastąpił ustawę z 1956 roku, dopuszczającej aborcję na życzenie.

Federacja powstała z inicjatywy prof. Alicji Grześkowiak, która w 1992 roku zaprosiła na spotkanie w Senacie Rzeczypospolitej Polskiej grupę przedstawicieli ruchów pro-life. Jeszcze w czerwcu tego samego roku na zjeździe założycielskim powołano federację, choć formalnie została ona wpisana do rejestru stowarzyszeń przy Krajowym Rejestrze Sądowym dopiero dekadę później, 4 grudnia 2002.

W deklaracji ideowej federacja oświadcza między innymi: „Uznając życie człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci za wartość fundamentalną, poszanowanie prawa do życia każdej istoty ludzkiej bez względu na wiek czy kondycję psychofizyczną, uważamy za podstawę, na której budować należy cały system w suwerennym państwie”.

Poniżej tekst oświadczenia:

Oświadczenie Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i Rodziny
Ochrona ludzkiego życia wymaga wieloaspektowych działań

Warszawa dnia 13 IX 2019 r.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Rodziny, kierując się potrzebą ochrony podstawowego prawa człowieka do życia, zwraca się do wszystkich środowisk społecznych i politycznych, o refleksję i troskę w tej sprawie. Uważamy za konieczne w okresie kampanii wyborczej zwrócenie uwagi na potrzebę wieloaspektowych działań, których celem jest pełna ochrona ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Dostrzegamy pozytywne zmiany, jakie w sferze powiązanej z ochroną życia nastąpiły w naszym kraju, w tym:

- aktywną politykę społeczną na rzecz rodziny, której wymiernym wskaźnikiem jest awansowanie Polski w wydatkach na rodzinę na jedno z pierwszych miejsc w Europie. Sprzyja to wzmocnieniu rodzin, co jest ważnym warunkiem ochrony życia;

- wycofanie refundacji z budżetu państwa dla zapłodnienia pozaustrojowego „in vitro” a także możliwości zakupu bez recepty i przez nastolatki środka wczesnoporonnego EllaOne;

- wprowadzenie programu „Za Życiem”, a także innych rozwiązań na rzecz osób niepełnosprawnych, których celem jest szczególnie wsparcie rodzin wychowujących chore dzieci;

- zwiększenie funduszy na służbę zdrowia, dzięki czemu możliwe było m.in.: wprowadzenie lepszych standardów opieki okołoporodowej, a także lepsze finansowanie programów dla osób niepełnosprawnych.

Pomimo tych i wielu innych pozytywnych rozwiązań, w Polsce nadal legalnie dokonuje się aborcji szczególnie dzieci prenatalnie chorych. Wiele dzieci poczętych ginie na skutek szerokiego dostępu do środków poronnych. Jako społeczeństwo mamy zatem przed sobą ogromne zadanie, aby te negatywne zjawiska wyeliminować.

Zgodnie z wskazaniami encykliki „Evangelium vitae” św. Jana Pawła II oddziałujmy na wielu frontach: poprzez rodzinę, szkołę, parafię, organizacje pozarządowe, środowiska zawodowe, inicjatywy socjalne. To wielkie wyzwanie, aby ochronę ludzkiego życia uniezależnić od bieżących trendów politycznych, kulturowych czy cywilizacyjnych.

Ochronę ludzkiego życia umieśćmy w najgłębszych pokładach humanitaryzmu i tożsamości etycznej cywilizowanego człowieka. Uczyńmy ją sprawą moralnie jednoznaczną bez względu na wyznawany światopogląd.

Wzmacniajmy instrumenty prawnego i ekonomicznego wsparcia dla rodzin, którym los stwarza wyzwania egzystencjalne i moralne. W pełni zrealizujmy art. 38 Konstytucji RP, który mówi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”.

Podpisali:

Prezes zarządu: Jakub Bałtroszewicz, Fundacja JEDEN Z NAS, Kraków

Członkowie zarządu: Paweł Wosicki, Fundacja Głos dla Życia, Poznań, Urszula Wosicka, Patronat nad Rodziną, Poznań, Ks. Tomasz Kancelarczyk, Fundacja Małych Stópek, Szczecin, Ewa Kowalewska, Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia, Gdańsk, Lech Kowalewski, Stowarzyszenie Nauczycieli NPR, Gdańsk, Lidia Klempis, Fundacja Życie i Rodzina, Warszawa, Lech Łuczyński, Instytut Ordo Caritatis, Warszawa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lech Dokowicz podczas spotkania „Polska pod Krzyżem”: Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!

2019-09-14 14:43

ks. an / Włocławek (KAI)

"Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – zaapelował dziś Lech Dokowicz, jeden z organizatorów odbywającego się we Włocławku spotkania ewangelizacyjnego „Polska pod Krzyżem”. Wygłosił on konferencję pt. „Odrzucenie Krzyża i walka duchowa w współczesnym świecie”.

Archiwum Lecha Dokowicza
Żyjemy w czasach, w których większość ludzi rodzi się dla piekła, a nie dla nieba – mówi Lech Dokowicz

Dokowicz przytoczył świadectwo swojego życia wspominając, że przez 20 lat pędził los emigranta. „Przebywałem w Stanach Zjednoczonych w środowisku filmowców. Poddany byłem inicjacji satanistycznej, zły duch dawał mi obietnice, co mogę zyskać, jeśli opowiem się za nim. Ale moja matka modliła się 17 lat o moje nawrócenie i w jeden dzień przeżyłem nawrócenie, przyjęła mnie wspólnota Kościoła katolickiego, poczułem moc modlitwy, bo modlili się za mnie nieznani ludzie” – rozpoczął swoją konferencję Dokowicz.

Wskazywał, że nie ma ważniejszego pytania niż to, gdzie trafimy po śmierci: do życia wiecznego czy do wiecznego potępienia. Opowiadając o pracy nad poszczególnymi filmami, mówił o wezwaniu, jakie Bóg stawia wobec człowieka. „Nakręciłem pierwszy film o prześladowaniu chrześcijan w krajach muzułmańskich. Jaką łaską jest, że każdego dnia możemy pójść do kościoła, każdego dnia możemy poprosić kapłana o spowiedź, każdego dnia karmić się Ciałem Pańskim. Wielu z nas tego nie docenia, bo ta ziemia utkana jest krzyżami, kapliczkami, świątyniami” – mówił współorganizator wydarzenia.

Lech Dokowicz nawiązał też do kryzysu, jaki przeżywa Kościół w związku z czynami pedofilskimi, jakich dopuścili się niektórzy duchowni. „Trzeba to wypalić, ale trzeba też zrozumieć, ze zły duch chce oddzielić ludzi od kapłanów, to jest wojna przeciw kapłanom, bo jak ludzie odwrócą się od kapłanów, to nie ma sakramentów. Dlatego musimy otoczyć modlitwą kapłanów, stanąć przy nich. To jest zadanie dla nas świeckich” – apelował Dokowicz.

Organizator "Polski pod Krzyżem" mówił też o ochronie życia. „Pojechaliśmy do Holandii i chcieliśmy rozmawiać z lekarzami, którzy zabijają ludzi starszych. Naszym celem był tzw. ojciec chrzestny eutanazji. Pracował na oddziale noworodków, jak rodziło się chore dziecko, sam podejmował decyzję o jego życiu lub śmierci. Okazało się, że w domu tego człowieka odbywały się satanistyczne rytuały, cały dom pełen był satanistycznych obrazów. On do końca nie zrozumiał, kim jesteśmy, wypowiedział zdania, dzięki którym wielu zrozumiało czym jest eutanazja. To jest ciemność, to jest coś, co sprawia, że w momencie odchodzenia ze świata, gdy człowiek mógłby odjąć decyzję o powrocie do Boga, nie daje się na to szansy” – wyjaśniał prelegent.

Jako receptę na walkę ze złem Dokowicz podał modlitwę. „Dlaczego się nie modlisz, dlaczego modlitwa nie jest na pierwszym miejscu?” - pytał prelegent wskazując, że obrońcy życia w Ameryce całą dobę modlą się. "Po 10 latach pracy przed klinikami w USA, w stanie Nowy Jork zamknięto połowę klinik aborcyjnych i uratowano życie wieczne wielu osób - wskazywał.

„Co mówi nam Pan Bóg? Nasze działania muszą wypływać z doświadczenia modlitwy, z kolan, musimy pełnić Jego wolę, a nie realizować swoją” – mówił Dokowicz. „Wielu myśli o grzechach przeciwko życiu. Zabijanie nienarodzonych jest w oczach Boga tak potworne, że woła o pomstę do nieba, a to znaczy, że nie będzie pokoju w żadnym narodzie, dopóki będą trwały takie czyny. Jeśli znajdą się ludzie, którzy zniosą te przepisy o aborcji, Bóg pobłogosławi tak, że będziemy płakać ze szczęścia. Ustanawiający prawa aborcyjne mają krew na rękach i stoją nad przepaścią piekła” – podkreślił prelegent.

„Po 1989 r. wielu Polaków porzuciło życie duchowe, przestali modlić się z dziećmi przy ich łóżeczkach, wybrali materializm. Jeżeli dzieci nie są tak wychowywane, nie ma przekazu wiary w domach, żeby ochronić ich przed pokusami, to dzieje się to, co widzimy. Ludzie zaczęli traktować grzech jako zabawę, przyjemność, nic groźnego. Potrzeba więc nawrócenia. Polacy, nawróćcie się, póki jest czas!” – apelował Dokowicz. Zachęcał do zawierzenia się Maryi i stanięcia pod krzyżem. „Będziemy patrzeć w stronę krzyża Pana przez pryzmat życia, by zanieść to, co trudne, ale też i prosić, żeby móc zmartwychwstać”.

Organizator spotkania podziękował Panu Bogu za to, że po „wielkiej pokucie” i „różańcu do granic”, pomimo trudności doszło do spotkania we Włocławku. Za decyzję wsparcia i organizacji wydarzenia podziękował też biskupowi włocławskiemu Wiesławowi Meringowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Serce domu już bije

2019-09-16 23:54

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

- Nie widziałem fotografii przedwojennej kaplicy w Małkowicach – mówił Abp Józef Kupny – ale chciałem, aby wnętrze tej odnowionej kierowało myśli ku Panu Bogu, ku niebu.

Pobłogosławiono dziś (16 września) kaplicę i poświęcono stół ołtarza w Domu św. Józefa w Małkowicach. Wszyscy – w wystąpieniach oficjalnych i poza nimi – podkreślali, że kaplica to dar abp. Józefa Kupnego, powstała z jego troski, zaangażowania i funduszy.

Zobacz zdjęcia: Kaplica w Domu św. Józefa w Małkowicach

- Odkąd Caritas rozpoczęła w Małkowicach swoją działalność, kaplica była konieczna. Ona funkcjonowała już troszkę wcześniej, ale dopiero teraz otrzymała właściwy wystrój i jest już miejscem godnym tego miana – mówił w rozmowie z Niedzielą abp Kupny.

- Wnętrze kieruje myśli ku Panu Bogu, ku niebu. Cieszymy się bardzo, że w tym domu jest serce, miejsce, w którym można z Panem Jezusem rozmawiać i nabierać sił. Zależało mi na tym, aby wystrój kaplicy tworzył określony klimat, dlatego rzeczywiście, konsultowałem kolejne kroki podejmowane przy powstawaniu tego miejsca. To nie jest tak, że coś się namaluje i to ma wartość religijną. Gdybyśmy czytali dokumenty Kościoła, to okazałoby się, że to Kościół orzeka o tym, że dany obraz ma charakter religijny a nie odwrotnie. Jeśli ktoś zrobi, np. instalację i sam stwierdzi, że to dzieło religijne, to Kościół nie musi potwierdzić tego stwierdzenia – mówił metropolita.

Abp podkreślił, że autor projektu kaplicy, artysta plastyk Jerzy Masternak był otwarty na wszystkie sugestie i odczytywał rolę, jaką to miejsce ma spełniać.

- Starałem się, aby wnętrze kaplicy pomagało modlącym się, dlatego mamy obraz Matki Bożej w Częstochowskiej Ikonie, obraz Jana Pawła II, wielkiego świętego i w głównej nawie kaplicy obraz św. Józefa, który opiekuje się Jezusem. Tak było w Izraelu, że we wczesnym okresie dziecko było pod opieka matki, ale gdy chłopak dorastał, to uczeniem pism zajmował się ojciec. I tu mamy obraz Józefa zajmującego się dorastającym Jezusem – mówił pasterz.

- Zwykle w tych przedstawieniach ich obojga – Jezusa i Józefa – Jezus trzyma krzyż. Ja poprosiłem artystę, aby Jezus trzymał baranka. Z jednej strony symbol – to przecież sam Jezus jest Barankiem, który składa siebie w ofierze – ale jednocześnie z tego obrazu bije wielkie ciepło, Jezus niesie baranka, którym mógłby być każdy z nas – to wyobrażenie dodaje otuchy, koi serce – dzieli się abp Józef i dodaje, że św. Józef naprawdę pomaga. - Siostry zakonne oddają świętemu wielką cześć – w każdym zakonie jest figura, albo obraz św. Józefa i one się do niego zwracają. Mają też taki zwyczaj, że swoje prośby piszą na karteczkach, albo dają świętemu małą torbę i tam umieszczają – wyjaśnia. Może i w Małkowicach mieszkańcy Domu św. Józefa zechcą śmielej powierzać mu swoje potrzeby?

Kaplica powstawała przez ostatnich 5 lat. Wcześniej była nieużywana od 1950 r., kiedy komunistyczne władze odebrały Siostrom Elżbietankom budynek (od 1912 r. w neogotyckim budynku siostry miały swój klasztor i prowadziły dom opieki zgodnie z charyzmatem. Po 1945 r. siostry zajęły się opieką nad sierotami, jako oddział ówczesnej Caritas. Po rozwiązaniu Caritas Dom Dziecka upaństwowiono) i kaplicę zamieniono na magazyn i suszarnię prania. W 2015 r. po raz pierwszy od ponad 70 lat miejscem spotkania abp. Józefa Kupnego z fundatorami środków na remont budynku było właśnie pomieszczenie pełniące wcześniej rolę kaplicy. Już wtedy okazało się, że konieczne będzie nie tylko wyposażenie jej w niezbędne przedmioty liturgiczne, ale gruntowny remont. Abp Józef podarował wtedy na użytek podopiecznych Caritas paramenty liturgiczne, ornat, ampułki, lekcjonarze, w tym cyborium, stuły oraz alby po bp. Józefie Pazdurze.

W czasie uroczystej Mszy św. pokropiono wodą wnętrze i ołtarz, poświęcono go i okadzono, następnie, na ołtarzowej desce, zagościły białe obrusy, wniesiono świece i krzyż. Homilię, pełną radości i wdzięczności za dar kaplicy dla podopiecznych Caritas, wygłosił ks. Dariusz Amrogowicz, dyrektor wrocławskiej Caritas.

Podkreślił rolę św. Józefa, który realnie opiekuje się Domem w Małkowicach. - Przez ostatnie 5 lat budynek w Małkowicach bardzo się zmienił. Wymieniono wszystkie okna, odremontowano drugie piętro, odnowiono poddasze, zainstalowano drugą windę, a teraz trwają pracę przy odświeżaniu elewacji. Prace idą bardzo dynamicznie, dzieje się to dzięki wsparciu św. Józefa, a ta kaplica ma być sercem całego domu – mówił.

Niespodzianką na zakończenie Eucharystii był odczytany przez ks. Adama Łuźniaka dekret arcybiskupa wrocławskiego nadający ks. Dariuszowi Amrogowiczowi godność kanonika gremialnego kapituły metropolitalnej wrocławskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem