Reklama

Kard. St. Ryłko archiprezbiterem bazyliki Matki Boskiej Większej

2016-12-28 14:07

kg (KAI) / Watykan / KAI

Margita Kotas

Emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich kard. Stanisław Ryłko został 28 grudnia nowym archiprezbiterem i administratorem papieskiej bazyliki większej Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore). Zastąpi on na tym stanowisku Hiszpana kard. Santosa Abril y Castelló, który w tym samym dniu ustąpił z tego urzędu.

Kard. Stanisław Ryłko urodził się 4 lipca 1945 r. w Andrychowie. Święcenia kapłańskie otrzymał 30 marca 1969 r. z rąk kard. Karola Wojtyły, który 27 lat później już jako papież udzielił mu także sakry biskupiej. Po 2 latach posługi duszpasterskiej w archidiecezji krakowskiej na ówczesnym Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie uzyskał licencjat z teologii moralnej, po czym wyjechał na dalsze studia do Rzymu i tam na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim uzyskał w 1978 doktorat w zakresie nauk społecznych. Po powrocie do kraju był wicerektorem Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie, a w latach 1978-87 wykładał teologię pastoralną i socjologię w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. W 1979 został sekretarzem Komisji ds. Apostolstwa Świeckich Konferencji Episkopatu Polski.

W 1987 rozpoczął pracę w Watykanie jako kierownik biura Sekcji Młodzieżowej Papieskiej Rady ds. Świeckich i na tym stanowisku m.in. współorganizował Światowe Dni Młodzieży w Santiago de Compostela (1989), w Częstochowie (1991) i w Denver (1993). W latach 1992–95 ks. prał. Ryłko pracował w sekcji polskiej Sekretariatu Stanu.

20 grudnia 1995 Jan Paweł II mianował go sekretarzem Papieskiej Rady ds. Świeckich i biskupem tytularnym Novica a 6 stycznia 1996 udzielił mu sakry. 4 października 2003 papież powoła go na przewodniczącego tego urzędu, wynosząc go jednocześnie do godności arcybiskupa. W tym charakterze był współorganizatorem Światowych Dni Młodzieży w Kolonii (2005), w Sydney (2008) i w tym roku w Krakowie. Na konsystorzu 24 listopada 2007 Benedykt XVI włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego. Jako kardynał uczestniczył w konklawe w marcu 2013, które wybrało papieża Franciszka. Przewodniczącym Rady przestał być 31 sierpnia br., w związku z gruntowną reformą Kurii Rzymskiej, której częścią była likwidacja tego urzędu i zastąpienie go nową dykasterią.

Reklama

Jest autorem wielu publikacji, podejmujących takie zagadnienia jak pobożność ludowa, rola małych wspólnot i ruchów kościelnych w życiu Kościoła itp.

W 2015 prezydent RP Andrzej Duda udekorował go Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Wcześniej zaś na mocy postanowienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 9 listopada 2009 został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą tego samego orderu „za wybitne zasługi w działalności publicznej na rzecz rozwijania współpracy między Rzecząpospolitą Polską i Stolicą Apostolską”.

Bazylika Matki Boskiej Większej jest najstarszą czynną do dzisiaj świątynią maryjną na świecie, a jej początki sięgają 352, gdy – według prastarej legendy - papież Liberiusz i rzymianin Jan ujrzeli we śnie Matkę Bożą, która powiedziała im, że w miejscu, w którym w środku lata spadnie śnieg, ma stanąć kościół. I rzeczywiście, gdy w nocy z 4 na 5 sierpnia 352 Wzgórze Eskwilińskie pokrył śnieg, papież w obecności ludu rzymskiego wytyczył zarys przyszłej świątyni. Jej budowa ruszyła w 432 na polecenie Sykstusa III, po Soborze Efeskim (431), na którym ogłoszono dogmat o Maryi jako Matce Boga (Theotokos). W chwili rozpoczęcia budowy istniała tam świątynia Junony Lucindy - opiekunki rodzących kobiet i kolumny tego obiektu wykorzystano przy budowie nowego kościoła. Umieszczono w nim ikonę znaną dziś jako Matka Boża Śnieżna lub Salus Populi Romani Ludu Rzymskiego).

Następne wieki przyniosły dalsze rozbudowę tego kościoła, który dzisiaj jest jedną z czterech papieskich bazylik większych.

Tagi:
Bazylika Rzym

Reklama

Watykan: papież udzielił sakry 4 biskupom

2019-10-04 19:42

st (KAI) / Watykan

Na konieczność bliskości z Bogiem na modlitwie, z swymi kapłanami, ze współbraćmi w biskupstwie i z ludem Bożym wskazał Ojciec Święty udzielając sakry biskupiej czterem swoim współpracownikom: arcybiskupom Michaelpowi Czernemu SJ, Paolo Borgii, Antoine Camillieriemu i Paolo Rudellemu. W uroczystości w bazylice watykańskiej wzięło udział wielu kardynałów, biskupów, kapłanów i wiernych.

Grzegorz Gałązka

Po odczytaniu fragmentu Ewangelii mówiącego o zadaniach uczniów odśpiewano hymn do Ducha Świętego. Z prośbą o wyświęcenie nowych biskupów zwrócił się do Ojca Świętego substytut ds. ogólnych, abp Edgar Peña Parra: „Czcigodny Ojcze, Kościół katolicki prosi, abyś wyświęcił na biskupów księży: Michaela Czernego, Paolo Borgię, Antoine’a Camillieriego i Paolo Rudellego”. – „Bardzo chętnie” - odpowiedział Franciszek. Następnie Ojciec Święty w oparciu o homilię przewidzianą w obrzędzie święceń biskupich powiedział:

"Drodzy bracia i siostry, pilnie rozważcie, jakiej godności w Kościele mają dostąpić nasi bracia. Nasz Pan, Jezus Chrystus, posłany przez Ojca w celu odkupienia ludzkości, sam wysłał na świat Dwunastu Apostołów, aby napełnieni mocą Ducha Świętego, głosili Ewangelię wszystkie ludom i gromadząc je w jednym Kościele, uświęcali je i kierowali nimi ku zbawieniu. By ten urząd posługiwania przetrwał do końca świata, Apostołowie wybrali sobie pomocników i przez nałożenie rąk przekazali im dar Ducha Świętego otrzymany od Chrystusa, udzielając im pełni sakramentu święceń. W ten sposób z pokolenia na pokolenie przechodziła pierwotna tradycja przez nieprzerwane następstwo biskupów, a dzieło zbawienia trwa i rozwija się do naszych czasów.

W biskupie otoczonym swoimi prezbiterami jest wśród was obecny sam nasz Pan, Jezus Chrystus, który stał się Kapłanem na wieki. Przez posługę biskupa sam Chrystus nieustannie głosi Ewangelię zbawienia udziela wierzącym sakramentów wiary. Dzięki ojcowskiemu posługiwaniu biskupa przyłącza do swojego Ciała nowe członki, przez mądrość i roztropność biskupa sam Chrystus prowadzi lud Boży w doczesnej pielgrzymce do wiecznego szczęścia.

Z radością zatem przyjmijcie tych naszych braci, których my biskupi przez nałożenie rak włączamy dziś do naszego kolegium. Jeśli chodzi o was drodzy bracia, wybrani przez Pana pamiętajcie, że zostaliście wybrani spośród ludzi i dla ludzi zostaliście ustanowieni, a nie dla samych siebie, aby im pomagać w dążeniu do Boga. Biskupstwo oznacza obowiązek, a nie zaszczyt, a biskup ma raczej służyć niż panować. Albowiem z nakazu Chrystusa ten, kto jest większy, ma być jak mniejszy, a przełożony jak sługa. Głoście słowo Boże, nastając w porę, nie w porę, głoście prawdziwe słowo a nie nudne przemówienia, których nikt nie rozumie, głoście Słowo Boże. Pamiętajcie, że według św. Piotra w Dziejach Apostolskich dwa podstawowe zadania biskupa to modlitwa i głoszenie Słowa. Potem inne zadania administracyjne, ale te dwa zadania są najważniejsze.

Przez modlitwy i Ofiary składane za lud wam powierzony starajcie się wybłagać liczne łaski płynące z pełni Chrystusowej świętości.

Bądźcie wiernymi szafarzami, zarządcą i strażnikiem sakramentów Chrystusa w powierzonym wam Kościele. Skoro zostaliście wybrani przez Ojca niebieskiego do rządzenia Jego rodziną, pamiętaj o Dobrym Pasterzu, który zna swoje owce i którego one znają. Nie zawahał się On oddać życia za owce. Oznacza to bliskość ludu. Są to trzy bliskości biskupa – z Bogiem na modlitwie – to pierwsze zadanie, z kapłanami w kolegium kapłańskim i z ludem. Nie zapominajcie, że zostaliście wzięci, wybrani spośród owczarni. Nie zapominajcie o waszych korzeniach, o tych, którzy przekazali wam wiarę, dali wam tożsamość. Nie zapierajcie się ludu Bożego.

Ojcowską i braterską miłością otaczajcie wszystkich, których Bóg wam powierzył, zwłaszcza prezbiterów i diakonów, waszych współpracowników w Chrystusowej służbie, a także ubogich, słabych, potrzebujących akceptacji i pomocy.

Wzywajcie wiernych, aby współpracowali z wami w apostolskim posługiwaniu, i chętnie ich słuchajcie. Nieustanną troską ogarniajcie tych, którzy jeszcze nie należą do jednej owczarni Chrystusa, ponieważ oni są również wam powierzeni przez Pana. Nigdy nie zapominajcie, że należycie do kolegium biskupów w Kościele katolickim, który jest zjednoczony węzłem miłości, – to będzie czwarta bliskość - i nie przestawajcie się troszczyć o wszystkie Kościoły oraz chętnie spieszyć z pomocą Kościołom, które tego potrzebują. Strzeżcie tego daru, który dziś otrzymacie przez nałożenie rąk nas wszystkich biskupów.

Czuwajcie z miłością nad całym ludem, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Bożym w imię Ojca, którego w Kościele uobecniasz, i w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, którego urząd posługiwania nauczycielskiego, kapłańskiego i pasterskiego wykonujecie, i w imię Ducha Świętego, który ożywia Kościół Chrystusa i swoją łaską zaradza naszej słabości".

Następnie wybrani na biskupów złożyli przyrzeczenia. Po odśpiewaniu litanii do Wszystkich Świętych papież nałożył ręce i odmówił modlitwę święceń, dokonał namaszczenia głowy i przekazanie księgi Ewangelii oraz insygniów każdemu ze święconych. Na zakończenie obrzędu wymienił z nimi pocałunek pokoju.

Arcybiskup tytularny Benewentu. Michael Czerny SJ urodził się w Brnie w Republice Czeskiej 18 lipca 1946 r., a w 1963 wstąpił do Towarzystwa Jezusowego w Kanadzie, w którym w 10 lat później został wyświęcony na kapłana dla tamtejszej prowincji jezuitów. W 1978 uzyskał doktorat w dziedzinie badań interdyscyplinarnych na Uniwersytecie Chicagowskim. W 1979 w Toronto założył Jezuickie Centrum ds. Wiary i Sprawiedliwości Społecznej, którym i kierował do 1989, kiedy po zamordowaniu 6 jezuitów na Uniwersytecie Ameryki Środkowej (UCA) w San Salvadorze. W roku 1991 został prorektorem tej uczelni i dyrektorem tamtejszego Instytutu Praw Człowieka. W latach 1992-2002 pełnił funkcję sekretarza ds. sprawiedliwości społecznej w Kurii Generalnej Towarzystwa Jezusowego w Rzymie, a następnie pracował w Afryce jako założyciel i dyrektor jezuickiego ośrodka walki z AIDS. Od 2005 jest wykładowcą w Hekima College na Uniwersytecie Katolickim Afryki Wschodniej w Nairobi, współpracuje z Konferencją Episkopatu Kenii. W 2010 został konsultantem Papieskiej Rady "Iustitia et Pax". 14 grudnia 2016 Franciszek mianował go podsekretarzem Sekcji ds. Migrantów i Uchodźców Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. Jutro, 5 października zostanie włączony do Kolegium Kardynalskiego.

Arcybiskup tytularny Milazzo, Paolo Borgia urodził się 18 marca 1966 r. w Manfredonii w pobliżu Foggii na południu Włoch. Święcenia kapłańskie przyjął 10 kwietnia 1999 r., a od 1 grudnia 2001 r. pracuje w służbach dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej, w tym w nuncjaturach w Izraelu i Libanie. W 2013 r. został przeniesiony do Sekcji ds. Relacji z Państwami Sekretariatu Stanu, a w 2014 r. do Sekcji ds. Ogólnych. 4 marca 2016 roku został asesorem ds. ogólnych Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego. Mówi oprócz włoskiego po angielsku, hiszpańsku i francusku.

Arcybiskup tytularny Skálholt, Antoine Camilleri urodził się w Sliemie (Malta) 20 sierpnia 1965 r. Święcenia kapłańskie przyjął 5 lipca 1991 r. Ukończył studia prawnicze i prawo kanoniczne. Wstąpił do służby dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej w dniu 9 stycznia 1999 r. Pracował w przedstawicielstwach papieskich w Papui Nowej Gwinei, Ugandzie, Kubie oraz w Sekcji Stosunków z Państwami Sekretariatu Stanu. Mianowany podsekretarz sekcji do spraw stosunków Stolicy Apostolskiej z państwami 22 lutego 2013 r. W tym charakterze wielokrotnie reprezentował Stolicę Apostolską na arenie międzynarodowej oraz prowadził negocjacje m.in. z władzami Izraela a ostatnio Wietnamu. Zna języki: włoski, angielski, hiszpański, francuski, portugalski, rumuński, rosyjski.

Arcybiskup tytularny Mesembrii, Paolo Rudelli urodził się 16 lipca 1970 roku w miejscowości Gazzaniga na północy Włoch. Święcenia kapłańskie przyjął 10 czerwca 1995 r., jest kapłanem diecezji Bergamo. Uzyskał doktorat z teologii moralnej. Od 1998 na Papieskiej Akademii Kościelnej przygotowywał się do służby dyplomatycznej. Od 2001 pełni służbę w dyplomacji watykańskiej jako sekretarz nuncjatur w Ekwadorze (2001-2003) i Polsce (2003-2006). Następnie pracował w Sekcji ds. Ogólnych Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej. 20 września 2014 r. został mianowany wysłannikiem specjalnym pełniącym funkcję stałego obserwatora przy Radzie Europy w Strasburgu, Obok włoskiego zna angielski, francuski, hiszpański, polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Sprawa” tragicznie zmarłego ks. Palimąki

2012-11-23 13:21

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 48/2012, str. 4-5

Ks. Stanisław Palimąka - pierwszy proboszcz Klimontowa, twórca tamtejszej parafii i budowniczy kościoła, należy do grona tych kapłanów, którzy ponieśli śmierć w niewyjaśnionych okolicznościach. Tragiczne zdarzenie miało miejsce stosunkowo niedawno - w 1985 r., sprawę badały poważne gremia, m.in. tzw. Komisja Rokity i delegatura krakowska IPN. Postępowanie badawcze nie wniosło zbyt wiele. Faktem jest natomiast, że ks. Palimąka, przejechany ze skutkiem śmiertelnym przez własny samochód, staczający się po pochyłości do garażu, był kaznodzieją i katechetą, który nigdy się komunistom nie kłaniał, a jego kazania i wystąpienia publiczne zaowocowały specjalną teczką w aktach SB

Archiwum
Ks. Stanisław Palimąka

Był 27 lutego 1985 r. Rankiem, tuż po śniadaniu proboszcz ks. Stanisław Palimąka wsiadł w swojego niebieskiego Fiata 125, aby odwieźć katechetę (alumna Stanisława Olesińskiego) do pracy. Prowadząca mu gospodarstwo siostra - Otylia Kaczmarek, nie mogąc doczekać się powrotu brata, wyszła ok. 12.30 przed dom. Ksiądz leżał przy drzwiach garażowych, na których zatrzymał się samochód. Był martwy.

Tragiczne zdarzenie

Jak pisze ks. Daniel Wojciechowski w „Księża niezłomni. Diecezja kielecka” („Print”, Włoszczowa-Kurzelów 2011) „Według oficjalnej wersji auto staczając się do garażu z podjazdu o długości 12 m i o nachyleniu 12 stopni, najechało na ks. Palimąkę, powodując jego śmierć. Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Krakowie musiał się bardzo spieszyć z ustaleniem przyczyny zgonu kapłana, skoro już 30 marca 1985 r. umorzył dochodzenie, nie stwierdzając przestępstwa. Sekcja zwłok wykazała złamanie podstawy czaszki, stłuczenie mózgu, krwiak podpajęczynkowy, rany tłuczone twarzy po stronie prawej i złamanie prawego uda”.

Z Kroniki parafii Klimontów: „Ciało księdza spoczywało wbite w nowe, masywne drzwi garażowe Został przygnieciony przez półtoratonowego fiata. Zszokowana tym widokiem [siostra - przyp. red] najprawdopodobniej wykonała telefony na milicję, do Kurii w Kielcach i do brata Mieczysława do Kielc. Na miejscu tragedii szybko zjawił się tłum ludzi. Plac przed plebanią zapełnili nie tylko zrozpaczeni parafianie, ale także milicja, pogotowie, brat księdza i biskup kielecki. Śledztwo przejęła komenda krakowska. Oględziny wykonywali eksperci z Krakowa i Warszawy”. Sekcja została przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Krakowie.

Pogrzeb ks. Stanisława Palimąki odbył się 2 marca 1985 r. w Klimontowie. Liturgii pogrzebowej przewodniczył bp Stanisław Szymecki, który wygłosił homilię, kończąc ją słowami św. Pawła Apostoła: „Czuwajcie, trwajcie mocno w wierze, bądźcie mężni i umacniajcie się. Wszystkie wasze sprawy niech się dokonują w miłości” (1Kor 16, 13-14). Uczestniczyło około 290 kapłanów i tłumy wiernych nie tylko z parafii, ale i z okolicznych miejscowości.

Co na to śledztwo i Komisja?

Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do badania działań MSW, którą kierował poseł Jan Maria Rokita (zwana Komisją Rokity), dopatrzyła się wielu wątpliwości w orzeczeniach Urzędu ds. Wyznań. W raporcie napisano m.in.: „Postępowanie zostało ukierunkowane na niestwierdzenie przestępstwa już w momencie dokonywania pierwszych czynności procesowych. Dopuszczono do utraty (na skutek niezabezpieczenia) wielu istotnych dowodów (m.in. nie dokonano badań, czy na monecie blokującej dźwignię hamulca ręcznego znajdują się odciski palców). Nie przesłuchano wszystkich świadków, wykonane przez biegłych ekspertyzy są obarczone uchybieniami, nie odpowiadają na podstawowe pytania. Wreszcie nie przeprowadzono eksperymentu, który miałby określić wielkość siły uderzenia staczającego się samochodu na przeszkodę umieszczoną bezpośrednio pod drzwiami garażu”. Jaki z tego wniosek?

Ks. Daniel Wojciechowski badający tę sprawę uważa, że przyczyna „wypadku” mogła być złożona: patriotyczne, niewygodne dla aparatu władzy homilie ks. Palimąki i wiedza, jaką nabył podczas budowy kościoła i tzw. załatwiania materiałów budowlanych. Działało to, zdaniem księdza, jak katalizator. - To, że Proboszcz Klimontowa wiedział zbyt wiele, potwierdził słuchacz Radia Maryja, który zadzwonił do mnie, gdy byłem gościem „Rozmów niedokończonych”. Dzwonił z Krakowa, ze szpitala, nie chciał jednak podać danych personalnych - opowiada ks. Wojciechowski. Jako krewny zmarłego był na miejscu wypadku i dotąd ma przed oczami tamten tragiczny widok.

Na wniosek Komisji Rokity w 1991 r. sporządzono dodatkowo raport o działalności „grupy D” (do specjalnych działań dezintegracyjnych w walce z Kościołem), utajniony jednak przez MSW… Z kolei prokurator Aleksander Herzog z Prokuratury Generalnej uznał, że śledztwo było prowadzone nieprawidłowo. W „Gazecie Wyborczej” (nr 237/11 października 1990) ukazał się tekst pt. „MSW się spieszyło”, w którym tenże prokurator opiniuje: „Zbyt wcześnie, często przed wpłynięciem opinii biegłych, umarzano sprawy, nie brano pod uwagę wszystkich możliwych wersji popełnienia przestępstwa”. Obok ks. Palimąki wymienia sprawy: Piotra Bartoszcze, Grzegorza Przemyka, ks. Jerzego Popiełuszki, ks. Stanisława Zycha.

Z Kroniki parafii Klimontów: „W 2008 r. na polecenie IPN krakowska policja ds. kryminalnych przez dwa dni podejmowała czynności dotyczące miejsca i przebiegu tragicznej śmierci ks. Palimąki w Klimontowie. Istotnych zmian w tej sprawie do dzisiaj nie stwierdzono. Od czasu do czasu ukazują się jakieś artykuły w prasie małopolskiej dotyczące tej śmierci, które powielają uprzednie wersje i opinie, a jest ich tyle, ilu ludzi, a każdy uważa siebie za eksperta. Wydaje się, że tajemnicę okoliczności śmieci zabrał ks. Stanisław ze sobą. Być może, że nadejdzie taki czas, kiedy poznamy prawdę o tej śmierci”. Tak więc sprawa nadal pozostaje niewyjaśniona.

Zanim został księdzem

Kim był tragicznie zmarły ks. Palimąka i w jaki sposób sprawował kapłańską posługę? Czy styl jego pracy mógł spowodować zabójstwo, jeśli wykluczy się tezę wypadku? Choć „sprawa nadal pozostaje niewyjaśniona”, warto przyjrzeć się nie tylko okolicznościom „sprawy”, ale również tak tragicznie przerwanemu życiu ks. Stanisława Palimąki.

Urodził się 1 grudnia 1933 r. w Rębiechowie, należącym do parafii Węgleszyn, w rolniczej rodzinie. Gdyby żył, wkrótce świętowałby 79. urodziny. Rodzice - Piotr i Marianna z Dąbrowskich byli autentycznymi świadkami żywej wiary i w tym duchu wychowywali dzieci. Zawsze, pomimo odległości od kościoła, musiała być coniedzielna Msza św., a rano i wieczorem wspólny pacierz. Niewielu pozostało świadków tamtych lat; w Rębiechowie wciąż mieszka siostra śp. ks. Palimąki, w Kielcach żyje brat. - Pamiętamy o nim w wypominkach, w rocznicę tragicznej śmierci jest zawsze zamawiana Msza św. - mówi proboszcz z Węgleszyna, ks. Andrzej Żuber.

Po zdaniu matury w Liceum Ogólnokształcącym w Jędrzejowie (1954 r.) Stanisław Palimąka zdecydował się wstąpić na drogę kapłaństwa, rozpoczynając naukę i formację w WSD w Kielcach. Czas był szczególny - aresztowanie i proces bp. Czesława Kaczmarka musiały zapisać się w pamięci kleryka i odcisnąć ślad na kształcie późniejszej kapłańskiej posługi. Równie mocno utrwaliły się rozmowy w grupie szkolnych kolegów i nauczyciela historii z liceum w Jędrzejowie, gdzie potajemnie poznawano prawdę o Katyniu i innych zdarzeniach, o których milczała wówczas historia. Kleryk Palimąka zainteresowania historią Polski wyniósł także z domu rodzinnego. To był jeden aspekt jego dojrzewania, doroślenia. Poza tym koledzy kursowi z Seminarium zapamiętali go jako radosnego, pełnego optymizmu człowieka. Święcenia kapłańskie ks. Palimąka otrzymał z rąk bp. Czesława Kaczmarka 11 czerwca 1960 r. - Zawsze cechował go niesamowity humor. Był pełen energii, prędki - mówił, co myślał. Tę energię przekładał na duszpasterstwo - wspomina ks. Wojciechowski.

Odważne kazania w parafiach diecezji

Najpierw był wikariat w Łopusznie - trzy lata w rozległej terytorialnie parafii, z katechizacją dzieci w punktach dojazdowych, z głoszeniem odważnych kazań, co skutkowało nachodzeniem księdza przez ludzi w mundurach lub w cywilu i zadawaniem pytań, głównie o stosunek do PRL i jej władz. Potem był (krótko) Słaboszów k. Miechowa.

W Archiwum Diecezjalnym w Kielcach zachował się list do bp. Jana Jaroszewicza, dotyczący tamtego okresu, napisany przez 48-letniego rolnika ze Słaboszowa, który pisze m.in.: „Bardzo a bardzo pragnę podziękować za tak dobrego kaznodzieję, jakim jest ks. Palimąka, wikary parafii Słaboszów (…). Słyszę często, co ludzie mówią o jego kazaniach i co na nich działa i na mnie samego (…). Ksiądz wikary chce naprawdę dużo pracować i dużo może zrobić” (Akta personalne XP -56). W liście była także mowa o obowiązkowości księdza w doprowadzaniu dzieci na religię, szczególnie tych, które unikały katechezy.

W grudniu 1963 r. ks. Palimąka zainstalował się w Pierzchnicy. W związku z wygłoszonym przezeń kazaniem (z 11 kwietnia 1966 r.) Wojewódzki Urząd ds. Wyznań skierował do Kurii w Kielcach pismo o wszczęciu postępowania w sprawie działalności ks. Palimąki „szkodliwej dla państwa ludowego”. Wytoczony zarzut dotyczył „publicznego piętnowania historyków polskich za rzekome zniekształcanie prawdy historycznej narodu i Ojczyzny”. Ks. Palimąka nie zaprzeczał; ponadto nie chciał dopuścić świeckich władz oświatowych do wizytacji katechezy w punktach katechetycznych. SB przyglądała się coraz uważniej młodemu wikariuszowi...

W 1966 r. ks. Palimąka został mianowany wikariuszem w Białogonie k. Kielc. Po trzech latach przeniesiono go do Kazimierzy Wielkiej. Od 1972 r. jest już w Proszowicach, gdzie daje się poznać jako aktywny, zaradny i przedsiębiorczy kapłan.

Na probostwie w Klimontowie

Bp Jan Jaroszewicz w porozumieniu z ks. kan. Janem Kurczabem - proboszczem w Proszowicach zlecił ks. Stanisławowi Palimące organizację parafii i budowę kościoła w Klimontowie. - Do tego dzieła przystąpił z wiarą i entuzjazmem, mając nadzieję, że z pomocą Bożą i ludzi wykona zadanie - uważa ks. Daniel Wojciechowski. Zakupiono plac pod budowę, a 3 lipca 1977 r. została odprawiona pierwsza Msza św. na placu budowy kościoła. Sama budowa świątyni ruszyła wiosną 1978 r., a jesienią bp Jaroszewicz dokonał wmurowania kamienia węgielnego. Tempo pracy było szybkie, ksiądz dwoił się i troił, nie żałował zdrowia, które zaczynało szwankować, tym bardziej że budowa w tamtych czasach to było wyzwanie wymykające się normom, połączone z karkołomnymi zabiegami i tzw. „załatwieniami” wszystkiego, od pozwoleń po materiały.

Proboszcz był lubiany przez swoich parafian w Klimontowie i cieszył się ich szacunkiem. „Przyjaźnie nastawiony do każdego człowieka, wzbudzał zaufanie i łatwo nawiązywał kontakty. Był lubiany przez młodzież i dzieci. Te cechy jego charakteru pomagały mu przy budowie kościoła oraz tworzenia wspólnoty parafialnej. Parafianie podziwiali jego zaangażowanie w budowę i chętnie mu pomagali. Trud budowy kościoła i plebanii bez wytchnienia i wypoczynku przypłacił zawałem serca” - pisze w swej książce ks. Daniel Wojciechowski. Proboszcz dbał też o Kościół duchowy. Katechizacja, przepowiadanie Ewangelii - pozostawały na dobrym, ambitnym, zaangażowanym poziomie.

Od 1978 r. ks. Palimąka został samodzielnym duszpasterzem w Klimontowie. Równolegle z budową kościoła stawiano plebanię. Parafię pw. NMP Królowej Polski erygował bp Stanisław Szymecki 4 stycznia 1983 r. W tym samym roku bp Mieczysław Jaworski poświęcił cmentarz grzebalny. Od maja 1984 r. Proboszcz mieszkał już u siebie, na plebanii.

Życie parafialne potoczyło się wartkim, stabilnym nurtem, umacniały się więzi wspólnoty, parafia powoli krzepła. Proces w miarę spokojnego budowania wspólnoty przerwała nagła, tragiczna śmierć Księdza Proboszcza, 27 lutego 1985.

Ks. Palimąka został pochowany na cmentarzu, ale wkrótce ciało jego złożono w nowym grobie obok kościoła. Napis na nagrobku brzmi: „Oto miejsce mego odpoczynku na wieki” (Ps 131, 14). Bp Jan Gurda w 1990 r. poświęcił w kościele tablicę upamiętniającą postać tragicznie zmarłego kapłana. W czerwcu 2004 r. uporządkowano grób ks. Stanisława Palimąki wykonując nowe podesty granitowe i odkrywając mogiłę z zarośli. Teraz widnieje obok nowo wybudowanej kaplicy przedpogrzebowej. - Pamiętamy o kolejnych rocznicach śmierci, zamawiane są Msze św. 8 maja w dniu jego imienin czy we Wszystkich Świętych. Pozostaje nam obowiązek pamięci o nim - wyjaśnia proboszcz Klimontowa ks. Jan Kukowski. Postać tragicznie zmarłego Proboszcza przypominano m.in. w numerach pisma parafialnego „Klimontowska wspólnota”.

Dziękuję ks. Janowi Kukowskiemu za pomoc w zebraniu materiału do artykułu i udostępnienie zdjęcia.

W następnym numerze sylwetka Jadwigi Stano, wdowy konsekrowanej

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kończą się obchody Dnia Papieskiego

2019-10-22 20:24

O. Stanisław Tomoń BPJG/es

Dziś, 22 października, w liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II na Jasnej Górze kończą się Obchody Dnia Papieskiego. Tegoroczne obchody, zainaugurowane 13 października katechezą z Janem Pawłem II, stanowiły przypomnienie znaczenia pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego do Polski, której jubileusz 40-lecia obecnie przeżywamy. Zorganizowane zostały w ramach projektu edukacyjnego ‘Nadzieja. Zwycięstwo’, wspartego przez ogólnopolski program ‘Niepodległa’.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

W ramach kilkudniowych obchodów w Sali Papieskiej otwarta została wystawy amatorskich zdjęć „Co nam zostało z tamtych dni - Jan Paweł II na Ziemi Częstochowskiej w 1979 roku”. Odbyło się także spotkanie przedszkolaków i uczniów „O nadziei w Dniu Papieskim”.

W czasie przeżywanych dni wspomnień papieża Polaka nie zabrakło również muzycznego akcentu. W niedzielę, 20 października, w Sali Papieskiej zabrzmiał koncert z elementami refleksji św. Jana Pawła II „Tradycja i polskość w pieśniach Stanisława Moniuszki”. Pieśni ze „Śpiewnika domowego” wykonali studenci Wydziału Wokalno-Aktorskiego Akademii Muzycznej w Krakowie pod kierunkiem dr hab. Katarzyny Suskiej-Zagórskiej, wybitnej śpiewaczki operowej. Święty Jan Paweł II pisał o Stanisławie Moniuszce w książce „Pamięć i tożsamość”.

„Dzieło Moniuszki było naturalnym wyborem, gdyż oddaje charakter naszego narodu i przywołuje patriotyczne uczucia. Ważne jest również to, że z racji 200. rocznicy urodzin kompozytora obchodzimy Rok Stanisława Moniuszki” – powiedziała w rozmowie dla Radia Jasna Góra Katarzyna Suska-Zagórska.

W wydarzeniu udział wzięli m.in. Lidia Burzyńska, poseł na Sejm RP; Alicja Janowska, dyrektor częstochowskiej delegatury Kuratorium Oświaty w Katowicach i o. Mariusz Tabulski, dyrektor Jasnogórskiego Instytutu Maryjnego. Koncert poprowadziła Izabela Tyras z Radia Jasna Góra.

* * *

W liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II, 22 października, tradycyjnie na Mszę św. do jasnogórskiego sanktuarium przybyła społeczność Szkoły Podstawowej Sióstr Zmartwychwstanek w Częstochowie. Uczniowie, siostry i nauczyciele odwiedzają co roku Jasną Górę, by zapalić znicze i złożyć wiązanki kwiatów pod pomnikiem papieża Polaka. Eucharystii w jasnogórskiej bazylice przewodniczył i homilię wygłosił o. Nikodem Kilnar, krajowy duszpasterz muzyków kościelnych.

„Kto to jest święty?” – pytał uczniów w czasie homilii o. Kilnar. A oni odpowiadali: ‘to jest ktoś bardzo dobry’, ‘to jest osoba, która została wybrana przez Boga do rozpowszechniania Jego słowa’, ‘to osoba, która zrobiła coś dobrego dla ludzi’, ‘to jest taka osoba, która mało grzeszy’, ‘taka, która kocha’, ‘osoba, która zrobiła jakiś cud’, ‘albo ta osoba mogła oddać życie za wiarę w Boga’.

„Kościół wynosi na ołtarze świętych po to, żeby byli dla nas drogowskazami – wyjaśniał o. Kilnar - Świętość również jest możliwa w naszym życiu. Święci żyli wśród nas, również pielgrzymowali na Jasną Górę. Papież Jan Paweł II jako student przybywał na Jasną Górę, są jego wpisy w Bibliotece Jasnogórskiej jako studenta. Niech św. Jan Paweł II umacnia nas, abyśmy mogli pełnić Bożą wolę, tak jak On pełnił ją w sowim życiu, w każdym miejscu i czasie”.

W dzień modlitw ze św. Janem Pawłem II w Kaplicy Matki Bożej wystawiony został obraz świętego papieża Polaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem