Reklama

Polska

Rektor UPJPII: młode pokolenie nie ma czasu na głębsze relacje z Bogiem

Młode pokolenie pochłonięte przez media elektroniczne, przytłoczone przez nadmiar zajęć, często nie ma czasu na głębsze relacje nie tylko z rodziną, ale i z Bogiem – pisze w liście na Narodzenie Pańskie rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. Wojciech Zyzak. Dokument odczytany zostanie w Drugi Dzień Świąt Bożonarodzeniowych m.in. w parafiach archidiecezji krakowskiej.

Publikujemy list rektora Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie ks. prof. dr. hab. Wojciecha Zyzaka, na drugi dzień świąt Bożego Narodzenia – 26 grudnia 2016 r.:

Drodzy Bracia i Siostry!

Fragment Dziejów Apostolskich odczytywany w dzisiejsze święto opisuje męczeństwo św. Szczepana słowami: „Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem”. Młodzieńcem tym był późniejszy św. Paweł, który sam wspominał swą postawę sprzed nawrócenia w następujący sposób: „Prześladowałem tę drogę, głosując nawet za karą śmierci, wiążąc i wtrącając do więzienia mężczyzn i kobiety”. Już jako wyznawca Chrystusa z żalem zwracał się do Niego w modlitwie: „kiedy przelewano krew Szczepana, Twego świadka, byłem przy tym i zgadzałem się, i pilnowałem szat jego zabójców”.

Reklama

Tak w pierwotnym Kościele spełniała się zapowiedź cierpień, o których Chrystus mówi uczniom w dzisiejszej Ewangelii. Cierpienia te nie były bezowocne, gdyż pomogły w nawróceniu wielu, w tym również w przemianie młodego prześladowcy – Szawła w apostoła Pawła, gotowego oddać życie za Chrystusa. Zapewne mamy w pamięci okoliczności, w których Szaweł zobaczył pod Damaszkiem oślepiający blask Chrystusa. Św. Jan Chryzostom tak skomentował to wydarzenie: „W chwili wezwania został pozbawiony wzroku, ale jego ułomność stała się światłością świata. Skoro patrzył źle, słusznie okaleczył go Bóg, żeby z pożytkiem odzyskał wzrok”.

W Rzymie w bazylice Santa Maria del Popolo znajduje się słynny obraz Caravaggia Nawrócenie św. Pawła. Obecność Boga jest pokazana na obrazie jako niezwykłe światło ogarniające postać leżącego na ziemi młodzieńca. Scena ta dobrze ukazuje podwójne znaczenie słowa „dojrzeć”, które – podobnie jak w życiu Apostoła Narodów – również dla wielu młodych ludzi oznacza „dostrzec prawdę, by w jej świetle stać się dojrzałym”.

Kościół katolicki od wieków służy temu procesowi dojrzewania, formując młodych ludzi w szkołach i na uniwersytetach. Obecnie szkoły i uczelnie katolickie kształcą na całym świecie pięćdziesiąt dwa miliony dzieci i młodzieży w szkołach podstawowych i średnich oraz sześć milionów studentów w akademiach i na uniwersytetach. Pośród nich jest również nasza uczelnia, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie. Przez ostatnie czterdzieści lat liczba młodzieży objętej nauczaniem przez Kościół wzrosła o trzysta procent, głównie w Azji i Afryce. Europa, w tym także Polska, zmaga się z coraz bardziej palącym problemem niżu demograficznego. Mimo to nasza uczelnia stale poszerza swoją ofertę dla studentów, wiedząc, że młodość to szczególny okres w życiu człowieka, w którym kształtuje się osobowość. To również często okres buntu przeciwko rodzicom i zasadom rządzącym światem, ale także czas poszukiwania autorytetów.

Reklama

Młodości zwykle przypisuje się określone cechy, czyli odwagę, wrażliwość, zapał, ale i brak rozwagi oraz doświadczenia. Nasz święty patron Jan Paweł II mówił o tym do młodzieży na Filipinach w 1981 roku następującymi słowami: „Co znaczy być młodym? Być młodym znaczy posiadać w sobie nieustanną nowość ducha, nieustannie poszukiwać dobra i wytrwale dążyć do celu [...]. Kościół nie obawia się intensywności waszych uczuć. Ona jest znakiem żywotności. Wskazuje na tę siłę w was zawartą, która sama z siebie nie jest ani dobra, ani zła, ale która może być użyta do spraw dobrych lub złych. Jest jak woda deszczowa, która gromadzi się w górach po wielu dniach deszczu. Kiedy zerwie to, co ją powstrzymuje, wyzwalają się siły zdolne zetrzeć z mapy całe kraje, grzebiąc ich mieszkańców w morzu łez i krwi. Ale jeżeli zostanie odpowiednio skanalizowana, suche pola zostaną nawodnione, wydadzą potrzebny pokarm i tak bardzo potrzebną siłę”.

Pozytywny przykład młodzieńczego entuzjazmu, który jest przeciwieństwem tego, co papież Franciszek nazwał „młodzieżą kanapową” dały nam niedawne Światowe Dni Młodzieży. W tym miejscu pragnę bardzo gorąco podziękować wszystkim pracownikom, studentom i doktorantom naszej uczelni za wkład w przygotowanie tego niezwykłego wydarzenia, szczególnie w wymiarze liturgicznym, logistycznym i medialnym. Od czasów starożytnych starsze pokolenie włącza się w narzekanie Sokratesa, któremu przypisuje się słowa: „młodzi ludzie zostali źle wychowani”. Nasze doświadczenie jest odmienne.

Patrząc na naszych studentów, w większości widzimy w nich młodych ludzi, którzy dojrzewają w świetle prawdy, dobra i piękna. Wielu z nas w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży mogło oglądać w telewizji regionalnej serię reportaży będących dziełem naszych studentów dziennikarstwa, zatytułowaną Dzienniczek 2016 i ukazującą niezwykłych, głównie młodych ludzi, zaangażowanych w miłosierną pomoc potrzebującym, na wzór św. brata Alberta, którego setną rocznicę śmierci obchodziliśmy wczoraj.

Takich przykładów młodych, wierzących i zaangażowanych ludzi wciąż możemy dostrzec wiele w naszych środowiskach. Naszym wspólnym zadaniem jest przekazywanie młodemu pokoleniu najwyższych wartości. We wrześniu tego roku na ołtarze został wyniesiony ksiądz Władysław Bukowiński, apostoł Kazachstanu, absolwent Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego, którego naukową misję kontynuuje nasza uczelnia. Gdy w 1954 roku władze komunistyczne likwidowały Wydział Teologiczny, nasz nowy błogosławiony przyjmował dobrowolnie obywatelstwo Związku Radzieckiego, by móc pomagać prześladowanym tam katolikom. W swoich wspomnieniach z Kazachstanu pisał: „Prześladowanie wiary nie jest największym niebezpieczeństwem. Jest nim odseparowanie dzieci i młodzieży, by one nigdy nie miały możności poznać Boga”.

Również obecnie młode pokolenie stoi przed zagrożeniami: pochłonięte przez media elektroniczne, przytłoczone przez nadmiar zajęć, często nie ma czasu na głębsze relacje nie tylko z rodziną, ale i z Bogiem.

Drodzy Siostry i Bracia. Dzięki Waszej pomocy Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie jako uczelnia kościelna od lat stara się, by młodzi ludzie, zdobywając humanistyczne wykształcenie, mogli również głębiej poznawać Boga. Dziękując za tę pomoc i życząc Bożego błogosławieństwa w nowym roku, pragnę zaprosić młodzież do studiowania na naszej uczelni. Ponieważ młodość jest bardziej stanem ducha niż metryki, zapraszam również wszystkich starszych do studiowania na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, który niedawno obchodził pięciolecie istnienia i cieszy się dużą popularnością, gromadząc już ponad sześciuset słuchaczy. Niech nowo narodzony Chrystus pomaga nam wszystkim dojrzewać w blasku Jego miłosierdzia.

Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia i nowego roku.

Podpisał: ks. prof. dr hab. Wojciech Zyzak, rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

2016-12-23 15:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy rektor KUL: potrzeba wzmocnienia misji Deo et Patriae

[ TEMATY ]

wywiad

KUL

rektor

Archiwum KUL

Istnieje potrzeba wzmocnienia misji Deo et Patriae. W ramach tego obszaru będą podejmowane różnorodne aktywności zarówno służące wzmacnianiu relacji z Kościołem katolickim w Polsce i na świecie, jak również działania ukierunkowane na kształtowanie nowoczesnych form patriotyzmu – powiedział w rozmowie z KAI ks. prof. Mirosław Kalinowski, rektor-elekt Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Damian Burdzań (KAI): Od września będzie Ksiądz Profesor 17. Zwierzchnikiem KUL. Wśród Księdza poprzedników byli wybitni profesorowie różnych dziedzin nauki jak i osoby uważane za święte, których procesy beatyfikacyjne są w toku. Co czuje nowo wybrany rektor ponad 100 letniej uczelni?

Ks. prof. Mirosław Kalinowski: Pierwszym odczuciem jest duma i onieśmielenie wobec wielkiej historii i tradycji katolickiej uczelni w Lublinie oraz roli jaką odegrał KUL w historii najnowszej Polski. Kierowały nią wybitne postacie Kościoła i nauki umiejętnie łączące charyzmaty płynące z otrzymanych święceń i służby nauce. Drugą myślą jest troska o społeczność akademicką, która szybko dostosowuje się do zmian cywilizacyjnych i wymagań wynikających z ustawy 2.0. U podstaw powołania do życia KUL była idea relacji wiary i nauki. Istniała ona zawsze w życiu katolickich uczelni, nawet wówczas gdy nie była tak jasno wypowiadana, jak to ma miejsce w ostatniej dekadzie. Stanowi ona jednak centrum życia akademickiego, na czele którego stoi rektor jako sługa i stróż wolności w duchu prawdy w miłości.

Co zdaniem Księdza Rektora wyróżnia KUL na tle innych polskich uczelni?

Różnica jest zawarta w nazwie, mianowicie KUL jest uczelnią katolicką. Cechą wyróżniającą uczelnie katolickie jest ich związek z Kościołem i jego nauczaniem, co więcej w wielu krajach w tym w Polsce, uczelnie są powoływane przez struktury eklezjalne np. konferencje episkopatów krajowych lub zgromadzenia zakonne. O ich sukcesie na wielu kontynentach, również w krajach w większości niechrześcijańskich, stanowi doskonałe połączenie wysokiej jakości kształcenia i prowadzonych badań z odniesieniem do świata wartości. Żadna instytucja w naszym kręgu kulturowym nie ma tak dużego doświadczenia we wspieraniu rozwoju człowieka na poziomie indywidualnym i społecznym jak Kościół katolicki. KUL został utworzony przez Episkopat Polski cieszy się jego poparciem. Oprócz wymienionego aspektu formalnego należy podjąć szerszy wątek, wypełniający przestrzeń życia akademickiego. Po pierwsze prymat godności osoby ludzkiej w prowadzonych badaniach i refleksji naukowej. Podejmowanie pogłębionej refleksji nad problemami współczesnego świata w świetle Ewangelii i nauczania współczesnego Kościoła. Uzmysławia to kwestia związana z trudnościami współczesnych społeczeństw w zakresie posługiwania się zdobyczami cywilizacyjnymi, szczególnie postępami w genetyce, biotechnologii w świecie cyfryzacji. Rodzi się więc pytanie, czy można w aplikowaniu zdobyczy cywilizacyjnych odejść od świata aksjologii? Uczelnie katolickie, w tym KUL podejmują zadanie poszukiwania i proponowania odpowiedzi na najważniejsze pytania współczesnego świata.

Co zmieni się od przyszłego roku na KUL?

Istnieje potrzeba wzmocnienia misji Deo et Patriae (red. Bogu i Ojczyźnie), już podjąłem kroki w tym kierunku, zwracając się do Senatu KUL z prośbą o akceptację powołania prorektora ds. misji i strategii KUL. W ramach tego obszaru będą podejmowane różnorodne aktywności zarówno służące wzmacnianiu relacji z Kościołem katolickim w Polsce i na świecie, jak również działania ukierunkowane na kształtowanie nowoczesnych form patriotyzmu. Widzę jednocześnie potrzebę umacniania wartości duchowych w życiu akademickim.

Jakie doświadczenia z pracy w hospicjum będą wniesione do świata uniwersyteckiego?

- Zagadnienia hospicyjne towarzyszą mojej drodze naukowej od dwóch dekad, zarówno w refleksji teoretycznej w Katedrze Opieki Społecznej Paliatywnej i Hospicyjnej, jak również w zaangażowaniu w Hospicjum Dobrego Samarytanina w Lublinie. Nie zamierzam rezygnować z pracy jako wolontariusz. Wolontariat hospicyjny to nie tylko bezinteresowna aktywność społeczna, ale przede wszystkim postawa życiowa, sposób na życie. Wiąże się z tym przybliżanie procesów wpisanych w naturę człowieka, a często współcześnie wypieranych z pola widzenia, takich jak cierpienie, umieranie, śmierć, żałoba, bliskość i szacunek dla osób w traumatycznych przeżyciach. Obecność, etos towarzyszenia to imiona miłości i są one bardzo oczekiwane szczególnie w sytuacjach kryzysowych. Św. Jan Paweł II pozostawił nam pewną wskazówkę: „Otrzymamy od Pana Boga to, co damy naszemu cierpiącemu bratu”. Znajdzie to odzwierciedlenie w uruchamianych kierunkach w zakresie ochrony zdrowia, np. pielęgniarstwo, na innych kierunkach studiów, w prowadzonych na uniwersytecie badaniach oraz w postawach pracowników i studentów.

Czy zostanie podtrzymana tradycja przesyłania listów do parafii z okazji świąt?

- Tradycja to pewna wartość w wielu obszarach naszego życia, również uniwersyteckiego. Listy z KUL mają swoje miejsce w życiu wspólnot wierzących, zarówno w wymiarze diecezjalnym jak i parafialnym, skąd wywodzą się nasi studenci i pracownicy. Cieszę się z możliwości listownego kontaktu z wiernymi w Polsce i poza jej granicami. Mam nadzieję, że do sprawdzonych form budowania wspólnoty dołączą jeszcze inne sposoby wzajemnych interakcji.

***

Ks. prof. dr hab. Mirosław Kalinowski jest prezbiterem archidiecezji warmińskiej, profesorem nauk teologicznych i nauczycielem akademickim. Zajmuje się teologią pastoralną, w szczególności problematyką opieki paliatywnej i hospicyjnej. W latach 2008-2016 był dziekanem Wydziału Teologii KUL. Pełnił funkcję przewodniczącego Kolegium Dziekanów Wydziałów Teologii w Polsce. Od lutego 2011 r. jest konsultorem Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski.

Został wybrany 18 czerwca przez Senat KUL nowym rektorem uczelni. Swoją czteroletnią kadencję rozpocznie we wrześniu.

CZYTAJ DALEJ

Abp Hoser o Medjugorje: po 40 latach kontrowersji sytuacja się poprawiła

2020-08-03 15:48

[ TEMATY ]

abp Henryk Hoser

Medjugorie

Po 40 latach kontrowersji wokół Medziugoria sytuacja się poprawiła. Opinię taką wyraził wizytator apostolski tamtejszej parafii abp Henryk Hoser.

Zaznaczył on, że od 40 lat trwają kontrowersje na temat Medziugoria, związane zarówno z kwestią objawień, jak i działalności duszpasterskiej. Jedni są żarliwymi zwolennikami Medziugoria, inni zaś przeciwnikami. - Mówię im: przyjedźcie i zobaczcie, a będziecie mogli dać świadectwo – wskazał polski hierarcha.

Przypomniał, że od czasu, gdy w maju 2019 roku Stolica Apostolska zniosła zakaz organizowania pielgrzymek do Medziugoria przez księży i biskupów, przyjechało tu wielu kardynałów i biskupów, ale „pandemia przerwała wszystko”. – Nie wiemy, ile osób będzie mogło teraz przyjeżdżać, ile będzie mogło przekroczyć granicę [Bośni i Hercegowiny – KAI] z testem na koronawirusa, który potwierdza dobry stan zdrowia – zaznaczył abp Hoser.

Według niego „podejście Stolicy Apostolskiej wobec Medziugoria jest bardzo dobre i pozytywne, ale Kościół działa spokojnie i powoli”.

Wizytator apostolski zwrócił uwagę, że „Medziugorie faktycznie jest międzynarodowym sanktuarium, choć prawnie jesteśmy tylko parafią i nie mamy tytułu sanktuarium, ani narodowego, ani międzynarodowego”. Jego zdaniem „sytuacja się wciąż poprawia”, co ma także związek z nominacją nowego biskupa diecezji Mostar-Duvno, na której terenie leży Medziugorie.

Medziugorie, położone 20 km od Mostaru w Bośni i Hercegowinie, to – według grupy wizjonerów – miejsce trwających od 1981 r. objawień Matki Bożej. Ich autentyczność nie została, jak na razie, uznana przez Kościół. Negatywie o nich wypowiadali się kolejni biskupi diecezji Mostar-Duvno: Pavao Žanić (1980-1993) i Ratko Perić (1993-2020).

Papież Benedykt XVI utworzył w 2010 roku specjalną komisję ds. zbadania objawień, złożoną z kardynałów, biskupów i teologów, której przewodniczył kard. Camillo Ruini. Prace komisji obejmowały m.in. spotkania z poszczególnymi wizjonerami, którzy, jak twierdzą, od 1981 roku odbierają przesłania Matki Bożej. Poddano ich także badaniom lekarskim. W 2014 roku komisja zakończyła swoje prace. Jej raport papież Franciszek przekazał Kongregacji Nauki Wiary, która ma wydać ostateczne orzeczenie.

W 2017 roku abp Henryk Hoser został mianowany specjalnym wysłannikiem papieża Franciszka w Medziugoriu. Jego misja miała na celu dokładniejsze poznanie tamtejszej sytuacji duszpasterskiej. Po zakończeniu misji abp Hoser został w 2018 roku wizytatorem apostolskim o charakterze specjalnym parafii w Medziugoriu. Jego zadaniem jest wdrożenie rozwiązań duszpasterskich służących temu, by Kościół mógł lepiej wyjść naprzeciw potrzebom przybywających do tego miejsca pielgrzymów z całego świata. Nie ma on natomiast rozstrzygać o autentyczności domniemanych objawień.

CZYTAJ DALEJ

Müller: Zgromadzenie Narodowe odbędzie się z zachowaniem wszystkich wytycznych

2020-08-04 10:52

[ TEMATY ]

Zgromadzenie Narodowe

Adobe Stock

Zgromadzenie Narodowe będzie się odbywać z zachowaniem wszystkich obowiązujących wytycznych: z maseczkami, rękawiczkami i jeśli to możliwe z odległościami - podkreślił we wtorek rzecznik rządu Piotr Müller. Istnieje ryzyko, że inni parlamentarzyści mogą być chorzy, trzeba się z tym liczyć - dodał.

Zgromadzenie Narodowe zbierze się w Sejmie 6 sierpnia. Przed Zgromadzeniem Andrzej Duda złoży przysięgę, obejmując urząd prezydenta na drugą kadencję.

Müller we wtorek w TVP Info podkreślił, że "zgodnie z decyzją Prezydium Sejmu, Zgromadzenie Narodowe będzie się odbywać w formule z maseczkami, rękawiczkami, przy odpowiednich środkach dezynfekujących". "Tam, gdzie możliwe z odpowiednimi odległościami, czyli wszystkimi wytycznymi obowiązującymi w innych miejscach" - dodał.

Rzecznik rządu powiedział, że informacja o zakażonych koronawirusem senatorach "zaniepokoiła go". "Istnieje ryzyko, że inne osoby (parlamentarzyści) są chore. Trwa teraz dochodzenie epidemiczne, i trzeba się z tym liczyć. Tym bardziej to jest widoczny dowód, że relacje osobiste powinny być tam gdzie możliwe prowadzone w dystansie lub maseczką" - mówił.

Wyraził nadzieję, że chorzy senatorowie wrócą jak najszybciej do zdrowia.

Zaplanowane na 7 sierpnia posiedzenie Sejmu zostało przesunięte na 14 sierpnia. Wcześniej, decyzją marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego, przełożone zostało o tydzień (z 4-7 sierpnia na 11-13 sierpnia) posiedzenie Senatu, który miał zająć się kilkoma ważnymi rządowymi ustawami. Obrady Senatu przesunięto ze względu na chorobę senatora Jana Filipa Libickiego (KP-PSL), który jest zakażony koronawirusem i konieczność przeprowadzenia badań u senatorów i pracowników Kancelarii Senatu, którzy mieli z nim kontakt.(PAP)

ipa/ par/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję