Reklama

Świat

Włochy: najstarsza kobieta świata pragnie spotkać się z papieżem

Jakie marzenia ma osoba, która dawno przekroczyła 100 lat? Ujawniła to w rozmowie z włoskim dziennikiem ”La Stampa” prawdopodobnie najstarsza kobieta świata, Emma Morano, mówiąc, że chciałaby się spotkać z papieżem. Mieszkanka północnych Włoch skończyła 29 listopada 117 lat. W swoim życiu przeżyła pontyfikaty 11 papieży, szczególnie dobrze wspomina Jana Pawła II. Kobiecie, która nie ma ani radia ani telewizora, nic nie mówi natomiast Franciszek.

[ TEMATY ]

Włochy

Grzegorz Gałązka

Emma Morano urodziła się 29 listopada 1899 roku w Piemoncie na północy Włoch. Na pytanie, co zrobić, żeby dożyć tak pięknego wieku, nie potrafiła dać żadnej wskazówki. Powiedziała jedynie, że przyczyną jej długowieczności wcale nie było zdrowe jedzenie czy jakaś szczególna dieta. Do dziś zjada na śniadanie trzy jajka, lubi ciasteczka, czekoladę i banany. Mimo to jej poziom cholesterolu jest prawidłowy. Rozmawiającego z nią dziennikarza poprosiła: „Napisz, że się dobrze czuję”.

2016-11-30 22:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: Pierwsza Dama RP spotkała się z polskimi zgromadzeniami zakonnymi

2020-09-25 09:37

[ TEMATY ]

Włochy

Agata Kornhauser‑Duda

prezydent.pl/Grzegorz Jakubowski KPRP

Zgromadzenia sióstr zmartwychwstanek i felicjanek w Rzymie odwiedziła podczas trwającej wizyty we Włoszech i Watykanie Pierwsza Dama RP Agata Kornhauser-Duda. Spotkania były okazją do zapoznania się z działalnością sióstr, a także historią ich zgromadzeń.

Spotkanie z siostrami zmartwychwstankami, które prowadzą włoskojęzyczne przedszkole w centrum Rzymu było okazją do rozmowy nie tylko na temat samej placówki, ale też szerzej o sytuacji szkół we Włoszech w kontekście trwającej pandemii koronawirusa. Jak informuje portal prezydent.pl, Pierwsza Dama RP spotkała się także z dziećmi uczęszczającymi do prowadzonego przez siostry przedszkola, a także odwiedziła muzeum poświęcone historii zgromadzenia, znajdujące się w domu generalnym sióstr.

"Agata Kornhauser-Duda podziękowała społeczności sióstr za ich posługę i wszelkie dobro, które czynią. Przypomniała o doświadczeniu pandemii – gdy brakowało personelu medycznego, m.in. w Domach Pomocy Społecznej, w wielu przypadkach to właśnie siostry w geście solidarności dla drugiego człowieka ruszyły do pomocy. Małżonka Prezydenta podkreśliła, że to jeden z powodów, dla których dziś odwiedza zgromadzenia – by docenić i nagłośnić na ogół cichą, ale jakże ofiarną służbę sióstr" - czytamy na oficjalnej stronie Prezydenta RP.

Także spotkanie w domu generalnym sióstr felicjanek było okazją do rozmowy o historii powstałego na ziemiach polskich zgromadzenia i do zapoznania się z działalnością sióstr, które w Rzymie zajmują się m.in. pomocą ubogich, którym regularnie wydają posiłki.

Ze wspólnotami sióstr zmartwychwstanek i felicjanek Pierwsza Dama spotykała się już wcześniej, podczas odwiedzin w polskich i zagranicznych domach. Podczas trwającej obecnie wizyty we Włoszech i Watykanie wraz z prezydentem Andrzejem Dudą uczestniczyła też w spotkaniu z siostrami sercankami i księżmi, posługującymi w polskiej parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław

Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.

Św. Wacław wypełnił przesłanie św. Piotra z jego Pierwszego Listu: „A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem, jeżeli taka jest wola Boża, cierpieć dobrze czynią, aniżeli czyniąc źle” (1 P 3,16-17). Dbał o czystość swego sumienia. Przyjmował oszczerstwa na temat swojego dobrego postępowania, cierpiał dobrze czyniąc. Wacław przez swoje szlachetne postępowanie doprowadził do poróżnienia się ze swoim bratem Bolesławem. Bratu nie podobała się jego wierność prawu Bożemu. W tym sensie Wacław, dobrze czyniąc, nie przyniósł bratu pokoju, ale miecz, nie przyniósł zgody, ale poróżnienie. Przez to Wacław okazał, że kocha Chrystusa bardziej niż swoje rodzeństwo. Można powiedzieć, że wycierpiał prześladowania dla sprawiedliwości i odziedziczył w ten sposób królestwo niebieskie.

Patrząc dziś na św. Wacława, trzeba przypomnieć przynajmniej dwie prawdy. Po pierwsze, świętość jest dla każdego. Każde powołanie, każda droga życia może być drogą do świętości. Należy przezwyciężać ciągle powracający stereotyp, że świętość jest zarezerwowana dla zakonników i zakonnic, i to klauzurowych. Po drugie, w życiu należy kierować się prawym, czystym sumieniem. Zatem nie wolno iść na „układy” i liczyć się z tym, co ludzie niekiedy mówią i do czego zachęcają, ale należy wyczulić ucho na Słowo Boże i pytać nieustannie, czego Bóg od nas oczekuje. Przyjęcie takiej postawy może nas wiele kosztować, nawet poróżnienie w najbliższej rodzinie czy w środowisku pracy, ale tylko taka jest droga, na której stajemy się prawdziwymi uczniami Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Watykanista: kard. Pell dotrze do Rzymu w środę

2020-09-28 14:37

[ TEMATY ]

Watykan

kard. Pell

Ks. Cezary Chwilczyński

Posiedziano mi właśnie, że kard. Pell wyleci z Australii we wtorek, 29-go września, a przyleci do Rzymu w środę 30 września – napisał na komunikatorze Twitter znany amerykański watykanista, Edward Petnin.

Jak podaje wielu dziennikarzy, Ojciec Święty wezwał 79-letniego byłego prefekta Sekretariatu do spraw Gospodarki, kard. George’a Pell’a do Rzymu. Ma on doradzać papieżowi w sprawach związanych z niejasnościami wokół operacji finansowych prowadzonych przez watykański Sekretariat Stanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję